Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

IV Ka 755/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2015-09-04

WYROK

W I M I E N I U

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 września 2015 roku

Sąd Okręgowy w Poznaniu w IV Wydziale Karnym - Odwoławczym w składzie:

Przewodniczący: SSO Małgorzata Ziołecka

Protokolant: po. stażysty E. C.

przy udziale -

po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2015 roku

sprawy A. M. obwinionego z art. 66 § 1 k.w.

na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego

od wyroku Sądu Rejonowego Poznań – Stare Miasto w P. z dnia 13 maja 2015 roku, sygnatura akt VIII W 152/15

1.  zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,

2.  zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane koszty postępowania odwoławczego w kwocie 50 złotych i wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 50 złotych.

/-/M. Z.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 13 maja 2015 roku, Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w P. uznał A. M. za winnego popełnienia wkroczenia z art. 66 § 1 k.w., za co wymierzył mu karę 500 złotych grzywny (k. 113 akt).

Powyższy wyrok w całości i korzyść A. M. zaskarżył obrońca tego obwinionego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 424 § 1 punkt 1 k.p.k. w związku z art. 82 § 1 k.p.s.w. i art. 4 i 7 k.p.k. w związku z art. 8 k.p.s.w oraz błąd w ustaleniach faktycznych, wnosząc jednocześnie o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uniewinnienie obwinionego od popełnienia zarzucanego mu czynu, a ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania (apelacja k. 128-126 akt).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja obrońcy obwinionego nie zasługiwała na uwzględnienie.

Sąd II instancji podnosi, iż - po zapoznaniu się z aktami niniejszej sprawy, treścią wyroku, jego pisemnym uzasadnieniem oraz apelacją - nie stwierdził, aby w niniejszej sprawie występowały jakiekolwiek podstawy do postawienia sądowi meriti zarzutu dokonania obrazy przepisów postępowania oraz w dalszej kolejności błędnego ustalenia stanu faktycznego. Kontrola odwoławcza zaskarżonego wyroku prowadzi bowiem do wniosku, że Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, a orzekając wziął pod uwagę wszystkie przeprowadzone dowody. Sąd I instancji w jasny i przekonywujący sposób przedstawił tok swojego rozumowania. Każdy z ujawnionych w toku przewodu sądowego dowodów poddany został ocenie, która uwzględnia wskazania doświadczenia życiowego i reguły logicznego rozumowania.

Powyższe stanowisko potwierdza analiza akt sprawy i uzasadnienie wyroku, w którym prawidłowo wskazano, jakie fakty zostały uznane za udowodnione i jakie dowody były podstawą ich przyjęcia. Ocena materiału dowodowego nie budzi zastrzeżeń, albowiem nie wykracza poza ramy swobodnej ich oceny, jest dokładna i nie wykazuje błędów logicznych.

Podkreślić też należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom art. 424 § 1 i 2 k.p.k. w związku z art. 82 § 1 k.p.s.w. i, wbrew twierdzeniom skarżącego, pozwala na kontrolę prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Sąd II instancji podnosi w tym miejscu, iż oczywiście dostrzegł, że w swoim dokumencie sprawozdawczym, jakim jest pisemne uzasadnienie zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji nie poczynił odrębnych rozważań w zakresie odnoszącym się do rodzaju zamiaru z jakim działał obwiniony realizując przypisany mu czyn. Dla pełnego zrozumienia procesu myślowego sądu rozstrzygającego byłoby pożądane zawarcie w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku rozważań na tę okoliczność.

Nie ma jednak wątpliwości, że strona podmiotowa wykroczenia, którego sprawstwo i wina zostały przypisane obwinionemu w zaskarżonym obecnie wyroku, zakłada umyślność ograniczoną do zamiaru bezpośredniego. Sprawca kieruje się bowiem złą wolą, chcąc wywołać niepotrzebną czynność. Tylko zamiar bezpośredni wchodzi tu zatem w rachubę. Jest to wykroczenie kierunkowe, przy którym zamiar bezpośredni przybiera postać szczególną (zamiar bezpośredni zabarwiony celem działania) - zob. wyrok SN z 22 września 2005 r. (III KK 155/2005, OSNwSK 2005, poz. 1732, LexisNexis nr 399588).

Analiza akt niniejszej sprawy w zestawieniu z treścią opisu przypisanego obwinionemu czynu nie pozostawia wątpliwości, że Sąd I instancji przyjął, że w okresie od dnia 8 do dnia 9 listopada 2014 roku obwiniony działał z zamiarem bezpośrednim kierunkowym.

Sąd II instancji przypomina w tym miejscu, iż zamiar sprawcy ustala się na podstawie wszystkich okoliczności podmiotowo – przedmiotowych sprawy. W realiach natomiast tej, która jest przedmiotem niniejszej kontroli instancyjnej, trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości, co do rodzaju przypisanego A. M. zamiaru.

Obwiniony jest dorosłym oraz w pełni sprawnym intelektualnie mężczyzną. Zdawał więc sobie sprawę, że pozostawienie na blacie biurka znajdującego się w pokoju hotelowym zabrudzonej krwią kartki papieru z informacją o uprowadzeniu kobiety poza terytorium kraju w celu wykorzystania jej do uprawiania nierządu nie tylko wywoła natychmiastową reakcję osoby, która tę kartkę odczyta, ale również spowoduje podjęcie przez powołane do tego służby zabiegów celem ustalenia tożsamości wspomnianej na kartce osoby i pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności karnej. Jest to uzasadnione także w kontekście okoliczności niniejszej sprawy, a konkretnie tego, że rzeczona informacja została pozostawiona w pokoju hotelowym, a zatem w miejscu, które zawsze, bezpośrednio po opuszczeniu przez gości hotelowych, tu obwinionego z partnerką, jest sprzątane przez personel hotelowy. Oczywistym jest zatem, że osoby, które po wizycie obwinionego, będą przygotowywały pokój hotelowy dla następnych gości, dostrzegą w ten sposób pozostawioną informację. Przekonania Sądu Odwoławczego nie może zmienić przy tym akcentowany przez skarżącego brak podjęcia przez obwinionego jakichkolwiek realnych działań. Sąd II instancji zauważa bowiem, iż zdarzenia takie jak to, o którym informowała pozostawiona, autorstwa obwinionego, kartka, są napiętnowane społecznie i szeroko komentowane w mediach. Tak więc A. M., jako dorosły i w pełni sprawny intelektualnie człowiek, miał nie tylko świadomość znaczenia treści tekstu swego autorstwa, ale i odbioru tego tekstu przez inne osoby. Nie ma więc, zdaniem Sądu Odwoławczego, wątpliwości, że obwiniony, kierując się złą wolą, pozostawił w pokoju hotelowym kartkę o określonej treści, chcąc wywołać niepotrzebną czynność – działania organów ścigania zmierzające do ustalenia personaliów ofiary i sprawcy.

Reasumując Sąd II instancji stwierdza, że kontrola instancyjna potwierdziła zasadność stanowiska sądu rozstrzygającego co do tego, że obwiniony działał z zamiarem bezpośrednim kierunkowym.

Odnosząc się natomiast do pozostałych postawionych przez skarżącego zarzutów, to jest zarzutu błędnej oceny zgromadzonego sprawie materiału dowodowego oraz zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, to Sąd II instancji wskazuje, że i te zastrzeżenia apelującego uznać należy za z gruntu chybione.

Przeprowadzona przez Sąd I instancji ocena dowodów nie była w żadnej części dowolna. Dokonane przez Sąd Rejonowy oceny oparte są na regułach logiki i doświadczenia życiowego, a wysnute z owych ocen wnioski racjonalnie wypływają z pierwotnych ustaleń. Ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji nie była w żadnej mierze oceną arbitralną i nieuzasadnioną.

Przechodząc do poszczególnych argumentów zawartych w uzasadnieniu apelacji obrońcy obwinionego w pierwszej kolejności podzielić należy stanowisko Sądu I instancji w zakresie odmowy nadania prymatu wiarygodności tej części relacji obwinionego, w której A. M. twierdził, że kartkę pozostawił w koszu na śmieci.

W ślad za Sądem I instancji zaznaczyć należy, iż osoby, które ujawniły rzeczoną informację były całkowicie obce tak dla obwinionego, jak i dla towarzyszącej mu, w objętym zarzutem czasie, świadka E. M.. Stąd też trudno założyć, aby miały jakikolwiek interes we wskazaniu w sposób nieprawdziwy miejsca ujawnienia przedmiotowej kartki. Co więcej osoby te były pracownikami hotelu, których obecność w dniu 9 listopada 2014 roku w pokoju hotelowym, w którym uprzednio przebywał między innymi obwiniony, spowodowana była li tylko koniecznością wykonania obowiązków służbowych, czyli sprzątnięcia pomieszczenia i przygotowania go do pobytu innych gości hotelowych. Z tego powodu brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia tezy, iż osoby te świadomie w sposób nieprawdziwy wskazały miejsce ujawnienia kartki zawierającej informację o porwaniu. Dodać przy tym należy, iż świadek B. S. na rozprawie, odbywającej się w dniu 13 maja 2015 roku, zeznała, że niemal bezpośrednio po ujawnieniu kartki przez personel sprzątający hotelu, została ona, jako kierownik służby dziennej, poinformowana o tego rodzaju okoliczności. Z zeznań tego świadka wynika nadto, że w przekazano jej również informację o miejscu znalezienia kartki, to jest że leżała ona na wierzchu na biurku obok telefonu (k. 112 akt).

W kontekście powyższego odmowa nadania prymatu wiarygodności relacji obwinionego co do tego, że nie pozostawił on kartki w tym miejscu jest w pełni uzasadniona.

Wreszcie Sąd II instancji nie podzielił zarzutu apelującego, co do słuszności przypisania obwinionemu sprawstwa i winy w zarzucanym mu zakresie. W szczególności decyzji Sądu Rejonowego w żaden sposób nie może podważyć podniesiony w uzasadnieniu wniesionej apelacji argument, iż obwiniony nie mógł przypuszczać, że pozostawiona w widocznym miejscu i o „takiej treści kartka” nie zostanie przez postronne osoby potraktowana poważnie.

Powyżej już zostało zaakcentowane, jaki jest odbiór społeczny informacji o możliwości uprowadzenia kobiet w celu nakazania im uprawiania nierządu. Nadto nie można stracić z pola widzenia i tego, że obwiniony rzeczywiście przebywał w tym pokoju wraz z kobietą. Wreszcie, a co równie istotne, wspomniana kartka papieru zawierała ślady krwi. Zestawienie tych wszystkich okoliczności uprawnia do stanowiska, że osoba, która pozostawiła kartkę z tego rodzaju treścią, zdawała sobie sprawę że zostaną zawiadomione organy ścigania w celu - po pierwsze - udzielenia uprowadzonej kobiecie pomocy, a po wtóre, pociągnięcia do odpowiedzialności karnej sprawcy uprowadzenia.

Odnośnie natomiast akcentowanego przez skarżącego ewentualnego braku czasu ofiary na sporządzenie kartki o takiej treści, to Sąd II instancji wskazuje, iż nie neguje tego, że ofiara tego rodzaju przestępczych zabiegów poddana jest dozorowi. Bacząc na powyższe Sąd II instancji zauważa jednak, iż z reguły na wyposażeniu pokoju o takim standardzie w jakim przebywał obwiniony w nocy z 8 na 9 listopada 2014 roku znajdują się przybory do pisania. Bacząc zatem na fakt, że w rzeczonym pokoju znajdowały się tylko dwie osoby, to w takiej sytuacji ofiara, w przypadku oddalenia się napastnika chociażby do toalety, ma możliwość skorzystania z tego rodzaju przedmiotów i sporządzenia notatki o swoim położeniu.

Zresztą Sąd II instancji z całą mocą podkreśla w tym miejscu, iż w świetle zasad doświadczenia życiowego oczywistym jest, że osoby, które ujawniają tego rodzaju informację nie przeprowadzają analizy możliwości sporządzenia przez ofiarę prośby o pomocy w takiej, a nie innej formie, a skupiają się, i słusznie, na podjęciu działań zmierzających do udzielenia jej jak najszybszej pomocy.

W związku z powyższym wszelkie rozważania skarżącego co do realnej możliwości uczynienia zapisków na kartce papieru przez ofiarę przemocy są z gruntu chybione.

Kończąc swe rozważania Sąd Okręgowy wskazuje, iż w istocie nie pojmuje zachowania obwinionego nawet, gdyby przyjąć, że miał to być żart. Nawet jednak, gdyby hipotetycznie tak przyjąć, to A. M., decydując się na taki żart, musiał liczyć się również ze skutkiem, jaki wywoła. Podobnie jak „dowcipnisie” informujący szpitale czy inne instytucje użyteczności publicznej o podłożeniu bomby.

Reasumując Sąd II instancji podnosi, iż sąd rozstrzygający wydał zaskarżony wyrok w oparciu o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w następstwie dokonania prawidłowej i zgodnej z obowiązującymi w tym zakresie regułami oceny tego materiału dowodowego. Zawarta natomiast we wniesionej apelacji argumentacja stanowi li tylko polemikę i w żaden sposób nie może powyższego podważyć.

Tak więc nie podzielając jakiegokolwiek zarzutu skarżącego, Sąd II instancji wyrok Sądu Rejonowego Poznań - Stare Miasto w P. z dnia 13 maja 2015 roku utrzymał w mocy, o czym orzekł, jak w punkcie 1 swego wyroku.

Orzekając natomiast o kosztach, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 634 k.p.k. w związku z art. 119 k.p.w., zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zwrot zryczałtowanych kosztów procesu za postępowanie odwoławcze w kwocie 50 złotych, a na podstawie art. 1, art. 3 ustęp 1 i art. 21 punkt 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych, wymierzył obwinionej opłatę za II instancję w kwocie 50 złotych (punkt 2 wyroku z dnia 24 września 2015 roku).

/M. Z./

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Daria Mielcarek-Gadzińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację:  Małgorzata Ziołecka
Data wytworzenia informacji: