II Ca 190/18 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2018-04-10
Sygn. akt II Ca 190/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 kwietnia 2018 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: SSO Danuta Silska
Sędziowie: SSO Ryszard Małecki (spr.)
SSO Małgorzata Radomska-Stęplewska
Protokolant: p.o. stażysty Nina Matok
po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2018 r. w Poznaniu
na rozprawie
sprawy z powództwa S. L.
przeciwko L. P.
o zapłatę
na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu
z dnia 2 grudnia 2016 r.
sygn. akt I C 1128/13
1. oddala apelację;
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.
Ryszard Małecki Danuta Silska Małgorzata Radomska-Stęplewska
UZASADNIENIE
W pozwie wniesionym do Sądu Rejonowego Poznań – Stare Miasto w Poznaniu powód S. L. domagał się zasądzenia od pozwanego L. P. kwoty 10.015 zł wraz z odsetkami liczonymi od dnia 1 czerwca 2010 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych. Powód wskazał, że pozwany pożyczył od niego w 2010 r. kwotę 10.000 zł i zobowiązał się do jej spłaty w nieprzekraczalnym terminie do końca maja 2010 r.; jednakże pozwany do dnia złożenia pozwu pożyczonej kwoty nie oddał, zarówno w całości jak i w części. Powód zaznaczył, że próby odzyskania pożyczonej kwoty okazały się bezskuteczne; również wezwanie do zapłaty pozostało bez odzewu ze strony pozwanego. Powód podał, że do kwoty zadłużenia z tytułu pożyczki dodał koszty korespondencji do pozwanego, w tym wezwań do zapłaty.
Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 12 października 2012 r. orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu.
W sprzeciwie pozwany zaskarżył ww. nakaz i wniósł o oddalenie powództwa w całości, a także o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postepowania według norm przepisanych. Pozwany podniósł, że wątpliwości budzi wartość przedmiotu sporu wskazana w pozwie, w szczególności doliczenie do roszczenia z tytułu umowy pożyczki kwoty 15 zł tytułem kosztów korespondencji. Pozwany przyznał, że pożyczył od powoda kwotę 10.000 zł; jednakże kwota pożyczki została oddana powodowi w całości w dniu 2 lipca 2011 r. na okoliczność czego sporządzono stosowne pokwitowanie własnoręcznie podpisane przez powoda. Pozwany wskazał, że kwota pożyczki została zwrócona powodowi w B., w miejscu aktualnego zamieszkania pozwanego.
W piśmie z dnia 1 października 2013 r. powód oświadczył, że nigdy nie otrzymał zwrotu pożyczki w wysokości 10.000 zł od pozwanego, ani jej części. Powód wskazał, że „pokwitowanie” z dnia 2 lipca 2012 r. nie zostało przez niego sporządzone ani podpisane; jest to dokument podrobiony; inny jest charakter pisma samej treści pokwitowania, inny jego podpis. Powód zwrócił tez uwagę, że treść pokwitowania nie odnosi się do związku z jakąkolwiek pożyczką.
Wyrokiem wydanym w dniu 2 grudnia 2016 r. Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w Poznaniu zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 9.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 czerwca 2010 r. do dnia zapłaty (punkt 1), oddalił powództwo w pozostałej części (punkt 2), koszty procesu rozdzielił stosunkowo przyjmując, że powód wygrał proces w 90%, szczegółowe ich rozliczenie pozostawiając referendarzowi sądowemu (punkt 3).
Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne:
Powód i pozwany w 2010 r. zawarli umowę pożyczki; jej przedmiotem była kwota 10.000 zł. Pozwany zobowiązał się ją zwrócić powodowi do dnia 31 maja 2010 r. Pożyczkę pozwany miał przeznaczyć na zakup samochodu.
Powód prowadził działalność zarobkową, w ramach której sprowadzał z Niemiec do Polski używane rzeczy pochodzące z tzw. wystawek; przedmiotów zepsutych pozbywał się, a sprawne sprzedawał.
W 2011 powód przez niemal cały rok był w Niemczech; z powodem do Niemiec jeździł m.in. P. N. (1), który wówczas pracował u powoda.
Na przełomie czerwca i lipca 2011 r. powód był w Niemczech; pojechał tam z P. Ż. po meble, P. N. (1) miał wtedy wolne. Do N. wyjechali 28 czerwca 2011 r. i wrócili 2 lipca 2011 r. - do K. dojechali w około północy.
W dniu 14 lipca 2011 r. powód i pozwany spotkali się w G., w mieszkaniu brata powoda. Pozwany oddał wówczas powodowi kwotę 1.000 zł tytułem częściowej spłaty pożyczki; nadto zapłacił powodowi 300 zł w związku z zakupieniem od powoda pralki. Pozwanemu wówczas nikt nie towarzyszył; był tam obecny P. N. (1). Pozwany poprosił powoda, by ten złożył swój podpis na czystej kartce papieru, którą pozwany później miał wykorzystać w przypadku kontroli urzędu skarbowego dla udokumentowania pochodzenia rzeczy nabywanych od powoda. Powód udostępnił wtedy pozwanemu kartkę papieru, na której złożył swój podpis; pozostała jej część była niezapisana.
Powód po otrzymaniu od pozwanego ww. kwoty 1.000 zł napisał dokument, wskazujący, że z tytułu ww. pożyczki pozwany jest powodowi nadal winien 9.000 zł.
Pozwany nie spłacił pożyczki w pierwotnie umówionym terminie; powód kontaktował się z pozwanym także telefonicznie, zarówno głosowo jak i za pomocą wiadomości tekstowych, w tym:
1) z numeru (...)wysłano na telefon powoda wiadomość o treści: „Nie obracam żadnymi twoimi pieniędzmi nie pożyczałem od ciebie pieniędzy”;
2) z numeru (...)w dniu 30 czerwca 2011 r. o godz. 15:23 wykonano na telefon powoda połączenie głosowe,
3) z numeru (...)w dniu 14 lipca 2011 r. o godz. 13:04 wykonano na telefon powoda połączenie głosowe,
4) z numeru (...)w dniu 14 lipca 2011 r. o godz. 18:49 wykonano na telefon powoda połączenie głosowe,
5) z numeru(...) wysłano na telefon powoda wiadomość o treści: „L. nie ma ja mam jego tel kasy nie mamy bo nic nie idzie przyjedź weź sobie meble”,
6) z numeru(...)wysłano na telefon powoda wiadomość o treści: „Tysiąc zł i 300zł za pralkę .przyjechać mogę”
7) z numeru (...)wysłano na telefon powoda wiadomość o treści: „9-10 bede”
(...) to numer telefonu żony pozwanego – U. P., a (...)to numer telefonu pozwanego.
W 2012 r. spaleniu uległ sklep pozwanego. Pozwany deklarował, że spłaci pożyczkę z wykorzystaniem środków z odszkodowania jaki miał otrzymać z tytułu ww. szkody, jednakże tego nie uczynił.
Pismem z dnia 30 lipca 2012 r. pełnomocnik powoda wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 10.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 1 czerwca 2010 r., z tytułu niespłaconej pożyczki zaciągniętej u powoda. Ww. wezwanie zostało wysłane do pozwanego listem poleconym nadanym w dniu 31 lipca 2012 r.
Powód od 1 stycznia 2010 r. na stałe mieszka w B.; a od 2009 r. posługuje się tylko nazwiskiem „L.”.
W dokumencie zatytułowanym jako „pokwitowanie”, datowanym na 2 lipca 2011 r., zamieszczono treść: „Ja niżej podpisany S. L. legitymujący się dowodem osobistym seria nr (...) zamieszkały (...) kwituję odbiór 10000 zł (dziesięć tys. zł) od L. P. zam. P. ul. (...) nr dow. osobistego (...)”. Pod ww. treścią znajduje się podpis powoda: „L.”.
Podpis powoda o treści „L.” został naniesiony jako pierwszy w kolejności, tj. przed naniesieniem zapisów merytorycznych.
W tak ustalonym stanie faktycznym i po dokonaniu szczegółowej oceny dowodów, w tym dowodu z opinii biegłych Sąd Rejonowy stanął na stanowisku, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Podstawę prawną żądania powoda stanowił art. 720 k.c. Zgodnie z treścią art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Wskazać przy tym należy, że § 2 tego artykułu stanowi, że umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem.
Powód dla wykazania, że strony łączyła umowa pożyczki kwoty 10.000 zł przedłożył dokument pożyczki, który przez pozwanego nie był kwestionowany. Pozwany nie tylko nie kwestionował, że ww. umowa została zawarta, ale potwierdził to w toku procesu, także w swoich zeznaniach.
Zasadniczym przedmiotem sporu było natomiast to czy ww. pożyczka została powodowi przez pozwanego zwrócona. Sąd zaznaczył, że powód potwierdził w trakcie postępowania, że kwota 1.000 zł została mu zapłacona przez pozwanego około połowy lipca 2011 r. Powód wskazywał przy tym, że w następstwie tej wpłaty spisał dokument wskazujący, że pozwany pozostaje jego dłużnikiem z tytułu ww. umowy pożyczki jeszcze w zakresie kwoty 9.000 zł. Powód ww. dokumentem nie dysponował; jednakże ww. przyznanie powoda nie budziło wątpliwości. W zakresie kwoty pozostałej do spłaty tytułem pożyczki przedmiotem sporu była zatem kwota 9.000 zł.
Pozwany prezentował stanowisko, iż jego zobowiązanie z tytułu pożyczki wobec powoda wygasło podnosząc, że ww. zobowiązanie zostało przez pozwanego uregulowane. Pozwany powoływał się przy tym na dokument określany przez niego jako pokwitowanie opatrzone datą 2 lipca 2011 r.
Powód w toku procesu wstępnie oświadczył, że nigdy nie otrzymał zwrotu pożyczki w wysokości 10.000 zł od pozwanego, ani jej części; wskazał, że „pokwitowanie” z dnia 2 lipca 2012 r. nie zostało przez niego sporządzone ani podpisane; jest to dokument podrobiony. Pozwany następnie stwierdził, że treść pokwitowania została napisana przez niego, a powód ją jedynie podpisał.
W dalszej części procesu pełnomocnik powoda wskazał, że strona powodowa nie kwestionuje, że podpis na pokwitowaniu z dnia 2 lipca 2011 r. pochodzi od powoda; stwierdził natomiast, że strona powodowa złożyła podpis na czystej kartce, do której później została dopisana treść pokwitowania. Takie stanowisko powód podtrzymał do końca procesu.
W związku z ww. wątpliwościami co do sposobu powstania dokumentu „pokwitowania” datowanego na 2 lipca 2011 r. kwestia czy treść pokwitowania z dnia 2 lipca 2011 r. i podpis powoda na tym pokwitowaniu zostały nakreślone w tym samym czasie, czy też w różnych datach, a jeśli tak to jakich, była przedmiotem badania przez biegłych sądowych. Z opinii sporządzonej przez biegłe sądowe M. P. (z dziedziny fizykochemii) i K. Ż. (z dziedziny badania pisma ręcznego i podpisów) wynikało, iż treść zapisów merytorycznych „pokwitowania” i podpis powoda o treści „L.” na tym „pokwitowaniu” zostały nakreślone w tym samym czasie tj. w roku 2011 (przy założeniu 6 miesięcznej dokładności dla badań wieku zapisów 5-letnich i starszych), a także, że podpis powoda o treści „L.” został naniesiony jako pierwszy w kolejności, tj. przed naniesieniem zapisów merytorycznych na „pokwitowanie” (na podstawie badań pismoznawczych asynchronii ubytków włókien celulozowych w siatce włókien).
W opiniach ustnych i pisemnej uzupełniających biegłe podtrzymały ww. twierdzenia, dodatkowo zaznaczając, że podłoże „pokwitowania” nosi ślady składania wpół – aż do formatu ˜ A7; widoczne są ślady „znoszenia”, oraz typowe wytarcia naroży ostrych zagięć, jak również wytarcia i uszkodzenia włókien celulozowych w miejscach zgięć. Nadto w opinii podano, że stereomikroskopowa analiza skrzyżowań wykazała, że linie długopisowe zapisów merytorycznych na „pokwitowaniu” powstały później niż ostre załamania papieru, co świadczy o „znoszeniu” kartki papieru bez uzupełnienia tekstem. W opinii zwrócono też uwagę na niestandardowe ścieśnienie zapisów i nietypową topografię rozmieszczenia podpisu w porównaniu z wierszami treści merytorycznej. Z treści opinii wynikało też, że stopień przetarcia i uszkodzeń w sicie włókien celulozowych papieru, w miejscach naniesienia kreski w zapisie podpisu „L.” na dokumencie dowodowym zdecydowanie przewyższa stopień przetarć i uszkodzeń włókien celulozowych w treści merytorycznej „pokwitowania” opatrzonego datą 2 lipca 2011 r.
Ww. opinia została sporządzona po wnikliwie przeprowadzonych badaniach, kilkakrotnie, w następstwie przedstawiania przez pozwanego do rozpatrzenia kolejnych zagadnień, była uzupełniana; a ostatecznie dawała odpowiedź na zagadnienie postawione w tezie dowodowej postanowienia z dnia 16 kwietnia 2015 r. Sąd zaznaczył przy tym, że z opinii wynikało, iż dokument powstał 2011 r. (biorąc pod uwagę okres od stycznia do grudnia), a podpis L. powstał jako pierwszy w stosunku do zapisów merytorycznych. Jednakże opinia nie dawała precyzyjnej odpowiedzi co do tego jaki był to dzień tak co do powstania podpisu i treści merytorycznej, jaki więc konkretny odstęp czasu dzielił powstanie ww. zapisów. Niemniej wskazania opinii pozwalały zdecydowanie ustalić to, że w pierwszej kolejności na ww. kartkę papieru został naniesiony podpis, a dopiero później została naniesiona treść pokwitowania.
W zakresie okoliczności złożenia podpisu na pustej kartce papieru i przekazaniu jej pozwanemu wskazywały na to zeznania powoda i świadka P. N. (2); nawet gdy ocenić je ostrożnie (zeznania P. N. (2) z uwagi na ich częściową nieścisłość i wcześniejsze powiązania pracownicze z powodem, a zeznania powoda z uwagi na jego zaangażowanie procesowe), to zeznania korespondowały z ww. twierdzeniami opinii biegłych sądowych. Ponadto pod uwagę wzięto stanowisko pozwanego, a także zeznania jego i jego żony; przy czym reasumując: pozwany wskazał, że to on naniósł na kartkę z podpisem powoda treść merytoryczną „pokwitowania”.
Łącznie ww. środki dowodowe pozwoliły ustalić Sądowi w zakresie dokumentu przedłożonego przez pozwanego jako „pokwitowanie”, że: 1) powód na niezapisanej kartce papieru złożył swój podpis o brzmieniu „L.” – miało to miejsce ok. 14 lipca 2011 r., 2) pozwany naniósł w późniejszym czasie na ww. kartkę treść merytoryczną „pokwitowania”.
Powyższe ustalenia wskazywały, że ww. dokument „pokwitowania” nie odzwierciedlał faktycznego zwrotu kwoty pożyczki przez pozwanego powodowi, a został następczo sporządzony w ten sposób, że pozwany na pozostającą w jego dyspozycji kartkę papieru opatrzoną jedynie podpisem powoda naniósł oświadczenie, które miało wykazać okoliczność, spłacenia przez pozwanego powodowi kwoty ww. pożyczki. Jako nieprzekonujące Sąd ocenił zeznania pozwanego i jego żony, że zwrot tej pożyczki miał miejsce. Ponadto Sąd zaznaczył (niezależnie od wniosków płynących z opinii biegłych sądowych i ww. zeznań – co do chronologii powstania zapisów na „pokwitowaniu”), że także sama data złożona na ww. dokumencie, była wątpliwa jako data rzekomego dokonania spłaty. Jak ustalono powód w dniu 2 lipca 2011 r. owszem był w Polsce, ale jego przyjazd do K. miał miejsce ok. północy (zeznania świadka P. Ż.), zatem trudno przyjąć, by o tej porze nocy, po wyczerpującej podróży powód był skłonny jeszcze przybyć do domu pozwanego w B. (położonym ok. 75 km od K. – tj. ok. godzinę drogi samochodem w jedną stronę), by odebrać kwotę pożyczki, podczas gdy tego typu czynność mogła być dokonana w bardziej dogodnym czasie w porze dziennej (żona pozwanego nie pamiętała o jakiej porze dnia przyjechał miał u nich być powód, a pozwany wskazywał, że chyba było to po południu). W ocenie Sądu, wizyta w celu odebrania kwoty pożyczki, co zwalniał pozwanego z długu, i to o tak nietypowej nocnej porze, powinna być przez pożyczkobiorcę zwracającego dług zapamiętana i spontanicznie wskazana w zeznaniach, bez zadawania dodatkowych pytań o tę okoliczność.
Ostatecznie Sąd uznał, że pozwany nie zwrócił powodowi pozostałej do spłaty kwoty pożyczki tj. kwoty 9.000 zł, w związku z czym zasądzono ją w pkt. 1 wyroku; o roszczeniu odsetkowym Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. - jak ustalono w niniejszej sprawie kwota pożyczki miała być powodowi zwrócona do 31 maja 2010 r., więc od 1 czerwca 2010 r. była ona wymagalna.
Powód domagał się też od pozwanego kwoty 1.000 zł tytułem spłaty pożyczki (ponad kwotę 9.000 zł), a także 15 zł tytułem kosztów korespondencji do pozwanego. Ze zgromadzonego materiału dowodowego, jak również przyznania przez powoda, że kwotę 1.000 zł tytułem spłaty pożyczki jednak otrzymał (nie dokonując jednak odpowiedniego cofnięcia pozwu w ww. części), roszczenie w tej części było niezasadne i należało je oddalić. Natomiast ww. umowa pożyczki nie przewidywała obowiązku zwrotu ww. kosztów korespondencji poniesionych w związku z monitowaniem pozwanego, nadto powód nie wykazał, by je w ogólne poniósł tak co do zasady jak i co do wysokości. Zatem w tym zakresie powództwo również należało oddalić.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. pierwsze k.p.c.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się pozwany, który wywiódł apelację, zaskarżając wyrok w punkcie 1 i 3, zarzucając orzeczeniu:
1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, jednostronną oraz sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia -życiowego ocenę materiału dowodowego wyrażającą się w:
a) uznaniu, że S. L. przekazał L. P. kartkę papieru, na której znajdował się podpis powoda, zaś pozostała jej część pozostała niezapisana, podczas gdy S. L. wielokrotnie zmieniał stanowisko w zakresie okoliczności złożenia podpisu - wstępnie podnosił, że żadnego dokumentu nie podpisywał, pokwitowanie jest całkowicie podrobione, nie otrzymał od pozwanego zwrotu nawet części pożyczki, w dalszym toku postępowania diametralnie zmieniał stanowisko, stąd przyznanie waloru wiarygodności niespójnym twierdzeniom powoda oraz zeznaniom osób bezpośrednio z nim powiązanych tj. jego małżonki N. L. i pracownika P. N. (2) - w takich okolicznościach sprawy było niezasadne,
b) przyjęciu, że podpis S. L. został złożony na dokumencie przed naniesieniem treści pokwitowania, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy obfitował w sprzeczne wnioski: biegli grafolodzy z instytutu (...) sp. z o.o w opinii z dnia 26 stycznia 2016r. wskazali że zapisy zostały nakreślone w zbliżonym czasie, ze wskazaniem jednak na pierwszeństwo złożenia podpisu powoda, choć biegły J. wskazał, że brak jest możliwości precyzyjnego i kategorycznego wskazania czasu nakreślenia poszczególnych zapisów, w szczególności w przypadku starszych dokumentów - a do takich zalicza się pokwitowanie - gdzie nie sposób określić czy różnica wynosi kilka sekund, kilka godzin czy nawet kilka miesięcy, a ponadto odpowiednie możliwości badawcze w tym przedmiocie posiadają jedynie trzy placówki w kraju tj. (...) Towarzystwo (...), Centralne Laboratorium(...) Katedra Chemii i Kryminalistyki (...), niemniej i tak tego rodzaju opinie nie są dostatecznie miarodajne, obarczone dużą dozą hipotetyczności, stąd stanowcze rozstrzygnięcie co do chronologii złożenia nakreśleń na dokumencie pokwitowania było bezpodstawne,
2. naruszenie przepisów postępowania - art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c poprzez oddalenie wniosków dowodowych pozwanego, w szczególności o wezwanie biegłego A. J. na rozprawę celem uzupełniającego przesłuchania na okoliczność podmiotów posiadających odpowiednie możliwości badawcze w zakresie badania wieku pisma, mimo że była to kluczowa kwestia w aspekcie oceny wiarygodności i rzetelności opinii sporządzonych przez zespół opiniodawczy (...) sp. z o.o.,
oraz z uwagi na powyższe uchybienia:
3. zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia poprzez uznanie, że L. P. nie zwrócił S. L. całości kwoty wynikającej z zaciągniętej pożyczki, podczas gdy nie było obiektywnych, kategorycznych i jednoznacznych dowodów na to, że pokwitowanie odbioru przez powoda kwoty 10.000 zł powstało w innych okolicznościach, niż przytoczone przez pozwanego.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, a nadto o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych - za obie instancje.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 10 kwietnia 2018 r. pełnomocnik powoda wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się bezzasadna.
Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny, co pozwala Sadowi Okręgowemu uznać go za własny na podstawie art. 382 kpc. Sąd Okręgowy podziela także w całości rozważania poczynione przez Sąd I instancji na kanwie dokonanych ustaleń.
Ciężar dowodu spełnienia świadczenia – zwrotu pożyczki – spoczywał na pozwanym (art. 6 kc.). Na tę okoliczność pozwany powołał dowód z dokumentu – pokwitowania zwrotu pożyczki. Ostatecznie przy tym bezsporne okazało się między stronami, że na dokumencie widnieje autentyczny podpis powoda. W tej sytuacji powód, przecząc złożeniu przez siebie oświadczenia zawartego w dokumencie, miał obowiązek obalić domniemanie wynikające z art. 245 kpc.
Zeznania powoda i zawnioskowanych przez niego świadków nie mogły stanowić dostatecznej podstawy obalenia domniemania, ponieważ treść i sposób składania tych zeznań (zwłaszcza ich szczegółowość, mimo znacznego upływu czasu) budziły wątpliwości co do ich wiarygodności.
O podważeniu prawdziwości dokumentu, a tym samym o wiarygodności wersji powoda przesądziła opinia (...) Spółki z o.o. Opinia ta była kategoryczna i kompletna. Kompetencje osób, które opinię sporządziły nie budziły wątpliwości – obie biegłe są biegłymi sądowymi, przy czym biegła K. Ż. jest biegłą w dziedzinie kryminalistycznych badań dokumentów i podpisów, a biegła M. P. w dziedzinie badań fizykochemicznych. Te kompetencje biegłych determinują ich kwalifikacje do wykonania zleconej opinii. Inny biegły (w tym wypadku A. J.) nie może być jedynym źródłem wiedzy o kompetencjach innych biegłych. Biegłe w sposób wyczerpujący ustosunkowały się do wszystkich uwag, zastrzeżeń i wątpliwości zgłoszonych w toku procesu. Z opinii biegłych wynika, że podpis powoda został naniesiony wcześniej niż tekst samego pokwitowania. Wniosek ten biegłe oparły na analizie stopnia przetarcia i uszkodzeń włókien celulozowych papieru. Tezę biegłych potwierdzają ich dalsze spostrzeżenia – nieregularne odstępy międzywyrazowe w tekście pokwitowania i miejsce położenia podpisu względem tekstu pokwitowania.
Mając na uwadze kategoryczne wnioski opinii biegłych poparte wyczerpującą argumentacją, nie mogło budzić wątpliwości Sądów obu instancji, że powód nie złożył oświadczenia o treści wynikającej z dokumentu pokwitowania. Tym samym pozwany nie wykazał, by spłacił pozostałą do zapłaty kwotę 9.000 zł zaciągniętej pożyczki.
W tym stanie rzeczy należało na podstawie art. 385 kpc. oddalić apelację.
Koszty procesu w instancji odwoławczej obciążały pozwanego na podstawie art. 98 § 1 kpc. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powoda została ustalona na podstawie § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r.
Ryszard Małecki Danuta Silska Małgorzata Radomska-Stęplewska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: Danuta Silska, Małgorzata Radomska-Stęplewska
Data wytworzenia informacji: