II Ca 240/24 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2025-04-03
POSTANOWIENIE
Dnia 3 kwietnia 2025 roku
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący sędzia Marcin Miczke
po rozpoznaniu 3 kwietnia 2025 roku w Poznaniu
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z wniosku (...) Spółdzielni Pracy
przy uczestnictwie Gminy M. G.
o zasiedzenie
na skutek apelacji uczestnika postępowania
od postanowienia Sądu Rejonowego w Gnieźnie
z 6 grudnia 2023 roku
sygn. akt I Ns 382/22
postanawia:
I. oddalić apelację,
II. zasądzić od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawcy 1.350 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego rozstrzygnięcia o kosztach do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego za postępowanie apelacyjne.
Marcin Miczke
UZASADNIENIE
Wnioskiem złożonym do Sądu Rejonowego w Gnieźnie 18 maja 2022 r. (...) Spółdzielnia Pracy z (...) w G. domagała się stwierdzenia, że z dniem 1 stycznia 2020r. nabyła przez zasiedzenie prawo własności nieruchomości położonej w G. (62-200) przy ul. (...) oznaczonej jako działka nr (...) oraz nieruchomości położonej w G. (62-200) przy ul. (...), oznaczonej jako działka nr (...). Powódka domagała się również zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Postanowieniem zapadłym na rozprawie w dniu 24 lutego 2023 r. Sąd wezwał do udziału w sprawie w charakterze uczestniczki Gminę Miasto G.. W odpowiedzi na wniosek z dnia 15 marca 2023 r. uczestniczka Gmina Miasto G. wniosła o oddalenie wniosku w całości z uwagi na jego oczywistą bezzasadność i zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2023 r. wnioskodawczyni sprecyzowała, że domaga się zasiedzenia nieruchomości jak we wniosku, z modyfikacją numerów działek, przy czym w zakresie działki nr (...) domaga się tylko zasiedzenia pomieszczenia wraz z proporcjonalnym udziałem w gruncie, które faktycznie zajmuje.
W piśmie procesowym z dnia 8 listopada 2023 r. wnioskodawczyni ostatecznie sprecyzowała wniosek domagając się stwierdzenia zasiedzenia z dniem 1 stycznia 2010 r. prawa własności nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem położonej w G. (62-200) przy ul. (...) działka nr (...) oraz prawa własności lokalu użytkowego nr (...) o łącznej powierzchni 115,66 m ( 2) składającego się z korytarza o pow. 17,89 m2, skrytki o pow. 5,72 m ( 2), magazynu o pow. 10,64 m ( 2), Sali produkcji o pow. 65,79 m ( 2), wc o pow. 2,15 m ( 2), znajdującego się w budynku położonym w G. przy ul. (...), działka nr (...) wraz z udziałem w gruncie.
Uczestnik wnosił o oddalenie wniosku o zasiedzenie.
Postanowieniem z 6 grudnia 2023 r., wydanym w sprawie I Ns 382/22 Sąd Rejonowy w Gnieźnie stwierdził, iż (...) Spółdzielnia Pracy nabyła z dniem 1 stycznia 2010 roku przez zasiedzenie prawo własności nieruchomości gruntowej zabudowanej położonej w G. przy ul. (...) numer działki, (...)dla której to nieruchomości Sąd Rejonowy w Gnieźnie prowadzi księgę wieczystą o numerze (...) (punkt 1.), w pozostałym zakresie wniosek oddalił (punkt 2.), na podstawie art. 102 k.p.c. koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie zniósł (punkt 3.), nakazał ściągnąć od wnioskodawcy na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gnieźnie kwotę 300 zł tytułem kosztów dokumentacji geodezyjnej pokrytej tymczasowo ze środków Skarbu Państwa (punkt 4).
Apelację od powyższego postanowienia wywiódł uczestnik.
Apelujący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżył orzeczenie w części, tj. co do punktu 1 i punktu 3. Sądowi Rejonowemu zarzucił naruszenie:
1. art. 172 k.c. przez jego błędną wykładnię a w konsekwencji uznanie, że posiadanie nieruchomości na podstawie decyzji organów państwa jest posiadaniem samoistnym, które może prowadzić do zasiedzenia.
2. art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego a w konsekwencji błędne przyjęcie, że coroczne opłaty dokonywane przez wnioskodawczynię za trwały zarząd dotyczyły jedynie działki nr (...), podczas gdy okoliczność ta nie wynika z żadnych dokumentów a wnioskodawczyni oraz członkowie spółdzielni mieli oczywisty interes w twierdzeniu, że opłata dotyczyła tylko jednej z nieruchomości;
3. art. 339 k.c. w zw. z art. 234 k.p.c. i art. 6 k.c. przez zastosowanie domniemania samoistnego posiadania nieruchomości, podczas gdy posiadacz nie może powołać się na domniemanie z przepisu art. 339 k.c. bez uprzedniego wykazania, że dokonał zmiany charakteru posiadania przez udowodnienie konkretnych okoliczności faktycznych, które o tym świadczyły, jak również umiejscowieniu ich w czasie.
Mając na względzie powyższe, apelujący wniósł o:
I. zmianę zaskarżonego postanowienia w pkt 1 przez oddalenie wniosku o zasiedzenie prawa własności nieruchomości gruntowej zabudowanej położonej w G. przy ul. (...) numer działki (...), dla której Sąd Rejonowy w Gnieźnie prowadzi księgę wieczystą o nr (...) oraz w pkt 3 zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego od wnioskodawczyni na swoją rzecz;
II. zasądzenie od wnioskodawczyni na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje wg norm przepisanych;
III. uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na apelację wnioskodawczyni wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie na swoją rzecz od uczestnika kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest bezzasadna.
Sąd Okręgowy podziela ustalenia Sądu Rejonowego i przyjmuje za własne (art.382 k.p.c.) Podziela ocenę dowodów i podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia.
Sąd Rejonowy nie odniósł się do argumentacji uczestnika o posiadaniu zależnym wnioskodawcy, które miało wynikać z charakteru przejęcia mienia, zdaniem uczestnika w posiadanie zależne i braku manifestacji wobec otoczenia, w tym wobec właściciela zmiany charakteru posiadania z zależnego na samoistne.
Rozpocząć trzeba od tego, że nie ma racji apelujący wskazując, że art.339 k.c. jest w jakiś powodów „wyłączony” w tej sprawie. Przepis ten nie jest wyłączony w żadnej sprawie o zasiedzenie (z zastrzeżeniem szczególnej sytuacji zasiedzenia przez współwłaściciela udziałów innego współwłaściciela), jest punktem wyjścia w sytuacji, gdy wnioskodawca udowodni władanie nieruchomością. Udowodnienie władania przenosi nas wprost do art.339 k.c. i każe przyjmować domniemanie faktyczne, że władanie świadczy o posiadaniu samoistnym. Dopiero obalenie domniemania pozwoli przyjąć wniosek o innym charakterze posiadania. Rzecz zatem nie w tym, że art.339 k.c. nie ma zastosowania w sprawie (to doprawdy śmiałe twierdzenie apelującego), ale w tym, czy domniemanie z niego wynikające zostało w okolicznościach sprawy obalone. Nie ma bowiem sporu, że wnioskodawca władał nieruchomością stanowiąca działkę (...) od 31.12.1979 r. Skoro tak, to na jego rzecz działa domniemanie z art.339 k.c. O tym natomiast, czy domniemanie z art.339 k.c. jest obalone, mogą świadczyć różne fakty ustalane w tej konkretnej sprawie. W tym na przykład takie fakty, które wskazują na objęcie nieruchomości we władanie w ramach posiadania zależnego i brak manifestacji wobec otoczenia zmiany charakteru posiadania. Nie chodzi przy tym koniecznie o manifestację wobec właściciela, wystarczy taka manifestacja wobec osób trzecich. Manifestacja zmiany charakteru posiadania wobec właściciela jest wymagana z uwagi na treść art.206 k.c. jedynie w sytuacji, gdy chodzi o posiadanie między współwłaścicielami, z których jeden twierdzi, że posiadał całą nieruchomość dla siebie i był posiadaczem samoistnym całej nieruchomości, co prowadzi do jej zasiedzenia. W sytuacji natomiast, gdy mamy do czynienia z posiadaniem osoby trzeciej przeciwko właścicielowi, charakter władania, w tym zmiana tego charakteru z władania świadczącego o posiadaniu zależnym na władanie świadczące o posiadaniu samoistnym wymaga jedynie manifestacji wobec otoczenia, osób trzecich, niekoniecznie wobec właściciela. W tym wypadku manifestacja charakteru posiadania właścicielskiego także wobec właściciela jedynie potwierdza wniosek o tym charakterze posiadania.
Apelujący odwołuje się do podstaw objęcia przez wnioskodawcę w posiadanie spornej nieruchomości, jakie wynikają z protokołu zdawczo-odbiorczego z 14.01.1980 r. Z protokołu wywodzi charakter przekazanego posiadania, a tym samym charakter posiadania wnioskodawcy (w zakresie posiadania zależnego) i wskazując, że wnioskodawca nie zamanifestował zmiany charakteru posiadania na samoistne wywodzi, że nie istniało posiadanie prowadzące do zasiedzenia. Apelujący czyta protokół zdawczo-odbiorczy wybiórczo, odwołując się do wystąpienia Wojewody (...), ale pomijając istotną dalsza jego treść odnoszącą się do podstaw przekazania mienia.
Rozpocząć trzeba od tego, że art. 126 KC obowiązujący do 30.09.1990 r. wyróżniał socjalistyczną własność ogólnonarodową (państwową), własność spółdzielczą oraz własność innych organizacji społecznych ludu pracującego. Te trzy formy własnościowe tworzyły typ własności społecznej. Fundamentalną dla ówczesnego ustroju społeczno-gospodarczego zasadę głosił art. 128 KC. Nazywana była zasadą jedności (jednolitego funduszu) własności państwowej. Przepis ten stanowił w § 1, że socjalistyczna własność ogólnonarodowa (państwowa) przysługuje niepodzielnie Państwu, a w § 2, że w granicach swej zdolności prawnej państwowe osoby prawne wykonywają w imieniu własnym względem zarządzanych przez nie części mienia ogólnonarodowego uprawnienia płynące z własności państwowej.
Zatem w ustroju socjalistycznym, gospodarce nakazowo-rozdzielczej własność spółdzielni była równoprawna w własnością państwową. Oznacza to, że spółdzielnia nie wykonywała władztwa dla Skarbu Państwa, ale dla siebie. Podobnie posiadała nieruchomości dla siebie, a nie dla Skarbu Państwa, co oznacza, że jeśli była posiadaczem samoistnym nieruchomości, to była też prawnym beneficjentem jego skutków. Spółdzielnie obowiązywało jednakże ograniczenie z art.177 k.c. Przepis zakazywał stosowania przepisów o nabyciu własności przez zasiedzenie, jeżeli nieruchomość jest przedmiotem własności państwowej". Czyli spółdzielnia nie mogła nabyć przez zasiedzenie nieruchomości państwowej, nie biegło więc posiadanie prowadzące do takiego zasiedzenia. Zasiedzenie takich nieruchomości rozpoczynało się z dniem 1.10.1990 r., od tego dnia posiadanie samoistne liczyło się do obliczenia terminu posiadania prowadzącego do zasiedzenia, a jedynie termin ten (a nie posiadanie) skracał się o czas, w którym istniał stan, który według przepisów dotychczasowych wyłączał zasiedzenie nieruchomości, a według przepisów obowiązujących po wejściu w życie ustawy z 28.07.1990 r. prowadzi do zasiedzenia. Stan posiadania prowadzący do zasiedzenia rozpoczął się 1.10.1990 r. pod warunkiem stwierdzenia przesłanki samoistności posiadania. Natomiast do ustalenia rodzaju wiary posiadacza – dobrej albo złej – ma znaczenie dzień objęcia nieruchomości w posiadanie. On bowiem rozpoczyna stan, który według przepisów k.c. obowiązujących od 1.10.1990 r. prowadzi do zasiedzenia, a przed tym dniem mimo że był taki sam, zasiedzenie nie było możliwe z uwagi na zakaz ustawowy. Tym niemniej stan posiadania istniał, więc wiarę posiadacza należy oceniać według dnia objęcia w posiadanie.
(...) Zakłady (...) były przedsiębiorstwem państwowym. Władały więc nieruchomością nie dla siebie, ale dla Skarbu Państwa, co wynikało z art.128 k.c. Wykonywały w imieniu własnym w granicach swej zdolności prawnej względem zarządzanych przez nie części mienia ogólnonarodowego uprawnienia płynące z własności państwowej. Przekazując wnioskodawcy posiadanie spornej nieruchomości działały w ramach zarządzania majątkiem państwowym i wykonywania praw Skarbu Państwa. Przekazanie majątku odbywało się, jak wynika z protokołu przekazania, czyli uchwały Prezydium Rządu z 24.06.1950r. w sprawie przekazywania przedsiębiorstw, zakładów lub ich części oraz przedmiotów majątku trwałego między jednostkami gospodarczymi a jednostkami spółdzielczymi (MP nr A-78 poz. 911). Z uchwały tej wynika natomiast, że przekazaniem w rozumieniu uchwały jest przeniesienie prawa własności – § 1 ust.3 uchwały. Zgodnie z § 2 przekazanie następowało na podstawie decyzji władzy naczelnej nadzorującej jednostkę gospodarczą przekazującą w porozumieniu z oznaczonymi w uchwale organami oraz opinii (...) Związku Spółdzielczego. Z § 2 ust.5 uchwały wynika, że gdy przedmiotem przekazania jest nieruchomość, zastosowanie ma dekret z 6.04.1949r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. 1949 poz. 27 nr 97 i nr 55 r. poz.438). Z art. 3. ust.1 dekretu wynika, że nieruchomości stanowiące własność Skarbu Państwa bądź osób prawnych wymienionych w art. 2 lub znajdujące się w ich zarządzie bądź użytkowaniu, niezbędne dla realizacji narodowych planów gospodarczych, będą przekazywane właściwym wykonawcom tych planów (art. 2) na własność bądź w zarząd i użytkowanie. Według ust.4. przekazywanie, o którym mowa w ust. 1, może polegać na przeniesieniu prawa własności lub ustanowieniu, zniesieniu, ograniczeniu bądź przeniesieniu praw rzeczowych ograniczonych na nieruchomościach.
Sam dekret umożliwiał więc ustanawianie zarządu i użytkowania albo innych praw rzeczowych na nieruchomościach i przekazanie tych praw, jak i przekazanie (przeniesienie) prawa własności. W tej sprawie mamy do czynienia z wyborem przekazania własności mienia, co wynika wprost z § 1 ust.3 Uchwały Prezydium Rządu. Biorąc pod uwagę te podstawy przekazania nie można twierdzić, że przekazujące przedsiębiorstwo państwowe przeniosło na wnioskodawcę jakieś ograniczone prawo do władania przekazanym mieniem albo, że miało zamiar takiego przeniesienia, a nie działało z wolą przekazania własności. Podstawa przekazania to wyklucza, bo Uchwała z 1950 r. nie dotyczy ustanawiania tego typu praw, ale przekazania własności.
Pochylić się należy także nad treścią protokołu zdawczo-odbiorczego i inwentaryzacją. Z protokołu przekazania pomiędzy (...) Zakładami (...) a (...) Spółdzielnią Pracy wynika, że przekazaniu podlegają środki trwałe i przedmioty nietrwale, materiały, produkcja w toku i wyroby gotowe, a przekazanie majątku, w tym środków trwałych następowało na podstawie inwentaryzacji majątku trwałego i obrotowego pkt 3. i 3.1. Zgodnie z pkt 3.2 pomieszczenia magazynowe przy (...) zostaną wydzierżawione odrębną umową, pomieszczenia przy (...) i na W. znajdują się w obiektach dzierżawionych, natomiast nieruchomość przy ul. (...) będąca (jak wskazano w uchwale) własnością (...) przechodzi w posiadanie spółdzielni. (pkt 3.2) Zgodnie z pkt 4. wnioskodawca z dniem 1.01.1980 r. wszedł w całokształt praw i obowiązków związanych z działalnością Wytwórni (...) w G. i w stosunku do tej działalności jest prawnym następcą strony przekazującej. Zgodnie z pkt 5. miało nastąpić uregulowanie należności z tytułu przejętego majątku.
W protokole nie wspomina się o tym, aby planowano ustanowić na nieruchomości użytkowanie wieczyste czy inne ograniczone prawo rzeczowe. Nie wspomina się jednak także o przeniesieniu prawa własności nieruchomości. Jednakże wyraźnie odróżniono sporną nieruchomość od innych, co do których wyjaśniono, że korzystanie z nich odbywać się będzie na podstawie dzierżawy. Z pkt 3.2 wynika natomiast, że odnośnie nieruchomości przy ul. (...)przeniesione zostaje przez właściciela (czy raczej przedsiębiorstwo państwowe wykonujące w imieniu własnym prawa właścicielskie Skarbu Państwa) jej posiadanie. Z inwentaryzacji dołączonej do protokołu wynika, że jako środek trwały traktowano budynki Zakładu Produkcji (...), nie ma w niej mowy o nieruchomości obejmującej grunt. Tak też wynika z zeznań świadka A. A., księgowej wnioskodawcy. (...) gruntowe nie były księgowane, bo nie były nigdy wycenione, a z protokołu wynikało, że zostało przeniesione ich posiadanie, natomiast jako środki trwałe księgowano budynki.
Wszystko to mając na uwadze można przyjąć wniosek, że z treści protokołu nie można jednoznacznie wnioskować o charakterze posiadania obejmowanego przez wnioskodawcę. Na pewno nie ma w nim mowy o planowaniu ustanowienia na nieruchomości praw rzeczowych ograniczonych, stąd wyciąganie wniosku o objęciu w posiadanie w ramach tego typu praw czy prawa podobnego do zarządu operatywnego nie ma uzasadnienia. Nie ma też mowy o przeniesieniu własności, chociaż podstawa przekazywanego mienia (dekret uszczegółowiony Uchwalą z 1950 r.) wskazuje na przekazanie w formie przenoszenia własności przekazywanych składników. Jednocześnie stwierdzenie w protokole, że właściciel przenosi swoje posiadanie na wnioskodawcę wskazuje raczej na przeniesienie posiadania właścicielskiego, a nie jakiegokolwiek innego. Tym bardziej, że ani przekazujące przedsiębiorstwo państwowe, ani Skarb Państwa nie interesował się nieruchomością przekazaną aż do 2022 roku, a Skarb Państwa nie ustanowił dla spółdzielni żadnego prawa rzeczowego ograniczonego czy obligacyjnego. Ten brak zainteresowania Skarbu Państwa, a następnie Miasta G. jako dodatkowa okoliczność potwierdza raczej wniosek o przekazaniu posiadania właścicielskiego. Tym niemniej nawet nie przyjmując tego wniosku, to istotne jest, że treść protokołu nie przesądza charakteru posiadania wnioskodawcy, świadczy jedynie o tym, że właściciel (w istocie wykonujące jego prawa przedsiębiorstwo państwowe) to posiadanie przekazuje. To z kolei przesądza, że art.339 k.c. przemawia za posiadaniem samoistnym wnioskodawcy, a domniemanie powinien obalić uczestnik. Zachowanie wnioskodawcy potwierdza samoistność jego posiadania wobec nieruchomości przy ul (...). Dokonywał on istotnych nakładów na sporną nieruchomość, utrzymywał ją i dbał o nią, korzystał według własnego uznania, nie pytał nikogo o zgodę na te czynności, płacił podatki od nieruchomości. Uczestnik domniemania samoistności posiadania nie obalił.
Ówczesne kierownictwo wnioskodawcy, jego zarządcy działający przy przekazaniu i uwidocznieni w protokole przekazania nie mogli mieć woli objęcia przekazanej nieruchomości w posiadanie zależne w ramach prawa zależnego od prawa właściciela np. trwałego zarządu (spółdzielnie nie wykonywały zresztą zarządu operatywnego, jaki wykonywały przedsiębiorstwa państwowe). Protokół zdawczo-odbiorczy nie zawiera nawet sugestii ustanowienia takiego prawa ani jakiegokolwiek innego. Z charakteru przekazania, które miało na celu przeniesienie własności wynika, że zarządcy wnioskodawcy działali w kierunku objęcia nad przekazywanym mieniem posiadania samoistnego, a więc władania takiego, jak włada nieruchomością właściciel. Jasne jest, że do przeniesienia własności nieruchomości należało zachować formę aktu notarialnego, co wynikało z art.158 k.c. Brak zachowania formy aktu notarialnego nie pozwalał przyjąć, że doszło do przeniesienia własności spornej nieruchomości. Nie neguje natomiast oceny charakteru posiadania jako samoistnego.
Rzeczywiście czynności władztwa faktycznego wykonywane przez przedsiębiorstwa państwowe w ramach sprawowania zarządu operatywnego w imieniu Skarbu Państwa do 30.09.1989r. (tutaj do 301.12.1979 r.) trudno odróżnić od czynności wykonywanych przez właściciela z tego powodu, że przedsiębiorstwa państwowe wykonywały prawa właściciela w zakresie mienia oddanego w zarząd. W tej sprawie nie ma jednak żadnych podstaw do twierdzenia, że przekazujący przekazywał posiadanie w zakresie, w jakim obejmowało ono jego wykonywanie dla innego podmiotu – Skarbu Państwa w ramach zarządu czy prawa rzeczowego ograniczonego. Nadto także w minionym ustroju spółdzielnie nie wykonywały do posiadanego mienia uprawnień płynących z własności państwowej ze skutkami dla Skarbu Państwa (art.128 k.c.).
Niezrozumiałe są twierdzenia apelacji co do celu, jakiemu przyświeca art.339 k.c. Apelujący twierdzi, że celem przepisu nie jest wykorzystywanie go przeciwko innemu posiadaniu samoistnemu. Takie postawienie sprawy jest chybione. Art.339 k.c. chroni osobę władającą rzeczą bez względu na to, czy jest to właściciel, czy posiadacz zależny czy osoba władająca bez podstawy prawnej. Apelujący płynnie przechodzi do argumentów o konieczności zmiany charakteru posiadania, ale jak wskazano wyżej, wnioskodawca nie musiał tego robić, bo brak dowodu, aby obejmował nieruchomość w posiadanie inne, niż samoistne. Z kolei argument o niedopuszczalności rozszerzającej „interpretacji zasiedzenia”, jak należy rozumieć - rozszerzającej wykładni przepisów o zasiedzeniu, jest słuszny, ale niczego w sprawie nie wnosi. Nie mamy do czynienia z wykreowaniem, jak wskazuje apelujący, domniemania zmiany charakteru posiadania z zależnego w samoistne. Nie ma bowiem przekonującego dowodu, że wnioskodawca objął nieruchomość we władanie w ramach posiadania zależnego (o cechach posiadania zależnego).
Nie jest tak, że Sąd Rejonowy w odniesieniu do działki (...) powołał się na art.210 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Sąd Rejonowy jedynie odniósł się do argumentacji wnioskodawcy, który wskazywał na ten przepis jako podstawę swojego posiadania, co potwierdzało posiadanie zależne, które zresztą wynikało też przede wszystkim z uiszczania opłat „za użytkowanie wieczyste”, a następnie „za trwały zarząd nieruchomości”. Przepis dotyczy użytkowników nieruchomości, a nie posiadaczy bez tytułu prawnego, a cel wprowadzenia i zmiany przepisu trafnie przytoczył Sąd I instancji. Sytuacja faktyczna i prawna nieruchomości oznaczonej działką (...) jest inna, niż nieruchomości lokalowej na działce (...). Twierdzenia o tym, że charakter posiadania obu nieruchomości (gruntowej przy ul. (...) i lokalowej w budynku na nieruchomości przy ul. (...)) niczym się nie różnił nie uwzględnia ustaleń co do płacenia opłaty za korzystanie z lokalu ze wskazaniem przez samego wnioskodawcę tytułów płatności oraz aktywności samego uczestnika w procesie wyodrębniania lokali. W tym miejscu można jedynie na marginesie (bo nie jest przedmiotem zaskarżenia) dodać, że zasiedzenie własności lokalu nie było w ogóle możliwe z uwagi na to, że w budynku lokale zostały wyodrębniane dopiero w 2008, 2011 i 2012 roku. Lokal nr (...) został wyodrębniony w 2012 roku. Przed wyodrębnieniem spornego lokalu ani nie mógł on zostać nabyty przez zasiedzenie, ani nie mogło istnieć posiadanie prowadzące do zasiedzenia odrębnej własności lokalu. Zasiedzenie z art.172 k.c. ma zastosowanie do nieruchomości, wobec której powinno być wykonywane posiadanie samoistne przez cały okres prowadzący do zasiedzenia. (np. tezy D.1 do art.182 KC Załucki/Mysiak Legalis)
Apelujący kwestionuje ustalenia Sądu Rejonowego, że opłaty uiszczane przez wnioskodawcę dotyczyły jedynie lokalu na działce (...), twierdzi, że dotyczyły także nieruchomości na działce (...). Rzeczywiście rację ma wnioskodawca, że uczestnik w tym zarzucie myli działki (...) z działką (...). Sąd Rejonowy słusznie ocenił, że przyjęcie opłaty w wysokości 305 zł rocznie za nieruchomość gruntową oznaczoną działką (...) i zabudowaną budynkiem przedsiębiorstwa byłoby nieracjonalne z uwagi na wysokość opłaty. Przyjęcie, że opłata dotyczyła obu działek oraz lokalu na działce (...) tym bardziej wpisuje się w tę argumentację.
Z korespondencji dotyczącej opłaty „za użytkowanie wieczyste” czy „za trwały zarząd” nie wynika w sposób przekonujący, że opłata dotyczy jedynie lokalu na działce (...). Z informacji Skarbnika uczestnika z 14.03.2023 r. (k.257) wynika, że wnioskodawca uiszczał 305 zł rocznie od 2012 do 2021 r. tytułem „opłata za trwały zarząd nieruchomości” ze wskazaniem roku. Z faktury wystawionej przez uczestnika za 2005 rok wynika opłata za użytkowanie wieczyste gruntu za 2005 rok na kwotę 1.114,23 zł (k.272). Natomiast korespondencja dotycząca jedynie lokalu na działce (...), a nie nieruchomości gruntowej przy ul. (...) (działki (...)) dotyczyła wnioskodawcy i spółki (...) , a nie wnioskodawcy i uczestnika (pisma i faktury k.273, k.330-333) Można zauważyć, że opłata za 2005 rok była w kwocie 1.114,23 zł, ale nie wiadomo, jakiej czy jakich nieruchomości dotyczyła. Stąd odwoływanie się przez wnioskodawcę i uczestnika do treści tych dokumentów nie przesądza, jakich nieruchomości dotyczą. Pozostaje więc ocenić je mając na uwadze zeznania świadków i okoliczności sprawy.
Poza wszystkim, nawet gdyby kwota 305 zł była płacona z tytułami przelewu wskazującymi na opłaty za użytkowanie wieczyste albo za trwały zarząd, nie przesądzałoby to o obaleniu domniemania z art.339 k.c. Uiszczanie opłat z takimi tytułami trzeba bowiem rozpatrywać mając na uwadze wszystkie okoliczności sprawy, w tym pozostałe zachowania wnioskodawcy do nieruchomości przy ul. (...) (dokonywanie nakładów znacznej wartości, płacenie podatku od nieruchomości, dbanie o nieruchomość, brak ingerencji i zainteresowania właściciela). Szczególnie płacenie równolegle podatku od nieruchomości i opłaty „za trwały zarząd”, zważywszy, że prawo trwałego zarządu nigdy nie powstało i wobec spółdzielni powstać nie mogło, wskazuje na przypadkowość tego typu tytułu płatności szczególnie do nieruchomości przy ul. (...). Płacenie natomiast tytułem użytkowania wieczystego także nie miało uzasadnienia, skoro nie ma sporu, że użytkowanie wieczyste nie zostało ustanowione. W okolicznościach sprawy zatem wnioskodawca płacił bagatelne kwoty pieniężne (nieistotne w jego budżecie) ze wskazywaniem przypadkowych, zmiennych i prawnie wadliwych tytułów (przy czym tytuł dotyczący użytkowania wieczystego wskazał w 2005 roku uczestnik, a nie wnioskodawca, bo to on wystawił fakturę k.272). Nie można więc, mając na uwadze pozostałe okoliczności sprawy, wywodzić decydujących ocen co do charakteru posiadania i obalenia domniemania z art.339 k.c. Takie swoiste chwytanie się przez właściciela tego typu argumentów dla obalenia domniemania samoistności posiadania posiadacza jest znamienne w sytuacji, w której przez ponad 40 lat nie podejmuje wobec nieruchomości przy ul. (...) żadnych czynności, tolerując jednocześnie zmienne tytułu opłacania groszowych opłat ze wskazywaniem zmieniających się i wadliwych tytułów ich uiszczania. W tym względzie boleśnie szczere są zeznania prezesa zarządu wnioskodawcy M. K., która zeznała, że w sumie nie wie, dlaczego te opłaty były uiszczane, skoro nie było ustanowionego użytkowania wieczystego ani trwałego zarządu, księgowa płaciła machinalnie raz w roku, to były niskie kwoty. Tak samo „machinalnie” zapewne urzędnik Gminy Miasto G. wystawił w 2005 roku fakturę za użytkowanie wieczyste, którego nie było. Takie przypadkowe płacenie i przypadkowe i zmienne tytułowanie wpłat, nadto przypadek zwrotu opłaty wynika z zeznań świadka M. J., skarbnika Miasta G..
Odnośnie zarzutu naruszenia art.233 § 1 k.p.c. to apelujący pośrednio go stawia odnośnie oceny zeznań świadków – pracowników wnioskodawcy w kontekście tytułów uiszczania opłat i tego, za jakie nieruchomości były uiszczane, wskazując na ich zainteresowanie wynikiem postępowania. Tyle tylko, że to samo o zainteresowaniu wynikiem postępowania można powiedzieć o świadkach będących pracownikami uczestnika. Odnośnie tytułów płacenia opłat to najbardziej wiarygodne są zawsze dokumenty. Tych jednak jest bardzo mało i nie wynika z nich, za jakie nieruchomości wnioskodawca płacił. Uczestnik, który miał te opłaty pobierać, powinien mieć przecież dokumenty wpłat wraz z tytułami, nadto deklaracje dotyczące tytułów płacenia. Tymczasem jak wynika zeznań świadka M. J., skarbnika Miasta G., u uczestnika panował w tym względzie chaos, urzędnicy tolerowali różne tytuły wpłat i to nie odpowiadające rzeczywistości (żadnych praw wszak nie ustanowiono), nadto jedna z opłat została zwrócona. W takiej sytuacji danie wiary przez Sąd Rejonowy zeznaniom świadków wskazujących na płacenie jedynie za lokal na nieruchomości przy ul. (...) (działki (...)) jest zgodne z doświadczeniem życiowym i logicznym rozumowaniem. Sąd mając na uwadze te zasady nadaje moc dowodową i wiarygodność poszczególnym dowodom. Uczestnik nie przeprowadził przekonującej argumentacji, że Sąd I instancji uchybił zasadom logicznego rozumowania i logiki formalnej.
Reasumując, zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego nie są uzasadnione, a rozstrzygnięcie ma podstawę prawną w art.172 § 1 i 2 k.c. i art.10 ustawy z 28.07.1990 r.
Sąd Rejonowy prawidłowo obliczył dzień, w którym wnioskodawca nabył własność na podstawie zasiedzenia. Nieprawidłowo jednak wskazał, że termin zasiedzenia rozpoczął bieg 31.12.1979 r. Z art.10 ustawy z 28.07.1990 r. wprost wynika, że zasiedzenie biegnie od dnia wejścia w życie ustawy, czyli od 1.10.1990 r. Skróceniu podlega jedynie termin zasiedzenia. Skoro przed 1.10.1990 r. spółdzielnia miała osobowość prawną i posiadania nie wykonywała dla Skarbu Państwa (i ze skutkiem dla niego), ale dla siebie, a nieruchomość była państwowa, to istniał stan, który według przepisów obowiązujących od 1.10.1990 r. prowadził do zasiedzenia. A więc stan samoistności posiadania. Okres od 1.01.1980 r. do 30.09.1990 r. (273 dni) należy odliczyć od terminu 30 lat liczonego od 1.10.1990 r. Tak czy inaczej data nabycia przez zasiedzenia została oznaczony przez Sąd Rejonowy prawidłowo.
Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art.385 k.p.c.
Koszty postępowania w instancji apelacyjnej ponosi uczestnik na podstawie art.520 § 2 k.p.c. z uwagi na sprzeczność interesów wnioskodawcy i uczestnika. Wynagrodzenie adwokata wnioskodawcy wynosi 1.350 zł (wps wynosiła 200.000 zł, wpz należało przyjąć tożsamą – ale teraz jedna nieruchomość) wyliczone zostało na podstawie § 2 pkt 6, § 5 pkt 1 i § 10 ust.1 pkt 1 rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Marcin Miczke
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Marcin Miczke
Data wytworzenia informacji: