II Ca 906/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2024-12-19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 grudnia 2024 roku
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący sędzia Marcin Miczke
po rozpoznaniu 19 grudnia 2024 roku w Poznaniu
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa M. S.
przeciwko Towarzystwu (...) z siedzibą w W.
przy interwencji ubocznej W. S. (1)
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Lesznie z 2 marca 2023 roku
sygn. akt I C 280/21
I. zmienia zaskarżony wyrok:
A. w pkt 1.c) w ten tylko sposób, że zasądzoną kwotę obniża do kwoty 11.175 zł (jedenaście tysięcy sto siedemdziesiąt pięć złotych), oddalając powództwo w zakresie kwoty 7.640,40 zł i ustawowych odsetek za opóźnienie od niej,
B. w pkt 3. w ten sposób, że koszty procesu rozdziela stosunkowo, obciążając nimi powoda w 44% i pozwanego w 56% i w związku z tym zasądza od pozwanego na rzecz powoda 1.101,44 zł,
II. oddala apelację w pozostałej części,
III. koszty procesu w instancji odwoławczej rozdziela stosunkowo, obciążając nimi powoda w 40% i pozwanego w 60% i w związku z tym:
A. zasądza od powoda na rzecz pozwanego 625,15 zł,
B. nakazuje ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Poznaniu 1.691,43 zł tytułem kosztów opinii biegłego poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa,
IV. oddala wniosek powoda o zasądzenie od interwenienta ubocznego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Marcin Miczke
UZASADNIENIE
W pozwie z 18 lutego 2021 r. powód M. S. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria (...), działający przez pełnomocnika procesowego w osobie radcy prawnego, wniósł o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz powoda następujących kwot pieniężnych:
-
-
kwoty 18.865,49 zł tytułem odszkodowania za najem pojazdu zastępczego i usługi holowania oraz przechowania pojazdu po szkodzie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 9 grudnia 2020 r. do dnia zapłaty;
-
-
kwoty 1.300,00 zł tytułem szkody w pojeździe o nr rej. (...) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 30 kwietnia 2020 r. do dnia zapłaty;
-
-
kwoty 430,50 zł tytułem zwrotu kosztów kalkulacji szkód i postępowania reklamacyjnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 11 maja 2020 r. do dnia zapłaty;
-
-
kwoty 41,69 zł tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie liczonych od 30 kwietnia 2020 r. do 26 czerwca 2020 r. od kwoty 4.600,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po upływie 30 dni od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu o zapłatę do dnia zapłaty.
Powód wniósł również o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na pozew z 14 października 2021 r. pozwany Towarzystwo (...) z siedzibą w W., działający przez pełnomocnika procesowego w osobie radcy prawnego, domagał się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 34,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Postanowieniem z 7 czerwca 2022 r. na podstawie art. 84 k.p.c. zawiadomiono W. S. (1) o toczącym się procesie i wezwano go do udziału w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego.
Pismem z 19 października 2022 r. W. S. (1), działający przez pełnomocnika procesowego w osobie radcy prawnego, zgłosił interwencję uboczną w niniejszej sprawie po stronie pozwanej i w związku z tym wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wyrokiem z 2 marca 2023 r. wydanym w sprawie I C 280/21 Sąd w Lesznie w punkcie 1. zasądził od pozwanego na rzecz powoda następujące kwoty:
a) kwotę 41,69 zł tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie liczonych od 30 kwietnia 2020 r. do 26 czerwca 2020 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi do 3 listopada 2021 r. do dnia zapłaty;
b) kwotę 430,50 zł tytułem odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 11 maja 2020 r. do dnia zapłaty;
c) kwotę 18.815,40 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 18 lipca 2020 r. do dnia zapłaty,
w punkcie 2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie, w punkcie 3. kosztami niniejszego postępowania obciążył pozwanego i z tego tytułu zasądził od pozwanego na rzecz powoda 5.409,34 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 3.600,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego powoda i kwotę 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, a w punkcie 4. odstąpił od obciążenia interwenienta ubocznego kosztami procesu poniesionymi przez powoda.
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
Pozwany Towarzystwo (...) z siedzibą w W. prowadzi działalność gospodarczą m.in. w branży ubezpieczeń i reasekuracji w kraju i za granicą na podstawie wpisu do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem (...).
W dniu 30 marca 2020 r. w miejscowości S. około godziny 17.00 miało miejsce zdarzenie drogowe, wskutek którego doszło do uszkodzenia samochodu marki B. (...) z segmentu E o nr rej. (...), należącego do poszkodowanego T. R. (1). Sprawca szkody T. S. (1) poruszał się ciągnikiem rolniczym marki U.o nr rej. (...), należącym do jego ojca W. S. (1), a który posiadał obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody związane z ruchem pojazdów w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń.
Przedmiotowe zdarzenie drogowe przebiegło w ten sposób, że kierujący samochodem marki B. (...) T. R. (1) poruszał się drogą publiczną w terenie zabudowanym, podczas gdy z drogi podporządkowanej na drogę publiczną wyjechał ciągnikiem T. S. (1) z naruszeniem zasady pierwszeństwa przejazdu, celem skrętu w lewo bezpośrednio na swoją posesję i w momencie tego manewru, w chwili gdy kierujący samochodem marki B. (...) omijał naczepę ciągnika, z przyczepy spadła długa kłoda drewna i uderzyła w przedni prawy słupek samochodu (przy przedniej szybie) powodując uszkodzenie pojazdu.
T. S. (1) nie posiadał w chwili zdarzenia ważnych uprawnień do kierowania tego rodzaju ciągnikiem rolniczym. Ponadto, przewożone na przyczepie kłody drewna nie były niczym spięte lecz luźno tylko położone. Ani W. S. (1) ani jego syn nie umieścili na kłodach drewna odblaskowego elementu. Nie spięli bali drewna żadnymi pasami, gdyż jak wskazali, byli blisko swojej posesji i nigdy nic się nie stało.
Po zdarzeniu poszkodowany wraz z kolegą udali się do domu Państwa S., gdzie doszło do spisania oświadczenia o kolizji drogowej. W oświadczeniu W. S. (1) wskazał siebie jako kierującego ciągnikiem rolniczym po to, aby uniknąć ewentualnych roszczeń regresowych pozwanego wobec niego w tym podniesienia składki ubezpieczeniowej.
Poszkodowany T. R. (1) w dacie zdarzenia posiadał ważne uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi kategorii B. W związku z zagubieniem prawa jazdy wystąpił o wystawienie nowego dokumentu, a dodatkowo w 2021 r. uzyskał dodatkowe kategorie prawa jazdy.
Poszkodowany T. R. (1) w dniu 1 kwietnia 2020 r. zgłosił pozwanemu fakt szkody w pojeździe, w dniu 7 kwietnia 2020 r. udzielił powodowi pełnomocnictwa do reprezentowania we wszystkich sprawach związanych z likwidacją przedmiotowej szkody, a w dniu 09 kwietnia 2020 r. zawarł z powodem umowę cesji wierzytelności z tytułu przedmiotowego zdarzenia. Powód sporządził kalkulację szkody, z której wynikało, że koszy naprawienia samochodu wynoszą 11.673,03 zł brutto.
Sporządzenie kalkulacji wiązało się z kosztem w wysokości 430,50 zł.
Pozwany na początkowym etapie likwidacji szkody sporządził kalkulację naprawy, którą zakwestionował powód drogą mailową w dniu 9 kwietnia 2020 r. przedstawiając własną kalkulację z dnia 9 kwietnia 2020 r. Następnie w dniu 20 kwietnia 2020 r. pozwany zmienił kwalifikację szkody z częściowej na całkowitą i zaoferował sprzedaż pozostałości pojazdu na współpracującej platformie internetowej za cenę 3.100,00 zł.
Poszkodowany w dniu 7 maja 2020 r. zbył pozostałość pojazdu za kwotę 3.100,00 zł.
Powyższe wyliczenia z kwietnia 2020 r. nie towarzyszyły uznaniu odpowiedzialności pozwanego za zaistniałą szkodę. Pozwany wywodził, że to poszkodowany uderzył pojazdem w wystającą kłodę drewna. Od odmownych decyzji pozwanego, powód składał reklamacje, w tym z dnia 5 czerwca 2020 r. powołując się m.in. na dokumentację fotograficzną wykonaną bezpośrednio po zdarzeniu i wskazując, że wysokość pojazdu typu sedan to według danych producenta maksymalnie 140 cm, podczas gdy wysokość przyczepy powoduje, że ładunek znajduje się na niej znacznie wyżej. Dokumentacja ta pokazywała również, że kłoda drewna, która spadła na auto była następnie przeciągnięta na posesję Państwa S.. Dopiero na mocy decyzji z dnia 25 czerwca 2020 r. pozwany, po wymianie obszernej korespondencji z powodem, uznał swoją odpowiedzialność za szkodę.
Poszkodowany najął pojazd zastępczy od powoda i w okresie od dnia 31 marca 2020 r. do dnia 14 maja 2020 r. korzystał z samochodu H. (...) stawka czynszu 250,00 zł netto przez 44 dni, a w okresie od dnia 14 maja 2020 r. do dnia 16 czerwca 2020 r. korzystał z samochodu M. (...) stawka czynszu 220,00 zł netto przez 34 dni. Powód wystawił w związku z tym dwie faktury VAT na kwotę 13.530,00 zł brutto za najem od dnia 31 marca 2020 r. do dnia 14 maja 2020 r. i na kwotę 9.200,40 zł brutto za najem od dnia 14 maja 2020 r. do dnia 16 czerwca 2020 r.
Na mocy decyzji z dnia 25 czerwca 2020 r. pozwany uznał swoją odpowiedzialność za szkodę i wypłacił poszkodowanemu kwotę 4.600,00 zł tytułem szkody całkowitej w pojeździe, brak w decyzji z dnia 25 czerwca 2020 r. uzasadnienia zmiany dotychczasowego stanowiska odmownego, w tym jakie konkretnie okoliczności zdecydowały o zmianie stanowiska odmawiającego odpowiedzialności za szkodę. Ponadto, na mocy decyzji z dnia 25 czerwca 2020 r. pozwany uznał część kosztów najmu pojazdu zastępczego w kwocie 3.915,00 zł netto odmawiając uwzględnienia dalszych roszczeń z uwagi na to, że pozwany zaoferował poszkodowanemu najem auta zastępczego.
Poszkodowany T. R. (1) nie prowadzi działalności gospodarczej. Nie posiadał innego samochodu osobowego. Z uszkodzonego pojazdu korzystał na co dzień - celem dojazdu do pracy, kontynuowania nauki, robienia zakupów.
Wartość rynkowa pojazdu marki B. typ (...) o nr rej. (...) przed szkodą tj. na dzień 30 marca 2020 r. wynosiła 7.400,00 zł brutto.
Wartość rynkowa pojazdu marki B. typ (...) i nr rej. (...) po szkodzie w dniu 30 marca 2020 r. wynosiła 2.100,00 zł brutto.
Pojazdy wypożyczone przez poszkodowanego odpowiadały klasie niższej od pojazdu uszkodzonego i nie miały żadnego wpływu na zastosowaną przez powoda cenę najmu pojazdu.
Przedział rynkowych dobowych stawek najmu pojazdu zastępczego na czas nieokreślony na rynku lokalnym w 2020 roku tego samego segmentu E co pojazd uszkodzony zawierał się w kwotach od 290,00 zł do 380,00 zł netto.
Przedział rynkowych dobowych stawek najmu pojazdu zastępczego na czas nieokreślony na rynku lokalnym w 2020 roku tego samego segmentu D i SUV co pojazdy najmowane (M. (...) typ C klasa i H. typ CRV w automacie) zawierał się w kwotach od 175,00 zł do 307,50 zł brutto.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego, Sąd Rejonowy poczynił następujące rozważania:
Sąd miał na uwadze treść art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c., art. 821 k.c. i art. 822 § 1 k.c., art. 415 k.c., art. 436 k.c. w zw. z art. 435 k.c., art. 436 § 1 k.c. i art. 61 ustawy Prawo o ruchu drogowym., art. 363 § 2 k.c., art. 361 § 2 k.c., art. 36 ust. 1 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Pozwany ostatecznie, po przeszło dwóch miesiącach prowadzenia likwidacji szkody i wielokrotnej wymiany korespondencji z powodem, uznał swoją odpowiedzialność za szkodę zaistniałą wskutek zdarzenia drogowego z dnia 30 marca 2020 r. i wypłacił poszkodowanemu z tytułu szkody całkowitej w pojeździe kwotę 4.600,00 zł, a z tytułu najmu auta zastępczego kwotę 3.915,00 zł netto - czyli w tym zakresie z pominięciem stawki podatku VAT, co Sąd zweryfikował w toku sprawy uznając, że poszkodowany nie prowadził działalności gospodarczej w zakresie której byłby podatnikiem podatku VAT.
Tym samym po stronie powodowej powstało roszczenie o uzupełniające odszkodowanie w zakresie kosztów najmu wysokości dochodzonej pozwem, popartej opinią biegłego sądowego. Natomiast żądanie kwoty 1.300,00 zł nie podlegało uwzględnieniu. Dodatkowo, zasądzeniu na rzecz poszkodowanego podlegały odsetki skapitalizowane za opóźnienie od kwoty 4.600,00 zł z racji jej wypłaty z opóźnieniem, a ponadto Sąd uwzględnił kwotę 430,50 zł, którą poszkodowany poniósł na sporządzenie prywatnej kalkulacji szkody przez powoda, celem sprecyzowania w toku likwidacji szkody roszczeń z tytułu szkody w pojeździe.
Niesporne było, że początkowo pozwany rozważał wyliczenie szkody częściowej, ale po ustaleniu rozmiaru kosztów naprawy w stosunku do wartości rynkowej auta, dokonano zmiany kwalifikacji na szkodę całkowitą i ostatecznie jej zaistnienie nie było sporne między stronami.
Na tle powyższego sporu stron co do wysokości odszkodowania powód odwołał się do zasady pełnego odszkodowania należnego za szkody o charakterze majątkowym, wyrażonej w przepisie art. 363 k.c. Nie budziło wątpliwości Sądu, że w świetle zapisów ustawy, wybór formy naprawienia szkody przysługuje poszkodowanemu, a nie sprawcy szkody. Zasadą jest uzyskanie pełnego odszkodowania za daną szkodę. Sąd wskazał, że naprawienie szkody poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej jest najczęściej spotykaną postacią odszkodowania w okresach stabilizacji gospodarczej, gdy nie zachodzą znaczące zmiany siły nabywczej pieniądza i nie występują trudności w nabywaniu dóbr rekompensujących doznany uszczerbek. Odszkodowanie pieniężne pozwala również na uniknięcie trudności, jakie mogą pojawić się przy restytucji naturalnej. Odszkodowanie pieniężne stanowi ekwiwalent uszczerbku doznanego przez poszkodowanego. Jedynie w sytuacji, gdy szkoda polega na utracie posiadania środków pieniężnych, zapłata odszkodowania prowadzi do realnego przywrócenia stanu poprzedniego. W pozostałych przypadkach szkód majątkowych odszkodowanie pieniężne nie jest równoznaczne z restytucją in natura. Poszkodowany uzyskuje natomiast w ten sposób środki potrzebne dla zniwelowania następstw doznanych uszczerbków.
W niniejszej sprawie zaistniała potrzeba uzyskania opinii biegłego sądowego z dziedziny techniki samochodowej i wyceny pojazdów, którą Sąd ocenił jako przydatną, i której strony nie kwestionowały.
Uzyskany materiał dowodowy nie pozwolił na stwierdzenie po stronie poszkodowanej działań/zaniechań w rozumieniu art. 362 k.c., stanowiących o przyczynieniu się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia rozmiaru szkody. Sąd miał na uwadze, że ostatecznie strony były zgodne co do szkody całkowitej, a postępowanie dowodowe wykazało, że szkoda ta została w całości naprawiona poprzez uzyskanie przez poszkodowanego ostatecznie kwoty 7.700,00 zł brutto. Zgodnie z opinią biegłego sądowego, wartość rynkowa pojazdu marki B. typ (...) o nr rej. (...) przed szkodą tj. na dzień 30 marca 2020 r. wynosiła 7.400,00 zł brutto, a wartość rynkowa pojazdu marki B. typ (...) i nr rej. (...) po szkodzie w dniu 30 marca 2020 r. wynosiła 2.100,00 zł brutto. Przeprowadzone postępowanie likwidacyjne doprowadziło zatem do pełnej rekompensaty szkody, ponieważ pozwany uiścił na rzecz poszkodowanego kwotę 4.600,00 zł, zaś pozostałości poszkodowany zbył za kwotę 3.100,00 zł, a zatem z tytułu szkody w pojeździe uzyskał łącznie kwotę 7.700,00 zł brutto, wyższą niż wyliczona przez autora opinii. Tym samym, powództwo w zakresie kwoty 1.300,00 zł tytułem uzupełniającego odszkodowania podlegało oddaleniu (punkt 2 wyroku). W tym zakresie likwidacja szkody została przeprowadzona z uwzględnieniem wszystkich założeń ustawodawcy dotyczących naprawiania szkód o charakterze majątkowym.
Sąd przypomniał, że w zakres pojęcia szkody będącej następstwem uszkodzenia pojazdu mechanicznego i niemożności korzystania z niego przez czas technologicznie uzasadnionej naprawy wchodzić mogą również inne roszczenia uzupełniające, w tym koszty najmu auta zastępczego.
W ocenie Sądu powód wykazał, że zasadny był najem pojazdu zastępczego w okresie od 31 marca 2020 r. do 16 czerwca 2020 r. Powód wykazał ponadto, że pozwany przeprowadził postępowanie likwidacyjne z rażącym naruszeniem terminu wynikającego z art. 817 k.c., albowiem zaniechał podjęcia czynności wynikających z art. 42 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (t.j. z 2021 r., poz. 1130), które umożliwiłyby mu uzyskanie dokumentów takich jak chociażby informacja o uprawnieniach poszkodowanego do kierowania pojazdami mechanicznymi, co pozwany mógł uzyskać we własnym zakresie od właściwego dla miejsca zamieszkania poszkodowanego wydziału komunikacji. Według Sądu pozwany jako profesjonalista w oparciu o wskazaną wyżej podstawę prawną mógł, a co więcej miał obowiązek, wnioskować o zwrócenie się o jeszcze inne dokumenty np. notatki policji z miejsca zdarzenia (informacja czy np. były sporządzone - co w niniejszej sprawie nie miało miejsca). Sąd zważył, że termin likwidacji szkody określony na 30 dni (art. 817 § 1 k.c.) jest istotnie terminem krótkim, ale wynika to z nałożenia na zakłady ubezpieczeń przez ustawodawcę szybkiego i sprawnego działania, zakład ubezpieczeń winien prowadzić postępowanie likwidacyjne niezależnie od ewentualnego postępowania przygotowawczego i karnego, a co więcej wypłacić odszkodowanie chociażby z zastrzeżeniem jego zwrotu. Tak się jednak nie stało, a decyzje pozwanego z dnia 25 czerwca 2020 r. nie zawierają jakiegokolwiek uzasadnienia w przedmiocie zmiany dotychczasowego stanowiska odmownego, w tym chociażby ogólnego przytoczenia okoliczności, które ostatecznie doprowadziły do zmiany wcześniejszych decyzji odmownych.
Niewątpliwie poszkodowanemu przysługuje wybór podmiotu oferującego pojazdy zastępcze, tak samo jak przysługuje mu wybór warsztatu naprawczego, któremu powierzy naprawę uszkodzonego pojazdu. W realiach przedmiotowej sprawy, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu motoryzacji, z której wynika znacznie wyższa dobowa stawka najmu auta zastępczego we wskazanej wyżej klasie. Co za tym idzie, Sąd nie znalazł podstaw do odrzucenia stawki zastosowanej przez powoda i uwzględnił powództwo w części obejmującej kwotę 18.815,40 zł brutto. Biegły stwierdził bowiem, że oba pojazdy wypożyczone przez poszkodowanego odpowiadały klasie niższej od pojazdu uszkodzonego i nie miały żadnego wpływu na zastosowaną przez powoda cenę najmu pojazdu. Przedział rynkowych dobowych stawek najmu pojazdu zastępczego na czas nieokreślony na rynku lokalnym w 2020 roku tego samego segmentu E co pojazd uszkodzony zawierał się w kwotach od 290,00 zł do 380,00 zł netto, a przedział rynkowych dobowych stawek najmu pojazdu zastępczego na czas nieokreślony na rynku lokalnym w 2020 roku tego samego segmentu D i SUV co pojazdy najmowane (M. (...) typ C klasa i H. typ CRV w automacie) zawierał się w kwotach od 175,00 zł do 307,50 zł brutto. Tym samym, obie stawki zastosowane przez powoda mieściły się w podanych widełkach. W odniesieniu do czasu trwania najmu pojazdu zastępczego, Sąd wskazał, że poszkodowany korzystał z najmu do 16 czerwca 2020 r., a zatem w czasie krótszym, bowiem zwrócił auto jeszcze przed uzyskaniem kwoty 4.600,00 zł z tytułu likwidacji szkody całkowitej. Okres od 31 marca 2020 r. do dnia zwrotu auta był zatem okresem usprawiedliwionym okolicznościami sprawy, determinowanym długością postępowania likwidacyjnego. Dodatkowo Sad zwrócił uwagę na pewną niekonsekwencję pozwanego w trakcie likwidacji szkody, albowiem pomimo odmowy uznania swojej odpowiedzialności za szkodę, w maju 2020 r., zaoferował poszkodowanemu zbycie pojazdu za pośrednictwem współpracującej platformy internetowej za kwotę 3.100,00 zł z informacją o czasie obowiązywania tej oferty.
Sąd podkreślił, że poszkodowany nie ma obowiązku w ramach art. 826 § 1 k.c. poszukiwania jak najtańszego środka zastępczej lokomocji, niemniej winien poruszać się w realiach rynkowych. Zasadniczo odpowiedzialność ubezpieczyciela sprawcy szkody komunikacyjnej nie ma charakteru absolutnego, co oznacza, że nie wszystkie wydatki pozostające w związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym mogą być refundowane, istnieje, bowiem obowiązek wierzyciela zapobiegania szkodzie i zmniejszania jej rozmiarów (art. 354 § 2, art. 362 i 826 § 1 k.c.). Na dłużniku ciąży zatem obowiązek zwrotu wydatków celowych i ekonomicznie uzasadnionych. Poszkodowany w istocie skorzystał z korzystnej oferty najmu, a jego decyzja podyktowana była postępowaniem pozwanego, który dopiero w czerwcu 2020 r. uznał swoją odpowiedzialność za szkodę. Poszkodowany wykazał, że samochód był mu niezbędny w życiu codziennym, a ponadto nie posiadał innego samochodu, by móc z niego korzystać. Pozwany nie przedstawił w tym zakresie dowodów na okoliczności przeciwne. Nade wszystko zaś, poszkodowany wykazał, że nie prowadzi działalności gospodarczej i nie ma możliwości odliczenia podatku VAT, a zatem do kwoty już uznanej przez pozwanego z tytułu kosztów najmu należało doliczyć kwotę podatku VAT, co dawało ostatecznie łączną kwotę 18.815,40 zł brutto.
Odnośnie odsetek ustawowych za opóźnienie od tej kwoty, Sąd wskazał, że powód zgłosił szkodę w części obejmującej roszczenie objęte niniejszym pozwem 17 czerwca 2020 r., a zatem 30-dniowy termin z art. 817 § 1 k.c. upływał 17 lipca 2020 r., czyli roszczenie było wymagalne od dnia następnego, tj. 18 lipca 2020 r.
W konsekwencji Sąd uznał, że podlegała również zasądzeniu kwota 41,69 zł tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie liczonych od 30 kwietnia 2020 r. do 26 czerwca 2020 r. z uwagi na fakt, że pozwany uchybił terminowi 30-dniowemu w likwidacji szkody wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi do 3 listopada 2021 r. do dnia zapłaty, zgodnie z żądaniem pozwu. O odsetkach ustawowych za opóźnienie od tej kwoty Sąd orzekł zgodnie ze stanowiskiem pozwu - na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c.
Sąd ostatecznie uwzględnił również żądanie zapłaty kwotę 430,50 zł tytułem odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 11 maja 2020 r. do dnia zapłaty. Poszkodowany z racji zawodu nie posiadał wiedzy dotyczącej likwidacji szkód samochodowych. Początkowo zaś strony były w sporze co do wysokości szkody częściowej. Poszkodowany w stanie faktycznym sprawy był zatem uprawniony do zlecenia wykonania prywatnej kalkulacji szkody w fachowym systemie A., dedykowanym do szacowania tego rodzaju szkód. Dopiero bowiem po ponad miesiącu od zgłoszenia szkody pozwany dokonał zmiany kwalifikacji szkody na całkowitą, co skutkowało nieaktualnością wyliczeń rozmiaru naprawienia szkody, lecz wymagało ustalenia dwóch wartości - wartości pojazdu brutto przed i po szkodzie. Tym samym, koszt 430,50 zł mieścił się w celowych i ekonomicznie uzasadnionych wydatkach związanych z likwidacją szkody i przedstawieniem przez poszkodowanego swojego stanowiska w postępowaniu likwidacyjnym. Kosztorys ten został ponadto opracowany na wiele miesięcy przed wytoczeniem powództwa, a zatem bez związku z jego wytoczeniem, co pozwala na uwzględnienie tego roszczenia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 11 maja 2020 r., czyli z uwzględnieniem 30 dni liczonych zgodnie z art. 817 § 1 k.c. od daty zgłoszenia szkody.
Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd orzekł, jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
W pozostałym zakresie powództwo oddalił - punkt 2 sentencji wyroku.
O kosztach tego postępowania Sąd rozstrzygnął w punkcie 3 i 4 wyroku na podstawie art. 100 zdanie 2 k.p.c., albowiem powód wygrał niniejszą sprawę w 93% i art. 107 k.p.c. - w zakresie dotyczącym kosztów związanych z interwencją uboczną.
Powód uiścił opłatę sądową od pozwu w kwocie 1.028,00 zł (ustaloną zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia pozwu; t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 755) oraz poniósł koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3.600,00 zł z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł. Ponadto uiścił zaliczkę w kwocie łącznej 764,34 zł, którą wykorzystano w całości. Łącznie powód z tytułu kosztów procesu wydatkował kwotę 5.409,34 zł. Pozwany natomiast poniósł koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3.600,00 zł z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł, a ponadto uiścił zaliczki w kwocie łącznej również 764,34 zł; łącznie pozwany z tytułu kosztów procesu wydatkował kwotę 4.381,34 zł, którą jako strona przegrywająca sprawę poniesie we własnym zakresie.
Wysokość wynagrodzeń pełnomocników stron i interwenienta ubocznego wynikała z treści § 2 punkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.); była to kwota 3.600,00 zł. Należało również uwzględnić wydatek 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, albowiem jest to wydatek celowy i niezbędny do dochodzenia praw w toku procesu sądowego.
Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany. Zaskarżył wyrok w części, tj. w zakresie punktu 1. i 3. Sądowi Rejonowemu zarzucił naruszenie:
1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
a) uznanie zeznań T. R. co do okoliczności i przyczyn zdarzenia za wiarygodne i przyjęcie na ich podstawie, że do zdarzenia doszło z przyczyn leżących po stronie ubezpieczonego, podczas gdy zeznania te były niespójne z zeznaniami ubezpieczonego i jego syna (W. i T. S.) (tak protokół z dnia: 10.02.2022 r., 13:23-47:33)
b) uznanie zeznań P. A. co do okoliczności i przyczyn zdarzenia za wiarygodne i uznanie na ich podstawie, że do zdarzenia doszło z przyczyn leżących po stronie ubezpieczonego, podczas gdy zeznania te były niespójne z zeznaniami ubezpieczonego i jego syna (W. i T. S.) (tak protokół z dnia 24.03.2022 r., 04:25-22:46)
c) uznanie zeznań W. S. co do okoliczności i przyczyn zdarzenia za niewiarygodne ponieważ nie pokrywały się one z treścią oświadczenia spisanego po zdarzeniu, podczas gdy świadek wskazał, że bezpośrednio po jego zaistnieniu był zdenerwowany, część szczegółów odtworzył dopiero po podpisaniu dokumentu, a zgodnie z informacjami przekazanymi pozwanemu w toku likwidacji podjął działania celem poinformowania ubezpieczyciela o stwierdzonych wątpliwościach (tak protokół z dnia 24.03.2022 r., 23:53-59:11 oraz nagrania na płycie CD: plik: nagranie 1 sprawca, 00:01-19:33 oraz nagranie 2 sprawca, 00:01 -07:51),
d) uznanie zeznań W. S. co do okoliczności i przyczyn zdarzenia za niewiarygodne ponieważ nie pokrywały się one z treścią oświadczenia spisanego po zdarzeniu, podczas gdy świadek nie ukrywał przebiegu i okoliczności zdarzenia, wskazał, że w momencie rozpoczęcia manewru wjazdu na posesję pojazd T. R. nie znajdował się w polu widzenia świadka, świadek nie ukrywał, mimo grożących mu konsekwencji finansowych, że to on kierował ciągnikiem i wskazywał szereg istotnych dla sprawy kwestii w sposób spontaniczny i szczery (tak protokół z dnia 24.03.2022 r., 01:00:16-01:28:25),
e) uznanie, że zarówno w dacie zdarzenia jak i w okresie najmu T. R. posiadał ważne uprawnienia do kierowania pojazdami kat. B, podczas gdy świadek w toku likwidacji, a powód w toku postępowania sądowego nie przedłożył ani dokumentu prawa jazdy, ani dowodu potwierdzającego jego zagubienie, ani potwierdzenia złożenia wniosku o wydanie nowego dokumentu, a kwestia ta miała znaczenie istotne dla rozstrzygnięcia,
f) pominięcie, iż zarówno T. R. jak i P. A. nie potrafili wyjaśnić ani ile czasu najem pojazdu zastępczego faktycznie trwał, T. R. w swoich zeznaniach nie wskazywał, by od decyzji ubezpieczyciela i wypłaty przez niego odszkodowania uzależniał czas trwania najmu, nie podał ani czy zakupił nowy pojazd w miejsce uszkodzonego, nie wskazał z jakich środków i za jaką cenę zakupić miał inny samochód, co oznacza, że czas najmu nie został wykazany (tak protokół z dnia: 10.02.2022 r„ 13:23-47:33 oraz 24.03.2022 r., 13:47-20:34)
g) nieuwzględnienie, że T. R. miał możliwość skorzystania z najmu pojazdu zastępczego w wypożyczalni partnerskiej ubezpieczyciela i był o takiej możliwości informowany dwukrotnie, raz przy zgłoszeniu szkody, następnie przy oględzinach, a mimo tego zdecydował się na najem pojazdu u powoda po cenie wyższej niż umożliwiał mu to pozwany,
h) pominięcie, że T. R. wynajął od powoda pojazd niższego segmentu niż uszkodzony, który u pozwanego mógł uzyskać za zaledwie 145,00 zł netto, korzystał z takiego droższego pojazdu przez okres niemal 3 miesięcy i nie podjął żadnych działań celem zminimalizowania szkody i zgłoszenia się do pozwanego lub wypożyczalni partnerskiej z wnioskiem o udostępnienie pojazdu zastępczego na preferencyjnych warunkach,
i) pominięcie, że T. R. nigdy nie wygenerował kosztów najmu pojazdu takiej klasy jak uszkodzony, a zatem koszty tej usługi winny być ustalone wg stawki wypożyczalni partnerskiej dla pojazdu tej klasy co wynajęty,
j) pominięcie, iż kalkulacja naprawy pojazdu wraz z wyceną, której powód żądał w postępowaniu sądowym nie były pozwanemu składane na etapie likwidacji, nie miały wpływu na przebieg postępowania likwidacyjnego, nie miały znaczenia dla prawidłowego ustalenia żądania pozwu w zakresie odszkodowania za pojazd, a zatem były zbędne i nie miały związku ze zdarzeniem drogowym,
2. art. 235 2 § 1 punkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 248 § 1 k.p.c. - co do oddalenia wniosków zawartych w pkt 6 i 7 odpowiedzi na pozew oraz art. 235 2 § 1 punkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. - co do oddalenia wniosku zawartego w pkt 13 odpowiedzi na pozew, podczas gdy pozwany wnioski te zgłosił w terminie i miały one istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu, w tym kwestii odpowiedzialności ubezpieczonego (i pozwanego) jak i kwestii przyczynienia, a nadto zasadności kosztów najmu, co skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy i błędnym uznaniem, że powództwo jest usprawiedliwione w przeważającym zakresie,
3. art. 278 k.p.c. poprzez czynienie ustaleń co do przebiegu, okoliczności, przyczyn i skutków zdarzenia na podstawie zeznań świadków i dokumentów we własnym zakresie przez Sąd niedysponujący wiadomościami specjalnymi, podczas gdy ustalenia takie widomości specjalnych wymagały i winny być dokonywane przez biegłego sądowego, o którego pozwany wnosił (rekonstrukcja zdarzenia),
4. art. 84 k.p.c. poprzez nierozpoznanie wniosku pozwanego o wezwanie T. S. do udziału w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego, mimo iż pozwany wnosił o wezwanie do takiego udziału osoby kierującej ciągnikiem marki U., a Sąd ustalił, że kierującym tym był T. S. nieposiadający uprawnień do kierowania ciągnikami rolniczymi i wezwanie w tym charakterze jedynie W. S.,
5. art. 435 k.c. w zw. z art. 436 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, iż ubezpieczony ponosi odpowiedzialność za kolizję, podczas gdy - z uwagi na okoliczności zdarzenia (zderzenie) do odpowiedzialności ubezpieczonego stosuje się zasadę winy, pozwany winę tę kwestionował, złożył stosowne wnioski dowodowe celem ustalenia kwestii winy, a Sąd wnioski te pominął i winy tej w konsekwencji nie ustalił,
6. art. 6 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że fakt uznania odpowiedzialności na etapie likwidacji szkody uniemożliwia pozwanemu kwestionowanie tej odpowiedzialności, a także podnoszenie zarzutu przyczynienia w postępowaniu sądowym, podczas gdy takie uznanie wpływa wyłącznie na zasadę rozkładu ciężaru dowodu (a pozwany zgłosił w odpowiedzi na pozew wnioski dowodowe pozwalające na wykazanie jego twierdzeń, zaś Sąd I instancji bezpodstawnie wnioski te pominął),
7. art. 362 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że poszkodowany, z uwagi na nadmierną prędkość i nienależytą obserwację przedpola jazdy, przyczynił się do szkody w stopniu nie niższym niż 70%,
8. art. 354 k.c. w zw. z art. 16 ust. 1 pkt 2) oraz z art. 17 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie, że:
a) na poszkodowanym spoczywał obowiązek współpracy z dłużnikiem przy realizacji zobowiązania i obowiązek minimalizacji szkody, zaś brak skorzystania przez poszkodowanego z propozycji organizacji najmu przez ubezpieczyciela na warunkach preferencyjnych i całkowity brak zainteresowania się taką możliwością przez poszkodowanego, mimo braku usprawiedliwionych przyczyn oraz zawarcie umowy najmu z powodem, mimo iż istniała możliwość uzyskania pojazdu za znacząco niższą cenę, stanowił rażące naruszenie tego obowiązku, za co pozwany odpowiedzialności nie ponosi,
b) ubezpieczyciel nie ma obowiązku przy pierwszej czynności składania poszkodowanemu wiążącej oferty najmu, współpraca z poszkodowanym polegająca na udzieleniu poszkodowanemu informacji o możliwości organizacji najmu ze wskazaniem proponowanej stawki i konsekwencji nieskorzystania z propozycji jest w pełni wystarczająca dla uznania, że ubezpieczyciel dąży do współpracy z poszkodowanym i ograniczenia finansowych konsekwencji kolizji, w takiej zaś sytuacji to poszkodowany, na którym spoczywa obowiązek minimalizacji szkody powinien wykazać minimum inicjatywy celem ograniczenia skutków finansowych tego zdarzenia, a jeśli pozostaje bierny, to konsekwencji takiego zaniechania nie może przerzucać na ubezpieczyciela czy pozwanego,
c) na poszkodowanym spoczywał obowiązek współpracy z dłużnikiem przy realizacji zobowiązania i minimalizacji szkody, a korzystanie z pomocy podmiotu trzeciego na etapie likwidacji, które to postępowanie nie wymaga od uczestników szczególnego zaangażowania czy wiedzy, jest sprzeczne z tym obowiązkiem,
d) na poszkodowanym spoczywał obowiązek współpracy z dłużnikiem przy realizacji zobowiązania i minimalizacji szkody, a zlecanie prywatnej kalkulacji, która została złożona dopiero w postępowaniu sądowym, w którym powód wnioskował o biegłego, było zbędne i niecelowe i to w sytuacji, w której kalkulacja nie przyczyniła się do rozstrzygnięcia,
9. art. 361 k.c. i 363 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż:
a) koszty najmu pojazdu zastępczego za kwotę żądaną przez powoda (wg opinii biegłego - stawki rynkowe) pozostawały w adekwatnym związku przyczynowym z kolizją drogową, podczas gdy ich wygenerowanie w takiej kwocie było skutkiem nieprawidłowości leżących po stronie poszkodowanego i wykraczało poza pojęcie szkody i zakres odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela, a w konsekwencji uznanie powództwa w zakresie najmu pojazdu zastępczego za uzasadnione ponad kwotę wypłaconą w likwidacji,
b) uznanie, że najem pojazdu zastępczego przez cały żądany pozwem okres pozostawał w związku przyczynowym ze zdarzeniem drogowym, podczas gdy taki związek z zebranego materiału dowodowego nie wynikał, a zatem najem ten nie wynikał w sposób rzeczywisty z faktu uszkodzenia pojazdu i postępowania likwidacyjnego,
c) koszty prywatnej kalkulacji były celowe i konieczne, podczas gdy kalkulacja kosztów naprawy i wycena nie zostały przez powoda nawet złożone na etapie likwidacji, nie miały też wpływu na ustalenie wartości przedmiotu sporu a nadto były nieprzydatne dla rozstrzygnięcia, zatem ich poniesienie nie pozostawało w związku ze zdarzeniem drogowym.
Wskazując na powyższe apelujący wniósł o:
I. dopuszczenie przez Sąd II instancji wniosków dowodowych pozwanego o przeprowadzenie dowodów zawnioskowanych w pkt 6, 7 i 13 petitum odpowiedzi na pozew, a nadto wezwanie do udziału w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego T. S. (1),
II. zmianę wyroku Sądu I instancji w pkt 1. poprzez oddalenie powództwa w całości oraz w pkt 3. poprzez zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty w postępowaniu przed Sądem I instancji,
III. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie po upływie 7 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty w postępowaniu przed Sądem II instancji
ewentualnie
IV. uchylenie wyroku Sadu I instancji w pkt 1. i 3. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sadowi Rejonowemu w Lesznie przy pozostawieniu temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania w postępowaniu w I i II instancji.
W odpowiedzi na apelację powód reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w podwójnej wysokości z uwagi na ilość zarzutów, ich wzajemną sprzeczność, złożoność prawną apelacji oraz zwiększonego nakładu pracy włożonego w obronę prawidłowego stanowiska Sądu I instancji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się częściowo uzasadniona.
Sąd Okręgowy zawiadomił o postępowaniu T. S. (1) w trybie art.84 k.p.c. ze stosownym pouczeniem, doręczył odpis apelacji. T. S. (1) nie przystąpił do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego.
Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego z dziedziny rekonstrukcji wypadków drogowych na okoliczność odtworzenia przebiegu zdarzenia, przyczyn powstania szkody w pojeździe B. i w związku z tym sprawstwa zdarzenia oraz przyczynienia się do zdarzenia. Rację ma bowiem apelujący, że uznanie roszczenia w postępowaniu likwidacyjnym nie powoduje, że w postępowaniu przed sądem nie może być kwestionowana podstawa odpowiedzialności. Zmienia się jedynie rozkład ciężaru dowodu. To pozwany ubezpieczyciel ma obowiązek dowodzenia, że szkoda nie powstała w okolicznościach wskazywanych przez powoda, czyli nie odpowiada za nią ubezpieczony od OC oraz ewentualnie co do przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Zarzuty naruszenia art.278 w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 oraz 227 k.p.c. są uzasadnione. Zarzut naruszenia natomiast art.6 k.c. okazał się niezasadny co do obciążenia pozwanego skutkami materialnymi nieudowodnienia innego przebiegu zdarzenia, niż ustalony przez Sąd Rejonowy, o czym niżej.
Z opinii biegłego W. D. z 8.07.2024 r. oraz z opinii uzupełniającej z 21.10.2024r. jednoznacznie wynika, że zdarzenie powstało w okolicznościach wskazanych przez powoda oraz przez kierowcę samochodu B. T. R. (1) i jego pasażera P. A. (2), co odpowiada pierwotnemu stanowisku kierującego ciągnikiem T. S. (1) i jego ojca W. S. (1), z którego następnie się wycofali. Odpowiada więc przebiegowi zdarzenia ustalonemu przez Sąd Rejonowy, a sprowadzającemu się do stwierdzenia, że to nie zabezpieczona kłoda drewna zsunęła się z naczepy ciągnika i uderzyła w prawy przedni słupek i przednią szybę samochodu B., gdy auto podejmowało manewr ominięcia tyłu naczepy. Biegły wskazał, że kierujący samochodem B. nie był w stanie uniknąć uderzenia kłody w auto, bo było to zdarzenie nagłe, którego nie mógł się spodziewać. Biegły tym samym jednoznacznie wykluczył przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody. Sąd Okręgowy ocenia opinię biegłego D. (główną i uzupełniającą) jako przydatną do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. Opinia została wydana przez osobę o głębokiej wiedzy w zakresie rekonstrukcji wypadków drogowych. Biegły bardzo szczegółowo przeanalizował wszystkie aspekty zdarzenia, obie jego wersje prezentowane w sprawie i stwierdził kategorycznie, że szkoda nie mogła powstać w okolicznościach wskazywanych przez pozwanego z uwagi na wysokość przyczepy załadowanej kłodami drewna i wysokość auta B. oraz miejsca powstania uszkodzeń samochodu, nawet uwzględniając niewielkie obniżenie gruntu po zjeździe z drogi przed bramą posesji (ma tylko 10 cm głębokości), nadto dynamikę zdarzenia i położenie powypadkowe kłody oraz miejsce zatrzymania auta. Biegły trafnie stwierdził, że auto jest po prostu niższe od górnej krawędzi zamkniętej burty naczepy ciągnika. To, że naczepa w czasie zdarzenia miała zamknięte burty jednoznacznie wynika ze zrobionego po zdarzeniu zdjęcia obrazującego naczepę na podwórku gospodarstwa, obok stoi ciągnik i przywleczona z drogi kłoda drewna (k.468). Nikt też nie twierdził, aby tylna burta naczepy była otwarta. Nie mogła zostać otwarta po zdarzeniu, o czym przekonuje zdjęcie na k.468 – ciężkie kłody znajdują się na naczepie, niektóre są oparte o zamkniętą tylną burtę, wystają z tyłu za jej obrys. Biegły przeanalizował ruch pojazdów, miejsce zdarzenia, uksztaltowanie drogi, znaki drogowe w terenie, wzajemne położenia pojazdów i ich zmiany w czasie dynamicznego ciągu zdarzenia i po zdarzeniu, charakter i zakres uszkodzeń. Wskazał prawdopodobną przyczynę osunięcia się kłody drewna z naczepy – „tąpnięcie” tylnej osi naczepy po zjeździe w zagłębienie za linią asfaltu, ewentualnie przyspieszenie ciągnika. Biegły jednoznacznie wykluczył, aby do zdarzenia doszło w ten sposób, że auto najechało na wystającą kłodę drewna. Przebieg zdarzenia zrekonstruowany przez biegłego pokrywa się z przebiegiem ustalonym przez Sąd Rejonowy.
Biegły D. szczegółowo ustosunkował się do zarzutów pozwanego (powód opinii nie kwestionował) Pozwany wniósł o wydanie opinii przez innego biegłego, podtrzymując stanowisko kwestionujące opinię. Tyle tylko, że nie przytoczył żadnych argumentów, które trafnie podważałyby tok rozumowania biegłego, przeprowadzone przez niego czynności oraz wnioski opinii. Nawet bez wiedzy specjalnej można ocenić, że kłoda nie stoczyłaby się w kierunku lewej burty naczepy, gdyż mechanizm jej spadania wynikał z wjechania tylnej osi naczepy w obniżenie terenu przed bramą. Zatem fizyka wskazuje, że siła odśrodkowa spowodowała wysuniecie się niezabezpieczonej kłody w kierunku przeciwnym do ruchu naczepy, czyli do tylu. Pozwany dywaguje na temat prędkości jazdy auta B., jednak brak jakichkolwiek dowodów, aby kierowca auta przekroczył dozwoloną prędkość 50 km/h. Kwestia czasu potrzebnego na zatrzymanie się pojazdu B. nie ma związku z przebiegiem zdarzenia, bo nie było sytuacji, która wymagałaby hamowania, a kierowca B., jak trafnie wskazał biegły, nie mógł spodziewać się, że kłoda spadnie z naczepy i to w momencie, gdy on już wykonywa manewr omijania tylu naczepy. Twierdzenie, że biegły nie rozpoznał mechaniki ruchu pojazdów i kłody drewna jest nieporozumieniem, jeśli przeczyta się opinię główną biegłego. Kwestia odmiennych zeznań dotyczy ich zmiany przez W. S. (1) i w mniejszym zakresie przez T. S. (1). Biegły jednak trafnie przeanalizował wszystkie zeznania, zweryfikował je na podstawie pozostałych dowodów oraz własnego doświadczenia w dziedzinie rekonstrukcji wypadków drogowych. Ocena biegłego pokrywa się z oceną zeznań świadków S. dokonaną przez Sąd Rejonowy, która okazała się trafna. Sąd Okręgowy ją podziela. Tym samym zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art.233 § 1 k.p.c. nie jest uzasadniony. Niespójność zeznań dotyczy świadków T. S. (1) i przede wszystkim W. S. (1). To oni prezentowali różne wersje zdarzenia, podczas gdy T. R. (1) i P. A. (2) konsekwentnie jedną wersję. Opinia biegłego D. ostatecznie zweryfikowała przebieg zdarzenia i potwierdziła wersję świadków R. i A., a tym samym ich wiarygodność.
Pozwany nie wykazał żadnej niespójności opinii. Płytkość argumentów niech podsumuje stwierdzenie pozwanego zawarte w piśmie procesowym z 26.11.2024 r., że gdyby kłoda spadła na ziemię, wymagałoby to czasochłonnej akcji ściągnięcia beli na podwórko i usunięcia jej z drogi, a z akt nie wynika, żeby tak się stało. Otóż usunięcie beli z drogi jednoznacznie wynika z akt sprawy (choćby zdjęcie k.468), które zresztą biegły w tej opinii uzupełniającej jeszcze przybliżył. Usuniecie beli z jezdni nie było sporne, nie było też czasochłonne, wystarczyło podpiąć ją do ciągnika i ciągnąć na podwórko, co zostało wykonane zaraz po zdarzeniu. Zaciągnięcie kłody na podwórze wynika z zeznań T. S. (1) (k.179)
Konsekwentnie nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art.435 w zw. z art.436 k.c. Nie doszło do zderzenia pojazdów. Szkoda została spowodowana osunięciem się z naczepy niezabezpieczonej kłody drewna i uderzeniem kłody w przejeżdżający prawidłowo samochód B.. Kłody na naczepę naładowali T. S. (1) i W. S. (1), oni przewozili kłody na podwórko gospodarstwa ciągnikiem z naczepą W. S. (1), kierował pojazdem T. S. (1). Art.436 § 1 zdanie drugie k.c. nie przesądza, że za szkodę nie odpowiada W. S. (1), a więc posiadacz samoistny ciągnika i naczepy. Posiadacz samoistny nie odpowiada na podstawie art. 436 KC tylko w jednej sytuacji – jeśli oddał środek komunikacji w posiadanie zależne. Posiadanie zależne występuje wówczas, gdy władający mechanicznym środkiem komunikacji ma swobodę w dysponowaniu pojazdem co do sposobu, czasu i miejsca jego użycia, i to w pewnym określonym bądź nieokreślonym czasie. Posiadanie zależne powstaje na ogół w wyniku wydania rzeczy na podstawie umowy o czasowe z niej korzystanie. Posiadaczem zależnym pojazdu jest ten, komu władztwo nad nim zostało przekazane w umowie, lub ten, który faktycznie włada pojazdem, jakby taką umowę zawarł. W przypadku środka komunikacji, a więc rzeczy ruchomej, będzie to najczęściej najem, użyczenie, leasing, zastaw czy obciążenie użytkowaniem (zob. wyr. SA w Szczecinie z 5.9.2013 r., I ACa 333/13, Legalis; wyr. SA w Katowicach z 16.5.2017 r., I ACa 804/15, Legalis; wyr. SN z 11.1.2019 r., V CSK 558/17, Legalis). Przy oddaniu w posiadanie zależne niezbędna jest pewna trwałość wykonywania tego prawa, a nadto istotne jest wyrzeczenie się przez samoistnego posiadacza wpływu na ruch pojazdu. Decydują o tym elementy faktyczne związane z określeniem sposobu korzystania ze środka komunikacji, osiągania korzyści i ponoszenia ciężarów. Samoistny posiadacz nie zostanie zwolniony od odpowiedzialności, jeżeli zachował przynajmniej część uprawnień wiążących się z możliwością używania pojazdu, dysponowania nim i kontroli. W przypadku, gdy inna osoba jest jedynie dzierżycielem środka komunikacji (art. 338 KC), odpowiedzialność na podstawie art. 436 § 1 KC ponosić będzie nadal posiadacz samoistny lub posiadacz zależny. Chwilowe przekazanie pojazdu we władanie czy grzecznościowe umożliwienie skorzystania z pojazdu bez nawiązania żadnego stosunku prawnego nie stanowi oddania go w posiadanie zależne wyłączającego odpowiedzialność posiadacza samoistnego na podstawie art. 436 § 1 KC. (tezy 25-28 do art.436 KC Komentarz Osajda/Borysiak Legalis) W. S. (1) pozwolił synowi T. jedynie na kierowanie ciągnikiem, nie pozbawiając się żadnych uprawnień związanych z możliwością używania pojazdu, dysponowania nim i kontroli. Nie zawarł żadnej umowy z synem, na podstawie której oddałby pojazd w posiadanie zależne. Ponosi odpowiedzialność za zdarzenie na zasadzie ryzyka. Nawet gdyby odpowiedzialność W. S. (1) kształtowała się na zasadzie winy z art.415 k.c., to wina posiadacza pojazdu jest oczywista. Nie zabezpieczył ładunku na czas transportu do gospodarstwa, co skutkowało osunięciem się jednej kłody, gdy tylna oś naczepy wjechała w niewielkie obniżenie po zjeździe z asfaltu drogi przed bramą posesji W. S. (1). Mimo, że pojazdem kierował T. S. (1), to jednak W. S. (1) pracował razem z synem, przewoził kłody razem z nim, jechał jako pasażer, wcześniej nie zadbał o zabezpieczenie kłód, na przykład ściągnięcie pasami i przymocowanie do naczepy. Naruszenie art.61 ust.3 prawa o ruchu drogowym jest oczywiste i bezsporne w sprawie. Bezprawność zaniechania wykazana. Wina w postaci niedbalstwa także. Można bowiem przyjąć, że W. S. (1) i jego syn T. nie przewidywali tego, że jeśli nie zabezpieczą ładunku, może to skutkować szkodą dla innego pojazdu taką, jaka wystąpiła w tej sprawie, chociaż mogli i powinni byli przewidzieć. Niezabezpieczenie ładunku przy przewozie stanowiło niedołożenie należytej staranności.
Wniosek jest taki, że z tytułu OC odpowiedzialność ponosi za W. S. (1) pozwany na podstawie art.822 § 1 i 2 k.c. i art.34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Poza tym zgodnie z art.35 ustawy ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Zakres odpowiedzialności wynika z art.36 ustawy.
Przesądzenie zasady odpowiedzialności pozwanego pozwala przejść do zakresu szkody i jej wysokości.
W związku z zarzutem nr 2. apelacji naruszenia przez Sąd Rejonowy art.235 2 i 227 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił wnioski o przeprowadzenie dowodów, o których mowa w pkt 6 i 7 odpowiedzi na apelację. Zgodnie z art.42 ustawy o działalności ubezpieczeniowej pozwany miał pełną możliwość uzyskania tych dokumentów tak na etapie postępowania likwidacyjnego, jak i w toku procesu przed sądem. Zgodnie z art.250 § 1 zdanie drugie k.p.c. sąd zażąda wydania odpisu lub wyciągu, jeżeli strona sama nie może go uzyskać. Z akt sprawy wynika, że 2.04.2020r. T. R. (1) poinformował pozwanego, że zagubił dokument prawa jazdy i prosił o skierowanie pytania do Starostwa Powiatowego w L. o udostępnienie informacji dotyczących jego prawa jazdy. Pozwany nie zrobił w tym względzie nic, czym naruszył art.29 ust.1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Natomiast odnośnie pkt 7. odpowiedzi na pozew to ustalenie okoliczności w nim wymienionych i tak musiało nastąpił wobec dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z dziedziny rekonstrukcji wypadków drogowych, co skutkuje ustaleniem, że na wjeździe i wyjeździe miejscowości S. znajdują się znaki odpowiednio oznaczające wjazd do miejscowości S. oraz obszar zabudowany i wyjazd z miejscowości i koniec obszaru zabudowanego. To oznacza, że na odcinku drogi, gdzie doszło do zdarzenia, obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Odnośnie kosztów najmu pojazdu zastępczego pozwany twierdzi, że skoro dwukrotnie informował poszkodowanego o możliwości organizacji najmu pojazdu zastępczego po stawce 145 zł netto, a pozwany nie skorzystał, to szkoda pozostająca w normalnym związku przyczynowym dotyczy jedynie kosztów najmu liczonych po tej stawce. Wskazał też, że poszkodowany najął pojazd niższej klasy, ale droższy, co nie miało uzasadnienia.
Rację ma apelujący, że Sąd Rejonowy nie dokonał ustalenia faktu przedstawienia przez pozwanego poszkodowanemu propozycji zorganizowania najmu pojazdu zastępczego. Pozwany zrobił to przy okazji zgłoszenia szkody 2.04.2020 r. W jednostronicowym dokumencie pozwany wyjaśnił poszkodowanemu, że może zorganizować bezgotówkowy najem pojazdu zastępczego, wskazał podmioty, z którymi współpracuje, nr telefonu do Zespołu (...). Pozwany wskazał w dokumencie, że wynajęty pojazd powinien być zbliżony klasą/segmentem do pojazdu uszkodzonego. Wyjaśnił, że w wypadku szkody całkowitej najem pojazdu jest zasadny przez okres likwidacji szkody, nie dłużej, niż do czasu obiektywnej możliwości nabycia innego pojazdu o porównywalnych parametrach technicznych i użytkowych, a w wypadku szkody częściowej na czas naprawy zgodnie z normami producenta (technologiczny czas naprawy) wraz z czasem niezbędnym do wykonania naprawy np. oczekiwania na części. Pozwany wyjaśnił, że poszkodowany nie ma obowiązku skorzystać z jego propozycji, jednak w przypadku najęcia pojazdu od innego podmiotu odszkodowanie ustalone zostanie w oparciu o wysokość stawek obowiązujących w wypożyczalniach współpracujących z pozwanych. Wyjaśnił, że zwróci koszty najmu pod warunkiem przyjęcia odpowiedzialności za zdarzenie. Nadto w tabeli wskazał stawki najmu pojazdów różnych klas i segmentów. (k.124) Dokument ten został odpisany przez poszkodowanego T. R. (1). Fakt otrzymania przez poszkodowanego informacji przytoczonych wyżej potwierdził powód w piśmie z 25.01.2022 r. (k.139), wskazując jednakże, że nie zostały przedstawione poszkodowanemu żadne oferty najmu pojazdu zastępczego, w tym B. klasy/segmentu E, jakim jest B. (...) - 260 zł netto. To, że pojazd uszkodzony jest z klasy/segmentu E oraz, że poszkodowany najmował pojazdu segmentu D wynika z opinii biegłego H. z 18.05.2022r.
Sąd Rejonowy mimo, że przytoczył art.361 § 1 k.c. oraz orzeczenia SN dotyczące szkody w postaci kosztów najmu pojazdu zastępczego, gdy najem jest celowy i ekonomicznie uzasadniony, nieprawidłowo zastosował prawo materialne. Wynika to także z braku ustaleń przytoczonych wyżej. Sąd I instancji nie wziął pod uwagę obowiązku poszkodowanego minimalizacji szkody. Obowiązek minimalizacji szkody wynika z art. 354 § 2, art. 362 i 826 § 1 k.c. i art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z 22.05.2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych). Podkreślić trzeba istotną różnicę, jaka zachodzi pomiędzy szkodą wynikającą normalnie przyczynowo ze zdarzenia szkodzącego (uszkodzenie auta) a szkodą powstałą później, wynikającą z konieczności zapłacenia czynszu za najem pojazdu zastępczego, którego najęcie było konieczne z uwagi na niemożność korzystania z pojazdu uszkodzonego.
Sąd Najwyższy w uchwale z 24 sierpnia 2017 r. III CZP 20/17 (publ. OSA w Kat. i SO 2017/9/9/9, OSP 2018/0/69, OSA w Kat. i SO 2017/9/9, Prok.i Pr.-wkł. 2018/10/45, LEX nr 2340475, OSNC 2018/6/56, OSP 2018/7-8/69, www.sn.pl, Biul.SN 2017/8/6, Biul.SN 2017/8/6, Glosa 2019/2/110, KSAG 2017/4/124, Rzeczposp. PwB 2017/3/130, Rzeczposp. PwB 2017/3/130) zaprezentował poglądy podzielane przez Sąd Okręgowy orzekający w niniejszej sprawie. Stwierdził, że wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego, przekraczające koszty zaproponowanego przez ubezpieczyciela skorzystania z takiego pojazdu są objęte odpowiedzialnością z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione. Sąd Najwyższy odwołując się do poprzednich swoich orzeczeń wskazał, że nie wszystkie wydatki pozostające w związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym mogą być kompensowane, istnieje bowiem obowiązek wierzyciela zapobiegania szkodzie i zmniejszania jej rozmiarów (art. 354 § 2, art. 362 i 826 § 1 k.c. i art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych). W związku z tym na dłużniku ciąży obowiązek zwrotu wydatków celowych i ekonomicznie uzasadnionych, pozwalających na wyeliminowanie negatywnych dla poszkodowanego następstw, „niedających się wyeliminować w inny sposób, z zachowaniem rozsądnej proporcji między korzyścią wierzyciela a obciążeniem dłużnika”. Nie jest celowe nadmierne rozszerzanie odpowiedzialności odszkodowawczej i w konsekwencji - gwarancyjnej ubezpieczyciela, gdyż mogłoby to prowadzić do wzrostu składek ubezpieczeniowych. Sąd Najwyższy dostrzegał od początku potrzebę utrzymania ochrony interesów poszkodowanego w rozsądnych granicach. W konsekwencji stwierdził, że nie mogą być uznane za celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki, które nie są konieczne do wyeliminowania negatywnego następstwa majątkowego w postaci utraty możliwości korzystania z uszkodzonego (zniszczonego) pojazdu, gdyż następstwo to może być wyeliminowane - bez uszczerbku dla godnych ochrony interesów poszkodowanego - w inny, mniej uciążliwy dla dłużnika sposób. W sprawie rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy chodziło o wykorzystanie przez poszkodowanego możliwości najmu pojazdu w przedsiębiorstwie rekomendowanym przez ubezpieczyciela z uwagi na niższe stawki najmu pojazdu, bez uszczerbku dla innych istotnych warunków najmu i klasy pojazdu odpowiadającej klasie auta uszkodzonego. Jeżeli poszkodowany mimo to zdecydował się na najem pojazdu w innym przedsiębiorstwie po wyższych stawkach, do czego ma prawo, nie otrzyma z OC sprawcy więcej, niż stawki przedsiębiorstwa proponowanego przez ubezpieczyciela. Istotne jest to, że Sąd Najwyższy skonkretyzował obowiązki poszkodowanego związane z obowiązkiem ogólnym minimalizacji szkody. Podkreślił, że w ramach ciążącego na poszkodowanym obowiązku minimalizacji szkody i współdziałania z dłużnikiem (ubezpieczycielem) mieści się obowiązek niezwłocznego zasięgnięcia informacji co do tego, czy ubezpieczyciel może zaproponować poszkodowanemu pojazd zastępczy równorzędny uszkodzonemu (zniszczonemu). W doktrynie podkreśla się, że Sąd Najwyższy nie wykreował żadnego nowego obowiązku, a jedynie dokonał doprecyzowania obowiązku wynikającego z powszechnie obowiązującego przepisu ustawy (a konkretnie – powołanego powyżej art. 16 ust. 1 pkt 2 u.u.o.), co należy do istoty wykładni prawa. (Maciej Ozga Wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego. Glosa do uchwały SN z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17, publ. LEX)
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu cytowanej uchwały z 2017 r. podkreślił, że taki obowiązek poszkodowanego nie eliminuje ani nie ogranicza przysługującej mu swobody wyboru kontrahenta, od którego najmie pojazd. Sprawia jedynie - ze względu na obowiązek zapobiegania zwiększeniu rozmiarów szkody - że zawierając umowę na mniej korzystnych warunkach od proponowanych przez ubezpieczyciela, poszkodowany będzie zmuszony ponieść część związanych z tym kosztów. Sąd Najwyższy stwierdził trafnie, że przeciwko przedstawionemu stanowisku nie przemawia wystarczająco silnie przyjmowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że odpowiedzialnością ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej objęte są - jako „niezbędne i ekonomicznie uzasadnione" - koszty naprawy pojazdu ustalone według cen, którymi posługuje się swobodnie wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy dokonujący naprawy samochodu, choćby odbiegały (były wyższe) od cen przeciętnych, jeżeli tylko odpowiadają cenom stosowanym przez usługodawców na lokalnym rynku. W przypadku kosztów naprawy pojazdu służących bezpośrednio wyeliminowaniu już istniejącej szkody majątkowej interes poszkodowanego podlega intensywniejszej ochronie niż w przypadku wydatków na najem pojazdu zastępczego, które nie służą wyrównaniu szkody - utrata możliwości korzystania z rzeczy nie jest szkodą - lecz jedynie wyeliminowaniu negatywnych następstw majątkowych doznanych przez poszkodowanego w wyniku uszkodzenia (zniszczenia) pojazdu. W konsekwencji wymagania dotyczące pokrycia obu kategorii kosztów różnią się. O ile celowość i ekonomiczność wydatków służących bezpośrednio restytucji (naprawie pojazdu) jest kontrolowana co do zasady tylko w wąskich granicach określonych w art. 363 § 1 zd. 2 k.c., o tyle w przypadku kosztów służących wyeliminowaniu negatywnych następstw majątkowych - jest samoistną, podstawową przesłanką warunkującą zakwalifikowanie tych wydatków jako szkodę. Znaczenie tej różnicy uwidacznia się także w tym, że zgodnie z uchwałą składu siedmiu sędziów z dnia 17 listopada 2011 r. (III CZP 5/11) kompensacie podlegają jedynie rzeczywiście poniesione wydatki na najem pojazdu zastępczego, podczas gdy koszty naprawy pojazdu mogą być - zgodnie z utrwalonym orzecznictwem - dochodzone jeszcze przed ich poniesieniem. W dalszym orzecznictwie Sądu Najwyższego i w doktrynie wskazuje się, że dopiero wydatki poniesione w celu eliminacji lub ograniczenia takiego następstwa, jeżeli spełnią kryteria „celowości" oraz „ekonomicznej zasadności", będzie można uznać za szkodę. (także Eugeniusz Kowalewski, Michał P. Ziemiak Glosa do uchwały z 2017 r., uchwała SN z z dnia 13 marca 2020 r.III CZP 63/19 publ. Legalis, www.sn.pl, MoP 2020 nr 7, str. 339, Rzeczp., Biuletyn SN - IC 2020 nr 3-4, OSNC 2020 nr 11, poz. 96, str. 62)
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 22 listopada 2013 r. (III CZP 76/13), rozważając kwestię uzasadnionego czasu najmu pojazdu zastępczego w wypadku szkody całkowitej, podkreślił ponownie obowiązek wierzyciela zapobiegania szkodzie i zmniejszania jej rozmiarów (art. 354 § 2, 362 i 826 § 1 k.c.). Zauważył trafnie, że różnorodność okoliczności związanych z następstwami wypadku komunikacyjnego oraz sytuacją życiową poszkodowanego nie pozwala na formułowanie kazuistycznych wskazań; podlegają one indywidualnej ocenie. Odwołał się do swoich judykatów w konkretnych sprawach na bazie konkretnych stanów faktycznych. Między innymi do w wyroku z 26 listopada 2002 r. (V CKN 1397/00 Legalis numer 57306). W sprawie chodziło o szkodę częściową. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał, że jak ustalił sąd pierwszej instancji, wykonanie naprawy samochodu powoda było możliwe do dnia 20.10.1995 r. Okoliczność, że świadczenie z tytułu odszkodowania w kwocie 26.761,20 DM powód otrzymał od pozwanego dopiero w styczniu 1996 r., nie może być uznana za wyłączającą możliwość naprawy samochodu wcześniej. Bowiem powód, jeżeli nie miał środków na pokrycie kosztów naprawy, to mógł skorzystać z możliwości naprawy, której koszt - na podstawie umowy pozwanego z zakładem naprawczym - pokryłby bezpośrednio pozwany. Sąd Najwyższy stwierdził więc, że jeżeli samochód uszkodzony w wypadku komunikacyjnym mógł zostać naprawiony, to powód może żądać od zobowiązanego do naprawienia tej szkody zakładu ubezpieczeń zwrotu kosztów wynajmu pojazdu zastępczego poniesionych w zasadzie jedynie w okresie naprawy samochodu. Możliwość przeprowadzenia naprawy auta nie zależy bowiem od możliwości finansowych poszkodowanego. Poszkodowany może bowiem skorzystać z naprawy bezgotówkowej przez warsztat naprawczy. Kwestia wysokości odszkodowania pokrywającego naprawę pojazdu pozostaje w takim wypadku bez znaczenia dla uzasadnionej długości okresu naprawy, a tym samym zakresu odszkodowania z tytułu czynszu najmu pojazdu zastępczego. Podjęcie decyzji o naprawie auta ma znaczenie dla ustalenia uzasadnionego czasu najmu pojazdu zastępczego. Decyzja o naprawie pojazdu z tego punktu widzenia powinna być podjęta niezwłocznie, gdy naprawa jest możliwa. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu cytowanego judykatu, z odwołaniem do uchwały składu siedmiu sędziów SN z dnia 17 listopada 2011 r., III CZP 5/11 (OSNC 2012, nr 3, poz. 28) wskazał, że w wypadku szkody całkowitej uzasadniony i celowy czas najmu pojazdu zastępczego będzie dotyczył okresu niezbędnego do nabycia innego pojazdu.
Sąd Najwyższy wskazał, że ustalenie czasu niezbędnego na nabycie nowego pojazdu ma charakter obiektywny i jest niezależne od posiadania przez poszkodowanego środków pieniężnych - w tym pochodzących z wypłaty odszkodowania poszkodowanemu obejmującego różnicę wartości pojazdu sprzed i po zdarzeniu szkodzącym - na zakup nowego pojazdu. Na ustalenie czasu niezbędnego na nabycie pojazdu istotne znaczenie ma data zawiadomienia poszkodowanego o sposobie likwidacji szkody poprzez zapłatę różnicy pomiędzy wartością pojazdu sprzed i po zdarzeniu szkodzącym. Z tych względów nie zrywa adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem szkodzącym a kosztami poniesionymi na najem pojazdu zastępczego przy tzw. szkodzie całkowitej wypłata odszkodowania przez ubezpieczyciela obejmującego różnicę w wartości uszkodzonego pojazdu sprzed i po wypadku, jeżeli nastąpiła ona zanim nastąpił upływ czasu niezbędnego do nabycia przez poszkodowanego nowego pojazdu. ( uzasadnienie uchwały Izby Cywilnej z dnia 22 listopada 2013 r. III CZP 76/13, wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 lutego 2002r., V CKN 1273/00 , z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00 oraz z dnia 8 września 2004 r., IV CK 672/03).
Sąd Rejonowy uzależnił zasadny okres najmu od daty, w której pozwany przyjął na siebie odpowiedzialność za zdarzenie, co nastąpiło decyzją z 25.05.2020 r. Tymczasem nie zawsze decyzja o przyjęciu odpowiedzialności będzie stanowiła cezurę czasową zamykającą zasadny (celowy i ekonomicznie uzasadniony) okres najmu pojazdu zastępczego. W tej sprawie Sąd Rejonowy ustalił, że 20.04.2020 r. pozwany zmienił kwalifikację szkody z częściowej na całkowitą i zaoferował pomoc w zbyciu wraku. Poszkodowany z tej pomocy skorzystał, wrak zbył 7.05.2020 r. za 3.100 zł. Od tej chwili niemożliwe było już inne rozwiązanie, jak zakup innego pojazdu w celu zaspokojenia potrzeb poszkodowanego. Bez względu zatem na to, czy pozwany uznałby następnie swoją odpowiedzialność za szkodę, to w okolicznościach sprawy od dnia sprzedaży auta należy liczyć czas niezbędny do nabycia innego pojazdu, a upływ tego czasu zamyka okres najmu pojazdu zastępczego, jaki można na podstawie art.361 § 1 k.c. ocenić jako celowy i ekonomicznie uzasadniony. Najem pojazdu zastępczego powinien się zakończyć w rozsądnym terminie umożliwiającym nabycie innego pojazdu. Przyjmuje się, że wystarczy do tego 14 dni. To, czy T. R. (1) posiadał pieniądze na nabycie innego pojazdu, nie ma znaczenia. Najem pojazdu zastępczego powinien zakończyć się więc 21.05.2020 r., a nie 16.06.2020 r. Poszkodowany najmował auto zastępcze od 31.03.2020 r., zatem uzasadniony czas najmu wyniósł 52 dni (1 dzień marca, 30 dni kwietnia i 21 dni maja)
Odnośnie stawki za dobę najmu to brak zainteresowania się przez poszkodowanego propozycją ubezpieczyciela najmu pojazdu zastępczego stanowi o naruszeniu obowiązku minimalizacji szkody. Nie chodzi przy tym, jak wskazał powód, o ofertę czy oferty najmu, ale propozycję skierowaną przez ubezpieczyciela do poszkodowanego. Skoro pozwany propozycją się nie zainteresował i nie ustalił, jaka jest całościowa oferta z wszystkimi jej warunkami, to można mu postawić zarzut braku wypełnienia obowiązku minimalizacji szkody. Oznacza to, że koszty najmu pojazdu zastępczego pozostające w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem szkodzącym ograniczają się do kosztu wyliczonego według stawek pozwanego. Jednakże będzie tak jedynie do dnia 4 maja 2020 roku. Bowiem dodatkowo Sąd Okręgowy ustalił, że mejlem z 13.05.2020 r. powód zwrócił się do pozwanego o przesłanie danych zakładu, w którym poszkodowany może dalej wynajmować auto, bo poszkodowany nie ma środków na nabycie innego pojazdu wobec odmowy przyjęcia odpowiedzialności za zdarzenie przez zakład ubezpieczeń. Na to mejlem z 14.05.2020r. pozwany odpowiedział, że zasadny czas najmu pojazdu zastępczego ustala się od dnia zawiadomienia o szkodzie do dnia poinformowania o szkodzie całkowitej (chyba, że szkoda całkowita była oczywista i ustalono to już podczas oględzin) oraz dodając okres niezbędny na organizację innego pojazdu, w zależności od rodzaju pojazdu taki okres wynosi 1 do 2 tygodni. (k.36 i 37). Z tego jasno wynika, że pozwany już 14.05.2020 r. nie widział możliwości organizacji najmu pojazdu zastępczego dla poszkodowanego, gdyż jego zdaniem okres celowego i uzasadnionego ekonomicznie najmu zakończył się wcześniej. Tym samym od 5.05.2020 r. poszkodowany i tak był zmuszony korzystać z najmu poza podmiotami proponowanymi przez pozwanego po cenie rynkowej oferowanej przez te podmioty.
Co do stawki dobowej to pozwany w apelacji wskazuje na 145 zł netto. Poszkodowany rzeczywiście najmował pojazdy klasy/segmentu D, a więc z segmentu niższego od tego, do którego należał pojazd uszkodzony. Jak wynika z tabeli w informacji pozwanego do poszkodowanego z 2.04.2020 r. k.125, stawka dobowa auta segmentu D wynosić miała 145 zł netto. Skoro poszkodowany najął pojazd segmentu D, to wniosek jest taki, że zaspokoił on jego potrzeby transportowe. Nie jest przecież tak, że poszkodowanemu przysługuje prawo do pojazdu zastępczego określonego segmentu, w szczególności równego klasie/segmentowi pojazdu uszkodzonego. Sąd Najwyższy zawarł co prawda taką myśl w uzasadnieniu jednego z judykatów. Tymczasem zasada minimalizacji szkody wskazuje jasno, że uzasadnione ekonomicznie i celowe koszty najmu auta zastępczego to koszty najmu auta, które zaspokoi konkretne potrzeby poszkodowanego. Nie da się w większości wypadków udowodnić, że auto klasy D nie zaspokoiło potrzeb transportowych poszkodowanego tylko dlatego, że auto uszkodzone było w klasie o jedną wyższej. To, o jakie potrzeby chodzi i auto jakiej klasy jest potrzebne do ich zaspokojenia, ustala się w okolicznościach konkretnego przypadku. W tej sprawie nie ustalono żadnych faktów wskazujących na to, że potrzeby transportowe poszkodowanego nie zostały zaspokojone autem H. (...) w okresie, w jakim najem był uzasadniony, czyli od 31.03.2020 r. Skoro tak, to w okresie do 4.05.2020 r. przyjąć trzeba stawkę dobową 145 zł netto wynikająca z tabeli k.124, a od 5.05.2020 do 21.05.2020 r. stawki powoda: do 13.05.2020 r. 250 zł netto (stawka za najem H. (...), najem zakończony 13.05.2020 r.), a od 14.05.2020 do 21.05.2020 r. 220 zł netto (stawka za najem m. klasy C). Zatem 35 dni X 145 zł = 5.075 zł, 9 dni X 250 zł = 2.250 zł i 8 dni X 220 zł = 1.760 zł, razem 9.085 zł netto, zatem 11.175 zł brutto.
Niezasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art.361 § 1 k.c. i 363 k.c. odnośnie uznania, że koszt sporządzonej prywatnej kalkulacji kosztów naprawy pojazdu jest normalnym następstwem zdarzenia szkodzącego. W okolicznościach sprawy zlecenie przez poszkodowanego powodowi sporządzenia kalkulacji kosztów naprawy pojazdu (k.16 treść pełnomocnictwa z 7.04.2020r.) było uzasadnione tym, że pozwany sporządził kalkulację z oczywiście zaniżoną wartością naprawy pojazdu (k.19-19v), z którą poszkodowany się nie zgodził. Zaniżenie przez pozwanego kosztów naprawy było rażące, bowiem pozwany wyliczył je na 3.979,32 zł, a powód na 11.673,03 zł. Sporządzenie przez powoda dla poszkodowanego kalkulacji kosztów naprawy skutkowało następnie zmianą stanowiska ubezpieczyciela, wyliczeniem kosztów naprawy na kwotę zbliżoną do tej wynikającej z kalkulacji powoda (10.132,56 zł k.27) i stwierdzeniem, że wystąpiła szkoda całkowita. Nie ma racji pozwany, że kalkulacja prywatna powoda nie została mu udostępniona. Z mejla z 9.04.2020 r. wynika, że stanowiła załącznik do niego wraz z fakturą za jej sporządzenie (k.20).
Pozwany mimo zaskarżenia pkt 1. wyroku w całości, nie zawarł żadnych zarzutów przeciwko rozstrzygnięciu co do zasądzenia kwoty odsetek w wysokości 41,69 zł. Chodzi o odsetki od wypłaconej z opóźnieniem kwoty odszkodowania 4.600 zł. Stąd apelacja jest w tym względzie pusta, a Sąd Okręgowy podziela ustalenia i ocenę prawną Sądu Rejonowego.
Ostatecznie zatem wyrok w pkt 1.c) podlegał zmianie na podstawie art.386 § 1 k.p.c. w zakresie obniżenia kwoty za najem pojazdu zastępczego z 18.815,40 zł do kwoty 11.175 zł.
Konsekwentnie zmianie podlegał pkt 3. o kosztach procesu i stosunkowego ich rozdzielenia na podstawie art.100 k.p.c. Powód wygrał co do kwoty 11.647,19 zł, a wnosił o zasądzenie kwoty 20.637,68 zł, zatem wygrał w 56%, pozwany w 44%. Powód poniósł koszty w kwocie 5.409,34 zł, pozwany w kwocie 4.381,34 zł. razem koszty procesu w I instancji wyniosły 9.790,68 zł. Powód winien ponieść 44%, czyli 4.307,90 zł, pozwany 56%, czyli 5.482,78 zł. Mimo zatem, że strony uległy sobie mniej więcej w połowie, to jednak wobec różnej wysokości poniesionych kosztów procesu i wobec tego, że jednak wyższe koszty poniósł powód, nie ma odstaw do zniesienia kosztów procesu między stronami. Należało je rozdzielić w stosunku do proporcji wygranej do przegranej. Powodowi należy się od pozwanego 1.101,44 zł.
W pozostałej części apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art.385 k.p.c.
Koszty procesu w II instancji także zostały stosunkowo rozdzielone na podstawie rt.100 w zw. z a rt.391 § 1 k.p.c. Powód poniósł koszty pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 1.800 zł (stawka minimalna). Nie ma podstaw do stosowania stawki podwójnej. Udział pełnomocnika powoda jest związany z typowymi czynnościami postępowania apelacyjnego: złożeniem odpowiedzi na apelację oraz dwóch krótkich pism procesowych w toku postępowania. Obszerność zarzutów apelacyjnych i umiarkowana obszerność odpowiedzi na apelację nie uzasadniają zastosowania innej stawki. Podobnie akcentowana przez pełnomocnika powoda konieczność oceny opinii biegłego. Nie wchodzi w grę uwzględnienie konieczności oceny opinii biegłego przez innego rzeczoznawcę motoryzacyjnego, tym bardziej, że opinia jest korzystna dla powoda. Poza wszystkim opinie biegłego D. są tak jasne i klarowne, że czytający z uwagą zawodowy pełnomocnik zrozumie w nich wszystko, co konieczne do ich oceny.
Pozwany poniósł opłatę od apelacji 1.000 zł i koszt wynagrodzenia pełnomocnika radcy prawnego 1.800 zł oraz zaliczkę na koszty biegłego 4.000 zł (k.366), łącznie 6.800 zł.
Koszty opinii biegłego wyniosły: 4.140,01 zł za opinię główną (wypłacone w części z zaliczki pozwanego, w pozostałej kwocie ze Skarbu państwa) oraz 1.551,42 zł za opinię uzupełniającą, razem koszty opinii 5.691,43 zł.
Łączne koszty procesu w II instancji wyniosły 10.291,43 zł (1000 zł opłaty od apelacji pozwanego, 2 X 1.800 zł wynagrodzenia pełnomocników, 5.691,43 zł koszty opinii biegłego D.). Pozwany wygrał w postępowaniu apelacyjnym co do kwoty 7.640,40 z (o tyle obniżona została kwota zasądzona. Wartość przedmiotu zaskarżenia apelacji pozwanego wynosi 19.288 zł. Pozwany wygrał więc w 40%, powód w 60%. Pozwany winien ponieść 60% kosztów procesu, czyli 6.174,85 zł, powód 40%, a więc 4.116,57 zł. Koszty opinii biegłego wyłożone tymczasowo przez Skarb Państwa wynoszą 1.691,43 zł. Zatem należało ściągnąć od powoda pozostałą część kosztów opinii biegłego 1.691,43 zł. natomiast pozwanemu należy się od powoda kwota 625,15 zł.
Na podstawie art.107 zdanie drugie k.p.c. nie było podstaw do zasądzenia od interwenienta ubocznego na rzecz powoda zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Interwenient nie zajął żadnego stanowiska wobec apelacji i odpowiedzi na apelację oraz był pasywny w toku procesu w II instancji.
Marcin Miczke
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Marcin Miczke
Data wytworzenia informacji: