Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

II Ca 2063/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2025-01-28

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 stycznia 2025 roku

Sąd Okręgowy w Poznaniu II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Anna Kulczewska-Garcia

po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2025 roku

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa M. W.

przeciwko M. Z.

o zapłatę

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Rejonowego Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z 11 maja 2023 r.

sygn. akt V C 1105/19

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od powódki na rzecz pozwanego, jako zwrot kosztów procesu za instancję odwoławczą, 1800 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia o kosztach procesu do dnia zapłaty;

sędzia Anna Kulczewska-Garcia

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 11 maja 2023 r., sygn. akt V C 1105/19, Sąd Rejonowy Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu w sprawie z powództwa M. W. przeciwko M. Z. o zapłatę w pkt. 1 oddalił powództwo, a w pkt 2 kosztami postępowania obciążył powódkę i na tej zasadzie: a) zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3.617 zł, b) nakazał ściągnąć od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu kwotę 11,80 zł.

Powyższy wyrok zaskarżyła apelacją powódka zaskarżając go w całości, zarzucając naruszenie art. 233 §1 k.p.c., art. 471 k.c. oraz art. 636 §1 k.c. w zw. z 494 § 1 k.c.

Równocześnie apelująca wniosła o:

1.  zmianę wyroku Sądu I instancji i oddalenie powództwa w całości,

2.  zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Ewentualnie wniosła o uchylenie wyroku Sądu I Instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje :

Apelacja jest bezzasadna.

Ustalenia faktyczne Sądu I instancji są prawidłowe, mają pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym i Sąd Okręgowy ustalenia te podziela i uznaje za własne na podstawie art. 382 k.p.c. Sąd Rejonowy w sposób wszechstronny i obiektywny ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, wyciągając na tej podstawie trafne wnioski końcowe.

Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. Przepis ten stanowi, że Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd Rejonowy nie dopuścił się naruszenia tego przepisu, oceniając dowody w sposób swobodny, nie przekraczając jednak granic tej oceny w postaci zasad logicznego rozumowania czy doświadczenia życiowego. Co znamienne, powódka w apelacji nie wskazuje, które konkretnie dowody zostały ocenione przez Sąd Rejonowy w sposób dowolny czy arbitralny i na czym ta dowolność miałaby polegać. Prowadzi to do wniosku, iż postawiony zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. stanowi jedynie polemikę z ustaleniami faktycznymi Sądu I instancji, co nie może skutkować uwzględnieniem tego zarzutu. Ponadto konstruując powyższy zarzut powódka równocześnie zarzucała Sądowi I instancji naruszenia zasady ciężaru dowodów.

Zgodnie z art. 232 k.p.c., strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (ciężar dowodu w znaczeniu procesowym). Z kolei stosownie do art. 6 k.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne (ciężar dowodu w znaczeniu materialnym). Sąd powinien więc przyjąć za prawdziwe fakty udowodnione przez stronę obciążoną dowodem i pominąć te, których nie wykazała ona w sposób przekonujący. Uwzględnić przy tym należy, że sąd musi rozstrzygać merytorycznie także wówczas, gdy postępowanie dowodowe nie przyniosło efektu; sąd powinien rozstrzygnąć na niekorzyść osoby, która opierała swe twierdzenia na faktach nieudowodnionych (vide: wyr. Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 30 sierpnia 2018 r., sygn. akt I ACa 72/18). Faktów, z których wywodzone jest dochodzone roszczenie (tworzących prawo podmiotowe) powinna w zasadzie dowieść powódka. Natomiast to pozwany z reguły powinien dowieść faktów uzasadniających jego zarzuty przeciwko roszczeniu powodów. Rozkład ciężaru dowodów ma w postępowaniu cywilnym znaczenie wtedy, gdy istotne fakty nie zostaną udowodnione. Wówczas konsekwencje procesowe tego ponosi bowiem strona, na której ów ciężar spoczywał.

Podkreślenia wymaga, iż powódka nie zaoferowała żadnych dokumentów mających wykazać wysokości wydatków, jakie miała ponieść z tytułu najmu lokalu w K., czy w O. w okresie, za który domagała się od pozwanego odszkodowania, ani też zwiększonych wydatków z tytułu kosztów dojazdu, poniesionych przez powódkę i jej partnera M. P.. Dowody te nie zostały również przedłożone przez powódkę w toku postępowania apelacyjnego. Zaś z materiału dowodowego wynika jedynie, że datach wskazanych w załączonych do akt fakturach/paragonach powódka i jej partner M. P. dokonali, w ramach prowadzonej przez każdego z nich działalności gospodarczej, zakupu oleju napędowego na wskazanych w tych dokumentach stacjach paliw, co podkreślił Sąd I instancji. W konsekwencji zaś nie został również wykazany związek przyczynowo- skutkowego między zaistnieniem ww. wydatków, a brakiem należytego wykonania prac przez pozwanego.

Zasadnie nadto Sąd Rejonowy uznał, że w przedmiotowej sprawie należało przyjąć, że odbiór schodów został dokonany przez powódkę w sposób dorozumiały, albowiem dysponowała dziełem już w czerwcu 2017 r., a w dniu 12 czerwca 2017 r. uiściła pozostałą część wynagrodzenia, które zostało przez nią pomniejszone. Brak protokołu odbioru nie stanowi przeszkody do uznania, że odbiór nastąpił. Protokół zdawczo-odbiorczy nie jest dowodem konstytutywnym, o czym szczegółowo dalej. Co więcej, jak wynika z materiału dowodowego, wykonane przez pozwanego schody nadawały się do użytku bezpośrednio po ich montażu, co znajduje potwierdzenie w wiarygodnym materiale dowodowym, między innymi w zeznania pozwanego i zeznaniach M. P.. Potwierdza to również niesporny w niniejszej sprawie fakt, że stan schodów zasadniczo nie zmienił się od momentu pozostawienia ich przez pozwanego, a powódka zamieszkuje w przedmiotowym domu od pięciu lat, czego powódka w apelacji nie kwestionowała.

Co do wykonania tralek, słusznie Sąd I instancji wskazał, że pozwany zobowiązał się do ich wykonania, co nie było między stronami sporne. Sąd Rejonowy wskazał również, iż odnośnie tralek wypowiedział się w swych zeznaniach M. P., że tralki były zamontowane, ale były pomalowane niechlujnie, a ostatecznie powódka zgodziła się na te tralki, które zamontował pozwany. Sąd Rejonowy, nie podniósł przy tym, jak wskazuje apelująca, iż wykonanie tralek było przedmiotem osobnej, ustnej umowy, a nie modyfikacji istniejącego kontraktu miedzy stronami. Ponadto, powyższa okoliczność w ocenie Sądu Okręgowego nie miała wpływu na treść rozstrzygnięcia.

Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut, dotyczący błędnego uznania przez Sąd Rejonowy, iż powódka nie sprostała ciężarowi dowodu i nie udowodniła zasadności i wysokości roszczenia. Powódka nie zaoferował także dowodów na okoliczność, iż pracownicy spowodowali uszkodzenia i zabrudzenia ścian. Twierdzenia powódki oraz świadka M. P. nie znajdowały uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym, na co szczegółowo zwrócił uwagę Sąd Rejonowy. Samo zaś podniesienie, iż Sąd Rejonowy uczynił zeznania pozwanego dominującą podstawą ustaleń faktycznych, wyznaczającą kierunek oceny pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie, nie zostało w ocenie Sądu II instancji przez apelującą uzasadnione. Trzeba podkreślić, że nie ma formalnych przeszkód, aby dowód z przesłuchania strony stanowił wyłączną podstawę uznania przez sąd określonych faktów za udowodnione, zgodnie z art. 299 k.p.c., co jednak nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie. Dowód z przesłuchania stron jest tzw. dowodem posiłkowym, czyli przeprowadzanym tylko wtedy, gdy za pomocą innych środków dowodowych nie można uzyskać wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W okolicznościach niniejszej sprawy, oczywiste jest, że pozwany znał okoliczności zawarcia umowy, natomiast Sąd Rejonowy przeprowadził również i dał wiarę zeznaniom powódki oraz świadka M. P., że po zakończonym montażu powódka kontaktowała się z pozwanym w związku ze zgłoszonymi mu wadami schodów. Sąd Rejonowy podkreślił również, że dokonując ustaleń, opierał się na ich zeznaniach wyłącznie w takim zakresie, w jakim były one ze sobą spójne i wzajemnie się uzupełniały, a dodatkowo znajdowały wsparcie w pozostałym materiale dowodowym.

Mając na uwadze powyższe, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należało uznać za niezasadny.

Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, wskazać należy, iż skonstruowany w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 471 k.c., poprzez uznanie, iż powódka nie miała podstaw do żądania od pozwanego jako odszkodowania kosztów najmu oraz kosztów dojazdu stanowi próbę przeniesienia zarzutów naruszenia prawa procesowego na grunt prawa materialnego i jest de facto powtórzeniem zarzutu skonstruowanego we wcześniejszej części apelacji. Ponownego przytoczenia wymaga, iż to na powódce spoczywał ciężar wykazania, iż koszty najmu oraz dojazdu są uzasadnione i pozostają w związku z wykonaniem umowy o dzieło, a w przedmiotowej sprawie powódka zaistnienia tych kosztów w ogóle nie wykazała. Znamienne przy tym jest, iż schody zostały wykonane w czerwcu 2017r., a apelująca wprowadziła się do domu dopiero na przełomie listopada i grudnia 2017 r. Słusznie Sąd Rejonowy podkreślił, iż powódka nie wskazała nawet kiedy pierwotnie zamierzała wprowadzić się do nowego domu.

Celem merytorycznego rozpoznania kolejnego zarzutu apelacji należy pokrótce ustalić, jakie są przesłanki odstąpienia od umowy o dzieło – tak bowiem należy kwalifikować umowę stron, co nie było przedmiotem sporu – na podstawie art. 635 k.c. Przepis ten stanowi, że jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła. Odstąpienie od umowy o dzieło na podstawie art. 635 k.c. możliwe jest także po upływie terminu do wykonania dzieła (wyrok SN z 12.1.2012 r., IV CSK 182/11, OSNC 2012, Nr 7–8, poz. 90; wyrok SN z 21.3.2013 r., III CSK 216/12, Legalis; odmiennie SN w wyroku z 21.1.2004 r., IV CK 356/02, Legalis; wyrok SA w Warszawie z 14.8.2013 r., VI ACa 37/13, Legalis). Następnie zauważyć należy (por. Kodeks cywilny. Komentarz, red. prof. ucz. UW dr hab. Konrad Osajda, Rok 2020, Komentarz do art. 635 k.c., Legalis), że orzecznictwo przyjmuje, iż dla możliwości wykonania prawa odstąpienia na podstawie art. 635 k.c. nie są istotne przyczyny, dla których wykonawca opóźnia się z wykonaniem robót. Oznacza to, iż zagrożenie, że dzieło nie zostanie wykonane w terminie, uprawniające do skorzystania z prawa odstąpienia, nie musi być skutkiem okoliczności, za które przyjmujący zamówienie ponosi odpowiedzialność, w przypadku zaś wykonania prawa odstąpienia po upływie terminu wykonania dzieła możliwe jest skorzystanie przez zamawiającego z uprawnienia do odstąpienia od umowy nawet wtedy, gdy wykonawca nie popada w zwłokę. Istotne jest jednak, aby zagrożenie lub uchybienie terminowości wykonania dzieła nie wynikało z przyczyn leżących po stronie zamawiającego polegających na braku jego współdziałania w wykonaniu dzieła (wyrok SN z 21.9.2006 r., I CSK 129/06, Legalis); zdaniem SN w takiej sytuacji w ogóle nie można mówić o opóźnieniu po stronie przyjmującego zamówienie, warunkującym możliwość odstąpienia od umowy przez zamawiającego (podobnie wyr. SN z 12.1.2012 r., IV CSK 182/11).

W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy trafnie przyjął, iż odbiór schodów został dokonany przez powódkę w czerwcu 2017 r. - per facta concludentia, a schody nadawały się do użytku. W judykaturze przyjmuje się, że odbiór dzieła przez zamawiającego stwarza domniemanie faktyczne, że dzieło zostało wykonanie zgodnie z umową. Domniemanie to zamawiający może zaś obalić wykazując, że dzieło nie zostało wykonane w pełni lub zostało wykonane nienależycie (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2016 r., II CSK 15/16, LEX nr 2151410, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2006r., I CSK 276/06, LEX nr 584721, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2009 r., II CSK 61/09, OSNC – ZD 2010/B/51, z glosą R. Reiwera, PPE 2010/6/75). Natomiast jeżeli przedmiot świadczenia nie spełnia wymogów ustalonych w umowie, to zamawiający musi podjąć decyzję czy je przyjąć. Gdy zamawiający odbiera jednak dzieło bez zastrzeżeń, to należy domniemywać, że uznaje on jego wykonanie zgodnie z umową, a w konsekwencji przyjęcia dzieła nie może on odmówić wypłaty wynagrodzenia twierdząc, że dzieło nie zostało wykonane, ponieważ od chwili jego przyjęcia ciąży na nim obowiązek zapłaty wynagrodzenia (za wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2012 r., II CSK 21/12, LEX nr 1222148, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2021 r., V CSKP 10/21, LEX nr 3119666). Ustawodawca nie określił przy tym żadnej formy dla czynności dokonania odbioru dzieła Może ona przybrać postać czynności pisemnej, która w praktyce stosowana jest najczęściej i następuje poprzez spisanie poprzez zamawiającego i wykonawcę protokołu odbioru dzieła będącego pisemnym pokwitowaniem faktu jego wykonania potwierdzającego, że prace zostały sprawdzone przez zamawiającego wykonane są prawidłowo, ewentualnie wymieniać stwierdzone wady. Może też przejawiać się w sposób dorozumiany, nawet mimo braku sporządzenia pisemnego protokołu odbioru, jeżeli czynności faktyczne podejmowane przez zamawiającego pozwalają na przyjęcie dorozumianego odbioru. Czynność odbioru składa się bowiem z elementu faktycznego polegającego na objęciu przez zamawiającego w posiadanie dzieła o charakterze materialnym lub ucieleśnionego materialnie, względnie umożliwieniu mu korzystania z innych rodzajów dzieła oraz elementu wolicjonalnego, obejmującego oświadczenie zamawiającego, składane w sposób wyraźny lub dorozumiany, że dzieło zostało wykonane zgodnie z umową (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2012 r., II CSK 21/12, Legalis nr 544658, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2012r., I CSK 287/11, OSNC 2012/11/131, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2010 r., IV CSK 494/2009, OSNC – ZD 2010/D/115, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 maja 2013 r., I ACa 368/13, LEX nr 1322583).

Mając na uwadze powyższe rozważania, słusznie Sąd I instancji uznał, że w niniejszej sprawie przedmiot dzieła został wykonany w całości i odebrany przez powódkę. Jakkolwiek bowiem nie został sporządzony protokół odbioru wykonanych przez powódkę prac, który zostałby podpisany przez pozwanego, to jednak podejmowane czynności faktyczne wskazywały na to, że do odbioru doszło. Zaś z uprawnień przewidzianych w art. 636 § 1 k.c. zamawiający nie może skorzystać po odebraniu dzieła. Co więcej, w sytuacji, gdy problem wad dzieła wynikł dopiero przy jego odbiorze, art. 636 k.c. w ogóle nie może mieć zastosowania. Przepis ten stosuje się bowiem w sytuacji, gdy zamawiający dostrzegł wady dzieła w toku jego wykonywania. Po odebraniu dzieła ochrona zamawiającego realizuje się na podstawie przepisów o rękojmi za wady (art. 637 § 1 i § 2 k.c.) (vide wyrok SN z 17.01.2019 r., IV CSK 532/17, LEX nr 2607281). Niniejszy Sąd podzielił ocenę Sądu I instancji, iż już sam ten fakt wyłączał możliwość uznania odstąpienia za skuteczne, a w konsekwencji - żądania zwrotu świadczenia wzajemnego za uzasadnione.

Zasadnie również Sąd Rejonowy podkreślił, że przed skorzystaniem z dalszych uprawnień wskazanych w art. 636 § 1 zd. pierwsze k.c., zamawiający jest zobowiązany do wezwania przyjmującego zamówienie do zmiany sposobu wykonywania dzieła w zakreślonym (odpowiednim) terminie, a wezwanie powinno wskazywać, jakie działania wykonawcy zamawiający uznaje za wadliwe, względnie sprzeczne z umową i jakiej konkretnie zmiany (działań lub zaniechań) oczekuje, czego powódka skutecznie nie uczyniła.

Ponadto Sąd I instancji słusznie zauważył, że z zeznań powódki oraz jej partnera M. P. wynika, iż powódka kwestionowała estetykę prac wykończeniowych. Ocena ta, podzielona przez niniejszy Sąd, nie była kwestionowana w apelacji. Wadliwość dzieła, aktualizowała bowiem jedynie możliwość zgłoszenia przez powoda roszczeń z tytułu rękojmi, czy o charakterze odszkodowawczym.

Mając na uwadze powyższe za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 636 § 1 k.c. w zw. z 494 § 1 k.c.

Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powódki jako bezzasadną, o czym orzekł w pkt. 1 wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł w pkt. 2 wyroku na podstawie art. 98 §1 i 3 k.p.c. oraz art. 108 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz na podstawie §2 pkt. 5) w zw. z §10 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (tj. z dnia 24 sierpnia 2023 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).

sędzia Anna Kulczewska-Garcia

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Aleksandra Rogowa-Kosmala
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Anna Kulczewska-Garcia,  Anna Kulczewska-Garcia
Data wytworzenia informacji: