IV Ka 674/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2025-10-14
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 października 2025 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu IV Wydział Karny–Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Hanna Bartkowiak
Protokolant: p.o. stażysty Jagoda Szpila
po rozpoznaniu w dniu 14 października 2025 r.
sprawy A. B.
obwinionego z art. 51 § 1 kw
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego
od wyroku Sądu Rejonowego w Szamotułach
z dnia 10 marca 2025 r., sygn. akt II W 557/24
1. Utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok.
2. Zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 50 zł tytułem zwrotu zryczałtowanych kosztów postępowania w sprawach o wykroczenia za instancję odwoławczą oraz wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 50 zł.
Hanna Bartkowiak
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Szamotułach, wyrokiem z dnia 10 marca 2025 r., w sprawie o sygn. akt II W 557/24, w ramach postawionego zarzutu z art. 51 § 1 kw, uznał obwinionego A. B. za winnego tego, że w dniu 16 grudnia 2023 r. około godziny 12:55 w S. przy ul. (...) w miejscu publicznym prezentował treści nieprzyzwoite w ten sposób, że prezentował transparent ze zdjęciem uszkodzonego, martwego płodu ludzkiego, tj. wykroczenia z art. 141 kw i za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę grzywny w wysokości 500 złotych (pkt 1 wyroku).
Na podstawie art. 119 § 1 kpw zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 120 zł tytułem zryczałtowanych kosztów postępowania oraz na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych wymierzył mu opłatę w kwocie 50 zł (pkt 2 wyroku).
Powyższy wyrok zaskarżył obrońca obwinionego w całości, stawiając pod jego adresem następujące zarzuty:
1) rażące naruszenie prawa procesowego – art. 399 kpk w zw. z art. 81 kpw poprzez dokonanie zmiany kwalifikacji prawnej w sposób prowadzący do orzekania poza granicami zdarzenia faktycznego zakreślonego wnioskiem o ukaranie, co prowadzi do naruszenia art. 5 § 1 pkt 9 kpw, gdyż wniosek o ukaranie dotyczył prezentowania przedmiotowego transparentu i wywoływania zgorszenia u M. N., a więc jego zakres czasowy ograniczony był do okresu obserwowania transparentu przez tę osobę – tymczasem osoby trzymające transparent zmieniały się już w toku interwencji Policji (która nastąpiła już bez udziału M. N.) i obwiniony transparent ten dopiero wtedy przejął – zatem czyn mu przypisany nie mieścił się w granicach czynu zarzucanego, gdyż nastąpił w innych ramach czasowych;
2) dokonanie dowolnych ustaleń faktycznych, nie mających pokrycia w żadnym z przeprowadzonych dowodów, a to przez ustalenie, że obwiniony (w trakcie gdy M. N. przejeżdżał przez Rynek w S. w dniu 16 grudnia 2023 r.) „trzymał w ręce plakat z powyższym wizerunkiem [martwego płodu] – w sytuacji, gdy z przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego nie wynika, aby zdjęcie umieszczone na transparencie (przynajmniej w czasie jego obserwowania przez M. N.) rzeczywiście było prezentowane przez obwinionego ale nadto przede wszystkim aby prezentowany był na nim rzeczywiście płód ludzki (co – wobec ustalenia, że to brak szacunku dla zwłok ludzkich, a więc to czy zdjęcie przedstawiało rzeczywiście autentyczne zwłoki ludzkie, stanowiło o nieprzyzwoitości transparentu – było kluczowym ustaleniem faktycznym w sprawie);
w przypadku nie podzielenia powyższych wskazań,
3) naruszenie prawa materialnego - art. 1 § 1 kw przez przyjęcie, że prezentowanie zdjęcia zwłok ludzkich jest czynem społecznie szkodliwym także w sytuacji, gdy ma ono miejsce w ramach publicznej pikiety nakierowanej na głoszenie sprzeciwu wobec zabijania ludzi i służy nie wywołaniu zgorszenia, ale upodmiotowienia ofiary w celu powstrzymania dalszych podobnych czynów i przedstawieniu sprzeciwu wobec zabijania;
4) naruszenie prawa materialnego - art. 141 kw przez dokonanie jego wykładni rozszerzającej i przyjęcie, że zakres pojęcia „nieprzyzwoity” jest tożsamy z szerszym znaczeniowo pojęciem „nieobyczajny”, a nadto, że odnosi się ono do wszelkiej sprzeczności z normami kulturowymi, zasadami współżycia społecznego, przyjętymi zwyczajami i obyczajami – co prowadzi także do złamania zasady określoności prawa karnego
oraz przez dokonanie jego błędnej wykładni i wadliwe przyjęcie, że ocenie przez pryzmat przyzwoitości podlega zachowanie sprawcy (in casu naruszanie godności zwłok ludzkich) – podczas gdy prawidłowe rozumienie tego przepisu wskazuje, że to prezentowana treść ma być nieprzyzwoita;
5) naruszenie art. 7 § 1 kw przez przyjęcie, że nie zaistniała usprawiedliwiona nieświadomość tego, że czyn zagrożony jest karą, w sytuacji gdy w wielu podobnych sprawach sądy powszechne (a także Sąd Najwyższy) w znanych obwinionemu orzeczeniach uznawały, że identyczne zachowania nie są penalizowane z uwagi na brak znamienia nieprzyzwoitości.
W związku z treścią powyższych zarzutów obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie obwinionego od zarzucanego mu czynu.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się bezzasadna tak co do zarzutów odwoławczych, jak i zgłoszonego wniosku końcowego.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że Sąd odwoławczy nie stwierdził z urzędu żadnych okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zmiany bądź uchylenia wyroku, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych w apelacji zarzutów.
Odnosząc się zaś do podniesionych zarzutów odwoławczych Sąd Okręgowy uznał je za chybione, gdyż wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd Rejonowy prawidłowo i wszechstronnie rozważył wszystkie zebrane dowody, dokonując ich logicznej i wyczerpującej oceny, następnie na ich podstawie poczynił trafne ustalenia faktyczne, a w konsekwencji dokonał zmiany kwalifikacji prawnej czynu obwinionego, nie wychodząc przy tym poza ramy zdarzenia faktycznego objętego wnioskiem o ukaranie.
Zdaniem Sądu odwoławczego obrońca obwinionego nie wykazał zasadności podniesionego zarzutu obrazy prawa procesowego, tj. art. 399 § 1 kpk znajdującego zastosowanie w postępowaniu w sprawach o wykroczenia na mocy art. 81 kpw. Nie ulega wątpliwości, że „art. 399 § 1 kpk jest przepisem stanowczym obligującym sąd, co do zasady, do uprzedzenia stron obecnych na rozprawie o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej zarzuconego czynu” ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2021 r., III KK 228/21, LEX nr 3305232). Sąd Rejonowy podczas rozprawy w dniu 10 marca 2025 r. wydał stosowne postanowienie w tym zakresie, uprzedzając o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu obwinionego poprzez przyjęcie, że stanowi on wykroczenie z art. 141 kw, a nie z art. 51 § 1 kw jak wskazano we wniosku o ukaranie (k. 50 akt). W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 399 kpk okazał się wręcz bezpodstawny. Kontrola odwoławcza nie wykazała przy tym słuszności zarzutu naruszenia przez organ orzekający art. 5 § 1 pkt 9 kpw, co miałoby polegać na wyrokowaniu o czynie nie objętym zdarzeniem faktycznym, którego dotyczył wniosek o ukaranie A. B.. W opisie czynu sformułowanym przez oskarżyciela publicznego zawarto określenie czynności sprawczej obwinionego jako „publiczne prezentowanie transparentu ze zdjęciem uszkodzonego martwego płodu” i wpisuję się ono w przypisane obwinionemu w zaskarżonym wyroku zachowanie, w sposób nie budzący wątpliwości co do tożsamości tego czynu. Również określenie miejsca i przybliżonej godziny popełnienia przedmiotowego czynu zabronionego nie dawały podstaw by zgodzić się z apelującym, że czyn przypisany nie mieścił się w granicach czynu zarzucanego. Chodziło tu bowiem o zdarzenie, w którym grupa czterech osób, wśród których był obwiniony A. B., wygłaszając treści antyaborcyjne prezentowała transparent przedstawiający martwy, zakrwawiony ludzki płód, a nie tylko poddawany analizie przez apelującego, dowolnie wyselekcjonowany wycinek tej sytuacji. M. N. zaś był osobą, która widziała ten plakat po raz pierwszy gdy przejeżdżał ul. (...) w S. z nastoletnią córką oraz kiedy tam wrócił za 10 minut, po zawiezieniu dziewczynki do domu. Wtedy to, jak wynika z jego wiarygodnych zeznań, prosił te osoby o usunięcie gorszącego plakatu, jednak nieskutecznie, a następnie brak było reakcji tych osób na polecenia funkcjonariuszy Policji o jego zwinięcie. Wspomniany M. N. był naocznym świadkiem tych wydarzeń. W tym miejscu należy podkreślić, iż bez znaczenia dla odpowiedzialności wykroczeniowej obwinionego pozostaje okoliczność, iż osoby trzymające transparent zmieniały się w toku interwencji Policji. Jak wynika z zeznań funkcjonariuszy Policji, głównie Ł. K., ale też A. S., interwencja dotyczyła organizatora i osób uczestniczących w zgromadzeniu, a transparent był przekazywany z rąk do rąk, w tym trzymał go A. B., który przejął go od J. M. zanim podszedł patrol policyjny. Bez wątpienia zatem obwiniony był jednym z uczestników zdarzenia, w trakcie którego prezentowano transparent ze zdjęciem uszkodzonego, martwego płodu ludzkiego. Przyjmując nawet za apelującym za niepewne ustalenie Sądu Rejonowego, że A. B. trzymał przedmiotowy plakat w czasie gdy M. N. przejeżdżał ul. (...), nie stanowiło to ekskulpującej obwinionego okoliczności. Prawidłową konstrukcją, której Sąd II instancji nie mógł jednak przyjąć, z uwagi na zakaz reformationis in peius przy apelacji jedynie na korzyść obwinionego byłoby dodatkowe wskazanie, że przypisanego wykroczenia A. B. dopuścił się działając wspólnie i w porozumieniu z pozostałymi osobami prezentującymi transparent. Z uwagi na to, że popełnienie wykroczenia we współsprawstwie stanowi okoliczność obciążającą przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz przy wymiarze kary, taka modyfikacja wyroku nie była tu procesowo możliwa. Co nie zmienia faktu, że omówiony powyżej zarzut dokonania błędnych ustaleń faktycznych przez Sąd Rejonowy okazał się niezasadny i bez znaczenia dla prawidłowości zapadłego rozstrzygnięcia.
Obrońca podjął także próbę poddania w wątpliwość kluczowego w niniejszej sprawie ustalenia, że na prezentowanym na transparencie zdjęciu rzeczywiście był ludzki płód. Nie wchodząc w spekulacyjne rozważania apelującego w tym zakresie, wystarczające dla zwalczenia tego zarzutu było sięgnięcie do pisemnych wyjaśnień obwinionego A. B. (k. 30-31). Wynika z nich jednoznaczne stwierdzenie, że było tam prezentowane zdjęcie z aborcji wraz z opisem i obwiniony przekonywał przy tym o szczytnym celu takiej akcji, tj. w imieniu ochrony życia ludzi (także dzieci poczętych).
Ponadto, Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska autora apelacji iżby w zaskarżonym wyroku doszło do naruszenia prawa materialnego, tj. art. 141 kk oraz art. 1 § 1 kw, a badał zgłoszone zarzuty w takiej właśnie kolejności. W pierwszym kroku należało bowiem stwierdzić czy zachowanie obwinionego stanowiło czyn zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia, a następnie oceniać jego społeczną szkodliwość.
Kontrola instancyjna wykazała, że Sąd I instancji dogłębnie i wszechstronnie przeanalizował zagadnienie prezentowania w ramach kampanii społecznej, w przestrzeni publicznej, dostępnej dla nieograniczonej ilości ludzi, zdjęć uszkodzonych, martwych płodów. Organ meriti nakreślił przy tym, pozostając na neutralnym gruncie, występujące w tym temacie stanowiska judykatury i doktryny prawa. Trafnie zaznaczając, że przedmiotowe postępowanie powinno zostać przeprowadzone z dala od poglądów politycznych i światopoglądowych. Sąd odwoławczy za słuszny uznał przyjęty w zaskarżonym wyroku pogląd, że z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy umieszczenie w miejscu publicznym zdjęcia zakrwawionego, martwego płodu ludzkiego pozostaje w sprzeczności z normami kulturowymi, zasadami współżycia społecznego, przyjętymi zwyczajami i obyczajami zachowań, co wszystko godzi w obyczajność publiczną w rozumieniu rozdziału XVI Kodeksu wykroczeń, a samo zdjęcie w kontekście jego publicznej prezentacji jest nieprzyzwoite w rozumieniu art. 141 kw ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2023 r., I KK 471/22). Ponadto za argumentem, że zachowanie obwinionego wyraźnie odbiegało od norm postępowania przyjętych w naszym kręgu kulturowym przemawia również fakt, że powszechnie nieakceptowalne jest eksponowanie zwłok i szczątków ludzkich, a obrazy tego typu umieszczane w miejscu publicznym (tutaj: centrum miasta, środek dnia) wywołują negatywne uczucia oraz dyskomfort psychiczny u przypadkowych odbiorców, przechodniów nieprzygotowanych na tak drastyczne doznania. Sąd Rejonowy bacząc na orzecznictwo krajowe i europejskie, uwzględnił w swoich rozważaniach także prawo do wolności wypowiedzi, słusznie wskazując, że nie jest ono prawem absolutnym i podlega określonym ograniczeniom. Do przypisania obwinionemu odpowiedzialności za wykroczenie z art. 141 kw nie stanowiła zatem przeszkody przynależna obwinionemu wolność wypowiedzi, która w realiach niniejszej sprawy kłóciła się z wolnością innych osób, od stykania się wbrew ich woli z uderzającym obrazem, eksponującym okrucieństwo, krew, zwłoki. Oczywiście nie pozbawia to ruchu głoszącego ochronę życia ludzkiego, inicjatyw społecznych, organizowania zgromadzeń, jednak przedstawianie tak dramatycznych treści powinno być ograniczone dla określonej grupy widzów, choćby ze względu na wiek i być poprzedzone uprzedzeniem o drastyczności zdjęć, analogicznie jak się to odbywa w przypadku wystaw, filmów itp. W tej sytuacji, organ wymiaru sprawiedliwości był nie tylko uprawniony, ale wręcz zobligowany do wypowiedzenia się w tym spornym temacie, że przestrzeń publiczna, w której znajdują się bardzo różne podmioty, m.in. dzieci, młodzież, osoby wrażliwe, nie jest miejscem odpowiednim do przedstawiania poglądów tak kontrowersyjnymi metodami. Najlepszym tego dowodem jest reakcja świadka M. N., który mając styczność z tym obrazem (także jego córka nastolatka) wzbudził w nim tak wysokie zgorszenie, że postanowił temu przeciwdziałać. Jeśli zatem zamiarem akcji pro-life, jak wskazano w apelacji, było upodmiotowienie płodu ludzkiego, to wybrany w tym celu środek wyrazu – zdjęcie uszkodzonego, martwego płodu, z całą pewnością nie powinno być prezentowane „w miejscu publicznym”, które stanowi jedno ze znamion przedmiotowych wykroczenia z art. 141 kw. Sąd Rejonowy dokonał zatem prawidłowej oceny prawnokarnej czynu obwinionego, poddając analizie znajdujące się na plakacie zdjęcie płodu pod kątem nieprzyzwoitych treści, które obowiązkowo należało rozpatrywać w zaistniałym kontekście sytuacyjnym, tj. jego prezentowania w miejscu publicznym. Dopiero cały konglomerat tych okoliczności oddawał w pełni charakter czynu przypisanego obwinionemu w zaskarżonym wyroku.
Za niezasadne uznać też należało abstrakcyjne twierdzenia apelującego, że prezentowane na plakacie zdjęcie abortowanego płodu nie mieściło się w pojęciu „nieprzyzwoity”, a proponowane w środku odwoławczym przeteoretyzowane rozumienie tego określenia i zacieranie jego ostrości w zestawieniu z pojęciem „nieobyczajności”, które w znamionach wykroczenia z art. 141 kw nie występuje, stanowiło jedynie próbę rozmycia istoty niniejszej sprawy.
W efekcie powyższego, Sąd II instancji nie widział podstaw aby odmiennie niż to uczynił Sąd Rejonowy ocenić społeczną szkodliwość czynu obwinionego. Tylko bowiem zupełny brak społecznej szkodliwości danego czynu (nie tak jak w przypadku przestępstw znikomy), przekreśla byt wykroczenia. Jak zaś wynika z argumentacji zgłoszonej w apelacji, braku społecznej szkodliwości czynu przypisanego obwinionemu A. B., obrońca upatrywał w okolicznościach stojących po stronie podsądnego (poruszanie ważnego społecznie problemu na forum publicznym w celu ochrony życia ludzkiego, wolność wyrażania poglądów w demokratycznym państwie). Było to jednak wyraźnie jednostronne działanie, pozbawione obiektywnej oceny. Należało zatem wziąć pod uwagę również i to, że odbywające się zgromadzenie ze zgodą na modlitwę przy krzyżu na ul. (...) w S., nie obejmowało pokazywania transparentu ze zdjęciem uszkodzonego, martwego płodu człowieka. Obwiniony nie liczył się z odczuciami, poglądami innych, potencjalnych odbiorców tych treści, o czym dobitnie świadczy niepodporządkowanie się poleceniom funkcjonariuszy Policji o zwinięcie rzeczonego transparentu. Powoływanie się zatem na wolność wyrażania poglądów było hipokryzją skoro równocześnie ignorowało prawa innych ludzi, zmuszając ich do odbioru tak drastycznych i niechcianych do oglądania w przestrzeni publicznej obrazów. Czyn obwinionego podlegał zatem ukaraniu jako społecznie szkodliwy.
Sąd Okręgowy nie uznał również zasadności naruszenia art. 7 § 1 kw i zgłoszonej w tym zakresie argumentacji apelującego jakoby obwiniony A. B. pozostawał w usprawiedliwionej nieświadomości co do karalności przedmiotowego wykroczenia. W Kodeksie wykroczeń przyjęto zasadę, że nieświadomość prawa szkodzi sprawcy ( ignorantia iuris nocet). Wyjątek od tej zasady określono w ten sposób, że usprawiedliwiona nieświadomość zagrożenia czynu karą odpowiedzialność tę eliminuje. Dopiero usprawiedliwiona nieświadomość działa więc na korzyść sprawcy. Oznacza to, że takie usprawiedliwienie trzeba wykazać. Nie można zatem przyjmować założenia powszechnego, że każda nieświadomość zagrożenia czynu karą (bezprawności tego czynu) wyłącza odpowiedzialność. Tylko więc w przypadkach szczególnych, przy wykazaniu się przez sprawcę odpowiednimi staraniami o poznanie stanu prawnego, można przyjąć, że nieświadomość zagrożenia czynu karą była usprawiedliwiona ( vide: postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 marca 2012 r., II AKz 161/12, LEX nr 1171015). Samo zatem odwołanie się do nieświadomości sprawcy co do karalności danego zachowania nie stwarza powodów do przyjęcia błędu, o którym mowa w art. 7 kw, gdyż musi to wynikać z ustalonych okoliczności, a nie wystarczy gołosłowne twierdzenie, niemające odzwierciedlenia w dowodach i poczynionych na ich podstawie ustaleniach. Apelujący w imieniu obwinionego A. B. przytoczył jedynie przykłady orzecznicze o korzystnym dla ww. wydźwięku, wedle których zachowania za jakie odpowiada obwiniony w przedmiotowej sprawie nie są penalizowane. Natomiast koniecznym było również wskazanie na choćby dwa istotne postanowienia Sądu Najwyższego, wydane w roku 2023, przed datą czynu będącego przedmiotem kontrolowanej sprawy, które uznawały bannery i bilbordy antyaborcyjne za nieprzyzwoite rysunki w rozumieniu art. 141 kw ( postanowienie SN z dnia 16 lutego 2023 r., sygn. I KK 471/22, LEX nr 3549705, OSP 2024/9/65, postanowienie SN z dnia 12 października 2023 r., sygn. I KK 50/23, LEX nr 3720505). Obwiniony prowadząc działalność w ramach Fundacji (...) z pewnością wiedział, że w podobnych jak ta sprawach zapadają takie niejednolite wyroki sądowe, co nie powstrzymało go od kolejnego tego typu zachowania. W związku z powyższym uprawnionym było przypisanie obwinionemu w działaniu winy umyślnej w zamiarze ewentualnym (art. 6 § 1 kw), co wedle treści uzasadnienia Sądu Rejonowego, zostało prawidłowo uwzględnione i ustalone.
Sąd II instancji nie miał też żadnych zastrzeżeń do wymierzonej obwinionemu w zaskarżonym wyroku kary (grzywna w wysokości 500 zł), uznając że była ona adekwatna do stopnia zawinienia oraz społecznej szkodliwości czynu, uwzględniała przy tym wszelkie dyrektywy wymiaru kary z art. 33 kw.
Wobec powyższego, nie widząc podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku, Sąd odwoławczy orzekł o utrzymaniu go w mocy (pkt 1 wyroku).
W pkt 2 swego wyroku Sąd Okręgowy orzekł o kosztach postępowania odwoławczego. Na podstawie art. 119 § 1 kpw w zw. z art. 636 § 1 kpk i § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia (tj.: Dz. U. 2017, poz. 2467), zasądził od obwinionego A. B. na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki w sprawach o wykroczenia za postępowanie przed Sądem II instancji w kwocie 50 zł oraz na podstawie art. 21 pkt 2 i art. 3 ust. 1 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tj.: Dz. U. 2023, poz. 123) wymierzył mu opłatę za II instancję w kwocie 50 zł.
Hanna Bartkowiak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Hanna Bartkowiak
Data wytworzenia informacji: