XV Ca 1212/23 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2024-04-09
POSTANOWIENIE
Dnia 9 kwietnia 2024 roku
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XV Cywilny- Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Brygida Łagodzińska
po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2024 roku w Poznaniu
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z wniosku B. F.
przy udziale Ł. F.
o podział majątku wspólnego
na skutek apelacji wniesionej przez wnioskodawczynię
od postanowienia Sądu Rejonowego w Śremie
z dnia 5 kwietnia 2023 roku
sygn. akt INs 408/21
postanawia:
1. zmienić zaskarżone postanowienie w punkcie IV. w ten tylko sposób, że płatność zasądzonej spłaty w kwocie 151 500 zł rozłożyć na 10 równych rocznych rat płatnych:
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2025 roku,
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2026 roku,
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2027 roku,
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2028 roku,
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2029 roku,
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2030 roku,
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2031 roku,
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2032 roku,
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2033 roku,
- w kwocie 15 150 zł w terminie do 9 kwietnia 2034 roku;
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat;
2. w pozostałej części apelację oddalić;
3. kosztami postępowania apelacyjnego obciążyć wnioskodawczynię oraz uczestnika w zakresie przez nich poniesionym.
Brygida Łagodzińska
UZASADNIENIE
Wnioskodawczyni B. F. wystąpiła z wnioskiem o podział majątku wspólnego jej i uczestnika postępowania Ł. F. i ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym w ten sposób, że udział w tym majątku wnioskodawczyni B. F. wynosi 80 %, a udział uczestnika postępowania Ł. F. wynosi 20 % oraz, że w jego skład wchodzi nieruchomość położona przy ul. (...) w P., stanowiąca działkę nr (...) dla której Sąd Rejonowy w Ś. prowadzi KW (...) o wartości 350 000 zł pomniejszona o kwotę 165 968,96 zł obciążenia hipotecznego, na niej ciążącego. Dalej wnioskodawczyni wniosła o dokonanie podziału majątku wspólnego w ten sposób, że opisana wyżej nieruchomość przyznana zostanie na wyłączną własność wnioskodawczyni, ze spłatą na rzecz uczestnika postępowania w kwocie 29 800 zł, płatną w pięciu równych rocznych ratach po 5 960 zł każda. Wnioskodawczyni wniosła też o zasądzenie na jej rzecz od uczestnika postępowania kwoty 631,77 zł tytułem nakładów czynionych przez nią z majątku osobistego na majątek wspólny stron. Nadto wnioskodawczyni wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W odpowiedzi na wniosek uczestnik postępowania Ł. F. wniósł o ustalenie równych udziałów w majątku wspólnym to jest po 50 % oraz że w skład majątku wspólnego wchodzi nieruchomość położona przy ul. (...) w P., stanowiąca działkę nr (...) dla której Sąd Rejonowy w Ś. prowadzi KW (...), której wartości nie jest w stanie podać. W konsekwencji uczestnik postępowania wniósł o dokonanie podziału majątku wspólnego w ten sposób, że wniósł o przyznanie na rzecz wnioskodawczyni opisanej wyżej nieruchomości ze spłatą na jego rzecz połowy jej wartości ustalonej przez biegłego z dziedziny wyceny nieruchomości. Dalej uczestnik postępowania wniósł o zasądzenie na jego rzecz tytułem poczynionych przez niego nakładów na majątek wspólnym kwoty 30 000 zł z tytułu wykonanych przez niego prac remontowych na nieruchomości wspólnej (żądanie to, podobnie jak rozstrzygnięcie o kosztach postepowania nie zostało objęte wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia). Niezależnie od tego uczestnik postępowania wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Rejonowy w Śremie postanowieniem z dnia 5 kwietnia 2023 roku:
I. ustalił, że udziały wnioskodawczyni B. F. i uczestnika postępowania Ł. F. w majątku wspólnym są równe,
II.
ustalił, że w skład majątku wspólnego wnioskodawczyni B. F.
i uczestnika postępowania Ł. F. wchodzi nieruchomość położona w P. przy ul. (...) stanowiąca działkę nr (...) dla której Sąd Rejonowy w Ś. prowadzi KW (...),
III. dokonał podziału majątku wspólnego wnioskodawczyni B. F. i uczestnika postępowania Ł. F. w ten sposób, że nieruchomość opisaną w pkt. II przyznał na wyłączną własność wnioskodawczyni B. F.,
IV. zasądził od wnioskodawczyni B. F. na rzecz uczestnika postępowania Ł. F. tytułem spłaty kwotę 151 500 zł płatną w pięciu równych rocznych ratach:
- 30 300 zł terminie 1 roku od uprawomocnienia się postanowienia
- 30 300 zł terminie 2 lat od uprawomocnienia się postanowienia
- 30 300 zł terminie 3 lat od uprawomocnienia się postanowienia
- 30 300 zł terminie 4 lat od uprawomocnienia się postanowienia
- 30 300 zł terminie 5 lat od uprawomocnienia się postanowienia
z tym zastrzeżeniem, iż w przypadku opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat liczone będą ustawowe odsetki za opóźnienie,
V. zasądził od uczestnika postępowania Ł. F. na rzecz wnioskodawczyni B. F. kwotę 631,77 zł tytułem nakładów na majątek wspólny,
VI. oddalił wniosek uczestnika postępowania Ł. F. o rozliczenie dokonanych przez niego nakładów na majątek wspólny,
VII. nie obciążył wnioskodawczyni i uczestnika postepowania kosztami sądowymi ,
VIII. koszty zastępstwa procesowego zniósł wzajemnie.
Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji:
Wyrokiem z dnia 2 listopada 2020r. Sąd Okręgowy w P.w sprawie (...) rozwiązał przez rozwód małżeństwo wnioskodawczyni i uczestnika postępowania zawarte dnia (...) w Ś. z winy pozwanego (uczestnika postępowania). Wyrok ten uprawomocnił się w dniu (...). W wyroku tym Sąd Okręgowy w pkt. II pozbawił również uczestnika postepowania władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi stron, a w pkt. IV zakazał mu utrzymywania z nimi kontaktów. Nadto w pkt. V nakazał pozwanemu (uczestnikowi postępowania) aby opuścił, opróżnił i wydał powódce (wnioskodawczyni) lokal mieszkalny położony w P. przy ul. (...). W skład majątku wspólnego wnioskodawczyni B. F. i uczestnika postępowania Ł. F. wchodzi nieruchomość położona w P. przy ul. (...) stanowiącą działkę nr (...) dla której Sąd Rejonowy w Ś. prowadzi KW (...) o powierzchni 0.1405 ha. Nieruchomość tę małżonkowie F. nabyli w sierpniu (...) Poprzednio zamieszkiwali w mieszkaniach wynajmowanych. Założenie było takie, że na nieruchomości tej będą oni wspólnie zamieszkiwać z rodzicami wnioskodawczyni, którzy również nie mieli uregulowanej sytuacji mieszkaniowej i że nabędą ją wspólnie. Rodzice wnioskodawczyni z uwagi na wiek nie mogli otrzymać kredytu i w konsekwencji nieruchomość nabyli tylko na siebie wnioskodawczyni i uczestnik postępowania. Umowę sprzedaży zawarto w dniu (...) za cenę 225 000 zł, z czego kupujący uprzednio uiścili 35 000 zł, a na pozostałą kwotę zaciągnęli kredyt w wysokości 190 000 zł na 30 lat. Zabezpieczeniem kredytu była hipoteka na zakupionej nieruchomości do kwoty 380 000 zł (obecnie pozostała kwota zadłużenia 165 968,96 zł) na rzecz (...) SA w W.. Na wkład własny złożyła się darowizna matki wnioskodawczyni na jej rzecz w kwocie 35 000 zł (w tym 20 000 zł, którą matka wnioskodawczyni H. F. (1) otrzymała z kolei również w formie darowizny od swojej siostry M. Ż.). Nieruchomość nabyta przez małżonków F. była w tak złym stanie, że nie nadawała się do zamieszkania. Wymagała kapitalnego remontu, który został przeprowadzony w podstawowym zakresie we wrześniu 2015r. Strony bowiem chciały się szybko wprowadzić do nabytego domu aby nie ponosić już dalej kosztów wynajmu mieszkania. Remont ten był przeprowadzony systemem gospodarczym własnymi siłami i środkami stron. Matka wnioskodawczyni H. F. (2) przekazała również środki na ten cel uzyskane z ubezpieczenia męża M. F. najpierw z tytułu zachorowania, a następnie po jego śmierci w marcu (...). Pieniądze te były przeznaczone na prace w tej części domu w której mieli zamieszkać rodzice wnioskodawczyni. W przeprowadzeniu remontu zakupionej nieruchomości stronom pomagali członkowie rodziny, znajomi oraz bezdomni z ośrodka w którym pracowała wnioskodawczyni, między innymi W. F. (1), Z. C. i T. K.. Ojciec wnioskodawczyni z uwagi na ciężką chorobę włączył się w te prace tylko w początkowym okresie i w niewielkim zakresie. Remont obejmował bardzo duży zakres prac. Dokonano naprawy wszystkich podłóg, położenia płytek podłogowych oraz ściennych w łazience i kuchni, montażu armatury, częściowej wymiany rur wod-kan, remontu ścian i sufitów, wymiany okien, ocieplenia budynku, montażu nowej instalacji elektrycznej, wymiany pieca CO. Wokół posesji uzupełniono opłotowanie i zagospodarowano ogród. W większości tych prac uczestniczył Ł. F. świadcząc również własną pracę. W szczególności uczestniczył on przy wymianie instalacji wod-kan, zrywaniu i kładzeniu płytek na podłogach i ścianach, kładzeniu paneli, ocieplaniu budynku, budowie ogrodzenia i zagospodarowaniu ogrodu. Wykonywał też prace porządkowe. Uczestnik postępowania Ł. F. przez cały czas trwania małżeństwa stron nadużywał alkoholu oraz znęcał się psychicznie i fizycznie nad żoną, a od 2015r. również nad córką L.. W szczególności wszczynał awantury domowe podczas których używał słów uznanych powszechnie za wulgarne, poniżał żonę i córkę, ograniczał swobodę, niszczył sprzęty domowe, śledził żonę, wyrzucał z domu, groził pozbawieniem życia i uszkodzeniem ciała. Nadto szarpał i popychał wnioskodawczynię oraz kopał po plecach. Przez cały okres małżeństwa uczestnik postępowania jednak pracował, choć z przerwami i osiągał dochody większe od wnioskodawczyni. Na początku małżeństwa pracował w (...) w Ś., następnie (...) gdzie pracował przez kilka lat. Potem w latach 2012-2013 pracował w Holandii. Po powrocie pracował u (...), potem znowu u (...). Od niego się zwolnił i pojechał do pracy do Holandii i do Niemiec. Po powrocie pracował w transporcie sanitarnym, a przed rozpoczęciem odbywania kary pozbawienia wolności w handlu węglem. W kraju uczestnik postępowania zarabiał w granicach 2 300- 3 000 zł netto miesięcznie, a za granicą około 10 000 zł miesięcznie. Początkowo strony miały wspólny rachunek bankowy, zwłaszcza w okresie kiedy brały wspólny kredyt, następnie uczestnik postępowania założył swój rachunek, do którego wnioskodawczyni w niektórych okresach miała dostęp, korzystała też z jego karty. Uczestnik postępowania dokonywał też niekiedy zasilania rachunku bankowego wnioskodawczyni swoimi środkami. Wnioskodawczyni B. F. na początku małżeństwa nie pracowała i zajmowała się wychowaniem dzieci. Następnie podjęła pracę w (...), a potem w (...). Zawsze zarabiała w granicach najniższej krajowej. Wnioskodawczyni zajmowała się w większości opłatami. Uczestnik utrzymywał samochód i robił zakupy spożywcze i chemiczne. Wartość nieruchomości wspólnej stron wynosi kwotę 338 000 zł. Wyrokiem z dnia (...) Ł. F. został skazany za przestępstwa z art. (...) popełnione w roku (...) na szkodę wnioskodawczyni i innych członków jej rodziny, z art. (...) popełnionego w okresie od 2008 do 2019r. na szkodę wnioskodawczyni a od 2015r. również na szkodę córki L. F., z art. (...) na szkodę wnioskodawczyni, jej matki H. F. (2) oraz córki C. F. oraz za przestępstwa z art.(...) i(...) na łączną karę (...) pozbawienia wolności wyrokiem Sądu Rejonowego w Ś.w sprawie (...). Orzeczono wobec niego również środek karny w postaci zakazu zbliżania się do wnioskodawczyni. Wyrokiem z dnia (...) Sąd Okręgowy w P. w sprawie (...) utrzymał ten wyrok w mocy. Karę pozbawienia wolności uczestnik postępowania odbywał w latach (...). Wnioskodawczyni od momentu ustania wspólności ustawowej dokonała spłaty kredytu w łącznej kwocie 3 158,87 zł. Sąd Rejonowy wskazał, że bezspornym był w niniejszej sprawie skład majątku wspólnego stron stanowiący jedynie nieruchomość. Niesporna była również wysokość nakładów z majątku osobistego na majątek wspólny poczynionych przez wnioskodawczynię po ustaniu wspólności majątkowej na kwotę 3 158,87 zł. Spór sprowadzał się zaś do żądania wnioskodawczyni ustalenia nierównych udziałów (wnioskodawczyni 80% i uczestnika postępowania 20%) w majątku wspólnym oraz sposobu obliczenia wartości nieruchomości wspólnej w zakresie obciążającej jej hipoteki. Sąd uznał w przeważającej większości za wiarygodne zeznania świadków: K. S., W. F. (1), Z. C., P. C., M. Z. (1), W. F. (2), J. F., H. F. (2) i M. Ż. oraz zeznania wnioskodawczyni i uczestnika postępowania. Zeznania te były w istocie wzajemnie zgodne i nie zawierały istotnych sprzeczności. Świadkowie ci oraz wnioskodawczyni i uczestnik postępowania w podobny sposób opisywali powstanie majątku wspólnego, zaangażowanie w to obu małżonków oraz postawę uczestnika postępowania, której zresztą on sam nie zaprzeczał. Zeznania tych osób pozostawały też w zgodzie z pozostałym materiałem dowodowym sprawy w szczególności z dokumentami. Wskazane wyżej zeznania w ocenie Sądu nie różniły się zasadniczo co do samych faktów, a jedynie co do ich subiektywnej często interpretacji. Jako przykłady można wskazać, iż wnioskodawczyni uważa, że zaangażowanie jej byłego męża w remont nabytej nieruchomości nie było znaczące, a uczestnik odczuwał, że był decydujący. Obie strony i powołani przez nich świadkowie przedstawiają przy tym zakres prac wykonanych przez uczestnika postępowania podobnie. Nawet była teściowa uczestnika przedstawia zakres wykonanych przez niego na nieruchomości prac szerzej niż on sam i szerzej niż wnioskodawczyni. Ta wskazana tylko przykładowo różnica w interpretacji poszczególnych faktów nie może wpływać w ocenie Sądu na wiarygodność tych zeznań, które pozwalają na ustalenie stanu faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Jedynie zeznania świadka E. Z. nie wniosły nic istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd uznał za w pełni wiarygodną opinię biegłej sądowej M. J., która była w pełni przydatnym dowodem w sprawie, w szczególności dostarczyła Sądowi wymaganych wiadomości specjalnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia kwestii spornych w niniejszej sprawie. Została sporządzona przez osobę kompetentną pod względem posiadanego wykształcenia i doświadczenia. Autorka opinii sformułowała ją z uwzględnieniem całokształtu zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego. Zawarte w opinii wywody pozostają jasne i zrozumiałe, a końcowe konkluzje logicznie z nich wynikają, odpowiadając na pytania postawione w tezach dowodowych zgłoszonych przez strony. Sąd podzielił słuszność zarówno założeń, jak i wniosków biegłej w całości opierając się na sporządzonej przez nią opinii przy rozstrzyganiu kwestii spornych w niniejszej sprawie. Przedmiotowa opinia nie była kwestionowana przez wnioskodawczynię i uczestnika postępowania. Żadna ze stron nie złożyła też jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej celem jej podważenia. W szczególności nie został złożony wniosek o przesłuchanie biegłej lub złożenie przez nią wyjaśnień na piśmie celem umożliwienia ustosunkowania się do podnoszonych zarzutów. Żadna ze stron nie wniosła też o wydanie opinii uzupełniającej. Sąd zaś nie znalazł podstaw, które nakazywałyby kwestionować moc dowodową opinii biegłej z urzędu. Sąd uznał za wiarygodne zgromadzone w sprawie dokumenty, których autentyczność i treść nie była przez strony kwestionowana. Zgromadzone zostały zarówno dokumenty urzędowe jak i dokumenty prywatne. Dokumenty urzędowe stanowiły dowód tego, co zostało w nich stwierdzone (art. 244 k.p.c.). Dokumenty prywatne wprawdzie stanowią jedynie dowód tego, że osoba, która je podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie (art. 245 k.p.c.). Jednak, choć dokument prywatny nie korzysta z domniemania prawdziwości zawartych w nim oświadczeń, każda zaś osoba mająca w tym interes prawny może twierdzić i dowodzić, że treść złożonych oświadczeń nie odpowiada stanowi rzeczywistemu (postanowienie Sądu Najwyższego z 15 kwietnia 1982 r., III CRN 65/82), ich wiarygodności nie kwestionowała żadna ze stron, a i Sąd nie znalazł podstaw, by ich wiarygodność kwestionować z urzędu. Postępowanie Sąd prowadził w granicach inicjatywy dowodowej stron, mając na względzie dyspozycję art. 232 k.p.c. Sąd nie widział celowości ani potrzeby prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu oczekując, iż strony same będą należycie dbać o udowodnienie swoich racji i faktów, z których wywodziły skutki prawne (stosownie do treści art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c.). W obecnym stanie prawnym nie jest rzeczą Sądu zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też Sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 232 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.). Ponadto Sąd wskazał, iż gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane (art. 230 k.p.c.), natomiast fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie to nie budzi wątpliwości, nie wymagają dowodu (art. 229 k.p.c.). Zgodnie z treścią art. 567 § 3 k.p.c. w związku z art. 684 k.p.c. skład i wartość majątku wspólnego ulegającego podziałowi ustala Sąd. W myśl z kolei art. 567 § 1 k.p.c. w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej pomiędzy małżonkami Sąd rozstrzyga także o żądaniu ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym oraz o tym jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi. Z kolei zgodnie z art. 686 k.p.c. w związku z art. 567 § 3 k.p.c. w postępowaniu o podział majątku wspólnego Sąd rozstrzyga także o wzajemnych roszczeniach pomiędzy współwłaścicielami z tytułu posiadania poszczególnych przedmiotów, pobranych pożytków i innych przychodów, poczynionych na majątek wspólny nakładów i spłaconych długów. W razie istnienia sporu co do ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym Sąd może, zgodnie z art. 567 § 2 k.p.c. w tym przedmiocie orzec postanowieniem wstępnym. Zgodnie z art. 43 kro oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym. W sprawie niniejszej wobec stanowiska wnioskodawczyni i zgłoszenia przez nią żądania ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, przy sprzeciwie uczestnika postępowania w tym względzie, zaszła konieczność orzeczenia w tym przedmiocie. Materiał dowodowy sprawy wskazywał jednoznacznie, iż w trakcie trwania małżeństwa stron każde z małżonków przyczyniało się różnie w różnych okresach czasu do powstania majątku wspólnego. Wnioskodawczyni początkowo nie była zatrudniona i zajmowała się wychowywaniem dzieci stron, a następnie pracowała jednak za najniższą krajową, na majątek wspólny przeznaczyła też środki otrzymane od matki w wyniku darowizny, natomiast uczestnik postępowania przez cały okresie małżeństwa pracował zarabiając więcej niż wnioskodawczyni (a pracując za granicą znacząco więcej), nadto włożył w majątek wspólny (remont zakupionej nieruchomości) znaczący nakład pracy własnej, jednak część pieniędzy przeznaczał na alkohol, a nie na utrzymanie rodziny. Przepis art. 43 § 2 kro wskazuje dwie przesłanki ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, które muszą wystąpić łącznie, a mianowicie ważne powody oraz różny stopień przyczynienia się każdego z małżonków do powstania majątku wspólnego.
Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym jest dopuszczalne jedynie w sytuacji kumulatywnego wystąpienia dwóch przesłanek wskazanych w zdaniu pierwszym art. 43 § 2 k.r.o., to jest w razie przyczynienia się małżonków do powstania majątku w różnym stopniu oraz istnienia ważnych powodów, które uzasadniają ustalenie nierównych udziałów. Ciężar wykazania powyższych przesłanek spoczywa, w myśl art. 6 k.c., na uczestniku, który zgłosił wniosek o ustalenie nierównych udziałów, gdyż roszczenie to ma charakter procesowy, ze wszystkimi tego konsekwencjami, zwłaszcza w kwestii obowiązków dowodowych (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 października 1997 r., II CKN 348/97). Przesłanka o charakterze majątkowym polega na niejednakowym przyczynieniu się do powstania majątku wspólnego, natomiast przez „ważne powody” rozumie się względy natury etycznej, które sprawiają, że w danych okolicznościach równość udziałów małżonków w majątku wspólnym wyraźnie kolidowałaby z zasadami współżycia społecznego (zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2003 r., IV CKN 278/01, OSNC 2004/9/146). Ważne powody dotyczą oceny, kwalifikacji zachowania drugiego małżonka oraz spowodowanych przez niego takich stanów rzeczy, które stanowią przyczynę niższej wartości majątku wspólnego niż ta, która wystąpiłaby, gdyby postępował właściwie. Chodzi tutaj przede wszystkim o nieprawidłowe, rażące lub uporczywe nieprzyczynianie się do zwiększania majątku wspólnego, pomimo posiadanych możliwości zdrowotnych i zarobkowych. Z drugiej jednak strony nieprawidłowe postępowanie polegać może na rażącym i odbiegającym od obiektywnych wzorców braku staranności o zachowanie istniejącej już substancji majątku wspólnego. Nie stanowią jednak ważnych powodów okoliczności niezależne od małżonka i przez niego niezawinione, w szczególności związane z nauką, chorobą czy bezrobociem. Za ważne uznane mogą być takie tylko powody, których doniosłość wynika z zasad współżycia społecznego. Należy mieć przy tym na uwadze całokształt postępowania małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej w zakresie wykonywania ciążących na nich obowiązków względem rodziny, którą przez swój związek założyli (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 1974 r., III CRN 190/74). Z kolei jak wskazuje Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 czerwca 2003 r., w art. 43 § 2 k.r.o., "okoliczności natury majątkowej mieszczą się już w niejednakowym przyczynianiu się małżonków do powstania majątku wspólnego, ważnymi powodami są zaś względy natury etycznej, które sprawiają, że w danych okolicznościach równość udziałów małżonków w majątku wspólnym wyraźnie kolidowałaby z zasadami współżycia społecznego". W niniejszej sprawie tak rozumiana przesłanka ważnych powodów zdaniem Sądu Rejonowego niewątpliwie wystąpiła. Co więcej nie była ona w zasadzie sporna pomiędzy stronami, gdyż uczestnik postępowania okoliczności te przyznawał, a zostały one nadto przesądzone w postępowaniu karnym toczonym przeciwko niemu Sądem, zakończonym wyrokiem skazującym. Ł. F. niewątpliwie rażąco i uporczywie nie wywiązywał się z obowiązków wobec założonej przez siebie rodziny i to pomimo, iż miał takie możliwości. Przez cały czas trwania małżeństwa pracował co prawda zarobkowo, w różnych zakładach, w Polsce i za granicą, jednak zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczał częściowo na alkohol, a przede wszystkim znęcał się psychicznie i fizycznie w różnoraki sposób nad żoną, a później również nad córką. Uczestnik postępowania takim postępowaniem, które miało miejsce co prawda w różnych okresach, ale przez cały czas trwania małżeństwa niewątpliwie postępował nieetycznie wobec żony i dzieci. Jeżeli natomiast chodzi o następną przesłankę z art. 43 kro to jest różny stopień przyczynienia się do powstania majątku wspólnego, to w ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie przesłanka ta nie wystąpiła. Przepis art. 43 k.r.o. stanowi bowiem podstawę do przyjęcia domniemania równego przyczynienia się obojga małżonków do powstania majątku wspólnego. W związku z tym na małżonku wnoszącym o ustalenie nierównych udziałów spoczywa ciężar dowodu, że stopień jego przyczynienia się był większy. Dowód dotyczący różnego stopnia przyczynienia się dotyczy przede wszystkim skutku postępowania małżonków i nie może ograniczać się do wykazania tylko zbyt niskiej staranności o powiększanie majątku. Omawiana tutaj, druga ze wskazanych przesłanek dotyczy bowiem stanu rzeczy, a nie kwalifikacji zachowania małżonka (które objęte są pierwszą przesłanką), aczkolwiek ten stan rzeczy stanowić musi skutek tego zachowania. Naganne zachowanie małżonka może bowiem niekiedy nie doprowadzić jednak do niekorzystnych następstw majątkowych. W niniejszej sprawie dowodu takiego wnioskodawczyni skutecznie nie przeprowadziła. Skupiła się ona bowiem na wykazywaniu właśnie niedostatecznej staranności, nie zaś na skutku w postaci przyczynienia się do powstania majątku wspólnego. W ocenie Sądu tej drugiej przesłanki wnioskodawczyni nie wykazała Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd stwierdził, iż brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że to właśnie uczestnik postępowania w mniejszym stopniu przyczynił się do powstania majątku wspólnego. Wręcz przeciwnie jedyny składnik majątku wspólnego małżonków stanowi nieruchomość położona w P. przy ul. (...) stanowiąca działkę nr (...) dla której Sąd Rejonowy w Ś. prowadzi KW (...) o powierzchni 0.1405 ha i brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż zakup tego składnika majątkowego i następnie pomnożenie jego wartości poprzez kapitalny remont położonego na niej domu mieszkalnego, został uczyniony z mniejszym przyczynieniem się uczestnika postępowania. Przeciwny dowód w tym względzie wnioskodawczyni się nie udał. Niewątpliwym jest, że w różnych okresach ich małżeństwa i w różnych okresach prowadzenia inwestycji udział i sposób każdego z małżonków w przyczynianiu się do powstania (pomnażania) majątku wspólnego był różny. Niewątpliwie udział Ł. F. był większy w pierwszych latach po zakupie nieruchomości, kiedy to jeszcze w znaczącym stopniu angażował się w prowadzone remonty, w tym również przez świadczenie własnej pracy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje więc w ocenie Sądu, iż oboje małżonkowie w równym stopniu (choć w różnych okresach i w różny sposób) przyczynili się do powstania majątku wspólnego. Obie strony wspólnie w pierwszych latach po zakupie nieruchomości angażowały się w jej remont, zwłaszcza iż poza pewną pomocą finansową matki wnioskodawczyni i pracą świadczoną przez osoby trzecie, w większości zdani byli wyłącznie na siebie. Sąd podkreślił, że wkład matki wnioskodawczyni choć kwotowo może wydawać się znaczny, to w porównaniu do zakresu inwestycji prowadzonej przez małżonków stanowił jednak niewielką jego część. Nie sposób dalej nie zauważyć, że przez cały okres trwania małżeństwa dochody uczestnika postępowania były wyższe i to niekiedy znacząco od dochodów wnioskodawczyni. Nie można w tej sytuacji uznać, iż dochody te nie były lub były tylko w niewielkiej części przekazywane na potrzeby rodziny. Trudno bowiem przyjąć w świetle logiki i zasad doświadczenia życiowego, że z dochodów na poziomie płacy minimalnej była ona w stanie utrzymać dzieci, dom, ponosić opłaty, spłacać kredyt i jeszcze prowadzić określone inwestycje remontowe. Niewątpliwie więc uczestnik postępowania przekazywał określone znaczniejsze kwoty na potrzeby wspólnego budżetu domowego, choć pewnie w różnych okresach czasu były one różne. Sama zresztą wnioskodawczyni przyznaje, że takie transfery miały miejsce. Podaje również, iż były mąż finansował też samodzielnie różne inne bieżące potrzeby rodziny w zakresie produktów spożywczych lub chemicznych (zakupy w Biedronce), czy utrzymania samochodu. Skoro zaś dla uwzględnienia żądania jednego z byłych małżonków ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, warunkiem koniecznym jest łączne spełnienie dwóch wskazanych wyżej przesłanek z art. 43 § 2 kro, a w niniejszej sprawie wystąpiła tylko jedna z nich, brak było podstaw do takiego ustalenia. W niniejszej sprawie poza sporem był skład majątku wspólnego, w zakresie jedynego jego składnika - nieruchomości. W toku dalszego postępowania strony zgodziły się też na wycenę tego składnika majątkowego przez biegłego na kwotę 338 000 zł. Spór sprowadził się więc jedynie do kwestii prawnej polegającej na tym, czy wartość wspólnej nieruchomości ustaloną przez biegłego, dla ustalenia jej wartości rynkowej należy pomniejszyć o wysokość obciążenia hipotecznego na tej nieruchomości na kwotę 165 968,96 zł. Zgodnie z art. 31 § 1 kro z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami wspólność majątkowa obejmująca przedmioty majątkowe nabyte przez małżonków w czasie jej trwania. W myśl jednak art. 33 pkt. 2 kro do majątku osobistego każdego z małżonków należą przedmioty majątkowe nabyte przez darowiznę chyba że darczyńca inaczej postanowił. Bezspornym było więc w konsekwencji i tak Sąd orzekł, że w skład majątku wspólnego wnioskodawczyni B. F. i uczestnika postępowania Ł. F. wchodzi nieruchomość położona w P. przy ul. (...) stanowiąca działkę nr (...) dla której Sąd Rejonowy w Ś. prowadzi KW (...) o powierzchni 0.1405 ha. Zgodnie z art. 46 kro w związku z art. 1035 k.c. i w związku z art. 212 § 2 k.c. rzecz, która nie da się podzielić może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu z byłych małżonków z obowiązkiem spłaty drugiego. W myśl z kolei § 3 artykułu 212 k.c. jeżeli ustalone zostały spłaty, Sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. Jeżeli podział fizyczny rzeczy, będący podstawowym i pierwszym sposobem podziału majątku wspólnego, tak jak w niniejszej sprawie nie może być dokonany (żaden z uczestników niniejszego postępowania nie zgłosił zresztą takiego wniosku), podział tego majątku może nastąpić przez przyznanie całej rzeczy jednemu z uczestników postępowania z obowiązkiem spłaty drugiego. Rozstrzygnięcie o tym, któremu z uczestników postępowania należy przyznać na własność w naturze całą nieruchomość, powinno być poprzedzone rozważeniem usprawiedliwionych interesów wszystkich uprawnionych. O wyborze więc konkretnego nabywcy (współwłaściciela) decyduje szereg złożonych okoliczności faktycznych każdej indywidualnej sprawy. Można i trzeba tu uwzględniać, w różnym kontekście, takie okoliczności, jak rodzaj i przeznaczenie rzeczy, stan rodziny poszczególnych uczestników postępowania, przygotowanie zawodowe, rodzaj działalności zawodowej, stan majątkowy, wykształcenie itp. Zgodnie z art. 567 § 3 k.p.c. w związku z art. 688 k.p.c. i w związku z art. 622 k.p.c. w toku postępowania o podział majątku wspólnego Sąd powinien nakłaniać uczestników postępowania do zgodnego przeprowadzenia podziału, wskazując im sposoby mogące do tego doprowadzić. Gdy uczestnicy postępowania złożą zgodny wniosek co do sposobu podziału majątku wspólnego, Sąd wyda postanowienie odpowiadające treści wniosku, jeżeli spełnione zostaną wymagania, o których mowa w dwóch artykułach poprzedzających, a projekt podziału nie sprzeciwia się prawu ani zasadom współżycia społecznego, ani też nie narusza w sposób rażący interesu osób uprawnionych. W niniejszej sprawie uczestnicy postępowania złożyli zgodny wniosek o podział majątku wspólnego w zakresie nieruchomości. Uzgodnili przy tym wartość tego składnika majątkowego, nie kwestionując opinii biegłej w tym zakresie, pozostawiając w sporze jedynie co do tego czy należy ją pomniejszyć o wartość obciążenia hipotecznego. W ocenie Sądu brak jest podstaw do przyjęcia stanowiska wnioskodawczyni w zakresie konieczności dla ustalenia prawidłowej rynkowej wartości nieruchomości uwzględnienia ciążącego na niej obciążenia hipotecznego, wskazanego przez wnioskodawczynię na kwotę 165 968,96 zł. W tej kwestii Sąd w całości podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 28 marca 2019r. w sprawie III CZP 21/18 zgodnie z którą w sprawie o podział majątku wspólnego małżonków, obejmującego nieruchomość obciążoną hipoteką zabezpieczającą udzielony małżonkom kredyt bankowy, sąd - przydzielając tę nieruchomość na własność jednego z małżonków - ustala jej wartość, jeżeli nie przemawiają przeciwko temu ważne względy, z pominięciem wartości obciążenia hipotecznego. Sąd podzielił w pełni zapatrywania prawne wyrażone w uzasadnieniu tej uchwały, że w omawianych sprawach wartość obciążenia hipotecznego co do zasady nie wpływa na wartość nieruchomości wspólnej przydzielonej w wyniku podziału jednemu z małżonków. Obowiązek spłaty wspólnego zobowiązania przez małżonka, który otrzymał nieruchomość, nie jest większy niż obowiązek solidarny drugiego małżonka, wierzyciel zaś - osoba trzecia - nie ma obowiązku dochodzenia wierzytelności przede wszystkim od małżonka - właściciela nieruchomości, jak też nie ma obowiązku wykorzystania zabezpieczenia ani w ogóle dochodzenia należności. Działa w pełni autonomicznie i jego decyzje w żadnym stopniu nie zależą wprost od sposobu podziału między małżonkami, zatem teza, że to przede wszystkim małżonek – właściciel nieruchomości powinien spłacić dług osobisty zabezpieczony hipoteką, co niejako apriorycznie wpływa na wartość nieruchomości, nie ma prawnych podstaw. Utrata przez jednego z małżonków - tego, który nie otrzymuje nieruchomości - statusu dłużnika rzeczowego, jest prawnie obojętna, gdyż oboje małżonkowie pozostają równoprawnymi, czy raczej „równo zobowiązanymi” dłużnikami osobistymi, a ustanowione na nieruchomości zabezpieczenie pozostaje w mocy. Tak więc generalnie trudno przyjąć, że w sytuacjach typowych - a taka występuje w niniejszej sprawie - obciążenie hipoteczne wpływa na wartość nieruchomości będącej przedmiotem postępowania działowego. Mogą jednak wystąpić sytuacje nietypowe, natury podmiotowej - np. szczególna sytuacja osobista lub majątkowa byłych małżonków - albo przedmiotowej - np. proporcje wartości obciążenia i wartości nieruchomości, i wtedy uwzględnienie obciążenia przez odliczenie nominalnej wartości hipoteki albo w inny sposób, przez jej odliczenie lub stosowne uwzględnienie nie jest wyłączone. Trzeba także zwrócić uwagę, że innej ocenie mogą podlegać stany faktyczne, w których samo istnienie hipoteki na nieruchomości może wpływać na jej wartość, a innej sytuacje, w których małżonkowie dążą do pomniejszenia wartości nieruchomości o kwotę długu osobistego zabezpieczonego hipoteką lub gdy zgodnie ustalą sposób rozliczenia takiego długu. Odmienna jest także sytuacja, w której małżonkowie są wyłącznie dłużnikami rzeczowymi. W tej sytuacji Sąd Najwyższy uchwalił jak wskazano już wyżej, że w sprawie o podział majątku wspólnego małżonków, obejmującego nieruchomość obciążoną hipoteką zabezpieczającą udzielony małżonkom kredyt bankowy, sąd - przydzielając tę nieruchomość na własność jednego z małżonków - ustala jej wartość z pominięciem wartości obciążenia hipotecznego, chyba że in casu przemawiają przeciwko temu jakieś ważne względy. Uchwałę wspiera stanowisko, że małżonek, który po uprawomocnieniu się postanowienia o podziale majątku wspólnego wykonał zobowiązanie zabezpieczone hipoteką ustanowioną na wspólnej nieruchomości, może dochodzić od drugiego małżonka zwrotu obciążającej go z tego tytułu części i art. 618 § 3 k.p.c. nie stoi temu na przeszkodzie. Oczywiście, rzeczą Sądu meriti pozostanie ustalenie, czy w konkretnej sprawie występują ważne względy, które przemawiają przeciwko przyjętemu w uchwale sposobowi ustalenia wartości nieruchomości Konkludując w ocenie Sądu wnioskodawczyni nie tylko nie wykazała ale nawet nie podniosła żadnych ważnych względów przemawiających przeciwko przyjętemu w powyższej uchwale sposobowi ustalenia wartości nieruchomości. Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd dokonał podziału majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika postępowania w ten sposób, że nieruchomość przyznał na wyłączną własność wnioskodawczyni B. F.. Skoro więc brak było podstaw do pomniejszania wartości rynkowej nieruchomości o wartość obciążenia hipotecznego, to w rezultacie wartość nieruchomości wynosiła zgodnie z opinią biegłej 338 000 zł a od tej kwoty należało odjąć 35 000 zł nakładu wnioskodawczyni z majątku osobistego na majątek wspólny otrzymanego w wyniku darowizny od matki (co było poza sporem) to wartość majątku wspólnego w zakresie tej nieruchomości wyniosła 303 000 zł, a udział każdego z małżonków w tym składniku majątkowym po 151 500 zł to wnioskodawczyni powinna zwrócić uczestnikowi postępowania kwotę 151 500 zł. Sąd zasądził od wnioskodawczyni B. F. na rzecz uczestnika postępowania Ł. F. tytułem spłaty kwotę 151 500 zł płatną w pięciu rocznych równych ratach liczonych odpowiednio od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia z tym zastrzeżeniem, że w wypadku opóźnienia w płatności liczone będą ustawowe odsetki. Zdaniem Sądu biorąc pod uwagę sytuację stron termin pięcioletni jest wystarczający dla wnioskodawczyni aby zgromadzić konieczne środki, a nie jest nadmiernie uciążliwy dla uczestnika postępowania. Rozstrzygnięcia wymagały także żądania wnioskodawczyni w zakresie tego jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi i w jakiej wysokości. Niesporna była zarówno sama zasada zwrotu tych wydatków jak również wysokość poczynionych z majątku osobistego na majątek wspólny przez wnioskodawczynię po ustaniu wspólności majątkowej na kwotę 3 158,87 zł. Wzajemne roszczenia byłych małżonków z tytułu poczynionych nakładów na rzecz wspólną są – poza zawiśnięciem sprawy o podział majątku wspólnego – rozstrzygane na drodze procesowej, dlatego wydaje się konieczne i w tym postępowaniu nieprocesowym, precyzyjne ich sformułowanie, tak jakby to miało miejsce w przypadku wniesienia pozwu. W konsekwencji przyjmuje się, że braki w tym zakresie podlegają uzupełnieniu w trybie art. 130 k.p.c., a sąd rozstrzygając sprawę o podział majątku wspólnego powinien w swoim postanowieniu – podobnie jak w wyroku kończącym proces – te żądania uwzględnić albo w całości bądź w części oddalić (por. uchwała Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 1970 r., III CZP 5/70). Nadto Sąd, orzekając o roszczeniach z tego tytułu, przewidzianych w art. 618 § 1 k.p.c. w związku z art. 686 k.p.c. i w związku z art. 567 § 3 k.p.c., jest bezwzględnie związany zakresem zgłoszonego roszczenia, co oznacza, że nie może orzekać co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani ponad żądanie (por. post. Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2014 r., III CSK 351/13). Mając powyższe na uwadze Sąd pomimo treści pkt. I postanowienia był związany wysokością żądania zgłoszonego przez wnioskodawczynię w zakresie nakładów i orzekł jak w pkt. V sentencji postanowienia zasądzając od uczestnika postępowania Ł. F. na rzecz wnioskodawczyni B. F. kwotę 631,77 zł a więc pełną kwotę żądaną w tym zakresie.
Apelację od postanowienia wniosła wnioskodawczyni zaskarżając orzeczenie w części co do punktów I i IV. Postanowieniu zarzuciła:
- naruszenie przepisów postępowania art. 233§1 k.p.c. poprzez uznanie, że udziały stron postępowania w majątku wspólnym są równe albowiem uczestnik przyczynił się do powstania majątku wspólnego stron, w sytuacji gdy stopień przyczynienia się uczestnika do powstania majątku wspólnego wynosi około 20%,
- naruszenie przepisów postępowania art. 233§1 k.p.c. poprzez uznanie, że nie nastąpiły ,, ważne względy’’ przemawiające za uznaniem, iż wartość obciążenia hipotecznego winna mieć wpływ na ustaloną przez Sąd wartość nieruchomości.
Wnioskodawczyni wniosła o zmianę punktu I. postanowienia poprzez ustalenie nierównych udziałów stron w majątku wspólnym, w tym ustalenie, iż udział wnioskodawczyni wynosi 80%, a udział uczestnika 20% oraz zmianę punktu IV. postanowienia poprzez zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika spłaty z tytułu podziału majątku wspólnego w kwocie 28 625,02 zł płatnej w pięciu rocznych ratach po 5 725 zł każda, przy czym pierwsza rata płatna w terminie 1 roku od dnia uprawomocnienia się postanowienia ewentualnie zmianę punktu IV postanowienia i rozłożenie obowiązku spłaty uczestnika przez wnioskodawczynię z tytułu podziału majątku wspólnego w 10 równych ratach rocznych, przy czym pierwsza rata płatna w terminie roku od dnia uprawomocnienia się postanowienia.
W odpowiedzi na apelację uczestnik wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się zasadna jedynie w zakresie wniosku o rozłożenie spłaty na dłuższe raty, w pozostałej części okazała się bezzasadna.
Wnioskodawczyni kwestionując ustalenia Sądu Rejonowego o braku wystąpienia przesłanki różnego stopienia przyczynienia się do powstania majątku wspólnego zarzuciła Sądowi Rejonowemu naruszenie art. 233§1 k.p.c.
Odnosząc się do zarzutów apelacji obejmujących naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 § 1 k.p.c., należy stwierdzić, iż Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe. Zgodnie z brzmieniem art. 233 § 1 k.p.c., w którym wyrażona została zasada swobodnej oceny dowodów, sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Powszechnie przyjmuje się, zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie, iż granice swobodnej oceny dowodów zakreślone muszą być wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (zob.: wyrok Sądu Najwyższego z 10 czerwca 1999 r., sygn. akt II UKN 685/98, wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., sygn. akt II CKN 817/00, M. Sieńko [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom I. Art. 1-477(16), red. M. Manowska, LEX/el. 2022, art. 233). Nadto, wskazuje się, iż zasada swobodnej oceny dowodów nie zostaje również naruszona w sytuacji, w której z tego samego materiału dowodowego dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (zob.: wyroki Sądu Najwyższego z 27.09.2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00, sygn. akt II CKN 817/00). Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powinno się więc wskazać jakie kryteria oceny naruszył Sąd Rejonowy przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności lub mocy dowodowej lub niesłusznie im ją przyznając, co wymaga wskazania konkretnego dowodu przeprowadzonego w sprawie i podania, w czym upatruje się wadliwą jego ocenę. Skarżący musi wykazać, że Sąd wywodząc wnioski ze zgromadzonego materiału dowodowego wykracza poza schematy logiki formalnej albo, że wbrew doświadczeniu życiowemu nie uwzględnił jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych. Niewystarczające jest również wskazywanie przez apelującego alternatywnego stanu faktycznego. W niniejszej sprawie ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy była prawidłowa oraz wszechstronna. Sąd I instancji nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów, bowiem została ona dokonana w sposób logiczny, zgodny z doświadczeniem życiowym. Sąd w sposób szczegółowy dokonał analizy materiału dowodowego w postaci zeznań wnioskodawczyni, uczestnika oraz świadków, dokonując oceny ich zeznań. Wnioskodawczyni nie wskazała jakie kryteria oceny naruszone zostały przez Sąd Rejonowy, nie wskazała jakie dowody zostały w jej opinii błędnie ocenione, zaś zarzuty ograniczone były do wskazania, iż całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, zdaniem apelującej, powinien był doprowadzić Sąd do innych wniosków. Mając to na uwadze należało uznać, że podniesione przez apelującą zarzuty naruszenia prawa procesowego były bezzasadne. Apelująca podniosła, że zakup nieruchomości objętej majątkiem wspólnym zrealizował się wyłącznie z inicjatywy wnioskodawczyni, uczestnik nie interesował się sprawami rodzinnymi jak i finansowymi. Nie odmawiając zaangażowania wnioskodawczyni w nabycie nieruchomości wskazać należy, że przesłanką ustalenia nierównych udziałów jest różny stopień przyczynienia się do powstania majątku wspólnego. Okoliczność podniesiona przez apelującą, że to ona wyłącznie z pośrednikiem i doradcą bankowym zorganizowała zakup nieruchomości nie uzasadnia wniosku o nierównym przyczynianiu się do powstania majątku. W niniejszej sprawie na uwadze należy mieć, że oboje małżonkowie zaciągnęli kredyt, który był spłacany z ich dochodów, a zatem majątku wspólnego. Apelująca pomniejszając udział uczestnika w ponoszeniu kosztów utrzymania rodziny czy spłacaniu kredytu pomija istotną okoliczność, że wnioskodawczyni osiągała dochód w kwocie najniższego wynagrodzenia, a zatem nie byłaby w stanie sama wyłącznie ze swoich dochodów utrzymać całą rodzinę, spłacać kredyt i jeszcze przeznaczać środki na remont domu. Niewątpliwie to wnioskodawczyni zajmowała się spłatą kredytu, ale środki na spłatę pochodziły zarówno od wnioskodawczyni jak i uczestnika postępowania. Prawidłowo Sąd pierwszej instancji uznał, że uczestnik przez w zasadzie cały okres trwania związku małżeńskiego pracował zawodowo i uzyskiwał wynagrodzenie wyższe od dochodów wnioskodawczyni, w szczególności podczas pracy za granicą. Wskazać również należy, że niewątpliwie uczestnik brał czynny udział w pracach remontowych na nieruchomości. Okoliczność tę potwierdzili m.in. świadkowie K. S., W. F. (1) i M. Z. (2). Wnioskodawczyni wskazując, że wartość nakładu pracy uczestnika w majątku wspólnym na 7% ( wartość rynkowa robocizny uczestnika 22 774,70 zł) przy wartości nieruchomości wynoszącej według opinii biegłej sądowej 338 000 zł, pomija, że kwota 338 000 to aktualna wartość nieruchomości ( po wykonaniu nakładów, które z uwagi na zły stan nieruchomości w chwili zakupu były znaczne, zaś nieruchomość przed remontem miała wartość 191 355,61 zł. Biegła sądowa wskazała w opinii, że wartość odtworzeniowa robocizny dotyczących prac osobiście wykonanych przez Ł. F. wynosi 12 587,35 zł, co stanowi 45,44% sumy całej robocizny dotyczącej nakładów poniesionych na nieruchomość od daty zakupu nieruchomości, wskaźnik robocizny Ł. F. względem wartości odtworzeniowej nakładów wynosi zatem 34,12 % ( udział robocizny w całości nakładów) razy 45,44% tj. 15,50%. Tym samym jest on wyższy od wskazanego przez apelującą i świadczy o udziale uczestnika w pracach remontowych na nieruchomości. Sąd odwoławczy podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż brak było podstaw do ustalenia nierównych udziałów.
Co do braku odliczenia kredytu hipotecznego od wartości nieruchomości Sąd nie znalazł podstaw do odstąpienia od zasady wskazanej w uchwale sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2019 roku IIICZP 21/18. Podkreślić należy, że wartość obciążenia hipotecznego co do zasady nie wpływa na wartość nieruchomości wspólnej przydzielonej w wyniku podziału jednemu z małżonków. Wskazane przez apelującą okoliczności uzasadniające jej zdaniem odstąpienie od uchwały, w tym podnoszenie przemocy fizycznej i psychicznej były przedmiotem ustalenia w ramach wniosku o nierówne udziały. I Sąd Rejonowy uznał, że została spełniona przesłanka ważnych powodów do ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, nie została natomiast spełniona druga przesłanka różnego przyczyniania się do powstania majątku wspólnego. Co do zaś okoliczności związanych z sytuacją materialną i rodzinną wnioskodawczyni również nie uzasadnia ona odstąpienia od stosowania powyższej uchwały. Sytuacja wnioskodawczyni, w szczególności materialna może uzasadniać rozłożenie świadczenia na raty. Brak podstaw do uznania, że sytuacja osobista i majątkowa jest na tyle szczególna albo, iż proporcja wartości obciążenia i wartości nieruchomości uzasadnia odliczenie od wartości nieruchomości kredytu hipotecznego. Sąd odwoławczy zwraca przy tym uwagę, że art. 618§3 k.p.c. nie wyłącza dochodzenia między małżonkami roszczenia o zwrot kwoty zobowiązania hipotecznego, spłaconego przez jednego z nich po uprawomocnieniu się postanowienia o podział majątku wspólnego.
Wnioskodawczyni złożyła również wniosek ewentualny o rozłożenie spłaty na 10 rat płatnych co roku. W tym zakresie apelacja okazała się zasadna. Niewątpliwie sytuacja materialna i rodzinna uzasadnia rozłożenie spłaty na raty na maksymalny okres przewidziany w art. 212§3 k.c. Przede wszystkim na uwadze należy mieć, że wnioskodawczyni ma na utrzymaniu dwoje dzieci ze związku małżeńskiego, z apelacji wynikało, że jest w ciąży z trzecim dzieckiem. Okoliczność związana z narodzinami trzeciego dziecka wpłynie niewątpliwie na sytuację zawodową wnioskodawczyni, a więc tym samym na jej możliwości zarobkowe. Jednocześnie zaś wnioskodawczyni spłaca kredyt hipoteczny, którego rata wzrosła z 710 zł do 1 444,07 zł. Z uwagi na powyższe celem umożliwienia wnioskodawczyni dokonania spłaty Sąd rozłożył spłatę na 10 równych rat na okres 10 lat płatnych corocznie.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 386§1 k.p.c. w zw. z art. 13§2 k.p.c. zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że spłatę na rzecz uczestnika rozłożył na 10 lat, w pozostałej części na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13§2 k.p.c. apelację oddalił.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 520§1 k.p.c. obciążając nimi wnioskodawczynię oraz uczestnika w zakresie przez nich poniesionym.
Brygida Łagodzińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Brygida Łagodzińska
Data wytworzenia informacji: