XIV C 99/24 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2025-10-29
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 października 2025 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Marcin Garcia Fernandez
Protokolant: p.o. stażysty Natalia Stochaj
po rozpoznaniu w dniu 29 października 2025 r. w Pile
na rozprawie
sprawy z powództwa P. G.
przeciwko (...) Bankowi Spółce Akcyjnej z siedzibą we W.
o ustalenie i zapłatę
1. ustala, że nie istnieje stosunek prawny, wynikający z umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF oznaczonej: (...), zawartej 4 lipca 2007 r. między powodem P. G. a pozwanym (...) Bankiem SA;
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda 58 090,98 (pięćdziesiąt osiem tysięcy dziewięćdziesiąt i 98/100) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot:
a) 31 154,98 zł od 16 lipca 2024 r.,
b) 26 936 zł od 25 marca 2025 r.;
3. w pozostałym zakresie powództwo oddala;
4. koszty procesu stosunkowo rozdziela i z tego tytułu zasądza od pozwanego na rzecz powoda 3077 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
Marcin Garcia Fernandez
UZASADNIENIE
Powód P. G. w pozwie z 29 grudnia 2023 r. wniósł o: 1) ustalenie, że stosunek prawny pomiędzy nim a pozwanym (...) Bankiem SA, wynikający z umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) Standardowe Oprocentowanie z dnia 4 lipca 2007 r., nie istnieje oraz 2) zasądzenie od pozwanego na jego rzecz 62 576,05 zł, z czego: 21 000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu; 10 421,07 zł tytułem odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 21 000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu; 31 154,98 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 27 lipca 2023 r. Jako ewentualne, na wypadek uznania ważności w/w umowy kredytu, zgłosił żądania: 1) uznania, że postanowienia tej umowy: § 2 ust. 1 i 2, § 3 ust. 1 lit. c, § 3 ust. 2, § 5 ust. 3, 4 i 5 zd. 2, § 11 ust. 1 lit. d i § 11 ust. 2 lit. d stanowią niedozwolone postanowienia umowne oraz zasądzenie od pozwanego na jego rzecz 67 816,70 zł, z czego: 21 000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu; 10 421,07 zł tytułem odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 21 000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu; 36 395,63 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 27 lipca 2023 r. Ponadto wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powód podał, że jako konsument 4 lipca 2007 r. zawarł z pozwanym umowę kredytu hipotecznego nominowanego do CHF. Celem kredytu był zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego w P.. Umowa została zawarta na wzorcu autorstwa banku. Otrzymał 107 024,11 zł kredytu. Kwota ta obejmowała 2675,60 zł prowizji, 920,41 zł, ubezpieczenia kredytu i 428,10 zł ubezpieczenia na życie, których kredytowanie było obligatoryjne. W umowie przewidziano okres kredytowania 288 miesięcy i tyleż rat. Kredyt miał być wypłacony w złotych przy jednoczesnym przeliczeniu na franki szwajcarskie. Nie został rzetelnie poinformowany o ryzyku waloryzacji i ryzyku kursowym. Umowa kredytu jest nieważna z uwagi na postanowienia niedozwolone dotyczące waloryzacji. W związku z tym pozwany i on są zobowiązani zwrócić sobie wzajemnie otrzymane w wykonaniu umowy świadczenia. Do dnia wytoczenia powództwa zapłacił pozwanemu 155 154,98 zł. Przed wytoczeniem powództwa wezwał pozwanego do zapłaty a następnie dokonał potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty kredytu. W związku z tym przysługuje mu roszczenie o zwrot nadwyżki – 52 154,98 zł. Pismem z 26 czerwca 2017 r. wezwał pozwanego do próby ugodowej w zakresie kwoty 21 000 zł. Do ugody nie doszło, w związku z czym domaga się kwoty 10 414,60 zł jako skapitalizowanych odsetek od 21 000 zł za okres od 19 października 2017 r. do 18 grudnia 2023 r. Na wypadek uznania przez Sąd, że umowa, choć zawiera postanowienia niedozwolone, jest ważna, w ramach żądania ewentualnego domaga się zwrotu tej części rat zapłaconych pozwanemu, które są nienależne na skutek usunięcia z umowy niedozwolonych postanowień.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu zakwestionował abuzywność postanowień umowy, a nadto zgłosił zarzuty zawyżenia roszczenia, przedawnienia odsetek, potrącenia i sprzeczności roszczenia z zasadami współżycia społecznego (k. 125-138).
Pismem z 27 lutego 2025 r. powód ograniczył powództwo w ten sposób, że cofnął pozew ze zrzeczeniem się roszczenia w zakresie żądania zasądzenia 21 000 zł, tak w żądaniu głównym, jak i ewentualnym (k. 181-182). Postanowieniem z 30 lipca 2025 r. Sąd w tej części umorzył postępowanie (k. 221).
Pismem z 4 marca 2025 r. powód rozszerzył powództwo o żądanie zasądzenia: 6845,02 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pisma; 1234,78 zł skapitalizowanych odsetek od kwoty 6845,02 zł za okres od 28 lipca 2023 r. do 27 lutego 2025 r. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pisma do dnia zapłaty; 5936 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 4 grudnia 2024 r. i 14 154,98 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 4 marca 2025 r. W uzasadnieniu podał, że od stycznia do czerwca 2024 r. zapłacił pozwanemu 5936 zł. Poza tym domaga się zapłaty reszty przysługującej mu wierzytelności, dotychczas częściowo niewymagalnej (k. 185-186).
Pozwany wniósł o przyznanie mu kosztów w zakresie cofniętego pozwu (k. 203) i o oddalenie powództwa także w rozszerzonej części (k. 208-209).
Na rozprawie 30 lipca 2025 r. powód został poinformowany, że w ocenie Sądu umowa kredytu zawiera postanowienia niedozwolone a konsekwencją ich usunięcia będzie jej nieważność. Powód sprzeciwił się utrzymaniu w umowie klauzul abuzywnych i zaakceptował konsekwencje nieważności umowy (k. 219).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powód P. G. rozwiódł się i z byłą żoną dokonał umownego podziału majątku wspólnego. W związku z tym potrzebował 100 000 zł na spłatę jej udziału w mieszkaniu, które mu przypadło. Postanowił wziąć kredyt i w tym celu skorzystał z usług pośrednika finansowego, którego pracownik zarekomendował mu kredyt u pozwanego jako najtańszy, dzięki powiązaniu z frankiem szwajcarskim. Wyjaśnił, że mimo tego kredyt będzie wyrażony w złotych.
Powód zdecydował się na zaproponowany mu kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego i 1 czerwca 2007 r. złożył wniosek o jego udzielenie w kwocie 103 000 zł do wypłaty oraz 107 024,11 zł łącznie z prowizją i opłatami, na okres 288 miesięcy z przeznaczeniem na sfinansowanie nabycia i remontu lokalu mieszkalnego. Wniosek został wypełniony na komputerze i wydrukowany a powód jedynie go podpisał. Wraz z wnioskiem powód podpisał też oświadczenie, w którym podał, że pracownik pozwanego i (...) s.c. przedstawili mu w pierwszej kolejności ofertę kredytu w złotych i po zapoznaniu się z nią, dokonał wyboru oferty kredytu hipotecznego nominowanego w walucie obcej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z tym produktem, a w szczególności tego, że niekorzystna zamiana kursu waluty spowoduje wzrost rat spłaty kredytu oraz wzrost wartości całego zadłużenia. Podał też, że został poinformowany o ryzyku zmiany stopy procentowej i jest świadomy ponoszenia obu tych ryzyk. W końcu wskazał, że został poinformowany o kosztach obsługi kredytu w razie niekorzystnej zmiany kursu walutowego oraz zmiany stopy procentowej, tj. o możliwości wzrostu raty kapitałowo-odsetkowej a informacje te zostały mu przedstawione w postaci symulacji rat kredytu. Oświadczenie zostało sporządzone na wzorze dostarczonym przez pozwanego.
Pozwany wydał pozytywną decyzję kredytową i 29 czerwca 2007 r. w placówce pośrednika powód podpisał umowę kredytu hipotecznego oznaczoną (...). 4 lipca 2007 r. umowa została podpisana przez przedstawicieli pozwanego. Została ona przygotowana przez bank przy wykorzystaniu stosowanego przez niego wzoru. Jego zapisy nie były przez powoda negocjowane. Nie negocjował też kursu, po którym nastąpi indeksacja kredytu i nie był mu on znany.
(dowód: wniosek kredytowy, k. 143-144, decyzja kredytowa, k. 145-147, oświadczenie z 1.06.2027 r., k. 148, umowa kredytu, k. 31-33, zeznania powoda, k. 171-172, 219)
Umowa kredytu zawiera, wśród innych, następujące zapisy:
Kredyt przeznaczony jest na sfinansowanie nabycia własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego oraz sfinansowanie remontu własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego (…) (§ 1).
Na wniosek Kredytobiorcy Bank udziela kredytu w kwocie 107 024,11 PLN nominowanego do waluty CHF, wg kursu kupna walut dla CHF obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia całości kredytu lub jego poszczególnych transz - w przypadku wypłaty kredytu w transzach, na cel określony w § 1. Kredyt jest wypłacany w złotych polskich zgodnie z § 3 ust. 2 niniejszej Umowy. Kredyt udzielany jest na okres 288 miesięcy (…). Okres kredytowania rozpoczyna się w dniu podpisania niniejszej Umowy (§ 2 ust. 1). Oprocentowanie kredytu równa się sumie stopy bazowej, o której mowa w ust. 5, obowiązującej w dniu uruchomienia kredytu lub jego pierwszej transzy i stałej marży Banku (…) (§ 2 ust. 4). Za obowiązującą w dniu uruchomienia kredytu (…) stopę bazową przyjmuje się wysokość stawki LIBOR 6M dla CHF (…) (§ 2 ust. 5).
Bank zobowiązuje się do uruchomienia kredytu w 1 transzy w drodze przelewu środków (…). Pierwsza transza obejmuje między innymi: a) kwotę 2675,60 PLN tytułem prowizji Banku (…), b) kwotę 920,41 PLN tytułem opłaty za ubezpieczenie kredytu (…), c) kwotę 428,10 PLN tytułem składki ubezpieczenia na życie na okres jednego roku od dnia podpisania niniejszej umowy, które Bank pobierze w dniu uruchomienia tej transzy. (…) (§ 3 ust. 1). Kredyt wypłacany jest w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłacanej kwoty (transzy) na CHF wg kursu kupna walut dla CHF ustalanego przez Bank i obowiązującego w Banku w dniu wypłaty środków (§ 3 ust. 2).
Kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty udzielonego kredytu w 288 równych ratach kapitałowo-odsetkowych (…) (§ 5 ust. 1). Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych zostanie ustalona po przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu na CHF, stosownie do postanowień niniejszej Umowy (§ 5 ust. 3). Raty kredytu wraz z należnymi odsetkami płatne są w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość CHF, na rachunek kredytu (…) (§ 5 ust. 4). Kwota wpłaty raty w złotych przeliczna jest na CHF wg kursu sprzedaży obwiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do Banku (§ 5 ust. 5 zdanie drugie).
W celu zabezpieczenia wierzytelności Banku z tytułu udzielonego kredytu, ustanawia się następujące prawne formy zabezpieczenia spłaty kredytu: a) hipotekę kaucyjną (…) do wysokości 214 048,22 PLN (…), d) wskazanie Banku jako pierwszego uposażonego z tytułu ubezpieczenia na życie Kredytobiorcy (…) (§ 11 ust. 1). Kredytobiorca oświadcza, że (…) poddaje się egzekucji (…) Bank może wystawić bankowy tytuł egzekucyjny do kwoty 214 048,22 PLN (§ 11 ust. 5).
Oświadczenie Kredytobiorcy: (…) 2. Oświadczam, że przed zawarciem niniejszej Umowy doręczono mi Regulamin udzielania kredytów / pożyczek hipotecznych oraz informacyjny egzemplarz umowy. Ponadto potwierdzam fakt zapoznania się z tymi dokumentami i zgadzam się na przestrzeganie ich postanowień.
Upoważnienie: 1. Kredytobiorca upoważnia Bank do zawierania w jego imieniu i na jego koszt stosownych umów ubezpieczenia, o których mowa w § 11 niniejszej Umowy, w całym okresie kredytowania. Koszty, o których mowa, obciążają Kredytobiorcę. 2. Kredytobiorca upoważnia Bank do pobrania każdorazowo z kwoty wpłaconej na poczet spłaty kredytu, kwoty kosztów poniesionych odpowiednio przez Bank z tytułu, o którym mowa w ustępie poprzedzającym. Niniejsze upoważnienie obowiązuje w całym okresie kredytowania.
(dowód: umowa kredytu, k. 31-33)
Kredyt został uruchomiony 13 lipca 2007 r. w ten sposób, że 103 000 zł wypłacono powodowi, a pozostałą część Bank pobrał tytułem: prowizji (2675,60 zł), składki za ubezpieczenie kredytu (920,41 zł) i składki na ubezpieczenie na życie 428,10 zł). Kwotę kredytu Bank przeliczył na 48 559,03 CHF po kursie 2,204 zł/CHF.
Do czasu uzyskania zabezpieczenia w niniejszym procesie, powód spłacał kredyt zgodnie z umową. W jej wykonaniu zapłacił pozwanemu od sierpnia 2007 r. do grudnia 2023 r. 147 523,41 zł a od stycznia do czerwca 2024 r. 5936 zł tytułem rat. Ponadto od lipca 2007 r. do sierpnia 2023 r. z tytułu składek na ubezpieczenie na życie pozwany pobrał od powoda 7631,57 zł.
(dowód: zaświadczenia, k. 26-28, 29-30, potwierdzenia przelewów, k. 34-36, 188-193)
W nabytym lokalu powód mieszkał do 2008 r. i w latach 2010-2011. Od 2022 r. użycza go swojej córce. Wcześniej, kiedy w nim nie mieszkał, wynajmował go.
Powód od 2005 r. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie serwisu komputerowego. Najpierw była to działalność jednoosobowa, następnie w ramach spółki cywilnej, potem jawnej a od 2010 r. spółki z o.o. Zawsze wykonywał ją w najętym na ten cel lokalu usługowym.
(dowód: zeznania powoda, k. 171-172, 219)
Pismem z 26 czerwca 2017 r. powód wezwał pozwanego do próby ugodowej w sprawie bezpodstawnie pobranej kwoty 21 000 zł w związku ze stosowaniem w umowie kredytu niedozwolonych postanowień umownych. Wskazał, że na kwotą tą składają się: różnica między wartością zapłaconą przez niego a kwotą, którą winien był uiścić wobec braku związania klauzulami abuzywnymi oraz pobrana i skredytowana składka za ubezpieczenie na życie. Posiedzenie w przedmiocie tego wniosku odbyło się 18 października 2017 r. Pozwany nie przystąpił do negocjacji i do ugody nie doszło.
Pismem z 12 lipca 2023 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty 120 000 zł stanowiącej kwotę nieobjętą wezwaniem do próby ugodowej. Powołał się na nieważność umowy z powodu sprzeczności postanowień regulujących klauzulę waloryzacyjną z przepisami prawa i zasadami współżycia społecznego oraz z uwagi na to, że do takiego skutku prowadzi wyeliminowanie z niej postanowień niedozwolonych. Pismem z 23 sierpnia 2023 r. pozwany odpowiedział odmownie.
(dowód: wniosek powoda, k. 40-42, zawiadomienie, k. 43, pismo powoda, k. 23-25, pismo pozwanego, k. 22)
W piśmie z 29 grudnia 2023 r. powód złożył pozwanemu oświadczenie o potrąceniu przysługującej mu wierzytelności w kwocie 155 154,98 zł o zwrot nienależnego świadczenia w postaci sumy rat i innych opłat dokonanych na poczet nieważnej umowy kredytu oraz ubezpieczenia na życie z wierzytelnością pozwanego w kwocie 103 000 zł o zwrot wypłaconej mu kwoty kredytu. Pismo zostało doręczonym pozwanemu w jego placówce 29 grudnia 2023 r.
Pismem z 19 listopada 2024 r., doręczonym pozwanemu w jego placówce tego samego dnia, powód wezwał go do zapłaty 6180 zł w terminie 14 dni, wskazując, że jest to kwota nieobjęta pozwem i poprzednimi wezwaniami.
Pismem z 24 lutego 2025 r., doręczonym pozwanemu w jego placówce tego samego dnia, powód wezwał go do zapłaty 25 000 zł w terminie 7 dni, wskazując, że jest to kwota nieobjęta pozwem i poprzednimi wezwaniami.
(dowód: oświadczenie o potrąceniu, k. 19, pisma powoda, k. 194-195)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o poniższą ocenę dowodów.
Niektóre fakty zostały przez strony przyznane wprost albo pośrednio i te Sąd przyjął bez dowodów (art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c.).
Część ustaleń Sąd poczynił w oparciu o dokumenty prywatne, które zostały złożone przez strony w kserokopiach. Złożenie tych kserokopii stanowiło w istocie zgłoszenie twierdzeń o istnieniu dokumentów o wynikającej z nich formie i treści. Niedoniesienie się drugiej strony do tych kserokopii stanowiło niewypowiedzenie się co do twierdzeń o istnieniu dokumentów o wynikającej z nich formie i treści, które w świetle wyników rozprawy pozwalało uznać je za przyznane (art. 230 k.p.c.). Dawało to możliwość przeprowadzenia dowodów z dokumentów, których istnienie, treść i forma zostały przyjęte bez dowodów, jakby zostały złożone w oryginałach.
Dokumenty prywatne, na podstawie których Sąd dokonał ustaleń, nie budziły wątpliwości co do swojej prawdziwości i nie były przez strony podważane pod żadnym względem. Dlatego Sąd uznał je za w pełni godne zaufania. Pozostałe, zgromadzone w aktach dokumenty nie miały znaczenia z punktu widzenia możliwości ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
W sprawie, z oczywistych względów, znaczenie dla jej rozstrzygnięcia mogły mieć jedynie zeznania powoda i dlatego Sąd dowód z przesłuchania stron ograniczył do nich. Strony są osobami najbardziej zainteresowanymi wynikiem sprawy, skutkiem czego dowód z ich zeznań jest niepewnym źródłem poznania prawdy. Ponadto w chwili składania przez powoda zeznań minęło osiemnaście lat od dnia podpisania umowy kredytu, co musiało mieć negatywny wpływ na możliwość przypomnienia sobie przez niego wszystkich okoliczności jej zawarcia i to niezależnie od tego, że fakty te, jako dotyczące bardzo istotnej kwestii życiowej, mogły się mu mocno wryć w pamięć. Przemawiało to za podejściem do tych zeznań z ograniczonym zaufaniem. Taka ich ostrożna ocena prowadziła jednak do wniosku, że są generalnie wiarygodne. W sposobie składania sprawiały wrażenie spontanicznych i szczerych. Powód szczerze przyznawał, że wielu okoliczności nie pamięta. Niska szczegółowość jego zeznań była adekwatna do czasu, jaki upłynął od opisywanych wydarzeń. Jednocześnie w swojej treści zeznania te nie zawierały nielogiczności, a także pozostawały w zgodzie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego a przede wszystkim nie były sprzeczne z żadnymi innymi wiarygodnymi dowodami.
Sąd oddalił wnioski stron o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, gdyż zmierzał do ustalenia faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Podstawy dla takiej oceny będą wynikały z dalszych rozważań.
Sąd zważył, co następuje:
Powód zgłosił żądanie ustalenia nieważności umowy kredytu zwartej przez niego z pozwanym 29 czerwca 2007 r. i oznaczonej znakiem (...) oraz zasądzenia świadczeń, które spełnił w jej wykonaniu, jako nienależnych. Żądanie ustalenia jest więc z jednej strony samodzielnym żądaniem pozwu, a z drugiej, stanowi przesłankę żądania zapłaty. W związku z tym dotyczy ono kluczowego w sprawie zagadnienia i dlatego należało je ocenić w pierwszej kolejności.
Zgodnie z art. 189 k.p.c., powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Interes prawny jest to interes dotyczący szeroko rozumianych praw i stosunków prawnych powoda i występuje wówczas, gdy z jego strony istnieje obiektywna potrzeba ochrony prawnej, np. gdy powstała sytuacja grożąca naruszeniem prawa lub stosunku prawnego albo pozbawieniem go ochrony prawnej albo też zaistniała wątpliwość co do jego istnienia, a jednocześnie nie ma innych środków ochrony prawnej lub są one nieadekwatne do istniejącej obiektywnie potrzeby tej ochrony. Jak podkreśla się w orzecznictwie, ocena istnienia interesu prawnego wymaga zindywidualizowanych, elastycznych kryteriów, uwzględniających celowościowe podstawy powództwa wytoczonego w oparciu o art. 189 k.p.c., a jednym z tych kryteriów jest znaczenie, jakie wyrok ustalający wywarłby na sytuację prawną powoda obecnie i w przyszłości. O występowaniu interesu prawnego w uzyskaniu wyroku ustalającego świadczy możliwość stanowczego zakończenia tym wyrokiem sporu obecnie występującego, jak i sporów, które mogą z kwestionowanego stosunku prawnego wystąpić w przyszłości. Natomiast przeciwko istnieniu interesu prawnego przemawia możliwość uzyskania pełniejszej ochrony praw powoda w drodze innego powództwa (por. z wielu wyroki Sądu Najwyższego z 19 lutego 2002 r., IV CKN 769/00, OSNC 2003/1/13, z 30 listopada 2005 r. III CK 277/05, z 29 marca 2012 r. I CSK 325/11, z 15 maja 2013 r. III CSK 254/12, z 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, nie publ.).
Między stronami powstał spór co do ważności zawartej przez nie umowy kredytu. Umowa jest przez powoda wykonywana i według jej treści ma być wykonywana do 2031 r. Opierając się na założeniu nieważności umowy, powód wytoczył powództwo o zwrot części spełnionych świadczeń. Jednakże w drodze powództwa o świadczenie nie jest w stanie uzyskać pełnej ochrony swego interesu prawnego, gdyż sam wyrok zasądzający nie usunąłby definitywnie stanu niepewności prawnej, co do tego, czy pozwanemu są należne świadczenia, które nie zostały objęte pozwem i nie mogłyby zostać nim objęte. Jest to skutkiem faktu, że w orzecznictwie i doktrynie nie ma zgody co do tego, czy prawomocny wyrok zasądzający świadczenie wiąże tylko w zakresie samej sentencji, czy również motywów rozstrzygnięcia (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 14 maja 2003 r., I CKN 263/01, M. Prawn. 2015, nr 2, s. 85 i z 15 stycznia 2015 r., IV CSK 181/14, nie publ. oraz postanowienie tego Sądu z 9 stycznia 2019 r., sygn. I CZ 112/18, nie publ.). W rezultacie nie ma pewności, że sam wyrok zasądzający świadczenie definitywnie przeciąłby spór o ważność umowy i zagwarantowałby powodowi, że w celu odzyskania świadczeń nieobjętych pozwem, nie będzie zmuszony do wytoczenia kolejnego powództwa. Zatem, sam wyrok zasądzający nie zapewni powodowi takiego samego poziomu ochrony prawnej, jak wyrok ustalający.
Wyrok ustalający nieważność umowy daje także powodowi pełniejszą ochronę prawną, gdyż w odróżnieniu od wyroku zasądzającego stanowi podstawę wykreślenia hipoteki ustanowionej jako zabezpieczenie spłaty kredytu.
Uzasadniało to przyjęcie, że powód ma interes prawny w żądaniu ustalenia.
Przechodząc do oceny meritum tego żądania, w pierwszej kolejności należy wskazać, że umowa stron jest umową kredytu indeksowanego do waluty obcej. Tego rodzaju umowa wykształciła się w obrocie gospodarczym jako podtyp umowy kredytu. Charakteryzuje się tym, że kwota kredytu jest wyrażona w złotych, ale w dniu wypłaty zostaje poddana indeksacji, czyli przeliczeniu na określoną w umowie walutę obcą (walutę indeksacji). Przeliczona na walutę obcą kwota jest poddana oprocentowaniu według stopy procentowej właściwej dla tej waluty obcej i jest dzielona na raty, które są spłacane w złotych po ich przeliczeniu z waluty obcej na złote w dacie płatności rat.
Powód w pierwszym rzędzie powołał się na to, że zapisy § 2 ust. 1 i 2, § 3 ust. 2, § 5 ust. 3 i 4, § 5 ust. 5 zd. 2 umowy kredytu, regulujące klauzulę przeliczeniową (którą powód nazywa waloryzacyjną), nakładającą na niego ryzyko kursowe, są postanowieniami niedozwolonymi (art. 385 1 § 1 k.c.), których wyeliminowanie prowadzi do nieważności umowy. W związku z tym roszczenie powoda należało ocenić przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.
Przepis ten stanowi implementację do polskiego prawa dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Rodzi to obowiązek dokonywania jego wykładni w taki sposób, który pozwala urzeczywistnić cele tej dyrektywy. Dlatego w ramach tej wykładni należy brać pod uwagę treść tej dyrektywy i dotyczące jej orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)) (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są takie zapisy, które: 1) znajdują się w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem, jednak 2) nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione a przy tym 3) kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy oraz 4) nie dotyczą głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia, jeśli zostały sformułowane jednoznacznie.
Niewątpliwe jest, że przy zawieraniu przedmiotowej umowy Bank działał jako przedsiębiorca a powód jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c., gdyż umowa nie miała żadnego związku z jego działalnością gospodarczą. Kredyt posłużył wyłącznie sfinansowaniu kosztów nabycia domu dla zaspokajania jego potrzeb mieszkaniowych.
Postanowienia umowy kredytu, regulujące klauzulę przeliczeniową, nakładającą na powoda całe ryzyko kursowe bez żadnych ograniczeń (§ 2 ust. 1, § 3 ust. 2 oraz § 5 ust. 3, 4 i 5), nie zostały z powodem indywidualnie uzgodnione. Zaznaczyć należy, że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest takie, którego treść konsument potencjalnie mógł negocjować, lecz tylko takie, które rzeczywiście powstało na skutek takich negocjacji. Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie indywidualnego wynegocjowania powyższej klauzuli, więc nie można było przyjąć takiego stanu rzeczy (art. 385 1 § 4 k.c.).
Klauzula przeliczeniowa określa główne świadczenia stron rozważanej umowy kredytu.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że za warunki umowne, które objęte są zakresem pojęcia „określenia głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. W szczególności takie znaczenie mają warunki umowy dotyczące ryzyka kursowego w kredytach indeksowanych i denominowanych do waluty obcej (por. wyroki z 26 lutego 2015 r., C-143/13, B. M. i I. O. M. v. S. V. România SA, (...) 2015, nr 2, poz. I-127, pkt 54, z 20 września 2018 r., C-51/17, O. Bank (...). i O. Faktoring K. Z. v. T. I. i E. K.., (...) 2018, nr 9, poz. I-750., pkt 68, z 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. v. E. Bank H. Z.., pkt 48, 52 i z 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. i J. D. v. R. Bank (...), pkt 44).
W umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej postanowienia, dotyczące przeliczania kwoty kredytu na walutę indeksacji i rat kredytu z waluty na złote, charakteryzują tę umowę jako podtyp umowy kredytu, stanowią o istocie wynikających z niej zobowiązań stron, w tym ponoszenia przez kredytobiorcę ryzyka kursowego. Ponadto postanowienia te pozwalają osiągnąć podstawowy cel umowy: obniżyć oprocentowanie kredytu (a więc jego podstawowy koszt) i uczynić go bardziej dostępnym i (pozornie) bardziej atrakcyjnym, w zamian za przyjęcie przez kredytobiorcę na siebie ryzyka kursowego. W tym kontekście są to też postanowienia regulujące cenę kredytu w rozumieniu art. 385 1 § 1 in fine k.c.
Powyższe oznacza, że zapisy klauzuli przeliczeniowej mogły być uznane za niedozwolone postanowienia umowne tylko, jeśli nie zostały sformułowane jednoznacznie.
Wykładnia art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie wymogu jednoznacznego sformułowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy ponownie wymaga odwołania się do orzecznictwa (...). Reprezentatywny w tym zakresie jest wyrok z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16.
Trybunał podkreślił w nim, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do ich zrozumiałości pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Dlatego, powinien on być rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, płynące dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.
Dalej Trybunał, odnosząc się już bezpośrednio do kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego wskazał, że w przypadku takiej umowy dyrektywa 93/13 nakłada na bank dwa obowiązki. Po pierwsze, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Po drugie, bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.
Uogólniając powyższe wymagania (...) podkreślił, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok z 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. A. i in. v. (...) SA, (...) 2017, nr 9, poz. I-703, pkt 44, 45, 50 i 51 oraz powołane tam inne wyroki).
W świetle art. 6 k.c. na pozwanym spoczywał obowiązek udowodnienia, że postanowienia klauzuli przeliczeniowej zostały sformułowane jednoznacznie. Na tę okoliczność zaoferował treść umowy i oświadczenia powoda z 1 czerwca 2007 r. Nie były one do tego wystarczające.
Po pierwsze, klauzula przeliczeniowa stanowiła główny wyróżnik i oś umowy, dlatego mechanizm jej działania powinien być w niej opisany w taki sposób, aby jasne było jego fundamentalne znaczenie i aby przejrzyście została ujawniona jego istota i wszystkie konsekwencje. Tymczasem w przedmiotowej umowie klauzula ta została poszatkowana a jej elementy zostały poprzeplatane innymi postanowieniami i umieszczone w różnych jej miejscach. Wymóg jednoznaczności nie został dochowany także z uwagi na niską komunikatywność użytych przy formułowaniu klauzuli zdań. Bez objaśnień są one niezrozumiałe dla przeciętego konsumenta. Taki sposób zapisania klauzuli powodował, że konieczne było szczególnie jasne i dokładne objaśnienie powodowi jej postanowień - na co pozwany nie przedstawił dowodów.
Po drugie, treść oświadczenia z 1 czerwca 2007 r. ma wyraźnie blankietowy charakter, co nie pozwala na ustalenie, udzielenie jakich konkretnie informacji i wyjaśnień kryje się za ich ogólnikową i standardową treścią, czy były one prawdziwe i rzetelne oraz czy zostały przekazane w sposób zrozumiały dla przeciętnego konsumenta. Wprawdzie z oświadczenia wynika, że z kredytem związane jest ryzyko kursowe, ale już nie jego znaczny rozmiar i praktyczne konsekwencje zmaterializowania się. Podkreślenia wymaga, że w tym zakresie nie była wystarczająca informacja, że kurs franka może wzrosnąć, czy wyjaśnienie, że spowoduje to wzrost raty kredytu w złotych i wyrażonego w złotych salda zadłużenia. Pozwany miał obowiązek zobrazowania konsekwencji, jakie dla powoda będzie nieść prawdopodobny wzrost kursu w okresie, na który umowa miała być zawarta. Wymagało to pokazania dotychczasowego kształtowania się kursu franka szwajcarskiego w długim okresie (co najmniej takim samym, jak ten, na jaki miała zostać zawarta umowa) w stosunku do złotego i innych reprezentatywnych walut krajów rozwijających się (z uwagi na brak rynkowych kursów złotego z okresu sprzed transformacji ustrojowej) i zbudowanie symulacji opartej na analogicznym wzroście kursu w przyszłości.
Przede wszystkim jednak w ramach obowiązku informacyjnego konieczne było uprzedzenie powoda o ryzyku skokowego wzrostu kursu franka szwajcarskiego i jego skali. Gospodarkę światową cyklicznie dotykają różnej natury kryzysy. W takich okresach w krajach o słabszej niż szwajcarska gospodarce, takich jak Polska, waluty miejscowe osłabiają się względem franka szwajcarskiego i to niekiedy bardzo gwałtownie. Podobnie się dzieje w przypadku lokalnych kryzysów gospodarczych obejmujących tylko dany kraj lub region. Dlatego, wyjaśniając powodowi ryzyko walutowe, należało przywołać znane z historii kryzysy, które wywołały skokowy lub szybki wzrost kursu franka szwajcarskiego i uświadomić mu, że prawdopodobieństwo zmaterializowania się w Polsce takiego niekorzystnego scenariusza jest tym wyższe, im dłuższy jest okres kredytowania. W dacie zawarcia przedmiotowej umowy, pojawienie się w perspektywie kolejnych 24 lat kilku kryzysów gospodarczych powodujących gwałtowny wzrost kursu franka szwajcarskiego, było praktycznie pewne. Dlatego konieczne było przedstawienie powodowi, w jaki sposób wywołany takim kryzysem wzrost kursu franka może wpłynąć na jego obciążenia finansowe na różnych etapach wykonywania umowy. Podkreślenia wymaga, że wyjaśniając ten aspekt ryzyka kursowego pozwany mógł posługiwać się przykładami z innych krajów, gdzie wcześniej doszło do napięć społecznych spowodowanych udzielaniem przez banki kredytów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego (np. z Australii czy Włoch).
Po trzecie, żaden zapis umowy nie uprzedzał powoda, że umowne ryzyko wzrostu kursu franka spoczywa w całości tylko na nim i nie ma żadnej górnej granicy wzrostu raty w złotych i wyrażonego w złotych zadłużenia z tytułu niespłaconego kapitału spowodowanych wzrostem kursu franka. Jednocześnie zapisy, dotyczące wysokości sumy hipoteki i poddania się egzekucji, sugerowały, że górną granicą jego odpowiedzialności majątkowej jest 214 049,22 zł. Był to element wprowadzający w błąd.
Po czwarte, przy omawianiu umowy kredytu pracownik pośrednika nie tylko nie wypełnił obowiązku informacyjnego w zakresie skali ryzyka kursowego, ale przez zapewnienia o korzystności kredytu bezpodstawnie je umniejszył, w praktyce uniemożliwiając powodowi ocenę jego rzeczywistego rozmiaru.
W wyniku powyższych rozważań Sąd przyjął, że postanowienia umowne, regulujące klauzulę indeksacyjną, nie są sformułowane w sposób jednoznaczny, a to, mimo że określają główne świadczenie stron, otwierało drogę do ich oceny pod kątem abuzywności.
Art. 385 1 § 1 k.c. wprowadza dwuelementowe kryterium oceny, czy postanowienie umowy kształtujące prawa i obowiązki konsumenta ma charakter niedozwolony. Elementami tymi są sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta.
„Dobre obyczaje” to klauzula generalna, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści umowy w świetle norm pozaprawnych. Chodzi przy tym o normy moralne i obyczajowe, akceptowane powszechnie albo w określonej sferze, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez dobre obyczaje należy zatem rozumieć pozaprawne reguły postępowania wyznaczane przez etykę, moralność i społecznie aprobowane zwyczaje. W obrocie konsumenckim są to więc takie wymogi jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, lojalność czy rzetelność. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą postanowienia, które nie pozwalają na realizację tych wartości. W szczególności dotyczy to takich postanowień, za pomocą których przedsiębiorca kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób nieuwzględniający jego słusznych interesów (por. uchwała SN z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008/7–8/87).
Rażące naruszenie interesów konsumenta jest elementem oceny, które wprowadza wymóg prawnie istotnego stopnia sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami. Ustawodawca posłużył się w art. 385 1 k.c. pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co mogłoby sugerować ograniczenie stosowania tego przepisu tylko do przypadków bardzo poważnych, wręcz skrajnych. Jednak w art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 ta sama przesłanka została określona jako spowodowanie poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji wymóg dokonywania wykładni art. 385 1 k.c. w zgodzie z postanowieniami i celem dyrektywy 93/13 powoduje konieczność rozszerzającej wykładni pojęcia rażącego naruszenia interesów konsumenta, celem objęcia nim również przypadków naruszeń poważnych, choć nie rażących w tradycyjnym rozumieniu tego słowa w polskim prawie cywilnym. Rażące naruszenie interesów konsumenta ma więc miejsce, gdy postanowienia umowy poważnie odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, skutkując nieusprawiedliwioną dysproporcją na niekorzyść konsumenta.
Podsumowując powyższe uwagi, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta takie postanowienia umowne, które, przez nielojalne, nierzetelne, czy nieuczciwe wykorzystanie zaufania konsumenta i braku po jego stronie odpowiedniej wiedzy, powodują nieusprawiedliwioną, poważną nierównowagę kontraktową na korzyść przedsiębiorcy.
Przed przystąpieniem do oceny klauzuli przeliczeniowej pod kątem zgodności z dobrymi obyczajami, należy jeszcze podkreślić, że zgodnie z art. 385 2 k.c., oceny tej dokonuje się według stanu z chwili podpisania umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zatem, przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru postanowienia umownego nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była przez strony wykonywana (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2 i powołane tam orzecznictwo). W szczególności nie jest ważne, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikały z korzystnego dla niego brzmienia postanowień umownych. Innymi słowy, jeśli zapisy umowy dawały przedsiębiorcy możliwość naruszenia interesów konsumenta, dla przyjęcia ich niedozwolonego charakteru nie jest istotne, czy przedsiębiorca z tej możliwości skorzystał. Dlatego w sprawie nie miało znaczenia to, w jaki sposób pozwany ustalał kurs waluty, w szczególności czy robił to rzetelnie i uczciwie.
Oceniając klauzulę przeliczeniową, w pierwszej kolejności podkreślić trzeba, że za jej pomocą powód został w sposób nieuzasadniony obciążony całością ryzyka aprecjacji franka szwajcarskiego przez cały okres spłaty kredytu. Dodać trzeba, że podstawą analizy rozłożenia ryzyka walutowego w umowie mogła być jedynie jej treść, nie zaś sposób finansowania przez Bank prowadzonej działalności kredytowej i zabezpieczania swego ryzyka.
Niewątpliwie nałożenie na konsumenta jakiegoś rodzaju ryzyka w umowie kredytu jest dopuszczalne. Wiąże się chociażby z konstrukcją klauzuli zmiennego oprocentowania. Klauzula taka w przypadku kredytu w złotych może być usprawiedliwiona jako rozsądna cena za pozyskanie kwoty kredytu. W umowie stron klauzula przeliczeniowa została wprowadzona obok klauzuli zmiennego oprocentowania i w sposób nieporównanie większy podniosła ryzyko powoda. Wzrost oprocentowania kredytu prowadzi do wzrostu wysokości raty, jednak nie rośnie saldo zadłużenia kredytobiorcy. Tymczasem w przypadku przedmiotowej klauzuli przeliczeniowej, wzrost kursu waluty oznacza jednoczesny wzrost rat i wysokości pozostałego do spłaty zadłużenia wyrażonego w złotych. Przy czym stopień obciążenia powoda skutkami tego wzrostu nie ma żadnych umownych granic.
Obciążenie powoda całością ryzyka aprecjacji franka szwajcarskiego nastąpiło w sposób nietransparentny. Postanowienia umowy nie zawierały jednoznacznego zapisu o obciążeniu go całością tego ryzyka i jego znacznych rozmiarach, a przede wszystkim nie został on o tym uprzedzony na etapie przedstawiania propozycji kredytu.
Skutkiem nałożenia na powoda całości ryzyka aprecjacji franka szwajcarskiego, było bardzo nierównomierne i niesprawiedliwe rozłożenie ogólnego ryzyka ponoszonego przez obie strony w związku z zawarciem umowy. W świetle jej postanowień Bank ryzykował stratę znacznej części kwot, które zostały wypłacone powodowi. Strata taka mogła jednak nastąpić tylko w przypadku szybkiego i radykalnego spadku wartości franka szwajcarskiego w stosunku do złotego. Biorąc pod uwagę realia ekonomiczne, było to ryzyko znikome i z pewnością znacznie mniejsze niż ryzyko silnego wzrostu kursu w długim okresie. W świetle treści umów Bank ryzykował też, że powód stanie się niewypłacalny. Jednak ryzyko to w znacznym stopniu ograniczył przez uzyskanie hipoteki. Tymczasem sytuacja powoda przedstawiała się zupełnie inaczej. Umowa nie dawała mu żadnych skutecznych narzędzi zapobieżenia negatywnym skutkom gwałtownej aprecjacji franka szwajcarskiego. W wyniku wzrostu kursu wysokość jego zobowiązania w przeliczeniu na złote mogła przewyższyć nie tylko wartość nieruchomości, ale też całego jego majątku. Ponadto wzrost kursu mógł spowodować po jego stronie brak możliwości finansowych obsługi rat, nawet przy niezmienionym poziomie realnych dochodów.
Wyżej przedstawiony rozkład ryzyka obu stron był tym bardziej nieakceptowalny, że Bank mógł (i czynił to) zabezpieczać się przed ryzykiem zmian kursowych pozaumownie (przez odpowiednie operacje na rynku finansowym), natomiast powód praktycznie nie miał takiej możliwości. Bank mógł też redukować negatywne skutki ziszczenia się jakiegoś rodzaju ryzyka przez niwelowanie strat z danej umowy, czy w danym segmencie działalności zyskami z innych umów czy segmentów.
Wprowadzenie do umowy stron klauzuli przeliczeniowej nastąpiło z wykorzystaniem przewagi kontraktowej Banku i zaufania, jakim się u powoda cieszył. Bank, dysponując nieporównanie większymi niż on możliwościami oceny ryzyka kursowego oraz mogąc - w przeciwieństwie do niego - efektywnie zabezpieczyć się przed nim, wprowadził do umowy klauzulę przeliczeniową, która chroniła wyłącznie jego interes ekonomiczny, kosztem powoda.
Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że klauzula przeliczeniowa w sposób niesprawiedliwy, nielojalny i nieuczciwy prowadziła do poważnego i nieusprawiedliwionego uprzywilejowania pozycji Banku w przedmiotowej umowie kredytu. Dlatego Sąd uznał ją za niedozwolone postanowienie umowne, o którym mowa w art. 385 1 § 1 k.c.
Art. 385 1 § 1 k.c. wprowadza sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi. W okolicznościach sprawy prowadziło to do nieważności przedmiotowej umowy kredytu.
Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym oznacza, że nie wywołuje ono żadnych skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu. Konsument może następczo udzielić świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną albo podjąć decyzję przeciwną (odmówić zgody), co spowoduje trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. Jeżeli umowa bez klauzuli abuzywnej nie może wiązać stron, dzieli los klauzuli. W sytuacji, w której klauzula abuzywna stała się definitywnie bezskuteczna (nieważna) wskutek odmowy jej potwierdzenia przez konsumenta, o obowiązywaniu umowy decyduje to, czy weszła w jej miejsce jakaś regulacja zastępcza. To zaś zależy od tego, czy całkowita i trwała bezskuteczność (nieważność) umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, czemu może on wiążąco zaprzeczyć, sprzeciwiając się utrzymaniu umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56 i powołane tam orzecznictwo (...)).
Powód świadomie i swobodnie odmówił wyrażenia zgody na wyżej omówioną klauzulę abuzywną, czego wyrazem był już pozew i co potwierdził w toku rozprawy. Spowodowało to trwałą bezskuteczność (nieważność) klauzuli. Funkcjonowanie przedmiotowej umowy kredytu bez jej postanowień nie było możliwe.
Klauzula przeliczeniowa decyduje o istocie przedmiotowej umowy. Jej usunięcie doprowadziłoby do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok (...) z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. i J. D. v. R. Bank (...), pkt 44). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, nie publ., z 10 maja 2022 r., (...) 285/22, OSNC ZD 2022/4/45).
Wyłączenie z umowy stron klauzuli przeliczeniowej powodowałaby niemożność spłaty kredytu w złotych, co wprost przewidywał jej § 5 ust. 4. Skutkowałoby również niemożnością określenia oprocentowania kredytu, bo zobowiązania obu stron wyrażone byłyby w złotych, przy braku adekwatnych do tego mechanizmów wyznaczania stopy procentowej. W tym celu nie można byłoby wykorzystać postanowień dotyczących oprocentowania opartego o stawkę LIBOR 6M CHF, gdyż ze swej istoty jest ona właściwa tylko dla franka szwajcarskiego. Oparcie w umowie stron oprocentowania kredytu w złotych na stawce LIBOR 6M CHF tworzyłoby z niej prawną i ekonomiczną hybrydę, która byłaby nie do pogodzenia z naturą umowy kredytu, która zakłada, że oprocentowanie kredytu jest oparte o wyznaczniki właściwe dla waluty kredytu. Nie istnieją i z istoty rzeczy nie mogą istnieć umowy kredytu oparte na odmiennym założeniu. Oprocentowanie kredytu jest bowiem ceną określonego, a nie jakiegokolwiek pieniądza w określonym czasie. Brak klauzuli oprocentowania kapitału sprawiałby, że umowa nie miałaby charakteru umowy kredytu.
W konsekwencji powyższych uwag należało uznać, że wyeliminowanie z przedmiotowej umowy kredytu niedozwolonych postanowień prowadzi do jej nieważności.
Powód, uprzedzony o możliwych, negatywnych skutkach nieważności umowy, sprzeciwił się jej utrzymaniu. Jego oświadczenie zostało złożone w oparciu o pełną, dostępną wiedzę i świadomość konsekwencji nieważności umów. Powodowało to jej definitywną nieważność.
Z tych względów Sąd orzeł jak w punkcie 1 wyroku.
W tej sytuacji należało rozważyć konsekwencje nieważnością umowy.
Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Z kolei art. 410 § 1 k.c. stanowi, że powyższy przepis stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Stosownie zaś do art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej jest objęte ostatnią z wymienionych w art. 410 § 2 k.c. kondykcji - czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia ( condictio sine causa). W przypadku nieważności umowy kredytu kredytobiorcy i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w jej wykonaniu (por. wyżej już powoływana uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21).
Powód początkowo domagał się 52 154,98 zł jako sumy świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy od uruchomienia kredytu 13 lipca 2007 r. do 6 grudnia 2023 r. – 155 154,98 zł pomniejszonych o świadczenie Banku na jego rzecz – 103 000 zł. Powołał się przy tym na dokonane przez siebie potrącenie (k. 10v). Następnie cofnął pozew w zakresie 21 000 zł objęte wezwaniem do próby ugodowej sprzed potrącenia (k. 178) i rozszerzył powództwo o 5936 zł świadczeń spełnionych przez siebie od stycznia do czerwca 2024 r. oraz 21 000 zł (6945,02 zł + 14 154,98 zł) świadczeń nie objętych potrąceniem (k. 186v). Ostatecznie powód domagał się zwrotu świadczeń w kwocie 58 090,98 zł i w tym zakresie powództwo było uzasadnione.
Roszczenie o zapłatę 31 154,98 zł i 21 000 zł miało oparcie w spełnieniu świadczeń nienależnych w wysokości 155 154,98 zł (147 523,41 zł rat + 7631,57 zł składek) od sierpnia 2007 r. do grudnia 2023 r. po pomniejszeniu o 103 000 zł świadczeń najdawniej wymagalnych, których powód nie dochodził z uwagi na potrącenie.
Zaznaczyć należy, że świadczeniami nienależnymi były nie tylko rat, ale także składki na ubezpieczenie na życie, gdyż umowa ubezpieczenia na życie była przewidzianym w umowie sposobem zabezpieczenia spłaty kredytu (§ 11 ust. 1 lit. d). Zatem jako umowa akcesoryjna dzieliła los umowy głównej i była nieważna. Składki były więc świadczeniem nienależnym. Pobrał je pozwany, więc on też był zobowiązany do ich zwrotu, niezależnie od tego, jak nimi zadysponował.
Roszczenie o zapłatę 5936 zł miało oparcie w spełnieniu świadczeń nienależnych w tej wysokości od stycznia do czerwca 2024 r.
Przeciwko roszczeniu głównemu o zapłatę pozwany zgłosił zarzuty jego zawyżenia, potrącenia i sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.
Zarzut zawyżenie roszczenia dotyczył kwoty 7631,57 zł żądnej przez powoda tytułem zapłaconych składek na ubezpieczenie na życie. Pozwany uznawał, że nie stanowią one świadczenia nienależnego. Z przyczyn wyżej wskazanych Sąd nie podzielił jego stanowiska.
Zarzut potrącenia był nieskuteczny. Warunkiem potrącenia jest, aby przedstawiana do potrącenia wierzytelność była wymagalna (art. 498 § 1 k.c.). Pozwany przedstawił do potrącenia wierzytelności, których warunkiem wymagalności było wezwanie dłużnika do zapłaty (art. 455 k.c.). Takiego wezwania pozwany nie przedstawił, więc nie wykazał wymagalności swoich wierzytelności.
Pozwany do końca procesu stał na stanowisku, że nie istnieje ani wierzytelność powoda dochodzona pozwem, ani jego wierzytelność objęta zarzutem potrącenia. W tej sytuacji nie mógł postawić wierzytelności objętej zarzutem potrącenia w stan wymagalności. Nie sposób byłoby uznać za skuteczne takiego wezwania do spełnienia świadczenia, o którym mowa w art. 455 k.c., co do którego wzywający równocześnie kwestionuje istnienie obowiązku świadczenia. Fundamentalnym warunkiem skuteczności wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia jest wola wierzyciela jego uzyskania. Jeśli wierzyciel manifestuje stanowisko, że świadczenie mu nie przysługuje, wezwanie ma charakter jawnie pozorny i nie wywołuje żadnych skutków. Oznacza to, że ewentualne wezwanie powoda do zapłaty wierzytelności objętej zarzutem potrącenia i tak byłoby nieskuteczne i nie mogłoby spowodować wymagalności tej wierzytelności.
Zarzut sprzeczności roszczenia powoda z zasadami współżycia społecznego został oparty na założeniach nieprawdziwych, a co najmniej niewykazanych (jasne i rzetelne sformułowanie postanowień umowy, świadomość powoda wszystkich aspektów i skali ryzyka kursowego czy jego świadomość, że w ramach umowy prowadzi grę na stabilność kursu franka szwajcarskiego na rynku walutowym). Pozwany zdawał się też uznawać, że nieuczciwe jest samo korzystanie przez konsumenta z ochrony, jaka przyznają mu przepisy prawa. Takie stanowisko nie mogło zyskać akceptacji. W związku z tym Sąd ocenił przedmiotowy zarzut jako chybiony.
Powód żądał zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie, w tym odsetek skapitalizowanych i żądanie to było w znacznej części nieuzasadnione.
Roszczenia o zapłatę skapitalizowanych odsetek od kwot 21 000 zł i 6845,02 zł były w całości bezzasadne. Wezwanie do próby ugodowej o zwrot 21 000 zł z 26 czerwca 2017 r. było oparte na założeniu ważności umowy i zmierzało do odzyskania nie całości wszystkich spełnionych świadczeń, lecz jedynie części każdego z nich. Zmierzało więc do zaspokojenia zupełnie innego roszczenia niż to, które powodowi przysługiwało i którego dochodził w procesie. Poza tym wezwanie to było nieskuteczne w świetle art. 455 k.c. także dlatego, że nie określało dostatecznie świadczeń, których dotyczy. Wezwanie do zwrotu nienależnych świadczeń musi dokładnie określać świadczenia, których dotyczy, nie tylko w aspekcie kwotowym, ale także czasowym. W przeciwnym razie jest nieskuteczne, gdyż nie daje dłużnikowi możliwości jednoznacznego zidentyfikowania świadczeń, których zwrotu wierzyciel się domaga. W związku z tym pozwany nie popadł w opóźnienie w zapłacie 21 000 zł objętych wezwaniem do próby ugodowej.
Także wezwanie do zapłaty 120 000 zł z 12 lipca 2023 r. było nieskuteczne, gdyż nie wynika z niego świadczeń za jaki okres dotyczy. W związku z tym również żądanie odsetek od 6845,02 zł (1234,78 zł), o które zostało rozszerzone powództwo, było nieuzasadnione.
Pozostałe roszczenia odsetkowe powoda przysługiwały mu tylko częściowo. Przed procesem powód nie skierował do pozwanego żadnego skutecznego wezwania do zapłaty. Wobec tego rolę takich wezwań spełniły pozew i pismo rozszerzające powództwo. Doręczenie odpisu pozwu nastąpiło 8 lipca 2024 r. (k. 124). Wymóg niezwłoczności (art. 455 k.c.) spełniłaby zapłata dokonana w ciągu 7 dni. Jest to minimalny czas potrzebny w rozbudowanej strukturze, jaką jest bank, na obieg dokumentów, zweryfikowanie żądania, zlecenie wypłaty i wykonanie przelewu. W związku z tym w zakresie kwoty 31 154,98 zł objętej pozwem i zasądzonej, powodowi należały się odsetki od 16 lipca 2024 r.
Pismo rozszerzające powództwo z 4 marca 2025 r. zostało doręczone pozwanemu 17 marca 2025 r. (k. 202). W związku z tym w zakresie kwoty 26 936 zł (6845,02 zł + 14 154,98 zł + 5936 zł) objętej tym pismem i zasądzonej, powodowi należały się odsetki od 25 marca 2025 r.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł, jak w punkcie 2 wyroku.
W punkcie 3 wyroku Sąd oddalił nieuzasadnioną część powództwa.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 4 wyroku na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. stosunkowo je rozdzielając. Powód wygrał w zakresie roszczenia o ustalenie w całości. W tym zakresie wartość przedmiotu sporu wynosiła 107 025 (k. 14). Natomiast w zakresie roszczenia o zapłatę wygrał co do 31 155 zł. Łącznie utrzymał się ze 138 180 zł ze 169 601 zł, czyli w 81 %. Powód poniósł koszty: opłat od pozwu 1000 zł i od rozszerzenia powództwa 30 zł), opłaty od pełnomocnictwa 17 zł, wynagrodzenia pełnomocnika 3600 zł, czyli razem 4647 zł. Pozwany poniósł 3617 zł kosztów (opłata od pełnomocnictwa i wynagrodzenia pełnomocnika). Suma kosztów powoda i pozwanego to 8264 zł, z tego 81 % obciąża pozwanego a 19 % powoda. 19 % z 8264 zł to 1570 zł. Po odjęciu od kosztów poniesionych przez powoda 4647 zł obciążającej go części kosztów 1570 zł zostaje 3077 zł i taką kwotę Sąd zasadził na jego rzecz. Określając wynagrodzenia pełnomocników, Sąd przez pomyłkę zastosował stawkę 3600 zł zamiast 5400 zł.
SSO Marcin Garcia Fernandez
ZARZĄDZENIE
1. odnotować,
2. odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom obu stron,
3. z apelacją albo za 21 dni.
18.11.2025 r.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Marcin Garcia Fernandez
Data wytworzenia informacji: