Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

XIV C 385/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2025-07-30

Sygn. akt XIV C 385/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 lipca 2025 r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile

w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Przemysław Okowicki

Protokolant: st. sekr. sąd. Joanna Perlicjan

po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2025 r. w Pile

sprawy z powództwa Z. K.

przeciwko (...) Bank (...) SA z siedzibą w W.

o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności

1.  powództwo oddala,

2.  nie obciąża powoda kosztami postępowania.

Przemysław Okowicki

UZASADNIENIE

Powód Z. K. w pozwie z 21 kwietnia 2022 r. skierowanym przeciwko pozwanej (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. domagał się pozbawienia w całości wykonalności tytułu wykonawczego w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego nr (...) wystawionego przez pozwaną dnia 25 stycznia 2013 r. zaopatrzonego w klauzulę wykonalności nadaną postanowieniem Sądu Rejonowego w Trzciance I Wydział Cywilny wydanym dnia 8 marca 2013 r. pod sygn. akt: I Co 323/13. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu podał, że wraz z nieżyjącą już małżonką – B. K. – w dniu 27 lutego 2007 r. zawarli z pozwaną umowę kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny (...) nr (...). Pozwany na mocy tej umowy udostępnił kredytobiorcom 81.090,00 CHF. Kredytobiorcy dla zabezpieczenia spłaty zobowiązania złożyli oświadczenie o poddaniu się egzekucji do kwoty 389.620,00 zł oraz egzekucji do weksla in blanco do kwoty 389.620,00 zł. Powód wskazał, że początkowo regularnie spłacali kredyt, po pewnym czasie kurs franka szwajcarskiego jednak wzrósł i zaprzestali regulowania należności z tego tytułu. Pozwana wypowiedziała kredyt i wystawiła bankowy tytuł egzekucyjny, który został zaopatrzony w klauzulę wykonalności i wszczął egzekucję, którą komornik umorzył na podstawie art. 985 § 1 k.p.c. Przedmiotowy tytuł wykonawczy nie został do tej pory wykonany, więc nie odpadła możliwość dochodzenia pozbawienia wykonalności tego tytułu. Powód dla uzasadnienia żądania powołał się na art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. i fakt zaopatrzenia w klauzulę wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego mimo braku obowiązku nim stwierdzonego, który przejawia się w nieważności przedmiotowej umowy kredytu. Powód podniósł zarzut, że zastosowane przez pozwaną w przedmiotowej umowie postanowienia (nieuzgodnione indywidulanie z konsumentem – powodem), zawarte w § 5 ust. 4 i 5, § 13 ust. 7 , § 18 ust. 1, § 19 pkt 1 i 2 umowy wypełniają znamiona niedozwolonych postanowień umownych określonych w art. 385 ( 1 )§ 1 i 3 k.c. i tym samym prowadzą do uznania ich za niewiążące wobec powoda oraz do nieważności ww. umowy. Przedmiotowe postanowienia stanowią również naruszenie art. 5 k.c., art. 354 § 1 k.c., art. 58k.c., art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe w zw. z art. 385 ( 1 )§ 5 k.c., art. 353 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 prawo bankowe.

W odpowiedzi na pozew pozwana uznała powództwo obejmujące żądanie pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego w postaci Bankowego Tytułu Egzekucyjnego nr (...) z 25 stycznia 2013 r. wystawionego przez nią w związku z zadłużeniem powoda wynikającym z umowy kredytu mieszkaniowego (...) Hipoteczny (...) nr (...) na podstawie art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. wobec faktu zbycia wierzytelności wyrażonej w (...) w drodze umowy przelewu wierzytelności z dnia 16 grudnia 2015 r. zawartej z Prokura Niestandaryzowanym Sekurytyzacyjnym Funduszem Inwestycyjnym Zamkniętym z siedzibą we W.. Wobec uznania powództwa pozwana wniosła o nieobciążanie jej kosztami procesu w przypadku uwzględnienia powództwa na podstawie jej oświadczenia o uznaniu powództwa przy pierwszej czynności procesowej. W dalszej kolejności wskazała, że w przypadku zaniechania uwzględnienia powództwa na ww. podstawie, wobec jego oparcia przez powoda na 840 § 1 pkt 1 k.p.c. i twierdzenia o nieważności umowy kredytu, Bank wnosi o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od powoda zwrotu kosztów procesu, kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictw z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. W szerokiej argumentacji pozwana krytycznie odniosła się do stanowiska powoda co do nieważności umowy i abuzywności jej postanowień.

Do końca postępowania strony wnosiły i wywodziły jak powyżej.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Małżonkowie Z. K. i B. K. w 2007 r. zamieszkiwali w domu jednorodzinnym w T., który wymagał remontu. Posiadali już zobowiązania kredytowe zaciągnięte u pozwanej. Żona powoda była długoletnim pracownikiem pozwanej w Oddziale w T. (zajmowała się obsługą kredytową przedsiębiorstw) i w związku z popularnością kredytu związanego z frankiem szwajcarskim, który miał niższe oprocentowanie, a co za tym idzie niższą ratę kredytu, niż w przypadku pozostałych kredytów, w tym posiadanych przez małżonków kredytów złotowych, koleżanka z pracy zaproponowała jej aby rozważyła spłatę dotychczasowych kredytów, właśnie kredytem denominowanym do CHF i pobranie dodatkowej kwoty na remont domu. Małżonkowie K. uznali, że jest to korzystna propozycja i przystąpili do procedury kredytowej. Małżonka powoda wiedziała, że z kredytem związane jest ryzyko kursowe.

Małżonkowie K. w dniu 21 lutego 2007 r. złożyli wniosek kredytowy. Wniosek przyjął pracownik pozwanej E. F.. Podali w nim, że wnioskują o 190.000 zł kredytu w walucie CHF z przeznaczeniem na spłatę innego kredytu. Okres kredytowania ustalono na 20 lat. We wniosku kredytowym powodowie złożyli oświadczenia, iż 1) nie skorzystali z przedstawionej im w pierwszej kolejności oferty w walucie polskiej i dokonali wyboru oferty w walucie wymienialnej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciąganymi w walucie wymienialnej, polegającego na tym, iż: a) w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega zarówno rata spłaty, jak i kwota zadłużenia, wyrażone w walucie polskiej, b) w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej, kredyt jest wypłacany po kursie kupna dla dewiz, c) w przypadku spłaty kredytu w walucie polskiej, kredyt jest spłacany po kursie sprzedaży dla dewiz; 2) zostali poinformowani o ryzyku zmiany stóp procentowych, polegającym na tym, iż w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu, które spowoduje wzrost raty spłaty; 3) poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych oraz zmiany stóp procentowych; 4) zostali poinformowani, iż w przypadku kredytu udzielanego w walucie wymienialnej w rozliczeniach między klientami a (...) SA w obrocie dewizowym stosuje się ustalone przez (...) SA kursy walut obcych w złotych (kursy walut zamieszczane są w Tabeli kursów (...) SA). Ponadto tego samego dnia złożyli podpisy pod odrębnymi oświadczeniami, o treści identycznej jak powyższa, zawierającej potwierdzenie poinformowania ich o ryzyku walutowym i zmiany stóp procentowych.

Dowód: wniosek kredytowy (k. 130-134), oświadczenie wnioskodawców (k. 146-147), zeznania powoda (k. 257-258, 324v), zeznania świadka Ł. K. (k. 284-285).

W placówce Banku dostępne były broszury informacyjne dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej, które sporządzone były według zaleceń ‘Rekomendacji S” Komisji Nadzoru Bankowego. Przedstawiano w nich m.in. jak zmieniały się stopy procentowe w okresie 2002-2006 r, a także kursy walut np. CHF i EUR w okresie od 2000-2006 r. Pracownicy pozwanego mieli obowiązek wytłumaczyć klientom na czym polega kredyt denominowany, przybliżyć ryzyko związane z tym produktem i wyjaśnić zasady przeliczania kredytu oraz pojęcie spreadu walutowego. Powyższe kredytobiorcy potwierdzali składając stosowne odrębne oświadczenia na piśmie, a także we wnioskach kredytowych, a następnie we właściwych umowach kredytowych.

Powodowie uzyskali pozytywną decyzję kredytową, w związku z czym w dniu 27 lutego 2007 r. doszło do podpisania przez nich i przedstawicieli pozwanej umowy kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny (...) nr (...).

Przed podpisaniem umowy powód nie przeczytał jej, zawierzając żonie, że wie z jakim produktem kredytowym mają do czynienia.

Dowód: umowa kredytu z załącznikami (k. 16-24, 192-196), Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla Kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne (k. 141-144), Procedura Produktowa Kredyt Mieszkaniowy (...) HIPOTECZNY (k. 136-140), zeznania świadka E. F. (k. 274-274v), zeznania powoda (k. 257-258, 324v), zeznania świadka Ł. K. (k. 284-285).

Umowa kredytu zawiera, wśród innych, następujące zapisy:

Ilekroć w umowie użyto jednego z poniższych określeń oznacza ono odpowiednio: (…) 6) stawka referencyjna - wartość stawki referencyjnej, w zależności od wybranej waluty: a) LIBOR dla franka szwajcarskiego (CHF) dla międzybankowych depozytów trzymiesięcznych (LIBOR 3M) - dotyczy kredytów udzielanych w CHF, 8) Tabela kursów - Tabelę kursów (...) SA obowiązującą w chwili dokonywania przez (...) SA określonych w umowie przeliczeń kursowych (§ 1 pkt 7 i 8).

Na warunkach określonych w umowie (...) SA zobowiązuje się postawić do dyspozycji Kredytobiorcy kredyt w kwocie 81.090,00 CHF z przeznaczeniem na: spłatę kredytu mieszkaniowego, konsolidacyjnego i spłatę kredytu konsumpcyjnego oraz cel dowolny, z przeznaczeniem na potrzeby własne (§ 2 ust. 1).

Wypłata kredytu będzie dokonana jednorazowo, Kredytobiorcy, z uwzględnieniem spłat kredytów wskazanych we wniosku w formie przelewu na wskazany rachunek – zgodnie z pisemną dyspozycją Kredytobiorcy (…) (§ 5 ust. 1). Całkowita wypłata kredytu nastąpi do dnia: 26-02-2008 (§ 5 ust. 2). \Kredyt może być wypłacony: 1) w walucie wymienialnej - na finansowanie zobowiązań za granicą i w przypadku zaciągnięcia kredytu na spłatę kredytu walutowego, 2) w walucie polskiej - na finansowanie zobowiązań w kraju (§ 5 ust. 3). W przypadku, o którym mowa w ust. 3 pkt 2, stosuje się kurs kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego (§ 5 ust. 4).

(...) SA pobiera odsetki od kredytu w walucie kredytu według zmiennej stopy procentowej, w stosunku rocznym, której wysokość jest ustalana w dniu rozpoczynającym pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej, jako suma stawki referencyjnej i stałej marży (…) (§ 6 ust. 1).

(...) SA prowizja od udzielonego kredytu, zgodnie z Taryfą, w wysokości 0,67 % kwoty kredytu, to jest kwota 543,30 CHF zostanie potrącana przez (...) SA z kwoty kredytu w terminie do trzech dni roboczych licząc od dnia zawarcia umowy kredytu (§ 10 ust. 1). Dodatkowo, w przypadku dochodzenia przez (...) SA praw wynikających z umowy, Kredytobiorcę będą obciążać koszty sądowe i egzekucyjne wynikające z przepisów prawa wymienionych w załączniku nr 1 do umowy (§ 10 ust. 3).

Zabezpieczeniem spłaty kredytu jest: 1) hipoteka zwykł w kwocie 81.090,00 CHF i hipoteka kaucyjna do kwoty 81.090,00 CHF na nieruchomości położonej w T. przy ul. (...), dla której to nieruchomości Sąd Rejonowy V Wydział Ksiąg Wieczystych w Trzciance prowadzi księgę wieczystą nr (...)) weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową z klauzulą „możliwość indosu weksla bez obliga”, 3) oświadczenie o poddaniu się egzekucji do weksla in blanco do kwoty 389.620,00 zł, 4) oświadczenie o poddaniu się egzekucji do kredytu do kwoty 389.620,00 zł (…) (§ 11 ust. 1).

Kredytobiorca będzie spłacał zadłużenie z tytułu kredytu i odsetek do dnia 01-02-2027, w ratach annuitetowych (§ 12 ust. 3).

Spłata zadłużenia Kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek następuje w drodze potrącania przez (...) SA swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego Kredytobiorcy nr (…) (§ 13 ust. 1). Kredytobiorca wyraża zgodę na potrącenia, o których mowa w ust. 1 (§ 13 ust. 2). Kredytobiorca zobowiązany jest do posiadania środków w 1 dniu każdego miesiąca kalendarzowego, na rachunku wskazanym w ust. 1 w wysokości umożliwiającej uregulowanie należności z tytułu kredytu przez (...) SA (§ 13 ust. 3). Potrącanie środków z rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego w walucie polskiej następuje w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, według obowiązującego w (...) SA w dniu wymagalności kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów) (§ 13 ust. 7).

Niespłacenie przez Kredytobiorcę części albo całości raty w terminie umownym spowoduje, że należność z tytułu zaległej spłaty staje się zadłużeniem przeterminowanym i może zostać przez (...) SA przeliczona na walutę polską według kursu sprzedaży dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 13 ust. 3 (§ 18 ust. 1). Brak środków na rachunku przeznaczonym do spłaty, o którym mowa w § 13 ust. 1 w terminie, o którym mowa w § 13 ust. 3 skutkuje niespłaceniem raty lub zadłużenia (§ 13 ust. 2).

(...) SA może wypowiedzieć umowę kredytu w części dotyczącej warunków spłaty w przypadku: 1) niedokonania spłaty dwóch kolejnych rat w terminach określonych przez (...) SA w wysłanych do Kredytobiorcy i poręczycieli dwóch kolejnych przypomnieniach (…) (§ 23 ust. 2). Okres wypowiedzenia wynosi 30 dni licząc od dnia doręczenia wypowiedzenia Kredytobiorcy (§ 23 ust. 3). (...) SA może dochodzić swoich należności w trybie postępowania egzekucyjnego, po upływie terminu, o którym mowa w ust. 3 (§ 23 ust. 4).

Kredytobiorca oświadcza, że: 1) został poinformowany o ryzyku: a) zmiany kursów waluty polegającym na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu, 2) ponosi ryzyko, o którym mowa w pkt 1 (§ 30 ust. 1).

Dowód: umowa kredytu z załącznikami (k. 16-24).

Środki z kredytu zostały kredytobiorcom wypłacone.

Po znacznym wzroście kursu franka szwajcarskiego kredytobiorcy zaczęli mieć trudności w regularnej spłacie należności z tytułu kredytu, co spowodowało narastanie zadłużenia. Składali wnioski o zawieszenie jego spłaty.

Strony umowy kredytu 15 grudnia 2011 r. zawarły aneks nr (...) do niej, na mocy którego dokonały rozłożenia należności wymagalnych na dzień sporządzenia aneksu proporcjonalnie na cały okres kredytowania. Bank dokonał jednocześnie zawieszenia płatności 11 kolejnych rat kapitałowych wymagalnych w okresie od 01.01.2012 r. do 01.11.2012 r. Zawieszone raty kapitałowe miały zostać proporcjonalnie rozłożone na cały okres kredytowania. Kredytobiorcy zobowiązali się do podjęcia spłaty rat kapitałowo-odsetkowych kredytu od dnia 01.12.2012 r. Mimo tych działań powodowi i jego żonie nie udało się uiszczać wszystkich należności przysługujących pozwanej.

W związku z tym Bank wezwał ich do zapłaty zaległości pod rygorem wypowiedzenia umowy kredytu, po czym po bezskutecznym wystosowaniu stosownych powiadomień o zadłużeniu przeterminowanym i nieuregulowaniu należności, pozwana wypowiedziała umowę.

W dniu 25 stycznia 2013 r. pozwana wystawiła Bankowy Tytuł Egzekucyjny nr (...). Postanowieniem Sądu Rejonowego w Trzciance I Wydział Cywilny w dniu 8 marca 2013 r. nadano ww. (...) klauzulę wykonalności (I Co 323/13). Na jego podstawie pozwana złożyła wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Egzekucja została skierowana do ruchomości, wierzytelności, nieruchomości, wynagrodzenia, rachunku bankowego. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Trzciance D. P. umorzył postępowanie z nieruchomości położonej w T. przy ul. (...) wobec B. K. na podstawie art. 985 § 1 k.p.c.

Pismem z dnia 11 stycznia 2016 r. pozwana powiadomiła powoda i jego żonę o przelewie wierzytelności przysługującej jej na podstawie (...) dokonanym na rzecz Prokury Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego z siedzibą we W.. Przeniesienie wierzytelności stało się skuteczne z dniem 18 grudnia 2015 r. W ww. piśmie stwierdzono, że przeterminowane zadłużenie z tytułu tej wierzytelności wynosi łącznie 107.749,95 CHF, z czego kapitał główny stanowiła kwota 69.497,85 CHF, a pozostałość odsetki.

Powód wraz z żoną wykorzystali kredyt na cel wskazany w umowie. Żona powoda zmarła w 2016 r. Do chwili obecnej w zakupionym mieszkaniu powód zaspokaja potrzeby mieszkaniowe.

Dowód: wnioski o zawieszenie spłaty zadłużenia (k. 196-198), wezwanie do zapłaty i wypowiedzenie (k. 199), wniosek o restrukturyzację (k. 201), aneks nr (...) do umowy (k. 202), wezwanie do zapłaty (k. 203-204), postanowienie SR w Trzciance (k. 205-206), odpowiedź pozwanej (k. 207), deklaracje (k. 208-209), (...) (k. 25), wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego (k. 27), zawiadomienie o wszczęciu egzekucji (k. 28), klauzula wykonalności (k. 29), postanowienie (k. 30), zawiadomienie o cesji (k. 32).

Podstawą dla powyższych ustaleń była następująca ocena zgromadzonego materiału:

Niektóre fakty zgłoszone przez jedną stronę zostały przez drugą przyznane wprost albo pośrednio i te Sąd przyjął bez dowodów (art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c.).

Część ustaleń Sąd poczynił w oparciu o dokumenty prywatne, które zostały złożone przez pozwaną w kserokopiach. Złożenie tych kserokopii stanowiło w istocie zgłoszenie twierdzeń o istnieniu dokumentów o wynikającej z nich formie i treści. Niedoniesienie się do nich przez drugą stronę stanowiło nie wypowiedzenie się co do twierdzeń o istnieniu dokumentów o wynikającej z kopii formie i treści, które pozwalało uznać je za przyznane, gdyż pozostawały w zgodzie z wynikami rozprawy (art. 230 k.p.c.). Dawało to możliwość przeprowadzenia dowodów z dokumentów, których istnienie, treść i forma zostały przyjęte bez dowodów, tak jakby zostały one złożone w oryginale.

Dokumenty prywatne, na podstawie których Sąd dokonał ustaleń, nie budziły wątpliwości co do swojej prawdziwości, jak też nie były przez strony podważane pod jakimkolwiek względem. Dlatego Sąd uznał je za w pełni godne zaufania. Pozostałe dokumenty były pozbawione znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

E. F. w 2008 r. była pracownikiem oddziału pozwanego banku i zajmowała się udzielaniem kredytów hipotecznych. Jej podpis widnieje na wniosku kredytowym powodów. Świadek w sposób rzetelny i dokładny przedstawiła procedurę związaną z udzielaniem kredytów hipotecznych powiązanych z walutą franka szwajcarskiego, w szczególności wskazała, że informowała klientów o ryzyku kursowym, wahaniach kursów oraz o tym, że może się okazać, iż klient do spłaty będzie miał większą kwotę, aniżeli zaciągnął. Oświadczyła nadto, iż broszury zawierające informacje dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej znajdowały się w placówkach bankowych i pracownicy, w tym ona z nich korzystali.

J. M. w 2007 r. również pracowała w pozwanym Banku i była koleżanką żony powoda. Jej zeznania choć wiarygodne, nie były przydatne dla ustalenia istotnych faktów w sprawie. Świadek nie miała bowiem żadnej wiedzy w zakresie zawieranego przez powoda kredytu.

Zeznania świadka Ł. K. sąd uznał co do zasady za wiarygodne. Świadek jest synem powoda. Jego zeznania potwierdziły, że jego matka jako pracownik pozwanej, znała produkt kredytu denominowanego, a powód zaufał jej w tej kwestii i odstąpił od zapoznania się z jego warunkami.

W niniejszej sprawie, z oczywistych względów, znaczenie dla jej rozstrzygnięcia mogły mieć jedynie zeznania powoda i dlatego Sąd dowód z przesłuchania stron ograniczył tylko do nich. Strony są osobami najbardziej zainteresowanymi wynikiem sprawy, skutkiem czego dowód z ich zeznań jest bardzo niepewnym źródłem poznania prawdy. Przemawiało to za podejściem do tych zeznań z ograniczonym zaufaniem. Sąd miał na względzie, że od czasu zawarcia przez powoda umowy kredytu minęło sporo czasu, wobec czego niektórych rzeczy może nie pamiętać, jednak po takiej ich analizie doszedł do przekonania, że były one co do zasad prawdziwe. Szczere i prawdziwe były wypowiedzi powoda, w których przedstawił cel zaciągnięcia zobowiązania kredytowego. Powód wskazał również, że z uwagi na pracę żony w pozwanym Banku, w ogóle nie interesował się tym produktem kredytowym, choć wzbudzał on jego wątpliwości, a w przedmiotowej materii zaufał żonie.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Powód domagał się pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego w postaci zaopatrzonego w klauzulę wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego nr (...) wystawionego przez pozwaną dnia 25 stycznia 2013 r.

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy bezspornie powód jest dłużnikiem, zaś pozwana wierzycielem według treści tytułu wykonawczego (por. wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 18 października 2012 roku I ACa 550/12). Niesporne jest również, że na podstawie wymienionego tytułu egzekucyjnego egzekucja prowadzona była na wniosek i na rzecz pozwanego banku.

Podstawę prawną żądania stanowił art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu dłużnik może w drodze procesu żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części albo ograniczenia jeżeli przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności; a w szczególności gdy kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu albo gdy kwestionuje przejście obowiązku mimo istnienia formalnego dokumentu stwierdzającego to przejście. Podkreślenia wymaga, że dłużnik może w drodze procesu żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części tylko wówczas, gdy zaistnieją okoliczności przewidziane w art. 840 k.p.c. – z tym zastrzeżeniem, że sąd bada zasadność powództwa o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego wyłącznie w granicach zarzutów określonych przez powoda, przy czym zgodnie z treścią art. 843 § 3 k.p.c. powód powinien w pozwie przytoczyć wszystkie zarzuty, jakie w tym czasie mógł zgłosić, pod rygorem utraty prawa korzystania z nich w dalszym toku postępowania. Z powyższego względu nie moglo odnieść w sprawie skutku uznanie powództwa przez pozwaną na podstawie art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., której powód w ogóle nie powołał.

Rekapitulując stanowisko powoda składające się na podstawę powództwa stwierdzić należy, że w pozwie wniesionym za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika powód podnosił następujące zarzuty przeciwko kwestionowanemu tytułowi wykonawczemu, a mianowicie: nieważność umowy, a także zarzut abuzywności klauzul umownych. Tak zakreślone przez stronę powodową w pozwie przedmiotowe granice powództwa definiowały zakres jego rozpoznania. Zgodnie bowiem z art. 843 § 3 k.p.c. obowiązkiem powoda jest przytoczenie już w pozwie wszystkich zarzutów, jakie w tym czasie mógł zgłosić, pod rygorem utraty prawa do ich powoływania w toku dalszego postępowania. Powód stosownie do art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c . zaprzeczył zatem zdarzeniom, na których oparto nadanie klauzuli wykonalności, a konkretnie zaprzeczył istnieniu zobowiązania stwierdzonego zaskarżonym tytułem egzekucyjnym.

Specyfika przedmiotowej sprawy przejawia się w tym, że choć jej przedmiot stanowiło powództwo przeciwegzekucyjne, to jej rozstrzygnięcie sprowadzało się zasadniczo do szeroko aktualnie obecnej w judykaturze problematyki tzw. kredytów frankowych, w szczególności do kwestii abuzywności zawartych w umowach indeksowanych/denominowanych kursem franka szwajcarskiego klauzul: ryzyka walutowego oraz przeliczeniowej. Jak jednolicie wskazuje się w judykaturze, w powództwie o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego w postaci bankowego tytuły wykonawczego, dłużnik może podnieść wszelkie zarzuty materialnoprawne dotyczące wierzytelności, wskazanej w bankowym tytule egzekucyjnym, w tym zarzuty nieistnienia roszczenia banku lub istnienia roszczenia w mniejszej wysokości niż to zostało ujęte w tytule, braku wymagalności roszczenia, a także nieważności bezwzględnej oświadczenia woli o poddaniu się egzekucji (np. brak zdolności do czynności prawnych) albo nieważność względnej takiego oświadczenia (błąd, podstęp, groźba) (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2009 r., II CSK 207/09, OSNC 2010. nr 4. poz. 62; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 13 maja 2015 r., I ACa 1008/14). W tak zdefiniowane przedmiotowe granice powództwa opozycyjnego niewątpliwie wpisuje się zagadnienie nieważności umowy kredytowej z uwagi na abuzywny charakter ww. klauzul.

Odnosząc się zatem do zarzutów powoda w pierwszej kolejności wskazać należy, że poza sporem jest, że powód jako strona umowy miał status konsumenta, a bank przedsiębiorcy.

W myśl art. 22 1 k.c. (również w brzmieniu z daty Umowy) za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Jak wynika z ustaleń Sądu, powód zawarł przedmiotową umowę wyłącznie w celu zaspokojenia własnych potrzeb tj. zmniejszenia obciążenia kredytowego poprzez spłatę dotychczasowych kredytów zaciągniętych na potrzeby mieszkaniowe.

Wskazać należy, że art. 22 1 k.c. nie określa cech osobowych podmiotu uważanego za konsumenta, takich jak chociażby wymagany zakres wiedzy i doświadczenia w obrocie, stopień rozsądku i krytycyzmu wobec otrzymywanych informacji handlowych. W orzecznictwie najczęściej przyjmowany jest wzorzec konsumenta rozważnego, świadomego i krytycznego, który jest w stanie prawidłowo rozumieć kierowane do niego informacje. Nie ma podstaw do przyznania konsumentowi tak uprzywilejowanej pozycji, w której byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy, którą zamierza zawrzeć (por. wyrok SN z 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11, i z 17 kwietnia 2015 r., I CSK 216/14). W wyroku z dnia 26 stycznia 2016 r., I ACa 612/15, Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że obecnie przyjmuje się, że konsument to nie jest osoba nieświadoma, którą należy zawsze chronić w kontaktach z profesjonalistą jakim jest bank, lecz uznaje się model konsumenta, jako osoby dobrze poinformowanej, uważnej i działającej racjonalnie, a więc dbającej o własne interesy. Od konsumenta dbającego należycie o własne interesy należy oczekiwać aktywności i dążenia do wyjaśnienia wszystkich wątpliwości czy niezrozumiałych kwestii, szczególnie w kontekście rangi umowy kredytu, która najczęściej stanowi najpoważniejsze zobowiązanie w ciągu życia konsumenta. Klient zawierający umowę o kredyt hipoteczny opiewającą na znaczne sumy, których spłata jest rozłożona w czasie na kilkadziesiąt lat musi być uznawany za osobę, która przed zawarciem umowy rozważa plusy i minusy wzięcia kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, kształtowania się w różny sposób kursów walutowych w długim okresie czasu, czy zmiany różnych czynników finansowych na rynku pieniężnym i kapitałowym mogących mieć wpływ na wysokość jego świadczenia w przypadku wprowadzenia czynnika zmiennego.

Fakt, iż powód przy zawieraniu przedmiotowej umowy kredytu posiadał status konsumenta, nie zwalniało go z zachowania ostrożności i rozwagi, w szczególności, że zaciągnął zobowiązanie na wysoką kwotę i to na okres 20 lat. Niewątpliwie decyzja ta była decyzją ważną, co wymagało od powoda dokładnego jej przemyślenia oraz przygotowania się na ewentualne niekorzystne jej skutki. Niezachowanie przez powoda należytej ostrożności i rozwagi w tej sytuacji, w ocenie Sądu obciąża w całości powoda, który został poinformowany o ryzyku kursowym, co niezbicie wynika z oświadczeń opatrzonych jego własnoręcznym podpisem. Oprócz oświadczeń o posiadaniu wiedzy m.in. w zakresie ryzyka walutowego, wahań oprocentowania zawartych we wniosku o kredyt i samej umowie kredytowej, podpisał w dniu 21 lutego 2007 r. odrębny dokument zatytułowany „Oświadczenia Wnioskodawcy”, w którym potwierdził, iż został poinformowany o ww. ryzykach i świadomie nie skorzystał z ofert innych produktów finansowych oferowanych przez pozwaną. Dodatkowo powód zgodnie z procedurą obowiązująca w banku mógł zostać zapoznany z broszurą „Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej”, w treści której omówione zostało na czym polega oraz jak skutkuje ryzyko walutowe i ryzyko stopy procentowej z przykładami drastycznych zdarzeń rynkowych. Omówiono w niej w jaki sposób dochodzi do przeliczenia kwoty kredytu walutowego na PLN. Zawarto też tam informacje kiedy zastosowanie znajduje kurs kupna, a kiedy sprzedaży, informując, że może to stanowić dodatkowy koszt kredytu. W broszurze wskazano, że zmiana kursu walutowego powoduje zmianę kapitału kredytu wyrażonego w PLN. Zmiana kursu waluty i stopy procentowej może doprowadzić do tego, że początkowo tańszy kredyt może stać się znacznie droższy w obsłudze. Dokument informował nadto, że biorąc pod uwagę znaczące wahania kursów walut w ostatnich latach, kształtowanie się wysokich rat w przypadku kredytów walutowych obarczone jest niepewnością. W treści informacji umieszczone zostały dodatkowe symulacje modelowe obrazujące wpływ zmian oprocentowania kredytu i kursu waluty, w której kredyt jest denominowany na wysokość miesięcznych rat kapitałowo – odsetkowych. Wskazać należy, że choć w umowach kredytowych niewątpliwie mamy do czynienia z żargonem finansowym, typowym dla języka bankowego, to przecież powód miał możliwość zadawania pytań przy zawieraniu umowy, a pracownik banku krok po kroku wytłumaczyłby mu wszelkie niezrozumiałe dla niego treści. Powód jednak z powyższej możliwości nie skorzystał, uznał bowiem, że jego żona pracująca u pozwanej i obsługująca kredyty gospodarcze, ma pełną wiedzę odnośnie zaciąganego zobowiązania, a więc uznać należy, że decyzja podjęta przez powoda i jego żonę co do nabywanego produktu była świadoma i racjonalna. Dla żony powoda umowa była jasna i zrozumiała. B. K. posiadała wykształcenie ekonomiczne i pracowała u pozwanej, a zatem jej wiedza i doświadczenie predestynowały nieporównywalnie większą świadomość konsumencką, w tym w zakresie podejmowanych przez nią i jej członków rodziny konsekwencji czynności prawnych. Powód nie musiał zawierać spornego kredytu, nie był on również niezbędny dla egzystencji rodziny powoda, miał na celu wyłącznie zmniejszenie miesięcznych zobowiązań finansowych, z uwagi na niski wówczas kurs CHF i niższe oprocentowanie tego kredytu.

Przechodząc do oceny ważności umowy, w pierwszej kolejności należy wskazać, że przedmiotowa umowa kredytu miała charakter umowy kredytu denominowanego do waluty obcej. Tego rodzaju umowa wykształciła się w obrocie jako podtyp umowy kredytu. Charakteryzuje się ona tym, że kwota kredytu zostaje wyrażona w walucie obcej i poddana oprocentowaniu właściwemu dla tej waluty, ale jest wypłacana kredytobiorcy w złotych po przeliczeniu według zasad przewidzianych w umowie; raty kredytu również są wyrażone w walucie, ale są spłacane w złotych według kursu ustalanego na zasadach przewidzianych w umowie.

Zastosowanie konstrukcji denominacji kredytu do waluty obcej nie narusza istoty umowy kredytu wyrażonej w art. 69 ust. 1 prawa bankowego, która polega na tym, że bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie oraz zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty (por. wyroki Sądu Najwyższego z 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10, z 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14, z 18 maja 2016 r., V CSK 88/16, nie publ.).

Tym samym zastosowanie w umowie mechanizmu denominacji należało ocenić jako dopuszczalne.

Stosownie do art. 353 1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jak z tego wynika, artykuł 353 1 k.c., wyrażający zasadę wolności (swobody) umów, wyznacza trzy granice tej wolności, którymi są: natura stosunku, ustawa i zasady współżycia społecznego. Natura umowy gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się generalnie do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest oczywistym wymogiem tak przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja 1991 r., III CZP 15/91, OSNC 1992/1/1).

W swoim orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że warunkami, które określają główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, są takie, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Przy czym Trybunał wielokrotnie wskazał, że takie znaczenie mają warunki umowy dotyczące ryzyka kursowego w kredytach indeksowanych i denominowanych do waluty obcej (por. wyroki z 26 lutego 2015 r., C-143/13, B. M. i I. O. M. v. S. V. România SA, (...) 2015, nr 2, poz. I-127, pkt 54, z 20 września 2018 r., C-51/17, O. Bank (...). i O. Faktoring K. Z. v. T. I. i E. K.., (...) 2018, nr 9, poz. I-750, pkt 68, z 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. v. E. Bank H. Z.., pkt 48, 52 i z 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. i J. D. v. R. Bank (...), pkt 44).

W umowie kredytu denominowanego do waluty obcej postanowienia regulujące denominację stanowią o istocie wynikających z niej zobowiązań stron, w tym dotyczących ponoszenia przez kredytobiorców ryzyka kursowego. Bez zastosowania tych postanowień niemożliwe byłoby ustalenie zasad, na jakich nastąpi spłata kredytu w złotych. Ponadto postanowienia te pozwalają osiągnąć podstawowy cel umowy: obniżyć oprocentowanie kredytu (a więc jego podstawowy koszt) i uczynić go bardziej dostępnym i (pozornie) bardziej atrakcyjnym w zamian za przyjęcie przez kredytobiorcę na siebie całego ryzyka kursowego. W tym kontekście są to też postanowienia regulujące cenę kredytu w rozumieniu art. 385 1 § 1 in fine k.c.

Powyższe oznacza, że zapisy klauzuli denominacyjnej mogły być uznane za niedozwolone postanowienia umowne tylko w razie stwierdzenia, że nie są jednoznaczne, o czym nie można mówić w okolicznościach niniejszej sprawy.

Wykładnia art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie wymogu jednoznacznego sformułowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy, jako wyłączającego możliwość uznania ich za niedozwolone, ponownie wymaga odwołania się do orzecznictwa (...). Za reprezentatywny w tym zakresie można uznać wyrok z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16.

Trybunał, odnosząc się bezpośrednio do umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego, wskazał, że w przypadku takiej umowy dyrektywa 93/13 nakłada na bank dwa obowiązki. Po pierwsze, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Po drugie, bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.

Uogólniając (...) podkreślił, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok z 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. A. i in. v. (...) SA, (...) 2017, nr 9, poz. I-703, pkt 44, 45, 50 i 51 oraz powołane tam wyroki).

Jest oczywiste, że to na pozwanej spoczywał obowiązek udowodnienia spełnienia wymogów pozwalających uznać, że postanowienia klauzuli denominacyjnej zostały sformułowane w sposób jednoznaczny w wyżej przedstawionym rozumieniu.

Sąd, biorąc pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, w tym treść dokumentów i zeznania świadków doszedł do przekonania, że klauzula denominacyjna była jednoznaczna i nie budziła wątpliwości interpretacyjnych. Wskazać należy, że klauzula ta została jednoznacznie wysłowiona. Także mechanizm jej działania zdaniem Sądu został opisany w sposób wskazujący na jego istotę i konsekwencje. Nadmienić też zdaniem Sądu należy i o czym mowa będzie w dalszej części uzasadnienia, iż jakkolwiek to pozwany Bank ustalał kurs franka to jednak ustalenie to pozbawione było dowolności gdyż opierało się na globalnej wycenie waluty franka szwajcarskiego. Zauważyć przy tym należy, iż tak ustalony kurs nie dotyczył tylko powoda, ale wszystkich klientów pozwanej.. Co więcej w takim samym stopniu dotyczył tak wierzytelności Banku jak i jego zobowiązań. Oświadczenia powoda złożone już na etapie składania wniosku kredytowego zdaniem Sądu, dowodziły spełnienia przez pozwaną obowiązku informacyjnego.

Jak już wcześniej wskazano, przepisy prawa dopuszczają możliwość skonstruowania kredytu denominowanego, a konsument jest informowany o tym w trakcie procedury udzielania kredytu - że w dniu płatności konkretnych rat, rata taka wyrażana jest w walucie, ale przeliczana i spłacana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty. Kredytobiorca jest więc informowany, że wysokość jego raty zależy od kursu waluty obcej do której denominowany jest kredyt i obowiązany jest do tego przez bank, aby rozważyć, czy korzyści wynikające z korzystniejszego oprocentowania tego kredytu równoważą ryzyko, jakie niesie za sobą każde przewalutowanie raty, co następować będzie przez czas trwania umowy. W niniejszej sprawie powód złożył oświadczenia, że rozumie ww. ryzyko i je akceptuje, trudno więc uciec od wrażenia, że jego pozew ma na celu wyłącznie próbę uniknięcia skutków, które wpisane były w ryzyko jego działania i które winien był przewidzieć lub choćby założyć. Sąd podkreśla, że powód przy procedurze zawarcia umowy nie dochował należytej staranności.

I choć w orzecznictwie przyjmuje się, że samo zawarcie przez kredytobiorcę oświadczenia, że jest świadomy ryzyka związanego z kredytami zaciągniętymi w obcej walucie i poniesie ryzyko zmiany kursów waluty kredytu, bądź też oświadczenia, że został poinformowany o tym, że ponosi ryzyko zmiany kursów waluty nie oznacza, że pozwana spełniła swój obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka walutowego. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 9.02.2021 r., I ACa 416/19, LEX nr 3184373) to Sąd nie podziela tegoż poglądu. Rozważając powyższą kwestię należałoby się zastanowić co kryje się pod podjęciem należyte pouczenie i wypełnienie obowiązku informacyjnego. Zdaniem Sądu pozwana nie miał innej możliwości uzewnętrznić, że dokonała wobec powoda stosownych pouczeń, aniżeli poprzez oświadczenia opatrzone własnoręcznymi podpisami kredytobiorców, jak to też czyniła. Jeśli jednak to wydaje się być niewystarczające i prowadzić może do podważania ważności umów, to zastanowić się należy, czy przypadkiem nie wkraczamy w sferę absurdu, bowiem by dowieść, że kredytobiorca został należycie pouczony o ryzyku kursowym, trzeba byłoby chyba powołać specjalną komisję egzaminacyjną i dotyczyłoby to właściwie każdej sfery życia codziennego, a nadto wielu czynności, związanych chociażby z zakupem mieszkania, czy samochodu. Kierując się takimi poglądami, można byłoby w zasadzie poddać pod rozwagę ważność większości zawieranych umów.

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Art. 385 1 § 1 k.c. wprowadza dwuelementowe kryterium oceny, czy postanowienie umowy kształtujące prawa i obowiązki konsumenta ma charakter niedozwolony. Elementami tymi są sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta.

„Dobre obyczaje” to klauzula generalna, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści umowy w świetle norm pozaprawnych. Chodzi przy tym o normy moralne i obyczajowe, akceptowane powszechnie albo w określonej sferze, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez dobre obyczaje należy zatem rozumieć pozaprawne reguły postępowania wyznaczane przez etykę, moralność i społecznie aprobowane zwyczaje. W obrocie konsumenckim są to więc takie wymogi jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, lojalność, rzetelność czy fachowość. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą postanowienia umów, które nie pozwalają na realizację tych wartości. W szczególności dotyczy to takich postanowień, za pomocą których przedsiębiorca nielojalnie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób nieuwzględniający jego słusznych interesów (por. uchwała SN z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008/7–8/87).

W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu bank nie dopuścił się żadnego z powyższych uchybień. Nie można potwierdzić, iż prawa i obowiązki konsumenta ukształtowane były w sposób nielojalny i bez uwzględnienia jego interesów. Sąd nie zgadza się z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13, gdzie ta sama przesłanka określona została jako spowodowanie poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W okolicznościach niniejszej sprawy, zdaniem Sądu żadna dysproporcja na niekorzyść konsumenta nie ma miejsca. Zaufanie kredytobiorców do banku w żaden sposób nie zostało wykorzystane. Podkreślenia wymaga, że nie każde naruszenie interesów konsumenta sprawia, że dana klauzula nabiera charakteru niedozwolonej klauzuli umownej. W art. 385 1 k.c. jednoznacznie wskazano, że naruszenie interesów konsumenta, by mogło wywołać skutek musi być rażące, a więc ma miejsce tylko w skrajnych przypadkach.

By ocenić, czy poprzez wprowadzenie kwestionowanych klauzul do umowy, doszło do rażącego naruszenia interesów kredytobiorców, należy odwołać się do treści umowy kredytowej, łączącej strony. Kwota kredytu została wyrażona w walucie CHF i wypłacona powodom w złotych po stosownym przeliczeniu. W momencie wypłaty, kredytobiorcy w żaden sposób nie zakwestionowali dokonanych przez bank przeliczeń. Umowa została przez pozwaną wykonana, gdyż kredytobiorcy otrzymali wnioskowaną kwotę kredytu, celem zaspokojenia swojego interesu ekonomicznego w postaci celu kredytowania, który został w pełni zaspokojony. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia, że zastosowanie przez bank własnego kursu do wypłaty kredytu rażąco naruszało interesy kredytobiorców jako konsumentów.

Powód utożsamia wzrost wysokości zobowiązania wynikającego z umowy z ustalaniem przez pozwaną kursu CHF w tabeli bankowej, zapominając, że wzrost ten wynikał głównie ze wzrostu kursu rynkowego franka szwajcarskiego, a nie dowolności w jego kształtowaniu przez pozwany bank. Oczywiście, treść kwestionowanych postanowień umownych z istoty swojej powoduje, że kredytobiorca jako strona umowy nie ma wpływu na parametry determinujące wysokość należnej raty, jednak nie oznacza to automatycznie, że bank wpływa na tą wysokość w sposób dowolny. Twierdzenia co do rzekomej jednostronności i dowolności w ustalaniu kursu franka szwajcarskiego przez bank są niezasadne, nieprawdziwe i wynikać mogą w istocie z niezrozumienia, jak funkcjonuje sektor bankowy w Polsce i na świecie. Wskazać należy, że transakcje na rynku walutowym w swej istocie niewiele się różnią od operacji wykonywanych na innych rynkach, gdzie ceny również podlegają licznym wahaniom, a ich rozpiętość często wcale nie jest mniejsza niż w przypadku kursów walut. Podkreślenia wymaga, że bank jest podmiotem gospodarczym, posiadającym dużą liczbę klientów. Kurs danej waluty, nie jest kursem ustalanym indywidualnie dla danego klienta, ale dla wszystkich klientów tego banku. Bank przy ustalaniu kursu waluty, nie może mieć nieograniczonego stopnia dowolności, tylko musi liczyć się z innymi konkurencyjnymi bankami. Jest to taki kurs, z którym bank wychodzi na rynek, a jeśli na rynku konkuruje z innymi podmiotami o klientów, to nie może przecież być niczym niepoparty. Tabela kursów Banku nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów denominowanych u pozwanej, ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych, dokonywanych przez klientów Banku i stąd Bank nie miał możliwości zawyżania, czy zaniżania kursu na potrzeby kredytu powodów, gdyż jednocześnie Bank straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji, dokonywanych na podstawie tej samej tabeli. Zatem "możliwość dowolnego ustalania kursu" nie istnieje i nie istniała w dacie zawierania przedmiotowej umowy kredytowej. Nie można pominąć faktu, że na rynku międzybankowym, walutowym wartości te zmieniają się non stop, co jest m.in. spowodowane tym, że dochodzi do setek tysięcy operacji, w każdej minucie. Czynnikiem kształtującym kursy walut są więc realia rynkowe, a nie kaprysy banku. Bank nie jest bowiem w stanie stosować innego kursu niż rynkowy, gdyż aby udzielić kredytu, bank musi to sfinansować, jak choćby poprzez pożyczenie stosownych środków od innych podmiotów rynku walutowego, które w ostatecznym rozrachunku musi zwrócić. Nie można zapominać, że zmiany kursów walut są naturalne i przewidywalne. Dokładny ich przebieg oraz skala wahań kursów w dłuższym okresie czasu nie są możliwe do przewidzenia, nawet dla podmiotów takich jak banki, które dysponują doświadczeniem w określaniu tego rodzaju prognoz. Brak wiedzy o dokładnej wysokości zobowiązania na tak długiej przestrzeni czasowej (20 lat) jest okolicznością niemożliwą do uniknięcia i wynika z charakteru zawieranej umowy. Powód zawierając umowę z pozwaną na tak długi okres czasu, powinien był rozważyć, czy korzyści wynikające z zawarcia umowy kredytu denominowanego do waluty obcej przewyższają ryzyko związane z każdorazowym przewalutowaniem raty kredytu. Ponadto winien mieć świadomość, że sytuacja gospodarcza w Polsce i na świecie jest zmienna. Świadomie jednak zgodził się na zaciągnięcie kredytu. Dzięki niemu w kredytowanej nieruchomości zaspokaja swoje potrzeby mieszkaniowe. Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że wartość zamieszkiwanej przez niego nieruchomości niewątpliwie wzrosła na przestrzeni tych wszystkich lat.

Mając powyższe na uwadze uznać należy, że przy zawieraniu przedmiotowej umowy nie doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta.

Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 2018 r. oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 3851 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2.) W latach 2004 – 2007 kiedy to kredyty frankowe cieszyły się największym zainteresowaniem, nikt nawet nie pomyślał by kwestionować postanowienia umowy, odsyłające do tabel kursowych banku. W owym czasie żaden przepis prawa nie stanowił o tym, by banki informowały klientów o sposobie ustalania kursów walut. Prawdą jest, że obowiązująca od 1 lipca 2006 r. Rekomendacja S Komisji Nadzoru Bankowego bezwzględnie wpłynęła na sposób udzielania kredytów hipotecznych w walucie obcej, bowiem oddziaływała m.in. na formę udzielania informacji związanych z ryzykiem kursowym i ryzykiem zmiennej stopy procentowej, czy sposób wyliczania zdolności kredytowej, jednak nie wymagała od banków, by informowali klientów o sposobie ustalania tabel kursowych. Należy więc uznać, że postanowienia umowne, które odsyłają do tabel kursowych obowiązujących w banku nie pozostawały w sprzeczności z istniejącymi w tym czasie obyczajami.

W dacie zawierania przez spornej umowy kredytu, odesłanie do tabel kursowych banku nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami, co w konsekwencji nie prowadzi do ich abuzywności. Wiadomym jest, że obyczaje ulegają zmianie, co prowadzi do tego, że coś co kilkanaście lat temu uznane byłoby za niedopuszczalne, czy kontrowersyjne, dziś jest normalne i na odwrót. Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, że kredyty hipoteczne z reguły zawierane są na długi okres czasu. Skoro więc obyczaje i realia ulegają zmianom, to w zasadzie niemożliwym byłoby sporządzenie takiej umowy, która przez cały okres jej trwania byłaby z nimi zgodna. Nie da się bowiem przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości. Hipotetyczna próba stworzenia takiej umowy spowodowałaby jedynie, że nie byłaby ona czytelna, zrozumiała i stałaby się bardzo obszerna. Zatem kwestionowanie postanowień odsyłających do tabel kursowych w sytuacji realiów, które od daty zawarcia umowy (2007 r.) uległy wielu zmianom, jawi się jako abstrakcyjne, bowiem nikt nie mógł w tym czasie przewidzieć tak dużego wzrostu kursu franka szwajcarskiego i w konsekwencji wysokości rat kredytów waloryzowanych do tej waluty. Wzrost kursu nie był w żaden sposób związany z polityką kursową banku. Przy ocenie okoliczności sprawy nie można pominąć tego, że przedmiotowa umowa kredytu i jej konstrukcja przez wiele lat jej trwania przynosiła kredytobiorcom korzyści finansowe, polegające na mniejszych ratach, aniżeli gdyby zaciągnęli zobowiązanie w walucie polskiej. W czasie, gdy kurs franka szwajcarskiego był niski kredytobiorcy nie kwestionowali ważności umowy i nie uważali, że zawiera ona klauzule abuzywne.

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie nie zachodzi również nierównowaga wynikających z umowy praw i obowiązków stron. Negatywne konsekwencje przewalutowania wpłat spoczywają zarówno na klientach jak i na banku. Nie można tracić z pola widzenia orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości, który w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. wskazywał, że głównym celem dyrektywy 93/13 jest dążenie do przywrócenia równowagi kontraktowej między stronami, która mogła być naruszona poprzez stosowanie przez przedsiębiorcę nieuczciwych warunków w umowach, poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy. Zważywszy na to, zdaniem Sądu, punktem wyjścia i to niezależnie od stanowiska konsumenta, winna być próba „ratowania” wiążącego strony stosunku prawnego.

Podsumowując, zawarcie umowy kredytu denominowanego do waluty obcej, tj. franka szwajcarskiego było zgodne z polskim prawem bankowym, a zmiany które nastąpiły po jej zawarciu na rynku walutowym, a na które pozwany bank nie miał wpływu, czyli wzrost kursu franka szwajcarskiego, nie mogą być uznane jako sprzeczne z dobrymi obyczajami. W okolicznościach sprawy nie zostało wykazane, by interesy kredytobiorców zostały naruszone w sposób rażący, a ich prawa i obowiązki ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami.

Mając powyższe na uwadze, powództwo podlegało oddaleniu w całości, o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku.

O kosztach orzeczono na podstawie art.102 k.p.c. Zgodnie z nim w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami.

Jak z powyższego wynika, możliwość obciążenia strony przegrywającej jedynie częścią kosztów albo nieobciążenia jej w ogóle tymi kosztami, uzależniona jest, od wyłonienia się w sprawie wypadków szczególnie uzasadnionych. Należą do nich okoliczności związane z przebiegiem sprawy - charakter zgłoszonego roszczenia, jego znaczenie dla strony, subiektywne przekonanie o zasadności roszczenia, przedawnienie roszczenia oraz leżące poza procesem - sytuacja majątkowa i życiowa strony. Ocena, czy takie wypadki wystąpiły w konkretnej sprawie należy do sądu, który powinien dokonać jej w oparciu o całokształt okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu zasad współżycia społecznego.

W niniejszej sprawie Sąd uznał za stosowne nieobciążanie powoda kosztami procesowymi przeciwnika, albowiem wobec aktualnego orzecznictwa, mógł on mieć subiektywne poczucie zasadności swych racji, co usprawiedliwiało zainicjowanie niniejszego procesu.

Przemysław Okowicki

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Sułek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Przemysław Okowicki
Data wytworzenia informacji: