XIV C 629/19 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2025-12-15

Sygn. akt XIV C 629/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 grudnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile

w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Przemysław Okowicki

Protokolant: st. sekr. sąd. Joanna Perlicjan

po rozpoznaniu w dniu 20 października 2025 r. w Pile

sprawy z powództwa Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W.

przeciwko L. E. M. K.

o zapłatę

1.  utrzymuje w mocy wyrok zaoczny Sądu Okręgowego w Poznaniu Wydziału XIV Cywilnego z siedzibą w Pile wydany w dniu 23 czerwca 2006 r. w sprawie o sygn. akt XIV C 186/06;

2.  kosztami postepowania obciąża pozwanego w całości i w związku z tym zasądza od niego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Poznaniu kwotę 1.532,20 ( jeden tysiąc pięćset trzydzieści dwa złote i 20/100) zł.

Przemysław Okowicki

UZASADNIENIE

Powód Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w P. w pozwie złożonym dnia 17 lutego 2006 r. wniósł o zasądzenie od pozwanego L. E. M. K. na swoją rzecz kwoty 87.894,33 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od kwoty 83.89,33 zł od dnia 13 lipca 2005 r. i od kwoty 4.000 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a nadto o zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu powołał się na to, że pozwany był członkiem zarządu (...) sp. z .o.o. w W., która to spółka posada zadłużenie wobec powoda w kwocie łącznej 87.894,33 zł. Egzekucja skierowana przeciwko spółce była nieskuteczna i została umorzona. W związku z powyższym na zasadzie art. 298 k.s.h. domaga się zapłaty ww. należności od pozwanego. Na kwotę dochodzoną pozwem składają się wypłacone świadczenia pracownicze w kwocie 44.679,29 zł, skapitalizowane odsetki w wysokości 39.215,04 zł oraz koszty zastępstwa procesowego (orzeczone w tytule wykonawczym przeciwko spółce) w kwocie 4.000 zł.

W dniu 23 czerwca 2006 r. Sąd wydał wyrok zaoczny, w którym w całości uwzględnił żądanie powoda.

W dniu 11 grudnia 2017 r. pozwany wniósł o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od wyroku zaocznego, jednocześnie dopełniając czynność jego zaskarżenia. Pozwany wniósł o uchylenie wyroku zaocznego i oddalenie powództwa oraz zawieszenie od powoda na jego rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że nigdy nie prowadził działalności gospodarczej na terenie Polski i podejrzewa, iż sprawa jest wynikiem kradzieży tożsamości lub ewentualnie wynikiem pomylenia tożsamości. W piśmie uzupełniającym pozwany wskazał, że podpis znajdujący się na wniosku rejestrowym spółki, w tym na wszystkich dokumentach załączonych do wniosku rejestrowego , w tym umowie spółki, nie należy do niego.

Postanowieniem z dnia 28 czerwca 2019 r. Sąd przywrócił pozwanemu termin do złożenia sprzeciwu od wydanego w spawie wyroku zaocznego.

W toku procesu strony podtrzymały swoje dotychczas złożone stanowiska.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

R. J. (1), szwagier pozwanego, prowadził w Polsce działalność gospodarczą (...) sp. z o.o. w zakresie m.in. produkcji mebli dziecięcych i handlu drewnem. W 1995 r. zaczął przyjeżdżać do Polski w towarzystwie (...), wówczas odwiedzali również zakład produkcyjny w S..

Podczas jednej z takich wizyt pozwany, któremu towarzyszył R. J. (1) i tłumacz języka holenderskiego, zwrócił się do K. N., wówczas pracownika spółki (...) sp. z o.o. oświadczając mu, że będzie kierownikiem produkcji w S..

13 grudnia 1995 r. przed notariuszem M. S., w jego Kancelarii Notarialnej w W. stawił się L. E. M. K., zamieszkały w N., obywatel holenderski, którego tożsamość notariusz ustalił na podstawie paszportu serii i numeru (...) celem zawarcia aktu założycielskiego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z udziałem kapitału zagranicznego. Przy akcie notarialnym obecna była D. B., tłumacz przysięgły języka niemieckiego. Na podstawie aktu notarialnego A nr (...) L. E. M. K., jedyny wspólnik spółki, zawiązał (...) sp. z o.o. z siedzibą w W.. Przedmiotem działalności spółki miała być produkcja mebli, import i eksport mebli i hurtowy handel drewnem. Zarząd spółki składał się z jednego członka w osobie L. E. M. K.. Pozwany ustanowił również pełnomocnika do reprezentacji spółki w osobie K. N.. Akt notarialny po jego sporządzeniu, został odczytany, przetłumaczony na język niemiecki, przyjęty podpisany przez notariusza i pozwanego. Notariusz poświadczył również własnoręczność podpisu złożonego przez pozwanego na „Wzorze podpisu członka zarządu (...) – spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W.”.

Przy ww. czynności notarialnej pozwanemu towarzyszył również R. J. (1) i K. N.. Pozwany władał językiem niemieckim w stopniu komunikatywnym.

Następnie w dniu 28 lutego 1996 r. przed notariuszem M. S., w jego Kancelarii Notarialnej w W. aktem notarialnym nr A (...) zmieniono § 7 umowy spółki.

Wnioskiem z 13 grudnia 1995 r. pozwany złożył wniosek do Sądu Rejonowego w Pile o wpisanie spółki (...) sp. z o.o. do rejestru handlowego, wskazując, że zarząd spółki jest jednoosobowy, a prezesem zarządu jest on - L. E. M. K..

Pozwany przejął zakład produkcyjny w S. wraz z pracownikami, z którymi zawarł umowy o pracę. Nad produkcją czuwał K. N., jako pełnomocnik spółki reprezentował również pozwanego w sprawach pracowniczych. W związku z dalszym zaangażowaniem R. J. (1) w firmie, pracownicy traktowali jego jako właściciela, choć umowy o zatrudnienie mieli podpisane z pozwanym. Część pracowników nie wnikała w kwestie formalne związane ze sprawami właścicielskimi spółki, ważne było dla nich, że posiadali pracę. W firmie pojawiły się problemy finansowe, a pracownikom przestano wypłacać wynagrodzenia. Uważali oni, że R. J. (1) przepisał firmę na pozwanego celowo i wraz z nim zostawili pracowników „na lodzie”.

W grudniu 1999 r. i następnie w październiku 2020 r. pracownicy spółki (...) sp. z o.o. P. S., E. B., H. S., K. N., M. P., M. N., S. J., B. W., W. O. złożyli wnioski do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń
Pracowniczych o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o wypłatę świadczeń z FGŚP. Z uzasadnień wniosków wynika, że pozwany był znany pracownikom firmy (...) sp. z o.o., że prowadził z nimi rozmowy i po kłopotach finansowych spółki obiecywał zatrudnienie w innej firmie oraz wypłatę zaległego wynagrodzenia. Pracownicy podnosili we wnioskach, że L. K. – prezes spółki - ostatecznie, ścigany przez wierzycieli, opuścił Polskę.

Na podstawie indywidulanych wniosków byłych pracowników (...) sp. z o.o. w W., złożonych przez pracowników w trybie art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. nr 9, poz. 85 z późn. zm.) powód w 2000 i 2001 r. dokonał wypłaty im świadczeń w łącznej wysokości 44.679,29 zł. Z uwagi na brak spłaty ww. zadłużenia przez (...) sp. z o.o., powód wystąpił przeciwko spółce na drogę postępowania sądowego, w wyniku czego wydano dwa tytuły wykonawcze: wyrok Sądu Rejonowego w Chodzieży z dnia 22 maja 2001 r. o sygn. akt: I.C.18/01 (zasądzono na rzecz powoda od spółki 23.978,28 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 grudnia 2000 r. co do kwoty 19.837,08 zł i od dnia 20 marca 2001 r. co do kwoty 4.141,20 zł do dnia zapłaty i kwotę 2.000 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego) oraz wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 8 grudnia 2000 r. o sygn. akt I.2.C.381/00 (zasądzono na rzecz powoda od spółki kwotę 17.001 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 marca 2000 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 3.700,01 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 18 sierpnia 2000 r. do dnia zapłaty oraz 2.000 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego).

Dowód: wyrok SR w Chodzieży I C 18/01 (k. 7), wyrok SO w Poznaniu I.2.C.381/00 (k. 9), odpis aktualny z rejestru handlowego nr 1180 (k. 11), kopia paszportu pozwanego (k. 283), wniosek o wpisanie do rejestru handlowego (k. 284) akt notarialny A nr (...) z 13 grudnia 1995 r. (k. 286-290, 759-760v), oświadczenie o wniesieniu wkładu (k. 290), lista wspólników (k. 291), wzór podpisu (k. 292), oświadczenie zarządu spółki (k. 294), pismo zarządu spółki do SR w Pile (k. 295), oświadczenie (k. 296), wniosek (k. 297), potwierdzenia odbioru (k. 298-300), pismo SR w Pile (k. 301), częściowo przesłuchanie pozwanego z tłumaczeniem (k. 501-512, 568-573), lista byłych pracowników (k. 611), wnioski o przywrócenie terminu (k. 624-632), zdjęcia (k. 656-657), umowa o pracę (k. 660), świadectwo pracy (k. 661), świadectwo pracy (k. 662), zeznania świadka A. G. (k. 663v), zeznania świadka E. M. (k. 663v-664), zeznania świadka W. O. (k. 664-664v), zeznania świadka B. K. (1) (k. 664v-665), zeznania świadka H. S. (k. 66), zeznania świadka K. N. (k. 707v), zeznania świadka S. W. (k. 706v-707), częściowo przesłuchanie pozwanego (k. 755-756, 781-781v).

Po uzyskaniu tytułów wykonawczych powód wniósł do Komornika Sądowego przy Sadzie Rejonowym w Chodzieży wnioski egzekucyjne. Komornik umorzył postępowania egzekucyjne wobec stwierdzenia ich bezskuteczności postanowieniem z dnia 4 marca 2003 r. w sprawie KM.373/01 oraz z dnia 15 stycznia 2003 r. w sprawie KM.86/01.

Dowód: postanowienia o umorzeniu egzekucji w sprawach KM 373/01 i 86/01 (k. 6, 8),

W czasie kiedy powstały roszczenia pracownicze wobec spółki (...) sp. z o.o., które zostały zaspokojone przez powoda, pozwany był członkiem zarządu. W związku z tym powód wezwał pozwanego pismem z 29 czerwca 2005 r. do uregulowania należności, wskazując jednocześnie, że w związku z treścią art. 299 k.s.h. (wcześniej 298 k.h.) ma możliwość wskazania w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania dowodów lub podania informacji uwalniających go od odpowiedzialności spółki. Pismo zostało wysłane na adres: P. H. 40, (...) PM N. i odebrane 12 lipca 2005 r.

Dowód: odpis aktualny z rejestru handlowego nr 1180 (k. 11), wyrok SR w Chodzieży I C 18/01 (k. 7), ), wezwanie do zapłaty z potwierdzeniem doręczenia (k. 10-11), wyrok SO w Poznaniu I.2.C.381/00 (k. 9), kopia paszportu pozwanego (k. 283), wniosek o wpisanie do rejestru handlowego (k. 284) akt notarialny A nr (...) z 13 grudnia 1995 r. (k. 286-290, 759-760v), oświadczenie o wniesieniu wkładu (k. 290), lista wspólników (k. 291), wzór podpisu (k. 292), oświadczenie zarządu spółki (k. 294), pismo zarządu spółki do SR w Pile (k. 295), oświadczenie (k. 296), wniosek (k. 297), potwierdzenia odbioru (k. 298-300), pismo SR w Pile (k. 301), częściowo przesłuchanie pozwanego z tłumaczeniem (k. 501-512, 568-573), lista byłych pracowników (k. 611), wnioski o przywrócenie terminu (k. 624-632), zdjęcia (k. 656-657), umowa o pracę (k. 660), świadectwo pracy (k. 661), świadectwo pracy (k. 662), zeznania świadka A. G. (k. 663v), zeznania świadka E. M. (k. 663v-664), zeznania świadka W. O. (k. 664-664v), zeznania świadka B. K. (1) (k. 664v-665), zeznania świadka H. S. (k. 66), zeznania świadka K. N. (k. 707v), zeznania świadka S. W. (k. 706v-707), częściowo przesłuchanie pozwanego (k. 755-756, 781-781v).

Spółka (...) sp. z o.o. ma wobec powoda następujące zadłużenie:

a)  z tytułu wypłaconych świadczeń pracowniczych w wysokości 44.679,29 zł,

b)  skapitalizowanych odsetek za opóźnienie w wysokości 39.215,04 zł naliczonych od:

- kwoty 17.001 zł od dnia 25 marca 2000 r. do dnia 12 lipca 2005 r,

- kwoty 3.700 zł od dnia 18 sierpnia 2000 r. do dnia 12 lipca 2005 r.,

- kwoty 19.837,08 zł od dnia 15 grudnia 2000 r. do dnia 12 lipca 2005 r.,

- kwoty 4.141,20 zł od dnia 20 marca 2001 r. do dnia 12 lipca 2005 r.,

c)  kosztów zastępstwa procesowego zasądzonych wyrokami sądowymi w wysokości 4.000 zł.

Dowód: wyrok SR w Chodzieży I C 18/01 (k. 7), wyrok SO w Poznaniu I.2.C.381/00 (k. 9), nota odsetkowa (k. 12), wezwanie do zapłaty z potwierdzeniem doręczenia (k. 10-11).

Pozwany nigdy nie zgubił paszportu, ani nie został on mu skradziony.

Dowód: częściowo przesłuchanie pozwanego (k. 501-512, 568-573, 755-756, 781-781v).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o następującą ocenę dowodów.

W myśl art. 229 k.p.c., nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości. Na tej podstawie Sąd przyjął bez dowodów te fakty podnoszone przez strony, które zostały potwierdzone przez drugą stronę, gdyż w żadnym przypadku przyznanie nie wywoływało wątpliwości.

Dokumenty urzędowe i prywatne, które stały się podstawą poczynionych ustaleń Sąd uznał za w pełni godne zaufania. Dokumenty urzędowe były sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy, w zakresie ich działania i stanowiły dowód tego, co w nich urzędowo zaświadczono (art. 244 § 1 k.p.c.). Dokumenty prywatne nie budziły zastrzeżeń, co do swojej prawdziwości oraz zgodności treści z prawdą i nie były przez strony pod żadnym z tych względów kwestionowane. Dlatego Sąd uznał je za godne zaufania dowody okoliczności w nich stwierdzonych.

Niektóre dokumenty zostały złożone do akt w odpisach potwierdzonych za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika stron. Te poświadczenia zgodności z oryginałem korzystały z domniemania prawnego zgodności treści z prawdą (art. 129 § 3 k.p.c. w zw. z art. 244 k.p.c.), które w żadnym przypadku nie zostało obalone.

Część dokumentów została dołączona do akt w kopiach, których wierność oryginałom nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana, dlatego Sąd uznał, że stanowią wiarygodne potwierdzenie istnienia oryginałów.

Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków A. G., E. M., W. O., B. K. (2), H. S., K. N. i S. W. – byłych pracowników spółki (...) sp. o.o. Nie byli oni ani bezpośrednio, ani pośrednio zainteresowani wynikiem procesu. Zeznania świadków były spójne, logiczne i nie zawierały stwierdzeń sprzecznych z zasadami doświadczenia. Analiza treści tych zeznań pozwalała też na stwierdzenie, że są one szczere i pozbawione tendencyjności. Nie oceniali i nie komentowali podawanych faktów. Ewentualne rozbieżności pomiędzy składanymi zeznaniami, a okolicznościami wynikającymi z dokumentów wynikały raczej z zawodności ludzkiej pamięci, a nie złej woli świadków. W sytuacji wystąpienia takich niezgodności, Sąd dał prymat tym drugim, jako bardziej obiektywnym i niepodlegającym upływowi czasu. Z zeznań niemalże wszystkich świadków wynikało, że w zakładzie w S. prowadzili produkcję w (...) sp. z o.o. której prezesem był R. J. (1), a następnie zakład ten przejął pozwany, z którym świadkowie zawarli umowy o pracę. Powyższe zeznania pozostają w zgodzie z treścią wniosków świadków złożonych do powoda w 1999 r. i 2000 r. o wypłatę zaległych świadczeń pracowniczych, w których wskazywali, że zostali oszukani przez pozwanego – prezesa spółki (...) sp. z o.o. nazywanego przez nich (...). Świadkowie nie mieli również żadnych problemów z rozpoznaniem tożsamości R. J. (1) na załączonych do akt sprawy jego zdjęciach. Na szczególną uwagę zasługiwały zeznania świadka K. N., który współpracował z R. J. (1) już wcześniej, a zatem dobrze go znał. Świadek zeznał, że pozwany odwiedzając zakład produkcyjny w towarzystwie (...), oświadczył świadkowi, że odtąd będzie kierownikiem produkcji, a nadto, że przed notariuszem w W. pozwany udzielił mu pełnomocnictwa do reprezentacji zarządu spółki (...) sp. z o.o., co potwierdza akt notarialny założenia spółki z grudnia 1995 r.

Sąd uznał za niewiarygodne zeznania pozwanego, albowiem nie znajdowały żadnego potwierdzenia w innym materiale dowodowym i nie poddawały się pozytywnej weryfikacji w żaden inny sposób. Poza tym od początku procesu były one ze sobą niespójne, jak w przypadku np. znajomości języka niemieckiego, powodów odwiedzania Polski w tym zakładu produkcyjnego w S., powodów zawarcia aktu notarialnego itd. Raz powód podawał, że odwiedzał Polskę w celu rozeznania na rynku, następnie, że miał odbierać towary, a następnie że miał pomóc szwagrowi w produkcji i kontroli jakości w spółce (...) sp. z o.o. Pozwany twierdził również, że nigdy nie brał udziału w zawarciu aktu notarialnego i skradziono mu tożsamość, po czym przypomniał sobie, że uczestniczył przy zawieraniu jakiegoś aktu notarialnego ale na jego podstawie zostało mu udzielone pełnomocnictwo do odbioru towarów, po czym ostatecznie podawał, że R. J. (2) udzielił mu pełnomocnictwa do podpisywania różnych dokumentów spółki pod jego nieobecność. O nieprawdziwości zeznań pozwanego przesądzała ich niska moc dowodowa, wynikająca z tego, że był on osobiście i materialnie silnie zainteresowany korzystnym dal siebie rozstrzygnięciem, co mogło go skłaniać do tendencyjnego lub fałszywego przedstawienia zdarzeń. Zeznania pozwanego ograniczały się do zaprzeczania wszystkiemu i udawania, że nie ma żadnego związku ze spółką (...) sp. z o.o. Takiej treści zeznania były sprzeczne z całym pozostałym materiałem dowodowym, w tym przede wszystkim aktem notarialnym założenia spółki, w której notariusz sprowadzał tożsamość pozwanego na podstawie paszportu i w obecności tłumacza przysięgłego, a także z zeznaniami byłych pracowników spółki. Dlatego Sąd uznał je za podyktowane wyłącznie chęcią uniknięcia odpowiedzialności i w związku z tym niewiarygodne w całości.

Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. oddalił wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego grafologa, ponieważ zmierzał do przedłużania postępowania. Sąd doszedł do wniosku, że akt notarialny z grudnia 1995 r. potwierdzał bezsprzecznie, że pozwany zawiązał wówczas (...) sp. z o.o., będąc jedynym jego udziałowcem i jednocześnie jedynym członkiem zarządu. Pozostałe dowody zebrane w sprawie również przeczyły wersji pozwanego. W związku z tym przeprowadzenie tego dowodu było zbędne.

Sąd zważył, co następuje:

W dniu 1 stycznia 2001r. weszła w życie ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz.1037 z późniejszymi zmianami), która w art. 631 uchyliła większość przepisów dotąd obowiązującego rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. kodeks handlowy (Dz. U. Nr 57, poz. 502 z późniejszymi zmianami). W związku z tym wyłaniał się problem, czy do odpowiedzialności członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za jej zobowiązania należy stosować przepisy kodeksu handlowego, czy kodeksu spółek handlowych. Zagadnienie to w niniejszej sprawie miało jednak drugorzędne znaczenie, albowiem Kodeks spółek handlowych odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. za jej zobowiązania, w przypadku bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce, reguluje w art. 299 dokładnie tak samo jak rozporządzenie z 27 czerwca 1934 r. kodeks handlowy w art. 298.

W myśl art. 298 § 1 i 2 kodeksu handlowego ( i następnie art. 299 k.s.h.), który zgodnie z tym, co wyżej powiedziano znajduje w niniejszej sprawie zastosowanie, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają osobiście i solidarnie za jej zobowiązania (§ 1). Członek zarządu może się uwolnić od powyższej odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono upadłość lub wszczęto postępowanie zapobiegające upadłości (postępowanie układowe), albo że niezgłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania zapobiegającego upadłości nastąpiło nie z jego winy albo wreszcie, że pomimo niezgłoszenia upadłości wierzyciel nie poniósł szkody (§ 2).

Ze sformułowania ww. przepisu wynika, że członkowie zarządu odpowiadają nie za swoje zobowiązania, ale za zobowiązania spółki. Jest to odpowiedzialność za szkodę, będącą skutkiem obniżenia potencjału majątkowego spółki. Ta odpowiedzialność odszkodowawcza członków zarządu jest oparta na wprowadzanych przez ustawę domniemaniach szkody i winy oraz swoistym związku przyczynowym między zachowaniem zarządu a ową szkodą. Pogląd taki wyrażony w uzasadnieniu uchwały SN z 19.01.1993r., sygn. III CZP 162/92, publ. OSNC 1993/6/103 został w pełni zaaprobowany w kolejnych orzeczeniach (por. tylko przykładowo uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z dnia 15.09.1993r., sygn. II UZP 15/93, publ. OSNC 1994/3/48) i należy go uznać w orzecznictwie sądów za ustalony. Również Sąd w niniejszej sprawie go podziela.

Przesłankami odpowiedzialności członków zarządu wynikającej z art. 298 k.h. i art. 299 k.s.h. są zatem: istnienie określonego zobowiązania spółki w czasie, kiedy dana osoba była członkiem zarządu spółki oraz bezskuteczność egzekucji tego zobowiązania przeciwko spółce czy to w czasie pozostawania przez tę osobę członkiem, czy to już po jej odwołaniu z zarządu.

W zakresie wykazania ww. okoliczności obowiązują ogólne reguły rozkładu ciężaru dowodu i w związku z tym stosownie do art. 6 k.c. ciężar ich udowodnienia spoczywał na powodzie, gdyż to on wywodzi z nich skutki prawne w postaci odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki.

W ocenie Sądu powód wykazał zarówno istnienie zobowiązań spółki (...) Sp. z o.o. jak i fakt, że zobowiązania te istniały w czasie, kiedy pozwany był członkiem zarządu tej spółki.

Zobowiązania spółki (...) Sp. z o.o. wobec pracowników tej spółki, którym zaległe wynagrodzenia wypłacił powód w 2000 i 2001 r. - objęte tytułami wykonawczymi w postaci wyroku Sądu Rejonowego w Chodzieży z dnia 22 maja 2001 r. o sygn. akt: I.C.18/01 oraz wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 8 grudnia 2000 r. o sygn. akt I.2.C.381/0, powstały w okresie 1996 r. i okoliczności tych pozwany nie kwestionował. Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (w brzmieniu obowiązującym w czasie wypłat) wypłata świadczeń pracowniczych powodowała wstąpienie powoda w prawa zaspokojonego wierzyciela. Pozwany nie zaprzeczał również wysokości wypłaconych przez powoda świadczeń, a dochodzonych w niniejszym procesie, w tym w zakresie skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie naliczonych przez powoda od kwot wynikających z ww. tytułów wykonawczych, a których to wysokość wynikała z przedłożonej przez powoda noty odsetkowej.

Sąd ustalił również, że L. E. M. K. pełnił funkcję członka zarządu spółki od dnia 13 grudnia 1995 r., co bezsprzecznie potwierdza akt notarialny zawiązania spółki z ww. daty, dokumenty spółki, jej akta rejestrowe i zeznania świadków.

W tym miejscu podkreślić należy, że obrona pozwanego, koncentrująca się w zasadzie wyłącznie na twierdzeniach o braku jego udziału w tworzeniu spółki i sprawowaniu funkcji w jej organach, była całkowicie chybiona. Pozwany stał na stanowisku, że nigdy świadomie nie brał udziału w czynnościach zawierania umowy spółki (...) sp. z o.o., nie obejmował udziałów w tej spółce, ani nigdy nie wyrażał zgody na powołanie go na prezesa jej zarządu, ponadto nie włada językiem niemieckim, nie rozumiałby zatem w tej sytuacji treści aktu, jeśliby w ogóle do niego przystąpił. Zaprzeczył aby podpisy złożone na wniosku rejestrowym spółki a także pozostałych dokumentach załączonych do wniosku, w tym na umowie spółki, były jego podpisami. Podnosił, że mogło dojść do kradzieży jego tożsamości, a jego osoba wykorzystana w charakterze tzw. „słupa”.

W ocenie Sądu twierdzenia pozwanego nie znajdują uzasadnienia w przeprowadzonych dowodach i zostały wykreowane wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania, stanowiąc nieudolną próbę uwolnienia się od odpowiedzialności za zobowiązania spółki.

Na wstępie zauważyć należy, że zgodnie z art. 49 ustawy prawo o notariacie, notariusz ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu czynności notarialnych na zasadach określonych w kodeksie cywilnym, z uwzględnieniem szczególnej staranności, do jakiej jest obowiązany przy wykonywaniu tych czynności. Z kolei zgodnie z art. 81 powołanej ustawy, notariusz odmówi dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem. Notariusz jest osobą zaufania publicznego, a dokumenty zawierające czynności notarialne mają charakter dokumentów urzędowych w rozumieniu kodeksu postępowania cywilnego. W doktrynie zgodnie wskazuje się, że zadaniem notariusza jest zapewnienie bezpieczeństwa obrotu prawnego i wiarygodności. Państwo przeniosło na notariusza część swoich kompetencji w zakresie czynności, które uznało za doniosłe pod względem prawnym i ogólnospołecznym. Zadania notariusza są istotne również z perspektywy podmiotu prawa cywilnego. Notariusz nadaje kształt prawny interesom majątkowym poszczególnych podmiotów, rozstrzygając o losach stosunków gospodarczych na przyszłość, gwarantuje zgodność obrotu cywilnoprawnego z przepisami prawa, jest "strażnikiem" obowiązującego porządku prawnego. Czynności notarialne muszą zapewniać wszystkim ich uczestnikom bezpieczeństwo prawne. Notariusz ma eliminować bądź ograniczać ryzyko przyszłego sporu przed sądem, a jeśliby do sporu doszło, to rolą notariusza jest usprawnienie postępowania cywilnego przez dostarczenie jednoznacznych dowodów. Na ocenę odpowiedzialności notariusza w związku z naruszeniem art. 81 ustawy nie ma wpływu postawa kontrahentów, jak i udzielenie przez notariusza wyczerpujących wyjaśnień co do prawnych zagrożeń związanych z transakcją. Decydujące jest bowiem wyeliminowanie niebezpieczeństwa dokonania wadliwych czynności notarialnych, a nie jedynie zmuszenie stron do głębszej refleksji co do dokonywanej czynności, czy też zapewnienie stronom prawidłowej informacji o skutkach i zagrożeniach związanych z dokonywaną czynnością prawną. Zgodnie z art. 80 cytowanej ustawy, akty i dokumenty powinny być sporządzone przez notariusza w sposób zrozumiały i przejrzysty. Przy dokonywaniu czynności notarialnych notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne. Notariusz jest obowiązany udzielać stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej. Odpowiedzialność notariusza jest oparta na zasadzie winy przewidzianej w art. 415 k.c. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym podstawą określonej w art. 49 ustawy prawo o notariacie odpowiedzialności notariusza za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu przez niego czynności notarialnej, zarówno wobec jego klientów, jak i wobec osób trzecich, jest przepis art. 415 k.c. Przy takiej podstawie odpowiedzialności, notariusz odpowiada także wówczas, gdy sporządził umowę zgodnie z życzeniem stron, choć w świetle art. 81 ustawy prawo o notariacie, powinien był odmówić jej sporządzenia, jako sprzecznej z prawem. Notariusz odpowie więc za wyrządzenie szkody, gdy będzie można zarzucić mu bezprawne i zawinione zachowanie, a więc naruszenie obowiązków, jakie przy wykonywaniu czynności notarialnych nakłada na niego ustawa Prawo o notariacie.

W świetle powyższych wywodów, a także zasad logiki i doświadczenia życiowego, trudno dać wiarę, że notariusz, będący osobą zaufania publicznego, sporządził akt notarialny umowy spółki, będący dokumentem urzędowym, z osobą o innej tożsamości niż wynikało to z przedłożonego mu dokumentu tożsamości, w niniejszej sprawie paszportu ze zdjęciem i w dodatku w obecności tłumacza przysięgłego, którego tłumaczenia stawający do aktu nie rozumiałby. Warto zauważyć, że zgodnie z danymi rejestrowymi w lutym 1996 r. przed tym samym notariuszem dokonano aktem notarialnym zmiany § 7 umowy spółki, przy którego sporządzeniu musiał również uczestniczyć pozwany jako jedyny udziałowiec i członek zarządu.

Ponadto zarzutom pozwanego przeczą również zeznania świadków, którzy potwierdzili, że pozwany przejął spółkę po R. J. (1), w szczególności zeznania K. N., wskazujące na ustanowienie go przez pozwanego notarialnie pełnomocnikiem spółki. Wersji pozwanego zaprzecza również treść wniosków byłych pracowników spółki złożonych do powoda o wypłatę świadczeń pracowniczych, wprost wskazujących, że pozwany będący prezesem spółki oszukał ich, pozbawiając wynagrodzeń i obiecując zatrudnienie w innej, nowo tworzonej, spółce.

Na marginesie Sąd zgadza się również z powodem, iż wbrew twierdzeniom pozwanego, podpis złożony pod umową spółki i podpis pod wnioskami o dokonanie wpisu do rejestru handlowego (...) są podpisami niemalże identycznymi, a przy tym bardzo zbliżonymi do podpisu złożonego przez pozwanego na paszporcie, którego kserokopia została złożona do akt sprawy.

Nie budziło zatem wątpliwości Sądu, iż zobowiązania spółki (...) Sp. z o.o. istniały w czasie, kiedy pozwany był członkiem zarządu tej spółki.

Zdaniem sądu powód wykazał również istnienie drugiej przesłanki warunkującej odpowiedzialność pozwanego, tj. bezskuteczność egzekucji wobec spółki (...) sp. z o.o. Bezskuteczność egzekucji, o której mowa w przepisie art. 298 k.h. i 299 k.s.h., oznacza przede wszystkim to, że nie doszło do zaspokojenia roszczeń wierzyciela w postępowaniu wszczętym i prowadzonym według przepisów kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu egzekucyjnym. Zauważyć należy, iż ustawa nie wprowadza przy tym wymogu, by bezskuteczność stwierdzona była w sposób formalny, bowiem w doktrynie i orzecznictwie ugruntowało się zapatrywanie, że przesłanka bezskuteczności egzekucji może zostać ustalona na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela pozywającego członków zarządu. Nie ma więc potrzeby wykazywania, że wierzyciel wykorzystał wszelkie sposoby egzekucji, bo wystarczy wykazanie bezskuteczności zaspokojenia przy wykorzystaniu jednego z nich (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2008 r. sygn. III CSK 364/07, niepubl).

W niniejszej sprawie powód jako wierzyciel nie uzyskał zaspokojenia swojej wierzytelności. Prowadzone egzekucje komornicze zostały umorzone wobec ich nieskuteczności. Nie istniał więc majątek spółki, z którego powód mógłby uzyskać zaspokojenie.

Podkreślenia wymaga przy tym, że pozwany w zasadzie nie kwestionował okoliczności wskazanych powyżej. Nie zgłosił również żadnych przesłanek egzoneracyjnych, uwalniających go od odpowiedzialności jako członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialności wymienionych w art. 298 ust. 2 k.s.h. (później 299ust. 2 k.h.).

Reasumując, pozwany na gruncie art. 298 k.h. (następnie 299 k.s.h.) ponosi odpowiedzialność za zobowiązania spółki (...) sp. z o.o. wobec powoda.

Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w pkt 1 wyroku.

O kosztach Sąd rozstrzygnął w pkt 2 wyroku na podstawie 98 k.p.c i art. 113 ust. 1 u.k.s.c, biorąc pod uwagę wynik procesu. Nieopłacone wydatki na wynagrodzenia tłumacza i koszty stawiennictwa świadków na rozprawie wyniosły 1.532,20 złotych.

Przemysław Okowicki

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Sułek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Przemysław Okowicki
Data wytworzenia informacji: