XIV C 653/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2026-01-21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 stycznia 2026 r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile

w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Marcin Garcia Fernandez

Protokolant: p.o. stażysty Natalia Stochaj

po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2026 r. w Pile

na rozprawie

sprawy z powództwa J. B. i S. B.

przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

1.  ustala, że nie istnieje stosunek prawny kredytu, wynikający z umowy kredytu oznaczonej (...), zawartej 8 lipca 2010 r. przez powodów J. B. i S. B. z pozwanym (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W.;

2.  w pozostałej części powództwo oddala;

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów łącznie jako zwrot kosztów procesu 500 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku.

Marcin Garcia Fernandez

UZASADNIENIE

Powodowie J. B. i S. B. w pozwie z 16 maja 2024 r. wnieśli o: 1) zasądzenie od pozwanego (...) Banku (...) SA z siedzibą w W. na swoją rzecz 256 908,24 zł i 818,98 euro z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot 256 908,24 zł i 443,39 euro od 15 lutego 2024 r. i od kwoty 375,60 euro od dnia następnego pod dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu; 2) ustalenie nieistnienia pomiędzy nimi a pozwanym stosunku prawnego kredytu, wynikającego z umowy kredytu nr(...) z 8 lipca 2020 r. Ponadto wnieśli o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu podali, że 8 lipca 2010 r. zwarli z pozwanym umowę kredytu (...). W tym czasie byli małżeństwem i we wspólności majątkowej, spłacali kredyt z majątku wspólnego. Zawarli umowę jako konsumenci. Została ona przygotowana z wykorzystaniem wzorca umownego dostarczonego przez pozwanego. Nie mieli wpływu na jego postanowienia. Przed podpisaniem umowy nie zostali poinformowani o sposobie ustalania przez pozwanego kursu euro, natomiast zostali zapewnieni o stabilności tego kursu oraz że kredyt denominowany jest korzystniejszy niż w złotych. Nie zostali poinformowani o rzeczywistym poziomie ryzyka kursowego. Umowa kredytu jest nieważna z powodu sprzeczności z prawem i zasadami współżycia społecznego. Postanowienia umowy kształtujące mechanizm denominacji mają charakter niedozwolony i ich nie wiążą. Ich usunięcie z umowy powoduje jej nieważność. W związku z tym pozwany jest zobowiązany zwrócić im to, co świadczyli w wykonaniu umowy. Od uruchomienia kredytu do 4 grudnia 2023 r. są to kwoty objęte żądaniem zapłaty.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych z ustawowymi odsetkami a za opóźnienie. W szerokiej argumentacji krytycznie odniósł się do ich stanowiska co do nieważności umowy i abuzywności jej postanowień i podniósł zarzut przedawnienia roszczenia o zapłatę (k. 62-121).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powodowie od 2007 r. są małżeństwem i mają ustawową wspólność majątkową. W 2010 r. postanowili zaciągnąć kredyt na budowę domu. W celu znalezienia najkorzystniejszej propozycji, skorzystali z usług pośrednika – spółki (...). Pracownik pośrednika przedstawił im dwie propozycje kredytów udzielnych przez pozwanego (wówczas działającego pod (...) Bank (...) SA): złotowego i denominowanego do euro. Ten drugi miał wyraźnie niższe oprocentowanie i ratę. Pracownik pośrednika wyjaśnił, że w przypadku tego kredytu raty będą wyrażone w euro, ale będą podlegały spłacie w złotych przez potrącenie z rachunku bankowego, który będą musieli w tym celu otworzyć u pozwanego. Zapewnił przy tym, że kurs euro waha się nieznacznie.

Powodowie zdecydowali się na zaproponowany im kredyt denominowany do euro i 8 maja 2010 r. złożyli wniosek o jego udzielnie w wysokości 249 571 zł w walucie euro na okres 30 lat z przeznaczeniem na budowę domu. Wraz z wnioskiem podpisali dokument obejmujący różne deklaracje, zgody oraz oświadczenia, w tym oświadczenie, że po zapoznaniu się z przedawnionymi przez pozwanego warunkami udzielenia kredytu w złotych i w walucie euro, symulacjami wysokości rat w obu kredytach, symulacjami kwot i kosztów kredytu według aktualnych kursów walut oraz kosztów w przypadku niekorzystnej zmiany kursów i spreadu, są świadomi ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem w/w zobowiązania w walucie obcej, mogącego mieć wpływ na wysokość płaconej przez nich raty kredytu oraz wpływu spreadu walutowego na wielkość w/w zobowiązania i poziomu obciążenie jego spłatą i decydują się na zaciągniecie kredytu w w/w walucie.

Powodowie uzyskali pozytywną decyzję kredytową i 8 lipca 2010 r. doszło do popisania przez nich i przedstawicieli pozwanego umowy kredytu oznaczonej (...). Przed podpisaniem powodowie przejrzeli umowę. Została ona sporządzona przy wykorzystaniu stosowanego przez Bank wzoru. Powodowie nie negocjowali jego postanowień. Nie negocjowali też kursu, po którym nastąpi wypłata kredytu i nie był im on znany.

(dowód: umowa kredytu, k. 24-28, 148-156, wniosek kredytowy, k. 137-143, oświadczenie, k. 145-146, zeznania powodów, k. 317-318, 371)

Umowa kredytu w części pierwszej: „Indywidulane warunki kredytu” zawiera następujące postanowienia:

Kwota Kredytu: 62 960,00 (pkt 25). Waluta Kredytu: EUR (pkt 26). Okres Kredytowania: od Daty Zawarcia Umowy do Daty Zwrotu 06-08-2040 (pkt 27). Sposób wypłaty Kredytu. Wypłata Kredytu nastąpi poprzez: c) uznanie rachunku Kredytobiorcy w Banku o numerze (…) (pkt 29). Oprocentowanie Kredytu (…) naliczane jest (…) według Stopy Zmiennej. Stopa Zmienna na dzień sporządzenia Umowy Kredytu wynosi 5,48 %, na co składa się Stopa Referencyjna w postaci (...) 3M (…) i Marża Podstawowa (…) (pkt 30). Poza zabezpieczeniami Kredytu przewidzianymi pozostałą Dokumentacją Kredytową (…) Kredytobiorca zobowiązuje się ustanowić (…) następujące Zabezpieczenia Kredytu: (…) c) hipoteka kaucyjna do kwoty 94 440,00 w walucie Kredytu na (…) Nieruchomości Obciążonej Hipoteką (pkt 46).

W części pierwszej umowy jako rachunek do wypłaty i spłaty kredytu został wskazany rachunek w złotych, który powódka założyła u pozwanego w związku z ubieganiem się o kredyt (pkt 29 i 36).

Część druga umowy: „Pozostałe postanowienia umowy kredytu” zawiera następujące postanowienia:

Spłata Kredytu wraz z Oprocentowaniem Kredytu i innymi należnościami Banku (…) następuje poprzez obciążenie, w Dacie Wymagalności, Rachunku Bieżącego kwotą Raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na Rachunek Bieżącej Obsługi Kredytu. Jeżeli rachunek Bieżący prowadzony jest w złotych, to w przypadku Kredytu walutowego należności Banku, wyrażone w walucie Kredytu, Bank pobiera poprzez obciążenie Rachunku Bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych ustala się według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów (…). Kredytobiorca może dokonywać spłaty Kredytu w Walucie Kredytu; taka spłata może następować wyłącznie w formie bezgotówkowej (…) (pkt 2.3.1).

W przypadku Kredytu w walucie obcej, Kredytobiorca oświadcza, iż jest świadomy dodatkowego ryzyka, jakie ponosi w związku z zaciągnięciem Kredytu w walucie obcej (ryzyko kursowe) oraz, iż w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty, w jakiej został udzielony Kredyt, zarówno kwota w złotych stanowiąca równowartość kwoty Kredytu w walucie Kredytu jak i kwota w złotych stanowiąca równowartość Raty w walucie, w jakiej został udzielony Kredyt, ulegnie zmianie (pkt 6.1). Kredytobiorca oświadcza, iż jest świadomy, że zmiana Spreadu Walutowego będzie miała wpływ na wyrażoną w złotych wysokość udzielonego Kredytu w walucie obcej oraz na wysokość kwoty w złotych stanowiącą równowartość raty w walucie, w jakiej został udzielony kredyt (pkt 6.5).

W sprawach nieuregulowanych (…) mają zastosowanie postanowienia Regulaminu Kredytowego oraz Regulaminu Produktowego, a Kredytobiorca potwierdza niniejszym otrzymanie Regulaminu Kredytowego oraz Regulaminu Produktowego (pkt 7.3).

Regulamin Produktowy zawiera następujące postanowienia:

Kwota Kredytu będzie wypłacona Kredytobiorcy w złotych. W takiej sytuacji Bank dokonuje przewalutowania według obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów kursu kupna Waluty Kredytu z dnia Wypłaty Kredytu lub danej transzy. Za zgodą Banku (...) może złożyć Dyspozycję Wypłaty Kredytu (…) w innej walucie niż złoty (pkt 3.2.3).

Regulamin Kredytowy zawiera następujące postanowienia:

W przypadku ujawnienia rozbieżności (sprzeczności) pomiędzy jakimikolwiek dokumentami składającymi się na Dokumentację Kredytową, pierwszeństwo będą miały dokumenty wymienione niżej w następującym porządku: a) Indywidulane Warunki Kredytu, b) Umowa Kredytu wraz z załącznikami, c) Regulamin Produktowy, d) Regulamin Kredytowy, e) tabela Opłat i Prowizji, f) wszystkie inne dokumenty składające się na Dokumentację Kredytową (pkt 1.2.2.2).

Na mocy aneksu do umowy kredytu podpisanego 8 września 2022 r. kwota kredytu została podwyższona o 12 520 euro, czyli do 75 480 euro.

(dowód: umowa kredytu, k. 24-28, oświadczenia o poddaniu się egzekucji, k. 157 i 158, Regulamin Produktowy, k. 29-32, 179-186, Regulamin Kredytowy, k. 188-203, aneks z 8.09.2011 r., k. 35-36, 175-177)

Kredyt został powodom wypłacony 19 lipca 2010 r. w kwocie 132 576,03 zł, 7 stycznia 2011 r. w kwocie 116 995,03 zł i 16 września 2011 r. w kwocie 50 000,00 zł w drodze przelewu na rachunek u pozwanego w złotych, który w tym celu powódka założyła. Przy trzeciej wypłacie Bank pobrał 375,60 euro prowizji.

W okresie do 4 grudnia 2023 r. w wykonaniu kredytu powodowie zapłacili pozowanemu 256 908,24 zł i 818,99 euro.

W wybudowanym z kredytu domu powodowie zamieszkali i mieszkają do teraz.

(dowód: zaświadczenia, k. 37-41, 42, dyspozycje przelewu, k. 210-214, zeznania powodów, k. 317-318, 371)

Pismem z 18 grudnia 2022 r. powodowie wezwali pozwanego do zapłaty 256 908,24 zł i 443,39 CHF, w terminie 30 dni, tytułem zwrotu nienależnego świadczenia spełnionego w ramach umowy kredytu z 8 lipca 2010 r. Powołali się na to, że umowa jest nieważna z powodu sprzeczności z prawem i z zasadami współżycia społecznego oraz z powodu niedozwolonych postanowień umownych, wobec czego domagają się zwrotu spełnionych w jej wykonaniu świadczeń. Pozwany pismem z 14 lutego 2024 r. odmówił zapłaty.

(dowód: pismo powodów, k. 43-44, pismo pozwanego, k. 46-49)

Pismem z 4 listopada 2024 r. doręczonym 6 listopada 2024 r. powodowie złożyli pozwanemu oświadczenie o potrąceniu przysługujących im wierzytelności, w tym całości wierzytelności dochodzonej pozwem w tej sprawie, z wierzytelnością pozwanego 299 571,06 zł o zwrot wypłaconej im kwoty kredytu.

(dowód: pismo powodów z załącznikami, k. 303-309)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o poniższą ocenę dowodów.

Niektóre fakty zostały przez strony przyznane wprost albo pośrednio i te Sąd przyjął bez dowodów (art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c.).

Część ustaleń Sąd poczynił w oparciu o dokumenty prywatne, które zostały złożone przez strony w kserokopiach lub wydrukach dokumentów elektronicznych. Złożenie tych kopii (wydruków) stanowiło w istocie zgłoszenie twierdzeń o istnieniu dokumentów o wynikającej z nich formie i treści. Odwołanie się przez jedną stronę do złożonej przez przeciwnika kopii (wydruku) dokumentu było ewidentnym przyznaniem takiego twierdzenia (art. 229 k.p.c.). Natomiast niedoniesienie się do złożonych przez przeciwnika kopii (wydruku) stanowiło nie wypowiedzenie się co do jego twierdzeń o istnieniu dokumentów o wynikającej z kopii formie i treści, które pozwalało uznać je za przyznane, gdy pozostawały w zgodzie z wynikami rozprawy (art. 230 k.p.c.). Dawało to możliwość przeprowadzenia dowodów z dokumentów, których istnienie, treść i forma zostały przyjęte bez dowodów, tak jakby zostały one złożone w oryginałach.

Dokumenty prywatne, na podstawie których Sąd dokonał ustaleń, nie budziły wątpliwości co do swojej prawdziwości, jak też nie były przez strony podważane pod jakimkolwiek względem. Dlatego Sąd uznał je za w pełni godne zaufania. Pozostałe, zgromadzone w aktach dokumenty nie miały znaczenia dla ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd oddalił wnioski pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków J. K. i K. P., gdyż zostały powołane na potwierdzenie okoliczności, które nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.). Świadkowie nie mieli żadnego udziału w rozmowach poprzedzających podpisanie przedmiotowej umowy kredytu i nie wiedzieli, jakie informacje i wyjaśnienia przekazano wówczas powodom. Ich zeznania na temat tego, jakie procedury w tym zakresie obowiązywały, nie miałyby żadnego znaczenia, gdyż pozwany nie zaoferował żadnych dowodów na potwierdzenie tego, że w przypadku powodów zostały one dochowane przez pracownika pośrednika. Również bez znaczenia było to, czy postanowienia wzoru umowy potencjalnie mogły być negocjowane, w jaki sposób Bank finansował kredyty denominowane i jak ustalał kursy walut.

W niniejszej sprawie, z oczywistych względów, znaczenie dla jej rozstrzygnięcia mogły mieć jedynie zeznania powodów i dlatego Sąd dowód z przesłuchania stron ograniczył tylko do nich. Strony są osobami najbardziej zainteresowanymi wynikiem sprawy, skutkiem czego dowód z ich zeznań jest niepewnym źródłem poznania prawdy. Ponadto w chwili składania przez powodów zeznań minęło ponad piętnaście lat od dnia podpisania umowy kredytu, co musiało mieć negatywny wpływ na możliwość przypomnienia sobie przez nich wszystkich okoliczności zawarcia umowy i to niezależnie od tego, że fakty te, jako dotyczące bardzo istotnej dla nich kwestii życiowej, mogły się im mocno wryć w pamięć. Przemawiało to za podejściem do tych zeznań z ograniczonym zaufaniem. Taka ich ostrożna ocena prowadziła jednak do wniosku, że są generalnie wiarygodne. W sposobie składania sprawiały wrażenie spontanicznych i szczerych. Powodowie szczerze przyznawali, że wielu okoliczności nie pamiętają. Niska szczegółowość ich zeznań była adekwatna do czasu, jaki upłynął od opisywanych wydarzeń. Jednocześnie w swojej treści zeznania te nie zawierały nielogiczności, a także pozostawały w zgodzie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego a przede wszystkim nie były sprzeczne z żadnymi innymi wiarygodnymi dowodami.

Sąd oddalił wniosek powodów o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, gdyż zmierzał do ustalenia okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Podstawy dla takiej oceny będą wynikały z dalszych rozważań.

Sąd zważył, co następuje:

Powodowie domagali się ustalenia nieistnienia stosunku kredytu, wynikającego z umowy z 8 lipca 2020 r. oznaczonej: (...) zawartej przez nich z (...) Bank (...) SA (wcześniejsza nazwa pozwanego) oraz zasądzenia nienależnych świadczeń, które pozwany otrzymał w wykonaniu tej umowy. Jak z tego wynika, żądanie ustalenia z jednej strony jest samodzielnym żądaniem pozwu a z drugiej stanowi przesłankę żądania zapłaty. W związku z tym dotyczy ono kluczowego w sprawie zagadnienia i dlatego należało je ocenić w pierwszej kolejności.

Zgodnie z art. 189 k.p.c., powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Interes prawny jest to interes dotyczący szeroko rozumianych praw i stosunków prawnych powoda i występuje wówczas, gdy z jego strony istnieje obiektywna potrzeba ochrony prawnej, np. gdy powstała sytuacja grożąca naruszeniem prawa lub stosunku prawnego albo pozbawieniem go ochrony prawnej albo też zaistniała wątpliwość co do jego istnienia, a jednocześnie nie ma innych środków ochrony prawnej lub są one nieadekwatne do istniejącej obiektywnie potrzeby tej ochrony. Jak podkreśla się w orzecznictwie, ocena istnienia interesu prawnego wymaga zindywidualizowanych, elastycznych kryteriów, uwzględniających celowościowe podstawy powództwa wytoczonego w oparciu o art. 189 k.p.c., a jednym z tych kryteriów jest znaczenie, jakie wyrok ustalający wywarłby na sytuację prawną powoda obecnie i w przyszłości. O występowaniu interesu prawnego w uzyskaniu wyroku ustalającego świadczy możliwość stanowczego zakończenia tym wyrokiem sporu obecnie występującego, jak i sporów, które mogą z kwestionowanego stosunku prawnego wystąpić w przyszłości. Natomiast przeciwko istnieniu interesu prawnego przemawia możliwość uzyskania pełniejszej ochrony praw powoda w drodze innego powództwa (por. z wielu wyroki Sądu Najwyższego z 19 lutego 2002 r., IV CKN 769/00, OSNC 2003/1/13, z 30 listopada 2005 r. III CK 277/05, z 29 marca 2012 r. I CSK 325/11, z 15 maja 2013 r. III CSK 254/12, z 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, nie publ.).

Między stronami powstał spór co do ważności zawartej przez nie umowy kredytu. Umowa jest przez powodów wykonywana i według jej treści ma być wykonywana do 2040 r. W drodze powództwa o świadczenie powodowie nie są w stanie uzyskać pełnej ochrony swego interesu prawnego, gdyż sam wyrok zasądzający nie usunąłby definitywnie stanu niepewności prawnej, co do tego, czy pozwanemu są należne świadczenia, które nie mogłyby zostać objęte żądaniem zapłaty. Jest to skutkiem tego, że w orzecznictwie i doktrynie nie ma zgody co do tego, czy prawomocny wyrok zasądzający świadczenie wiąże tylko w zakresie samej sentencji, czy również motywów rozstrzygnięcia (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 14 maja 2003 r., I CKN 263/01, M. Prawn. 2015, nr 2, s. 85 i z 15 stycznia 2015 r., IV CSK 181/14, nie publ. oraz postanowienie tego Sądu z 9 stycznia 2019 r., sygn. I CZ 112/18, nie publ.). W rezultacie nie ma pewności, że sam wyrok zasądzający część spełnionego świadczenia definitywnie przeciąłby spór o ważność umowy. Zatem wyrok zasądzający nie zapewni powodom takiego samego poziomu ochrony prawnej, jak wyrok ustalający.

Wyrok ustalający nieważność umowy daje powodom także pełniejszą ochronę prawną, gdyż w odróżnieniu od wyroku zasądzającego stanowi podstawę wykreślenia hipoteki ustanowionej jako zabezpieczenie spłaty kredytu i zabezpiecza ich w razie wygaśnięcia ich wierzytelności pieniężnej, np. na skutek dokonania potrącenia.

Uzasadniało to przyjęcie, że powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia.

Umowa kredytu, której dotyczył spór, ma charakter umowy kredytu denominowanego do waluty obcej, spłacanego w walucie polskiej. Taki kontrakt charakteryzuje się tym, że kwota kredytu zostaje wyrażona w walucie obcej, ale w dniu wypłaty jest przeliczana na złote według zasad przewidzianych w umowie i wypłacana kredytobiorcy w złotych; również raty kredytu są wyrażone w walucie, ale w terminach płatności są spłacane w złotych po przeliczeniu z waluty, według kursu ustalanego na zasadach przewidzianych w umowie.

Nie można się zgodzić ze stanowiskiem pozwanego, że kontrakt stron miał charakter umowy kredytu walutowego. Przesądzają o tym jego postanowienia. W punktach 29 części pierwszej umowy i 3.2.3 Regulaminu Produktowego przewidziano wypłatę kredytu w złotych. Wypłata w innej walucie wymagała zgody Banku. Niezależnie od tego, jak byłaby ona łatwa do uzyskania (pkt 9.1 Regulaminu Kredytowego), konieczność jej uzyskania świadczy jednoznacznie, że wypłata w złotych była zasadą, a każda inna opcja wyjątkiem. Także spłata kredytu, według treści umowy - pkt 36 części pierwszej i pkt 2.3.1 części drugiej - miała co do zasady następować w złotych.

Powodowie zarzucili, że postanowienia umowy kredytu, regulujące klauzulę przeliczeniową, nakładającą na nich ryzyko kursowe są sprzeczne z prawem i z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 1 i 2 k.c.), jak też są postanowieniami niedozwolonymi (art. 385 1 § 1 k.c.), których wyeliminowanie prowadzi do nieważności umowy. Przepisy konstruujące instytucję klauzul niedozwolonych z założenia chronią konsumenta w sposób lepszy i pełniejszy niż art. 58 k.c. Dlatego w sytuacji kolizji art. 58 k.c. z art. 385 1 k.c. należy dać pierwszeństwo temu ostatniemu, traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej, względem ogólnych regulacji kodeksowych (por. przykładowo wyrok Sądu Najwyższego z 10 maja 2022 r., (...) 285/22, OSNC ZD 2022/4/45). W związku z tym roszczenie powodów należało ocenić przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.

Przepis ten stanowi implementację do polskiego prawa dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Rodzi to obowiązek dokonywania jego wykładni w taki sposób, który pozwala urzeczywistnić cele tej dyrektywy. Dlatego w ramach tej wykładni należy brać pod uwagę treść tej dyrektywy i dotyczące jej orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)) (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są takie zapisy, które: 1) znajdują się w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem, jednak 2) nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione a przy tym 3) kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy oraz 4) nie dotyczą głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia, jeśli są jednoznacznie określone.

Niewątpliwe jest, że przy zawieraniu umowy z powodami Bank działał jako przedsiębiorca a powodowie zawarli ją jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Powodowie zawarli umowę bez związku z działalnością gospodarczą i zawodową. Kredyt posłużył wyłącznie sfinansowaniu kosztów budowy domu dla zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych.

Postanowienia umowy kredytu, regulujące klauzulę przeliczeniową, nakładającą na powodów całe ryzyko kursowe (pkt 29 części pierwszej w zw. z pkt 3.2.3. Regulaminu Produktowego, pkt 36 części pierwszej w zw. z pkt 2.3.1. części drugiej), nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Najlepszym tego dowodem jest to, że częściowo stanowiły stały element wzoru umowy (jej części drugiej) i regulaminu, którymi posługiwał się Bank. Podkreślenia wymaga, że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest takie, którego treść konsument potencjalnie mógł negocjować, lecz tylko takie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnych negocjacji. Pozwany nie wykazał indywidualnego wynegocjowania powyższej klauzuli (art. 385 1 § 4 k.c.).

Klauzula przeliczeniowa określa główne świadczenia stron przedmiotowej umowy kredytu.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że za warunki umowne, które objęte są zakresem pojęcia „określenia głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. W szczególności takie znaczenie mają warunki umowy dotyczące ryzyka kursowego w kredytach indeksowanych i denominowanych do waluty obcej (por. wyroki z 26 lutego 2015 r., C-143/13, B. M. i I. O. M. v. S. V. România SA, (...) 2015, nr 2, poz. I-127, pkt 54, z 20 września 2018 r., C-51/17, O. Bank (...). i O. Faktoring K. Z. v. T. I. i E. K.., (...) 2018, nr 9, poz. I-750., pkt 68, z 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. v. E. Bank H. Z.., pkt 48, 52 i z 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. i J. D. v. R. Bank (...), pkt 44).

W umowie kredytu denominowanego do waluty obcej postanowienia, dotyczące przeliczania kwoty i rat kredytu z waluty na złote, charakteryzują tę umowę jako podtyp umowy kredytu, stanowią o istocie wynikających z niej zobowiązań stron, w tym ponoszenia przez kredytobiorców ryzyka kursowego. Ponadto postanowienia te pozwalają osiągnąć podstawowy cel umowy: obniżyć oprocentowanie kredytu (a więc jego podstawowy koszt) i uczynić go bardziej dostępnym i (pozornie) bardziej atrakcyjnym, w zamian za przyjęcie przez kredytobiorcę na siebie całego ryzyka kursowego. W tym kontekście są to też postanowienia regulujące cenę kredytu w rozumieniu art. 385 1 § 1 in fine k.c.

Powyższe oznacza, że zapisy klauzuli przeliczeniowej mogły być uznane za niedozwolone postanowienia umowne tylko, jeśli nie zostały sformułowane jednoznacznie.

Wykładnia art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie wymogu jednoznacznego sformułowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy ponownie wymaga odwołania się do orzecznictwa (...). Reprezentatywny w tym zakresie jest wyrok z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16.

Trybunał podkreślił w nim, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do ich zrozumiałości pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Dlatego, powinien on być rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, płynące dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

Dalej Trybunał wskazał, że w przypadku umowy kredytu powiązanego z kursem waluty obcej dyrektywa 93/13 nakłada na bank dwa obowiązki. Po pierwsze, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Po drugie, bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.

Uogólniając powyższe wymagania (...) podkreślił, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok z 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. A. i in. v. (...) SA, (...) 2017, nr 9, poz. I-703, pkt 44, 45, 50 i 51 oraz powołane tam inne wyroki).

W świetle art. 6 k.c., na pozwanym spoczywał obowiązek udowodnienia spełnienia wymogów pozwalających uznać, że postanowienia klauzuli przeliczeniowej zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Na tę okoliczność zaoferował on zeznania świadków, zapisy umowy kredytu i oświadczenia kredytobiorców z 8 maja 2010 r. Z przyczyn, o których była wyżej mowa, zeznania świadków były nieprzydatne do dokonania ustaleń w tym zakresie. Także zapisy w/w dokumentów nie pozwalały na przyjęcie jednoznaczności klauzuli przeliczeniowej.

Po pierwsze, klauzula ta stanowiła główny wyróżnik i oś umowy, dlatego mechanizm jej działania powinien być zapisany w taki sposób, aby jasne było jego fundamentalne znaczenie i aby przejrzyście została ujawniona jego istota i wszystkie konsekwencje. Tymczasem w umowie stron omawiana klauzula nie została jasno sformułowana a przy tym została poszatkowana a jej elementy umieszczone w różnych miejscach umowy i regulaminu. Wymóg jednoznaczności nie został dochowany także z uwagi na niską komunikatywność użytych przy formułowaniu klauzuli zdań. Z uwagi na ich złożoność i zastosowany żargon bankowy, są one niezrozumiałe dla przeciętego konsumenta. Taki sposób zapisania klauzuli powodował, że konieczne było szczególnie jasne i dokładne ustne objaśnienie powodom jej postanowień - na co pozwany nie przedstawił dowodów.

Po drugie, oświadczenia powodów zawarte w dokumencie z 8 maja 2010 r. i pkt 6 części drugiej umowy mają charakter blankietowy i nie pozwalają na ustalenie, jakie konkretne informacje kryją się za ich ogólnikowymi sformułowaniami. Z ich treści nie wynika dokładny zakres udzielonych powodom wyjaśnień, czy były one rzetelne, zwłaszcza w zakresie istoty i rozmiaru ryzyka walutowego i czy zostały przekazane w sposób zrozumiały dla przeciętnego konsumenta.

Podkreślenia wymaga, że w tym zakresie nie była wystarczająca ogólna informacja, że kurs euro może wzrosnąć, czy nawet wyjaśnienie, że spowoduje to nie tylko wzrost raty kredytu w złotych, ale też wyrażonego w złotych salda zadłużenia. Wymóg rzetelności nakazywał pokazanie konsekwencji, jakie będzie nieść wzrost kursu w okresie, na który umowa miała być zawarta. Wymagało to pokazania dotychczasowego kształtowania się kursu euro w długim okresie (co najmniej takim samym, jak ten, na który miała zostać zawarta umowa) w stosunku do złotego i innych reprezentatywnych walut krajów rozwijających się (z uwagi na brak rynkowych kursów złotego z okresu sprzed transformacji ustrojowej) i zbudowanie symulacji opartej na analogicznym wzroście kursu w przyszłości.

Przede wszystkim jednak konieczne było uprzedzenie powodów o istotnym ryzyku znacznego wzrostu kursu euro. Gospodarkę światową cyklicznie dotykają różnej natury kryzysy. W takich okresach w krajach o gospodarce słabszej od połączonych gospodarek krajów strefy euro, takich jak Polska, waluty miejscowe osłabiają się względem euro i to często dość gwałtownie. Podobnie dzieje się w przypadku lokalnych kryzysów gospodarczych obejmujących tylko dany kraj lub region. Dlatego, wyjaśniając powodom ryzyko kursowe, należało przywołać znane z historii kryzysy, które wywołały skokowy lub szybki wzrost kursu euro w stosunku do walut innych krajów i uświadomić im, że prawdopodobieństwo zmaterializowania się w Polsce takiego niekorzystnego scenariusza jest tym wyższe, im dłuższy jest okres kredytowania. W dacie zawarcia umowy prawdopodobieństwo pojawienia się w perspektywie kolejnych 30 lat co najmniej jednego kryzysu powodującego znaczny wzrost kursu euro, było duże. Dlatego konieczne było wyjaśnienie powodom, w jaki sposób wzrost kursu wywołany takim kryzysem może wpłynąć na ich zadłużenie i obciążenia finansowe na różnych etapach wykonywania umowy.

Po trzecie, żaden zapis umowy nie uprzedzał powodów, że nie przewiduje ona górnej granicy obciążającego ich wzrostu raty, jak i wyrażonego w złotych zadłużenia, spowodowanych wzrostem kursu euro.

Po czwarte, przed podpisaniem umowy kredytu pośrednik nie tylko nie wypełnił w stosunku do powodów obowiązku informacyjnego w zakresie skali ryzyka kursowego, ale przez zapewnienia o stabilności kursu euro, bezpodstawnie je umniejszył, w praktyce uniemożliwiając im ocenę jego rzeczywistego rozmiaru.

W wyniku powyższych rozważań Sąd przyjął, że postanowienia umowy, regulujące klauzulę przeliczeniową, nie są sformułowane w sposób jednoznaczny, a to, mimo że określają główne świadczenie stron, otwierało drogę do ich oceny pod kątem abuzywności.

Art. 385 1 § 1 k.c. wprowadza dwuelementowe kryterium oceny, czy postanowienie umowy, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta, ma charakter niedozwolony. Elementami tymi są sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta.

„Dobre obyczaje” to klauzula generalna, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści umowy w świetle norm pozaprawnych. Chodzi przy tym o normy moralne i obyczajowe, akceptowane powszechnie albo w określonej sferze, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez dobre obyczaje należy zatem rozumieć pozaprawne reguły postępowania wyznaczane przez etykę, moralność i społecznie aprobowane zwyczaje. W obrocie konsumenckim są to więc takie wymogi jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, lojalność, rzetelność czy fachowość. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą postanowienia umowy, które nie pozwalają na realizację tych wartości. W szczególności dotyczy to takich postanowień, za pomocą których przedsiębiorca nielojalnie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób nieuwzględniający jego słusznych interesów (por. uchwała SN z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008/7–8/87).

Rażące naruszenie interesów konsumenta jest elementem oceny, które wprowadza wymóg prawnie istotnego stopnia sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami. Ustawodawca posłużył się w art. 385 1 k.c. pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co mogłoby sugerować ograniczenie stosowania tego przepisu tylko do przypadków bardzo poważnych, wręcz skrajnych. Jednak w art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 ta sama przesłanka została określona jako spowodowanie poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji wymóg dokonywania wykładni art. 385 1 k.c. w zgodzie z postanowieniami i celem dyrektywy 93/13 powoduje konieczność takiej wykładni pojęcia rażącego naruszenia interesów konsumenta, aby objąć nim również przypadki naruszeń poważnych, choć nie rażących w tradycyjnym rozumieniu tego słowa w polskim prawie cywilnym. Rażące naruszenie interesów konsumenta ma więc miejsce, gdy postanowienia umowy poważnie odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, skutkując nieusprawiedliwioną dysproporcją na niekorzyść konsumenta.

Podsumowując powyższe uwagi, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta takie postanowienia umowne, które, przez nielojalne, nierzetelne, czy nieuczciwe wykorzystanie zaufania konsumenta i braku po jego stronie odpowiedniej wiedzy, powodują poważną, nieusprawiedliwioną nierównowagę kontraktową na korzyść przedsiębiorcy.

Przed przystąpieniem do oceny klauzuli przeliczeniowej pod kątem zgodności z dobrymi obyczajami, należy jeszcze podkreślić, że zgodnie z art. 385 2 k.c., oceny tej dokonuje się według stanu z chwili podpisania umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zatem, przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru postanowienia umownego nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była przez strony wykonywana (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2 i powołane tam orzeczenia). W szczególności nie jest ważne, czy przedsiębiorca rzeczywiście skorzystał na korzystnym dla niego brzmieniu postanowień umownych. Dlatego w sprawie nie miało znaczenia czy obciążające powodów ryzyko kursowe w ogóle się zmaterializowało.

Oceniając klauzulę przeliczeniową, w pierwszej kolejności podkreślić trzeba, że za jej pomocą powodowie zostali w sposób nieuzasadniony obciążeni całością ryzyka aprecjacji euro przez cały okres spłaty kredytu. Dodać trzeba, że podstawą analizy rozłożenia ryzyka walutowego w umowie mogła być jedynie jej treść, nie zaś sposób finansowania przez Bank prowadzonej działalności kredytowej i zabezpieczania swego ryzyka.

Niewątpliwie nałożenie na konsumenta jakiegoś rodzaju ryzyka w umowie kredytu jest dopuszczalne. Wiąże się chociażby z konstrukcją klauzuli zmiennego oprocentowania. Klauzula taka w przypadku kredytu w złotych może być usprawiedliwiona jako rozsądna cena za pozyskanie kwoty kredytu. W umowie stron klauzula przeliczeniowa została wprowadzona obok klauzuli zmiennego oprocentowania i w sposób nieporównanie większy podniosła ryzyko powodów. Wzrost oprocentowania kredytu prowadzi do wzrostu raty, jednak nie rośnie saldo zadłużenia. Tymczasem w przypadku przedmiotowej klauzuli przeliczeniowej, wzrost kursu waluty oznacza jednoczesny wzrost rat i wysokości pozostałego do spłaty zadłużenia wyrażonego w złotych. Przy czym stopień tego wzrostu obciążający kredytobiorcę nie ma żadnych umownych granic.

Obciążenie kredytobiorców całością ryzyka aprecjacji euro nastąpiło w sposób nietransparentny. Postanowienia umowy nie zawierały jednoznacznego zapisu o obciążeniu ich całością tego ryzyka i jego znacznych rozmiarach, jak też nie zostali oni o tym uprzedzeni na etapie przedumownym.

Skutkiem nałożenia na powodów całości ryzyka wzrostu kursu euro, było bardzo nierównomierne i niesprawiedliwe rozłożenie ogólnego ryzyka ponoszonego przez obie strony w związku z zawarciem umowy. W świetle jej postanowień Bank ryzykował stratę znacznej części kwoty kredytu, który wypłacił. Strata taka mogła nastąpić w razie szybkiego i radykalnego spadku wartości euro. Biorąc pod uwagę realia ekonomiczne, było to ryzyko znikome i z pewnością znacznie mniejsze niż ryzyko silnego wzrostu kursu w długim okresie. Przy tym Bank mógł zabezpieczać się przed ryzykiem zmian kursowych pozaumownie, przez odpowiednie operacje na rynku finansowym i czynił to. W świetle treści umów Bank ryzykował też tym, że kredytobiorcy staną się niewypłacalni. Jednak ryzyko to w znacznym stopniu ograniczył przez uzyskanie hipoteki na ich nieruchomości. Tymczasem ich sytuacja przedstawiała się zupełnie inaczej. W wyniku wzrostu kursu euro wysokość ich zobowiązania kredytowego w przeliczeniu na złote mogła przewyższyć nie tylko wartość kredytowanej nieruchomości, ale całego ich majątku. Wzrost kursu euro mógł spowodować po ich stronie brak środków na spłatę rat przy niezmienionym poziomie ich realnych dochodów. Umowa zaś nie dawała im żadnych skutecznych narzędzi zapobieżenia negatywnym skutkom szybkiej i znacznej aprecjacji euro i nie mieli też praktycznie żadnych możliwości pozaumownego zabezpieczenia ryzyka z tym związanego.

Wprowadzenie do umowy stron klauzuli przeliczeniowej nastąpiło z wykorzystaniem przewagi kontraktowej Banku i zaufania, jakim się u powodów cieszył. Bank, dysponując nieporównanie większymi niż oni możliwościami oceny ryzyka kursowego oraz mogąc - w przeciwieństwie do nich - efektywnie zabezpieczyć się przed nim, wprowadził do umowy klauzulę przeliczeniową, która chroniła wyłącznie jego interes ekonomiczny, ich kosztem.

Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że klauzula przeliczeniowa w sposób niesprawiedliwy, nielojalny i nieuczciwy prowadziła do poważnego i nieusprawiedliwionego uprzywilejowania pozycji Banku w przedmiotowej umowie kredytu. Dlatego Sąd uznał ją za niedozwolone postanowienie umowne, o którym mowa w art. 385 1 § 1 k.c.

Art. 385 1 § 1 k.c. wprowadza sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi. W okolicznościach sprawy prowadziło to do nieważności przedmiotowej umowy.

Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym oznacza, że nie wywołuje ono żadnych skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu. Konsument może następczo udzielić świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną albo podjąć decyzję przeciwną (odmówić zgody), co spowoduje trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. Jeżeli umowa bez klauzuli abuzywnej nie może wiązać stron, dzieli los klauzuli. W sytuacji, w której klauzula abuzywna stała się definitywnie bezskuteczna (nieważna) wskutek odmowy jej potwierdzenia przez konsumenta, o obowiązywaniu umowy decyduje to, czy weszła w jej miejsce jakaś regulacja zastępcza. To zaś zależy od tego, czy całkowita i trwała bezskuteczność (nieważność) umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, czemu może on wiążąco zaprzeczyć, sprzeciwiając się utrzymaniu umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56 i powołane tam orzecznictwo (...)).

Powodowie świadomie i swobodnie odmówili wyrażenia zgody na wyżej omówioną klauzulę abuzywną, czego wyrazem był pozew i dołączone do niego oświadczenie (k. 50). Spowodowało to trwałą bezskuteczność (nieważność) klauzuli. Funkcjonowanie przedmiotowej umowy kredytu bez jej postanowień nie jest możliwe.

Klauzula przeliczeniowa decyduje o istocie przedmiotowej umowy. Usunięcie jej doprowadziłoby do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z denominacją kredytu do waluty (por. wyrok (...) z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. i J. D. v. R. Bank (...), pkt 44). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką (...), jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, nie publ., z 10 maja 2022 r., (...) 285/22, OSNC ZD 2022/4/45).

W konsekwencji powyższych uwag należało uznać, że wyeliminowanie z przedmiotowej umowy kredytu niedozwolonych postanowień umownych prowadzi do jej nieważności.

Powodowie sprzeciwili się utrzymaniu umowy (k. 50). Ich oświadczenia zostały złożone w oparciu o pełną, dostępną wiedzę i świadomość konsekwencji nieważności umowy. Powodowało to jej definitywną nieważność.

Z tych względów Sąd orzeł jak w punkcie 1 wyroku.

W tej sytuacji należało rozważyć konsekwencje nieważności umowy.

Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Z kolei art. 410 § 1 k.c. stanowi, że powyższy przepis stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Stosownie zaś do art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

Świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej jest objęte ostatnią z wymienionych w art. 410 § 2 k.c. kondykcji - czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia ( condictio sine causa). W przypadku nieważności umowy kredytu kredytobiorcy i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w jej wykonaniu (por. wyżej już powoływana uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21).

W okresie objętym żądaniem pozwu w wykonaniu nieważnej umowy kredytu powodowie zapłacili pozwanemu 256 908,24 zł i 818,98 euro.

Przeciwko roszczeniu o zwrot tych świadczeń pozwany zgłosił zarzuty przedawnienia, braku obowiązku zwrotu świadczenia i nadużycia prawa podmiotowego.

Roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, w tym o zwrot nienależnego świadczenia, o ile nie są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, przedawniają się w ogólnym terminie z art. 118 k.c. in principio (por. uchwała Sądu Najwyższego z 25 listopada 2011 r., III CZP 67/11, OSNC 2012/6/69 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76 i z 25 lutego 2005 r., II CK 439/04, nie publ.). Bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero bowiem wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. wyżej powoływaną uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, uchwałę Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40, wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, nie publ.). Pozwany nie wykazał, aby kredytobiorcy dowiedzieli się o niedozwolonym charakterze klauzuli przeliczeniowej przed rokiem 2024, w którym skierowali do niego wezwanie do zapłaty. Tym samym nie wykazał przedawnienia roszczenia.

Art. 411 pkt 2 k.c. jest w orzecznictwie interpretowany wąsko i w praktyce stosowany głównie w odniesieniu do świadczeń quasi-alimentacyjnych czy związanych ze stosunkiem pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2011 r., I CSK 286/10, M. Praw. 2011, nr 24, s. 134). Nie ma potrzeby sięgania do niego w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40).

W art. 411 pkt 4 k.c. chodzi o świadczenie ukierunkowane na zaspokojenie wierzytelności istniejącej, bo wynikającej z ważnego zobowiązania, ale jeszcze niewymagalnej. Nie jest to przypadek, który występuje w niniejszej sprawie, gdyż powodowie spełniali świadczenia na poczet wierzytelności pozwanego, która nie istniała, gdyż wynikała z nieważnej umowy kredytu. W konsekwencji ta wierzytelność pozwanego nigdy nie stała się wymagalna.

Zarzut nadużycia prawa podmiotowego był nieuzasadniony. Po części wynikało to z tego, że był oparty na twierdzeniach sprzecznych z dokonanymi ustaleniami (powodowie znali rzeczywisty rozmiar ryzyka kursowego) i nieweryfikowalnych spekulacjach (powodowie zawarliby umowę, nawet gdyby znali rzeczywisty rozmiar ryzyka kursowego). W części zaś, w jakiej był oparty na twierdzeniach o dotychczasowym niezmaterializowaniu się ryzyka kursowego i skorzystaniu przez powodów na umowie, ocena taka wynikała z tego, że pozwany pominął w swojej argumentacji fakt, że umowa miałaby obowiązywać jeszcze przez 14 lat. Jest to czas wystarczająco długi, żeby zmaterializowało się ryzyko kursowe i to w stopniu czyniącym zobowiązanie powodów nie do udźwignięcia.

Zatem w dacie wniesienia pozwu powodom przysługiwała dochodzona nim wierzytelność. Jednakże w toku procesu powodowie przedstawili ją do potrącenia z wierzytelnością pozwanego o zwrot wypłaconego kredytu. Sąd nie miał wątpliwości, że oświadczenie powodów o potrąceniu było skuteczne w świetle art. 498 § 1 k.c. Obie wierzytelności mogły być dochodzone przed sądem, przedmiotem obu były pieniądze a wierzytelność powodów była wymagalna w wyniku doręczenia pozwanemu przedprocesowego wezwania do zapłaty i odpisu pozwu. W związku z tym potrącenie spowodowało wygaśnięcie obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.), czyli wierzytelności powodów. Skoro na skutek potrącenia wierzytelność powodów wygasła w całości, to na chwilę wyrokowania nie istniała i powództwo o zapłatę podlegało oddaleniu.

Z tych przyczyn Sąd orzekł, jak w punkcie 2 wyroku.

O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c., stosunkowo je rozdzielając. Powodowie wygrali w zakresie roszczenia o ustalenie. Pozwany wygrał w zakresie roszczenia o zapłatę. Były one równoważne. Obie strony poniosły takie same koszty zastępstwa procesowego. Powodowie dodatkowo ponieśli opłatę od pozwu 1000 zł, więc Sąd zasądził na ich rzecz jej połowę.

SSO Marcin Garcia Fernandez

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Sułek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Marcin Garcia Fernandez
Data wytworzenia informacji: