XIV C 661/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2025-10-01

Sygn. akt XIV C 661/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 października 2025 roku

Sąd Okręgowy w Poznaniu, XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile

w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Przemysław Okowicki

Protokolant: Marta Taukin

po rozpoznaniu w dniu 24 września 2025 roku w Pile na rozprawie

sprawy z powództwa M. D. (1) i M. D. (2)

przeciwko (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

1. oddala powództwo,

2. nie obciąża powodów kosztami postępowania.

Przemysław Okowicki

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 6 lipca 2022 r. (data wpływu) skierowanym przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. powodowie M. D. (2) i M. D. (1) wnieśli o ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunków prawnych wynikających z umów kredytów na cele mieszkaniowe (...) z dnia 26 października 2005 r. oraz z dnia 25 lipca 2006 r. wobec stwierdzenia ich nieważności i w związku z tym zasądzenie od pozwanego na ich rzecz łącznie kwoty 104.093,33 zł oraz kwoty 23.293,13 zł tytułem bezpodstawnego wzbogacenia. Powodowie zgłosili również roszczenia ewentualne wskazane w pkt 3 pozwu. Sformułowali także żądanie zasądzenia na ich rzecz od pozwanego zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej.

W uzasadnieniu podali, że jako konsumenci zawarli z pozwanym umowy o kredyt hipoteczny. Przedmiotowe umowy zostały zawarte za pomocą wzorców umownych stosowanych przez Bank. Jako abuzywne wskazali postanowienia umów zawarte w § 2 zd. 2, § 4 ust 1a oraz § 9 ust. 2. Powodowie podnieśli, że nie mieli wpływu na treść postanowień odnoszących się do indeksacji kredytu kursem CHF, nie zostały im przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez pozwanego kursu CHF, według którego będzie przeliczane świadczenie stron, nadto wskazali, że pozwany zapewniał ich o stabilności kursu waluty CHF oraz, że kredyt indeksowany jest korzystniejszy od złotowego. Strona powodowa argumentowała, że nie została pouczona o rzeczywistym nieograniczonym ryzyku walutowym. W dalszej części uzasadnienia powodowie przytoczyli argumentację na poparcie zarzutów nieważności umów kredytu z powodu sprzeczności z prawem i zasadami współżycia społecznego oraz abuzywności ich postanowień. Podnieśli, że nieważnością dotknięte są całe umowy kredytu. Powołując się na abuzywność postanowień umów wskazali, że ich konsekwencją jest ich bezskuteczność względem nich.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jego rzecz zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W szerokiej argumentacji krytycznie odniósł się do stanowiska powodów co do nieważności umów i abuzywności ich postanowień. Z ostrożności procesowej pozwany podniósł zarzut potrącenia i zarzut zatrzymania.

W piśmie z dnia 13 listopada 2024 r. pozwany ponownie zgłosił zarzuty potrącenia i zatrzymania.

W dalszym toku sprawy strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie czynności bankowych. Do 8 września 2018 r. działał pod (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W.. Na skutek dokonanych przez pozwanego przekształceń podmiotowych, tj. połączenia (...) Banku S.A. z siedzibą w W. z Bankiem (...) S.A. z siedzibą we W., pozwany stał się następcą prawnym (...) Banku S.A. z siedzibą w W..

fakty bezsporne

W 2005 r. M. D. (1) i M. D. (2) tworzyli związek małżeński, w którym obowiązywał ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej. Powodowie powzięli zamiar budowy domu jednorodzinnego i potrzebowali środków finansowych na ten cel. Posiadali własne oszczędności ale nie wystarczające dla realizacji ww. inwestycji. Potrzebowali zatem pozyskać zewnętrzne finansowanie w kwocie ok. 90.000 zł i w tym celu by zapytać o ofertę kredytową udali się m.in. do poprzednika prawnego pozwanego. Po analizie ich sytuacji finansowej pracownik Banku zaproponował im kredyt w walucie CHF. Produkt kredytu indeksowanego do CHF wydał się powodom korzystny, bowiem miał niższe oprocentowanie i prognozowana rata kredytu była znacząco niższa niż w przypadku kredytu złotówkowego. Pracownik banku poinformował powodów, że z kredytem tym związane jest ryzyko kursowe.

Powodowie zdecydowali się na kredyt indeksowany do waluty franka szwajcarskiego i po przeprowadzeniu procedury związanej z uzyskaniem kredytu przystąpili do zawarcia umowy. W dniu 26 października 2005 r. powodowie i przedstawiciele (...) Banku S.A. podpisali umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...).

W trakcie budowy domu okazało się, że powodowie będą potrzebowali więcej środków finansowych ok. 20.000 zł na dokończenie inwestycji. Dlatego w dniu 25 lipca 2006 r. z przedstawicielami (...) Banku S.A. podpisali kolejną umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...).

Przed podpisaniem umów powodowie przeczytali je, ale pobieżnie. Mieli swobodę zadawania pytań, ale nie zgłaszali żadnych wątpliwości, bowiem wówczas żadne z jej zapisów nie wzbudziły ich wątpliwości. Małżonkowie wiedzieli, że kurs franka może ulegać wahaniom, nie zakładali jednak, że tak gwałtownie wzrośnie. Powodowie zawierając sporne umowy działali w zaufaniu do Banku.

Dowód: umowy kredytu wraz z (...) (k. 32-47), przesłuchanie powodów (k. 180-180v, 251-251v).

W banku zasadą było informowanie kredytobiorców o ryzyku kursowym. W tym celu klientom przestawiono symulacje wysokości rat w przypadku wzrostu lub spadku kursu. Bank przewidywał jednocześnie możność negocjowania kursu waluty obcej, przewalutowania kredytu, spłaty raty poprzez zakup waluty poza bankiem. Procedura ustalenia kursów walut mogła zostać przekazana klientom.

Dowód: zeznania świadka I. K. (k 203v.), zeznania świadka K. D. (1) (k. 203v), zeznania świadka M. M. (k. 203v).

Umowy kredytu zawierają, wśród innych, następujące postanowienia:

Integralną część umów kredytu stanowiły „Ogólne Warunki Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i Pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A. zwane dalej (...), stanowiące załącznik nr 1 do umowy, co do których kredytobiorcy oświadczyli, że zapoznali się z ich treścią i na stosowanie których wyrazili zgodę. (§ 1 ust. 2 umowy kredytu).

Na wniosek z dnia 20 października 2005 r. Bank udzielił powodom kredytu w wysokości 90.000,00 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF na okres 300 miesięcy od 26/10/2005 do dnia 17/10/2030 r. (ostateczny termin spłaty kredytu) na zasadach określonych w umowie i (...) wliczając w to: okres wykorzystania kredytu wynoszący 7 miesięcy, okres karencji w spłacie kredytu wynoszący 0 miesięcy oraz okres spłaty kredytu wraz z należnymi odsetkami wynoszący 293 miesięcy (§ 2 ust. 1 umowy kredytu z 26 października 2005 r.).

Bank na wniosek z dnia 14 lipca 2006 r. udzielił powodom kredytu w wysokości 20.000,00 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF na okres 292 miesięcy od 25/07/2006 do dnia 25/11/2030 r. (ostateczny termin spłaty kredytu) na zasadach określonych w umowie i (...) wliczając w to: okres wykorzystania kredytu wynoszący 0 miesięcy, okres karencji w spłacie kredytu wynoszący 0 miesięcy oraz okres spłaty kredytu wraz z należnymi odsetkami wynoszący 292 miesięcy (§ 2 ust. 1 umowy kredytu z 25 lipca 2006 r.).

Zgodnie z § 2 ust. 2 umów kredytu kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu miała zostać określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu.

O wysokości wykorzystanego kredytu denominowanego (waloryzowanego) wyrażonej w walucie CHF, wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w wyżej wymienionej walucie bank miał informować kredytobiorców w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w (...) (§ 2 ust. 3 umów kredytu).

Kredyty przeznaczone były na budowę domu jednorodzinnego na nieruchomości położonej w J., gmina S. (…) (§ 3 ust. 1 pkt 1)-3) umów kredytu).

Uruchomienie kredytów miało nastąpić w formie przelewu na rachunek prowadzony w Banku na rzecz Kredytobiorcy (§ 4 ust. 1 umów kredytu).

Kredyt miał być wykorzystany w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kredytu według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu (§ 4 ust. 1a umów kredytu).

Oprocentowanie (stopa procentowa) kredytu jest zmienne, ustalone na trzymiesięczne okresy odsetkowe i równe sumie stawki odniesienia (wyliczonej na bazie LIBOR 3-miesięczny) oraz stałej marży Banku w wysokości 2,00 punktów procentowych (§ 8 ust. 1 umowy z dnia 26 października 2005 r.).

Oprocentowanie (stopa procentowa) kredytu w całym okresie kredytowania określono jako zmienne i stanowiące sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży Banku w wysokości 2,00 punktów procentowych, z zastrzeżeniem ust. 6 umowy kredytu oraz z zastrzeżeniem zmiany marży banku na podstawie § 11a umowy kredytu. W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 3,52 % w stosunku rocznym i było równe stawce odniesienia, którą była stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia Umowy publikowana na stronie serwisu (...) lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, powiększonej o marżę Banku, o której mowa w § 8 ust. 1 umowy kredytu (§ 8 ust. 1 i 2 umowy kredytu z 25 lipca 2006 r.).

Ostateczny termin spłaty kredytu z dnia 26 października 2005 r., odsetek i innych należności przypadał w dniu 17 października 2030 r. a kredytu z dnia 25 lipca 2006 r. w dniu 25 listopada 2030 r. Po okresie wykorzystania kredytu kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty kredytu wraz z odsetkami. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych została określona w CHF. Spłata rat kapitałowo-odsetkowych miała być dokonywana w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależała od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty miała wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorczynię kredytu. Miesięcznie raty kapitałowo-odsetkowe ustalane były w równej wysokości (§ 9 ust. 1-3 umów kredytu).

Prawne zabezpieczenie spłaty udzielonych kredytów, odsetek, a także innych związanych z kredytami należności stanowiły:

1.  hipoteki umowne kaucyjne do wysokości 161.000,00 zł i 36.000,00 zł na nieruchomości położonej w miejscowości W. działka nr (...) (…);

2.  cesje na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia budowy domu jednorodzinnego od ognia i innych zdarzeń losowych.

Oświadczenie o ustanowieniu hipoteki stanowiło załącznik do umów (§ 10 ust. 2 umów kredytu).

Bank na pisemny wniosek kredytobiorców mógł dokonać zmiany sposobu indeksowania kredytu na warunkach określonych w (...) (§ 11 ust. 3 umowy z dnia 25 lipca 2006 r.). W związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Jednocześnie kredytobiorcy zaakceptowali zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określonego w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określonych w § 9 umowy (§ 11a ust. 3-4 umowy kredytu z dnia 26 października 2005 r. i § 11 ust. 4-5).

Dowód: umowy kredytu wraz z (...) (k. 32-47).

Kredyty zostały wypłacone zgodnie z umowami:

- kredyt z dnia 26 października 2005 r. w transzach: w dniu 17 listopada 2005 r. w kwocie 50.000,00 zł, która stanowiła równowartość 19.889,41 CHF (po kursie 2,5139) oraz w dniu 20 kwietnia 2006 r. r. w kwocie 40.000,00 zł, która stanowiła równowartość 16.310,55 CHF (po kursie 2,4524);

- kredyt z dnia 25 lipca 2005 r. w dniu 1 sierpnia 2005 r. w kwocie 20.000,00 zł, która stanowiła równowartość 8.116,88 CHF (po kursie 2,4640).

Dowód: zaświadczenia (k. 48-55).

Pismami z dnia 16 sierpnia 2021 r. powodowie działając przez swojego pełnomocnika skierowali do pozwanego reklamację wzywając do zapłaty i ugodowego rozwiązania sporu. W treści pism powołali się na nieważność spornych umów i wezwali pozwanego do zapłaty na ich rzecz kwot 104.093,33 zł i 23.293,12 zł tytułem nienależnie pobranych przez nich środków w związku z nieważnością umów w terminie 30 dni od otrzymania pism. Pismami z dnia 10 września 2021 r. pozwany odpowiedział odmownie.

Dowód: reklamacje powodów (k. 56-61), odpowiedzi pozwanego (k. 62-65).

Powodowie wykorzystali kredyty w całości na cel przewidziany w umowie. Początkowo byli zadowoleni z kredytu. Niechęci nabrali wówczas, gdy kurs franka szwajcarskiego znacznie wzrósł, wobec czego wzrostowi uległy miesięczne raty kredytu oraz zwiększyło się saldo ich zadłużenia. Powodowie zaspokajają w przedmiotowej nieruchomości potrzeby mieszkaniowe.

Dowód: przesłuchanie powodów (k. 180-180v, 251-251v).

Podstawą dla powyższych ustaleń była następująca ocena zgromadzonego materiału:

Niektóre fakty zgłoszone przez jedną stronę zostały przez drugą przyznane wprost albo pośrednio i te Sąd przyjął bez dowodów (art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c.).

Dokumenty prywatne, na podstawie których Sąd dokonał ustaleń, nie budziły wątpliwości co do swojej prawdziwości, jak też nie były przez strony podważane pod jakimkolwiek względem. Dlatego Sąd uznał je za w pełni godne zaufania. Pozostałe dokumenty były pozbawione znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Zeznania świadków K. D. (1), I. K. M. M. sąd ocenił jako wiarygodne. Zeznawali oni bowiem w sposób swobodny, a ich twierdzeń nie cechowała wewnętrzna sprzeczność. Na podstawie przedmiotowego dowodu Sąd poczynił ustalenia w zakresie procedur Banku dotyczących informowania o ryzyku kredytowym.

W niniejszej sprawie, z oczywistych względów, znaczenie dla jej rozstrzygnięcia mogły mieć jedynie zeznania powodów i dlatego Sąd dowód z przesłuchania stron ograniczył tylko do nich. Strony są osobami najbardziej zainteresowanymi wynikiem sprawy, skutkiem czego dowód z ich zeznań jest bardzo niepewnym źródłem poznania prawdy. Przemawiało to za podejściem do tych zeznań z ograniczonym zaufaniem. Sąd miał na względzie, że od czasu zawarcia przez powodów umowy kredytu minęło sporo czasu, wobec czego niektórych rzeczy mogą nie pamiętać, jednak po takiej ich analizie doszedł do przekonania, że były one wiarygodne częściowo. Szczere i prawdziwe były wypowiedzi powodów, w których przedstawili cel zaciągnięcia zobowiązania kredytowego. Powodowie wskazali nadto, że czytali zapisy zawieranej umowy i przyznali, że uczynili to bardzo pobieżnie, a nadto, że w dniu podpisania umowy wiedzieli, że kurs franka szwajcarskiego może ulec zmianie, jednak nie przypuszczali, że tak gwałtownie wzrośnie. Sąd nie dał natomiast wiary powodom, iż byli zapewniani o stabilności waluty franka, przeczą bowiem temu zasady logiki, doświadczenia życiowego, treść umowy i złożonych w nich oświadczeń powodów, a także zeznania pracowników banku w zakresie standardów udzielania informacji klientom o ryzyku walutowym.

Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. pominął wnioski stron o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych. W świetle okoliczności sprawy i przy nieuwzględnieniu żądania powodów, dowód ten nie miał żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i przyczyniłby się tylko do przedłużenia postępowania w sprawie.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Legitymacja czynna stron.

Pojęcie legitymacji procesowej oznacza materialne uprawnienie do występowania w konkretnym procesie cywilnym w charakterze strony procesowej (powodowej lub pozwanej). Innymi słowy powód musi być uprawniony do występowania z określonym roszczeniem (legitymacja procesowa czynna), a pozwany zobowiązany do jego zaspokojenia (legitymacja procesowa bierna). Legitymacja procesowa zaliczana jest do merytorycznych przesłanek postępowania cywilnego. Brak legitymacji procesowej po którejkolwiek ze stron procesu powoduje oddalenie powództwa.

Zarówno legitymacja czynna powodów, jak i pozwanego w zakresie odnoszącym się do umów kredytu nie budziła wątpliwości Sądu i była bezsporna między stronami.

Status powodów jako konsumentów .

Poza sporem jest, że powodowie jako strony umów posiadali status konsumenta, a bank przedsiębiorcy.

W myśl art. 22 1 k.c. (również w brzmieniu z daty umowy kredytu) za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Jak wynika z ustaleń Sądu, powodowie zawarli przedmiotowe umowy w celu zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych, bez związku z jakąkolwiek działalnością gospodarczą.

Wskazać należy, że art. 22 1 k.c. nie określa cech osobowych podmiotu uważanego za konsumenta, takich jak chociażby wymagany zakres wiedzy i doświadczenia w obrocie, stopień rozsądku i krytycyzmu wobec otrzymywanych informacji handlowych. W orzecznictwie najczęściej przyjmowany jest wzorzec konsumenta rozważnego, świadomego i krytycznego, który jest w stanie prawidłowo rozumieć kierowane do niego informacje. Nie ma podstaw do przyznania konsumentowi tak uprzywilejowanej pozycji, w której byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy, którą zamierza zawrzeć (por. wyrok SN z 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11, i z 17 kwietnia 2015 r., I CSK 216/14). W wyroku z dnia 26 stycznia 2016 r., I ACa 612/15, Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że obecnie przyjmuje się, że konsument to nie jest osoba nieświadoma, którą należy zawsze chronić w kontaktach z profesjonalistą jakim jest bank, lecz uznaje się model konsumenta, jako osoby dobrze poinformowanej, uważnej i działającej racjonalnie, a więc dbającej o własne interesy. Od konsumenta dbającego należycie o własne interesy należy oczekiwać aktywności i dążenia do wyjaśnienia wszystkich wątpliwości czy niezrozumiałych kwestii, szczególnie w kontekście rangi umowy kredytu, która najczęściej stanowi najpoważniejsze zobowiązanie w ciągu życia konsumenta. Klient zawierający umowę o kredyty hipoteczny opiewającą na znaczne sumy, których spłata jest rozłożona w czasie na kilkadziesiąt lat musi być uznawany za osobę, która przed zawarciem umowy rozważa plusy i minusy wzięcia kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, kształtowania się w różny sposób kursów walutowych w długim okresie czasu, czy zmiany różnych czynników finansowych na rynku pieniężnym i kapitałowym mogących mieć wpływ na wysokość jego świadczenia w przypadku wprowadzenia czynnika zmiennego.

Fakt, iż powodowie przy zawieraniu przedmiotowych umów kredytu posiadali status konsumenta, nie zwalniało ich z zachowania ostrożności i rozwagi, w szczególności, że zaciągnęli zobowiązanie na łączna kwotę 110.000 zł i to na okres 300 miesięcy. Niewątpliwie decyzja ta była decyzją ważną, co wymagało od powodów dokładnego jej przemyślenia oraz przygotowania się na ewentualne niekorzystne jej skutki. Niezachowanie przez powodów należytej ostrożności i rozwagi w tej sytuacji, w ocenie Sądu obciąża w całości powodów, którzy zostali poinformowani o ryzyku kursowym i możliwym wzroście raty kapitałowo – odsetkowej, a tym samym salda zadłużenia co potwierdzili własnoręcznie podpisując umowy kredytu. W umowach zawarto oświadczenie, zgodnie z którym powodowie potwierdzili, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz, że rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Jednocześnie kredytobiorcy zaakceptowali zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określonego w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określonych w § 9 umowy (§ 11 i 11a ust. 4-5 umów kredytu). Małżeństwo D. nie przeczyło, że wskazano im na możliwość zmiany wysokości kursu CHF – twierdzili jednak, że skupili się na stabilności kursu franka szwajcarskiego i zaniechali weryfikacji tych informacji. Podkreślenia wymaga, że nie może stanowić okoliczności obciążającej bank fakt zaniechania dokładnego odczytania umowy i ewentualnego dopytania o kwestie, które były dla powodów niezrozumiałe. Jak sami bowiem przyznali czytali umowę, ale bardzo pobieżnie. Wskazać należy, że choć w umowach kredytowych mamy do czynienia z żargonem finansowym, typowym dla języka bankowego, to przecież powodowie mieli możliwość zadawania pytań przy zawieraniu umowy, a pracownik banku krok po kroku wytłumaczyłby im wszelkie niezrozumiałe dla nich treści. Powodowie jednak z powyższej możliwości nie skorzystali. W świetle okoliczności sprawy uznać należy, że decyzja podjęta przez powodów co do nabywanego produktu była świadoma i racjonalna. Oparta została bowiem na woli uzyskania tańszego kredytowania, niż w przypadku umowy kredytu złotowego.

Interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu.

Zgodnie z art. 189 k.p.c., powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. W literaturze wskazuje się, że interes prawny zachodzi, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. P. Telenga w A. Jakubecki (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany, Tom I, Lex/el. 2019, uwaga 2 do art. 189). Interes prawny musi istnieć obiektywnie, a ciężar jego wykazania spoczywa na powodzie (art. 6 k.c.).

W ocenie Sądu powodowie nie mają interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umów.

Po pierwsze wskazać należy, że interes prawny jest kategorią obiektywną w tym znaczeniu, iż dla jego istnienia czy nieistnienia nie ma w zasadzie znaczenia to, że strona powodowa odczuwa subiektywną potrzebę ochrony swych praw.

Po drugie powszechnie się przyjmuje, iż nie istnieje interes prawny powoda w wytoczeniu powództwa na podstawie art. 189 k.p.c. kiedy realnie możliwym jest uzyskanie przez niego ochrony lub usunięcie stanu niepewności w inny sposób. A zatem jeżeli do usunięcia stanu niepewności czy zagrożenia sfery prawnej powoda istnieje możliwość wytoczenia innego powództwa to taka możliwość wyłącza istnienie interesu prawnego (por. w tym zakresie: uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1968 r., III CZP 103/68, OSNCP 1969, Nr 5, poz. 85.

W niniejszej sprawie powodowie mają możliwość dochodzenia swoich praw na podst. art. 357 1 § 1 k.c., wobec czego uznać należy, że brak jest po ich stronie interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie.

Charakter prawny umowy kredytu. Brak sprzeczności z art. 69 ust. 1. Prawa bankowego.

Powodowie w ramach roszczenia głównego domagali się ustalenia, że umowy kredytu hipotecznego (...) z dnia 26 października 2005 r. i 25 lipca 2006 r. , zawarte z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank S.A. z siedzibą w W., są nieważne oraz zasądzenia od pozwanego na ich rzecz łącznie 127.386,45 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

W związku z tym kluczowym zagadnieniem w sprawie była ważność umów.

Przechodząc do oceny tej kwestii, w pierwszej kolejności należy wskazać, że przedmiotowe umowy kredytu miały charakter umów kredytu indeksowanego do waluty obcej. Tego rodzaju umowa wykształciła się w obrocie gospodarczym jako podtyp umowy kredytu. Charakteryzuje się ona tym, że kwota kredytu jest wyrażona w złotych, ale w dniu wypłaty zostaje poddana indeksacji, czyli przeliczeniu na określoną w umowie walutę obcą (walutę indeksacji). Przeliczona na walutę obcą kwota kredytu jest poddana oprocentowaniu według stopy procentowej właściwej dla tej waluty i jest dzielona na raty, które są spłacane w złotych, po ich przeliczeniu z waluty obcej na złote w umówionej dacie płatności rat.

W ocenie sądu samo zastosowanie mechanizmu indeksacyjnego (waloryzacyjnego), zakładającego przeliczenie kwot wypłaconego kredytu i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych według kursów różnych walut nie jest co do zasady niezgodne z art. 69 prawa bankowego i to także w brzmieniu obowiązującym w dacie podpisywania przedmiotowej umowy. Umowa kredytu indeksowanego mieści się w ogólnej konstrukcji umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant. Zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i obcą w celu ustalenia wysokości świadczeń, co do których obowiązane są strony, nie narusza istoty umowy kredytu i mieści się w granicach swobody umów ( por. wyrok SN z 11.12.2019r. VCSK 328/18, 22.01.2016r. I CSK 1049/14).

Tym samym zastosowanie w umowie mechanizmu indeksacji i spreadu walutowego należało ocenić jako dopuszczalne.

Sprzeczność z naturą stosunku prawnego i art. 353 1 k.c.

Stosownie do art. 353 1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jak z tego wynika, artykuł 353 1 k.c., wyrażający zasadę wolności (swobody) umów, wyznacza trzy granice tej wolności, którymi są: natura stosunku, ustawa i zasady współżycia społecznego. Natura umowy gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się generalnie do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest oczywistym wymogiem tak przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja 1991 r., III CZP 15/91, OSNC 1992/1/1).

W swoim orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że warunkami, które określają główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, są takie, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Przy czym Trybunał wielokrotnie wskazał, że takie znaczenie mają warunki umowy dotyczące ryzyka kursowego w kredytach indeksowanych i denominowanych do waluty obcej (por. wyroki z 26 lutego 2015 r., C-143/13, B. M. i I. O. M. v. S. V. România SA, (...) 2015, nr 2, poz. I-127, pkt 54, z 20 września 2018 r., C-51/17, O. Bank (...). i O. Faktoring K. Z. v. T. I. i E. K.., (...) 2018, nr 9, poz. I-750, pkt 68, z 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. v. E. Bank H. Z.., pkt 48, 52 i z 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. (2) i J. D. v. R. Bank (...), pkt 44).

W umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej postanowienia regulujące indeksację charakteryzują tę umowę jako podtyp umowy kredytu i stanowią o istocie wynikających z niej zobowiązań stron. Pozwalają one osiągnąć podstawowy cel umowy: obniżyć oprocentowanie kredytu (a więc jego główny koszt) i uczynić go bardziej dostępnym i (pozornie) bardziej atrakcyjnym w zamian za przyjęcie przez kredytobiorcę na siebie ryzyka walutowego (kursowego). W tym kontekście są to też postanowienia regulujące cenę kredytu, o której mowa w art. 385 1 § 1 in fine k.c. Dlatego zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej klauzule, kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019/12/115, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, nie publ., z 10 maja 2022 r., (...) 285/22, OSNC ZD 2022/4/45).

Powyższe oznacza, że zapisy klauzuli indeksacyjnej mogły być uznane za niedozwolone postanowienie umowne tylko w razie stwierdzenia, że nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym nie można mówić w okolicznościach niniejszej sprawy.

Wykładnia art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie wymogu jednoznacznego sformułowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy, jako wyłączającego możliwość uznania ich za niedozwolone, ponownie wymaga odwołania się do orzecznictwa (...). Za reprezentatywny w tym zakresie można uznać wyrok z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16.

Trybunał, odnosząc się bezpośrednio do umowy kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim (chodziło o kredyt denominowany, ale dla istoty jego stanowiska nie ma to znaczenia), wskazał, że w przypadku takiej umowy dyrektywa 93/13 nakłada na bank dwa obowiązki. Po pierwsze, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Po drugie, bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.

Uogólniając (...) podkreślił, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok z 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. A. i in. v. (...) SA, (...) 2017, nr 9, poz. I-703, pkt 44, 45, 50 i 51 oraz powołane tam wyroki).

Jest oczywiste, że w świetle art. 6 k.c. to na pozwanym spoczywał obowiązek udowodnienia spełnienia wymogów pozwalających uznać, że postanowienia klauzuli indeksacyjnej zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Sąd, biorąc pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, w tym treść dokumentów, doszedł do przekonania, że klauzula indeksacyjna była jednoznaczna i nie budziła wątpliwości interpretacyjnych. Na etapie zawierania umów powodowie wiedzieli według jakich kryteriów przeliczany będzie kurs franka szwajcarskiego do złotego polskiego. Wskazać należy, że klauzula indeksacyjna została umieszczona w treści umów i została jednoznacznie wysłowiona. Także mechanizm jej działania zdaniem Sądu został opisany w sposób wskazujący na jego istotę i konsekwencje. Nadmienić też zdaniem Sądu należy i o czym mowa będzie w dalszej części uzasadnienia, iż jakkolwiek to pozwany ustalał kurs franka to jednak ustalenie to pozbawione było dowolności gdyż opierało się na globalnej wycenie waluty franka szwajcarskiego. Bank działa bowiem w określonych warunkach rynkowych. W Polsce obowiązuje zaś płynny system kursu walutowego i o wysokości kursów walut decyduje prawo popytu i podaży oraz czynniki makroekonomiczne, które nie są zależne od poszczególnych instytucji finansowych. Wielość uczestników rynku walutowego implikuje wielość interesów jak i oczekiwań w zakresie wysokości kursu danej waluty. W zależności od szeregu czynników, na które indywidualny kredytobiorca nie ma wpływu, podobnie jak nie ma wpływu indywidualna jedna instytucja finansowa jaką jest bank, mogą oni zawierać transakcje wymiany walut-kredytobiorca za pośrednictwem banków czy kantorów, a bank - z innymi bankami, jak i swoimi klientami czy bankiem centralnym bądź krajowymi i zagranicznymi instytucjami finansowymi. W przeciwnym bowiem założeniu mielibyśmy do czynienia z kursem sztywnym, gospodarką centralnie planowaną, bez wolnego rynku i konkurencji.

Skutkiem tego, że wymiana walut na rynku walutowym odbywa się według kursów rynkowych jest brak możliwości ustalenie powszechnego, adekwatnego i miarodajnego kursu rozliczeniowego. Brak jest także podstaw do stosowania przez banki kursu średniego NBP. Skoro w przypadku kredytu indeksowanego bank wykonuje czynności polegające umożliwieniu konsumentowi kupna CHF i następnie sprzedaje mu powyższą walutę w celu spłaty kredytu winien mieć zagwarantowaną możliwość pobrania wynagrodzenia z tego tytułu tj. spreadu stanowiącego marżę banku należą za wymianie waluty. Odmienne działanie nie tylko byłoby niezgodne z praktyką rynkową, ale stanowiłoby działanie na szkodę akcjonariuszy. Wskazać należy, że w przypadku spłaty kredytu walutowego bezpośrednio w walucie obcej, kredytobiorca kupi walutę w banku bądź kantorze także po kursie sprzedaży waluty, a nie kursie kupna, czy kursie średnim NBP. Zatem stosowanie np. kursu średniego NBP pozbawiałoby bank marży i miało wpływ na ewentualnie inne oprocentowanie czy koszty kredytu.

Zauważyć przy tym należy, iż tak ustalony kurs nie dotyczył tylko powodów, ale wszystkich klientów poprzednika prawnego pozwanego. Co więcej w takim samym stopniu dotyczył tak wierzytelności banku jak i jego zobowiązań.

Jak już wcześniej wskazano, przepisy prawa dopuszczają możliwość skonstruowania kredytu indeksowanego we frankach, a konsument jest informowany o tym w trakcie procedury udzielania kredytu - że w dniu płatności konkretnych rat, rata taka jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty. Dodać trzeba, że informacje o wysokości stosowanych przez pozwanego kursów wymiany walut były jawne i publikowane na stronie internetowej tego banku a tabele kursowe obowiązywały do czasu ich zaktualizowania. Kredytobiorca jest więc informowany, że wysokość jego raty zależy od kursu waluty obcej do której indeksowany jest kredyt złotówkowy i obowiązany jest do tego przez bank, aby rozważyć, czy korzyści wynikające z korzystniejszego oprocentowania kredytu indeksowanego równoważą ryzyko, jakie niesie za sobą każde przewalutowanie raty kredytu, co następować będzie przez czas trwania umowy – w szczególności, gdy tak jak powodowie zdecydowali się na spłatę kredytu złotowego przez zaciągnięcie kredytu indeksowanego.

W niniejszej sprawie powodowie oświadczyli, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Trudno więc uciec od wrażenia, że ich pozew ma na celu wyłącznie próbę uniknięcia skutków, które wpisane były w ryzyko ich działania i które winni byli przewidzieć lub choćby założyć.

W orzecznictwie przyjmuje się, że „samo zawarcie przez kredytobiorcę we wniosku o udzielenie kredytu oświadczenia, że jest świadomy ryzyka związanego z kredytami zaciągniętymi w obcej walucie i poniesie ryzyko zmiany kursów waluty kredytu, bądź też oświadczenia, że został poinformowany o tym, że ponosi ryzyko zmiany kursów waluty nie oznacza, że pozwany spełnił swój obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka walutowego.” (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 9.02.2021 r., I ACa 416/19, LEX nr 3184373). Sąd nie podziela tegoż poglądu. Rozważając powyższą kwestię należałoby się zastanowić co kryje się pod podjęciem należyte pouczenie i wypełnienie obowiązku informacyjnego. Zdaniem Sądu pozwany nie miał innej możliwości uzewnętrznić, że dokonał wobec powodów stosownych pouczeń, aniżeli poprzez oświadczenia opatrzone własnoręcznymi podpisami kredytobiorców zawarte w umowie, jak to też czynił. Jeśli jednak to wydaje się być niewystarczające i prowadzić może do podważania ważności umów, to zastanowić się należy, czy przypadkiem nie wkraczamy w sferę absurdu, bowiem by dowieść, że kredytobiorca został należycie pouczony trzeba byłoby chyba powołać specjalną komisję egzaminacyjną i dotyczyłoby to właściwie każdej sfery życia codziennego, a nadto wielu czynności, związanych chociażby z zakupem mieszkania, czy samochodu. Trudno także oczekiwać przechowywania przez banki przez wiele lat nagrań z rozmów z każdym klientem. Kierując się zaś takimi poglądami, można byłoby w zasadzie poddać pod rozwagę ważność większości zawieranych umów.

Sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta art. 385 1 § 1 k.c.

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Art. 385 1 § 1 k.c. wprowadza dwuelementowe kryterium oceny, czy postanowienie umowy kształtujące prawa i obowiązki konsumenta ma charakter niedozwolony. Elementami tymi są sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta.

„Dobre obyczaje” to klauzula generalna, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści umowy w świetle norm pozaprawnych. Chodzi przy tym o normy moralne i obyczajowe, akceptowane powszechnie albo w określonej sferze, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez dobre obyczaje należy zatem rozumieć pozaprawne reguły postępowania wyznaczane przez etykę, moralność i społecznie aprobowane zwyczaje. W obrocie konsumenckim są to więc takie wymogi jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, lojalność, rzetelność czy fachowość. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą postanowienia umów, które nie pozwalają na realizację tych wartości. W szczególności dotyczy to takich postanowień, za pomocą których przedsiębiorca nielojalnie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób nieuwzględniający jego słusznych interesów (por. uchwała SN z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008/7–8/87). Rażące naruszenie interesów konsumenta polega z kolei na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść. Obydwa te kryteria – sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta – powinny być spełnione łącznie (por. powołany już wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 roku, sygn. akt I CK 635/03 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. akt I CK 832/04, niepubl.).

W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu bank nie dopuścił się żadnego z powyższych uchybień. Nie można potwierdzić, iż prawa i obowiązki konsumenta ukształtowane były w sposób nielojalny i bez uwzględnienia jego interesów. W okolicznościach niniejszej sprawy, zdaniem Sądu żadna dysproporcja na niekorzyść konsumenta nie ma miejsca. Zaufanie kredytobiorców do banku w żaden sposób nie zostało wykorzystane. Podkreślenia wymaga, że nie każde naruszenie interesów konsumenta sprawia, że dana klauzula nabiera charakteru niedozwolonej klauzuli umownej. W art. 385 1 k.c. jednoznacznie wskazano, że naruszenie interesów konsumenta, by mogło wywołać skutek musi być rażące, a więc ma miejsce tylko w skrajnych przypadkach. Sąd nie zgadza się z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13, gdzie ta sama przesłanka rażącego naruszenia interesów konsumenta określona została jako spowodowanie poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.

By ocenić, czy poprzez wprowadzenie kwestionowanych klauzul do umowy, doszło do rażącego naruszenia interesów powodów, należy odwołać się do treści umów kredytowych łączących strony. Kwota kredytu została powodom udzielona w złotych polskich i została waloryzowana kursem CHF. Kredyty zostały im wypłacone. W momencie wypłaty powodowie w żaden sposób nie zakwestionowali dokonanych przez bank przeliczeń. Umowy zostały przez poprzednika prawnego pozwanego wykonane, gdyż powodowie otrzymali wnioskowane kwoty kredytu, celem zaspokojenia swojego interesu ekonomicznego w postaci celu kredytowania, który został w pełni zaspokojony. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia, że zastosowanie przez bank własnego kursu do wypłaty kredytu rażąco naruszało interesy powodów jako konsumentów, w szczególności, że jak wskazano powyżej stanowiło konsekwencję działania banku na określonym rynku.

Powodowie utożsamiają wzrost wysokości zobowiązania wynikającego z umowy z ustalaniem przez pozwanego kursu CHF w tabeli bankowej, zapominając, że wzrost ten wynikał głównie ze wzrostu kursu rynkowego franka szwajcarskiego, a nie dowolności w jego kształtowaniu przez pozwany bank. Oczywiście, treść kwestionowanych postanowień umownych z istoty swojej powoduje, że kredytobiorca jako strona umowy nie ma wpływu na parametry determinujące wysokość należnej raty, jednak nie oznacza to automatycznie, że bank wpływa na tą wysokość w sposób dowolny. Bank w zakresie ustalania kursów walut opiewał się na informacjach publikowanych w portalu informacyjnym R., który uznawany jest przez praktyków rynkowych za jedno z głównych źródeł informacji o warunkach rynkowych kursów walut. Twierdzenia co do rzekomej jednostronności i dowolności w ustalaniu kursu franka szwajcarskiego przez bank są niezasadne, nieprawdziwe i wynikać mogą w istocie z niezrozumienia, jak funkcjonuje sektor bankowy w Polsce i na świecie. Wskazać należy, że transakcje na rynku walutowym w swej istocie niewiele się różnią od operacji wykonywanych na innych rynkach, gdzie ceny również podlegają licznym wahaniom, a ich rozpiętość często wcale nie jest mniejsza niż w przypadku kursów walut. Podkreślenia wymaga, że bank jest podmiotem gospodarczym, posiadającym dużą liczbę klientów. Kurs danej waluty, nie jest kursem ustalanym indywidualnie dla danego klienta, ale dla wszystkich klientów tego banku. Bank przy ustalaniu kursu waluty, nie może mieć nieograniczonego stopnia dowolności, tylko musi liczyć się z innymi konkurencyjnymi bankami. Jest to taki kurs, z którym bank wychodzi na rynek, a jeśli na rynku konkuruje z innymi podmiotami o klientów, to nie może przecież być niczym niepoparty. Tabela kursów banku nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów indeksowanych u pozwanego, ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych, dokonywanych przez klientów banku i stąd bank nie miał możliwości zawyżania, czy zaniżania kursu na potrzeby kredytu powodów, gdyż jednocześnie bank straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji, dokonywanych na podstawie tej samej tabeli. Zatem "możliwość dowolnego ustalania kursu" nie istnieje i nie istniała w dacie zawierania przedmiotowej umowy kredytowej. Nie można pominąć faktu, że na rynku międzybankowym, walutowym wartości te zmieniają się non stop, co jest m.in. spowodowane tym, że dochodzi do setek tysięcy operacji, w każdej minucie. Czynnikiem kształtującym kursy walut są więc realia rynkowe, a nie kaprysy banku. Bank nie jest bowiem w stanie stosować innego kursu niż rynkowy, gdyż aby udzielić kredytu, bank musi to sfinansować, jak choćby poprzez pożyczenie stosownych środków od innych podmiotów rynku walutowego, które w ostatecznym rozrachunku musi zwrócić. Nie można zapominać, że zmiany kursów walut są naturalne i przewidywalne. Dokładny ich przebieg oraz skala wahań kursów w dłuższym okresie czasu nie są możliwe do przewidzenia, nawet dla podmiotów takich jak banki, które dysponują doświadczeniem w określaniu tego rodzaju prognoz. Brak wiedzy o dokładnej wysokości zobowiązania na tak długiej przestrzeni czasowej jest okolicznością niemożliwą do uniknięcia i wynika z charakteru zawieranej umowy. Powodowie zawierając umowy z poprzednikiem prawnym pozwanego na tak długi okres czasu winni mieć świadomość, że sytuacja gospodarcza w Polsce i na świecie jest zmienna. Powodowie wiedzieli przecież, że kursy walut podlegają wahaniom. Mimo to świadomie jednak zgodzili się na zaciągnięcie kredytów. Dzięki nim do chwili obecnej zaspokajają swoje potrzeby mieszkaniowe.

Mając powyższe na uwadze uznać należy, że przy zawieraniu przedmiotowej umowy nie doszło do rażącego naruszenia interesów konsumentów.

Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 2018 roku oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2.) W latach 2004 – 2008 kiedy to kredyty frankowe cieszyły się największym zainteresowaniem, nikt nawet nie pomyślał by kwestionować postanowienia umowy, odsyłające do tabel kursowych banku. W owym czasie żaden przepis prawa nie stanowił o tym, by banki informowały klientów o sposobie ustalania kursów walut. Prawdą jest, że obowiązująca od 1 lipca 2006 r. Rekomendacja S Komisji Nadzoru Bankowego bezwzględnie wpłynęła na sposób udzielania kredytów hipotecznych w walucie obcej, bowiem oddziaływała m.in. na formę udzielania informacji związanych z ryzykiem kursowym i ryzykiem zmiennej stopy procentowej, czy sposób wyliczania zdolności kredytowej, jednak nie wymagała od banków, by informowali klientów o sposobie ustalania tabel kursowych. Należy więc uznać, że postanowienia umowne, które odsyłają do tabel kursowych obowiązujących w banku nie pozostawały w sprzeczności z istniejącymi w tym czasie obyczajami.

W dacie zawierania przez powodów umów kredytu, odesłanie do tabel kursowych banku nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami, co w konsekwencji nie prowadzi do ich abuzywności. Wiadomym jest, że obyczaje ulegają zmianie, co prowadzi do tego, że coś co kilkanaście lat temu uznane byłoby za niedopuszczalne, czy kontrowersyjne, dziś jest normalne i na odwrót. Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, że kredyty hipoteczne z reguły zawierane są na długi okres czasu. Skoro więc obyczaje i realia ulegają zmianom, to w zasadzie niemożliwym byłoby sporządzenie takiej umowy, która przez cały okres jej trwania byłaby z nimi zgodna. Nie da się bowiem przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości. Hipotetyczna próba stworzenia takiej umowy spowodowałaby jedynie, że nie byłaby ona czytelna, zrozumiała i stałaby się bardzo obszerna. Zatem kwestionowanie postanowień odsyłających do tabel kursowych w sytuacji realiów, które od daty zawarcia umów (2005 i 2006 r.) uległy wielu zmianom, jawi się jako abstrakcyjne, bowiem nikt nie mógł w tym czasie przewidzieć tak dużego wzrostu kursu franka szwajcarskiego i w konsekwencji wysokości rat kredytów waloryzowanych do tej waluty. Wzrost kursu nie był w żaden sposób związany z polityką kursową banku. Przy ocenie okoliczności sprawy nie można pominąć tego, że przedmiotowa umowa kredytu i jej konstrukcja przez wiele lat jej trwania przynosiła powodom korzyści finansowe, polegające na mniejszych ratach, aniżeli gdyby zaciągnęli zobowiązanie w walucie polskiej. Powyższe było zaś dla powodów decydujące w chwili zawierania umowy. W czasie, gdy kurs franka szwajcarskiego był niski powodowie nie kwestionowali ważności umów i nie uważali, że zawierają one klauzule abuzywne. Ich niezadowolenie pojawiło się dopiero wówczas, gdy kurs wzrósł.

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie nie zachodzi również nierównowaga wynikających z umowy praw i obowiązków stron. Negatywne konsekwencje przewalutowania wpłat spoczywają zarówno na klientach jak i na banku. Nie można tracić z pola widzenia orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości, który w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. wskazywał, że głównym celem dyrektywy 93/13 jest dążenie do przywrócenia równowagi kontraktowej między stronami, która mogła być naruszona poprzez stosowanie przez przedsiębiorcę nieuczciwych warunków w umowach, poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy. Zważywszy na to, zdaniem Sądu, punktem wyjścia i to niezależnie od stanowiska konsumenta, winna być próba „ratowania” wiążącego strony stosunku prawnego.

Podsumowując, zawarcie umów kredytu indeksowanego do waluty obcej, tj. franka szwajcarskiego było zgodne z polskim prawem bankowym, a zmiany które nastąpiły po jej zawarciu na rynku walutowym, a na które pozwany bank nie miał wpływu, czyli wzrost kursu franka szwajcarskiego, nie mogą być uznane jako sprzeczne z dobrymi obyczajami. W okolicznościach sprawy nie zostało wykazane, by interesy kredytobiorców zostały naruszone w sposób rażący, a ich prawa i obowiązki ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami.

Stosownych rozliczeń strony mogą dokonać w innym procesie z powołaniem na art. 357 1 § 1 k.p.c, który mówi o tym, że jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.

Mając powyższe na uwadze, powództwo podlegało oddaleniu w całości, w tym także co do żądań ewentualnych, o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku.

O kosztach orzeczono w punkcie 2 wyroku, na podstawie art.102 k.p.c. Zgodnie z nim w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Jak z powyższego wynika, możliwość obciążenia strony przegrywającej jedynie częścią kosztów albo nieobciążenia jej w ogóle tymi kosztami, uzależniona jest, od wyłonienia się w sprawie wypadków szczególnie uzasadnionych. Należą do nich okoliczności związane z przebiegiem sprawy - charakter zgłoszonego roszczenia, jego znaczenie dla strony, subiektywne przekonanie o zasadności roszczenia, przedawnienie roszczenia oraz leżące poza procesem - sytuacja majątkowa i życiowa strony. Ocena, czy takie wypadki wystąpiły w konkretnej sprawie należy do sądu, który powinien dokonać jej w oparciu o całokształt okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu zasad współżycia społecznego.

W niniejszej sprawie Sąd uznał za stosowne nieobciążanie powodów kosztami procesowymi przeciwnika, albowiem wobec aktualnego orzecznictwa, mogli oni mieć subiektywne poczucie zasadności swych racji, co usprawiedliwiało zainicjowanie niniejszego procesu.

Przemysław Okowicki

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Sułek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Przemysław Okowicki
Data wytworzenia informacji: