XIV C 1520/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2025-12-08

Sygn. akt XIV C 1520/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 grudnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile

w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Przemysław Okowicki

Protokolant: st. sekr. sąd. Joanna Perlicjan

po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2025 r. w Pile

sprawy z powództwa D. D.

przeciwko (...) SA w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego (...) SA w W. na rzecz powoda D. D. kwotę 126.500 (sto dwadzieścia sześć tysięcy pięćset) złotych tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami:

a.  co do kwoty 106.500 ( sto sześć tysięcy pięćset) zł od dnia 16 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty,

b.  co do kwoty 20.000 (dwadzieścia tysięcy) zł od dnia 20 września 2024 r. do dnia zapłaty;

2.  zasądza od pozwanego (...) SA w W. na rzecz powoda D. D. kwotę 38.080 ( trzydzieści osiem tysięcy osiemdziesiąt) zł z tytułu zwrotu kosztów opieki z ustawowymi odsetkami:

a.  co do kwoty 19.194 (dziewiętnaście tysięcy sto dziewięćdziesiąt cztery) zł od dnia 16 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty,

b.  co do kwoty 18.886 ( osiemnaście tysięcy osiemset osiemdziesiąt sześć) zł od dnia 20 września 2024 r. do dnia zapłaty;

3.  kosztami postępowania obciąża pozwanego w całości i stąd zasądza od niego na rzecz:

a.  powoda kwotę 8.059 ( osiem tysięcy pięćdziesiąt dziewięć ) zł, w tym kwotę 5.400 (pięć tysięcy ) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i 34 (trzydzieści cztery) zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa;

b.  na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Poznaniu kwotę 6.404 ( sześć tysięcy czterysta cztery) zł tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej i kwotę 61,98 ( sześćdziesiąt jeden złoty i 98/100) zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych w sprawie.

Przemysław Okowicki

UZASADNIENIE

Pozwem wniesionym do Sądu Rejonowego w Złotowie z dnia 6 kwietnia 2022 r. (data nadania) powód D. D. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. w W. kwoty 36.500 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 czerwca 2021 r. oraz kosztów procesu, w tym zastępstwa procesowego w kwocie 7.200 zł oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 34 zł.

W uzasadnieniu powód podał, że w dniu 18 stycznia 2021 r. doszło do wypadku komunikacyjnego, którego sprawcą była kierująca ubezpieczona u pozwanego. W wyniku kolizji powód doznał rozległych urazów, które skutkowały koniecznością długotrwałego leczenia. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego pozwany uznał swoją odpowiedzialność co do zasady, ale nie co do wysokości i ostatecznie wypłacił powodowi świadczenie w kwocie 13.500 zł tytułem zadośćuczynienia.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie roszczeń powoda oraz obciążenie go w całości kosztami procesu według norm przepisanych, w tym kosztami zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu pozwany przyznał, że udzielał ochrony ubezpieczeniowej sprawcy szkody z dnia 18 stycznia 2021 r., na wniosek powoda przeprowadził postępowanie likwidacyjne i wypłacił mu z tytułu zadośćuczynienia 13.500 zł. Zakwestionował jednak wysokość dochodzonego w sprawie roszczenia z uwagi na poddanie w wątpliwość zakresu obrażeń, rozmiaru i długotrwałości cierpień powoda odczuwanych w związku z wypadkiem.

Pismem z 17 września 2024 r. powód rozszerzył powództwo w zakresie zadośćuczynienia o dalszą kwotę 90.000 zł oraz o koszty opieki w wysokości 38.080 zł. A zatem powód dochodził w procesie 126.500 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 16 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty oraz 38.080 zł tytułem kosztów opieki wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 16 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu podniósł, że opinia z zakresu ortopedii uzasadnia rozszerzenie powództwa. W zakresie kosztów opieki powód przyjął stawkę godzinową 14 zł, która jest niższa niż przyjęta przez Radę Miejską w K. i Ś. w 2021 r.

Postanowieniem z 23 września 2024 r. Sąd Rejonowy w Złotowie przekazał sprawę do rozpoznania tut. Sądowi.

W odpowiedzi pozwany podtrzymał swój wniosek o oddalenie powództwa w całości. Podniósł, że opinie wydawane w innych sprawach przez biegłego A. K. pokazują, że są skrajnie wyolbrzymione i prowadzą do zawyżonych ocen z zakresu obrażeń i ich skutków.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 18 stycznia 2021 r. w miejscowości D. doszło do wypadku, w którym poszkodowany został D. D. kierujący samochodem o nr rej. (...). Sprawcą wypadku była J. S., kierująca pojazdem marki F. (...) o nr rej. (...).

W sprawie zostało wszczęte postępowanie karne, które postanowieniem z 28 września 2021 r. zostało umorzone z powodu śmierci osoby podejrzewanej. W toku postępowania ustalono, że wypadek spowodowała zmarła, której technika jazdy była nieprawidłowa, skutkiem czego wpadła w poślizg. Według ustaleń powód, zapięty w pasy bezpieczeństwa, nie naruszył żadnych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nie przyczynił się w jakikolwiek sposób do zaistnienia bądź przebiegu wypadku.

W chwili wypadku powód był objęty udzieloną przez pozwanego ochroną ubezpieczeniową obejmującą odpowiedzialność cywilną za szkody wywołane ruchem samochodu marki F. (...) o nr rej. (...).

Dowód: bezsporne, nadto postanowienie o umorzeniu śledztwa (k.18-21), akta szkody (k. 74).

Powód zakleszczony w swoim pojeździe został z niego wydobyty przez straż pożarną i z miejsca wypadku podjęty przez Zespół (...) i przetransportowany do Szpitala (...) w P.. Po wykonaniu wstępnych badań z rozpoznaniem złamania przestawowo kości udowej lewej, złamania rzepki, złamania talerza biodrowego lewego i rany podudzia lewego w odcinku bliższym został w stanie przytomnym, ale w hipotonii i we wstrząsie pourazowym, przekazany na Oddział Intensywnej Terapii, gdzie w trybie pilnym przetoczono mu krew i przeprowadzono procedury w celu stabilizacji jego stanu, włączono leczenie przeciwbólowe, płynoterapię, antybiotykoterapię, diuretyczne i osłonowe. Po wdrożonym leczeniu i uzyskaniu poprawy jego stanu w dniu 20 stycznia 2021 r. powód został przekazany do dalszego leczenia na Oddział Ortopedii i Traumatologii Ruchu. Na podstawie obrazu klinicznego oraz RTG w dniu 29 stycznia 2021 r. wykonano u powoda zabieg operacyjny otwartego nastawienia złamania nadkłykciowego ze stabilizacją śrubami oraz płytką kondylarną. Po zabiegu powód był rehabilitowany przez rehabilitanta oddziałowego, prowadzono ćwiczenia w łóżku na szynie. W dniu 2 lutego 2021 r. powód został wypisany z Oddziału z rozpoznaniem wieloodłamowego złamania talerza kości biodrowej lewej po wypadku komunikacyjnym, wieloodłamowego złamania kłycki kości udowej lewej, złamanie rzepki lewej, złamania pierwszej kości śródstopia lewego, niedokrwistości pooperacyjnej z zaleceniami m.in. dalszej rehabilitacji i opieki w poradni specjalistycznej.

Powód został przewieziony na noszach do domu, gdzie został położony na łóżku i wymagał opieki osoby trzeciej. Powodowi pomagała matka, która z nim mieszka.

Powód od 2022 r. do nadal korzysta prywatnie z usług fizjoterapeutycznych 1 raz w tygodniu. Koszt jednorazowej usługi wynosi 50 zł.

Dowód: karty informacyjne leczenia szpitalnego (k. 20-40, 91-93), zalecenia lekarskie (k. 41), akta szkody (k. 74), zeznania świadka R. D. (k. 82v-83), zaświadczenie (k. 94), opinia biegłego (k. 113-119), przesłuchanie powoda (k. 82-82v, 153, 191-191v) .

U powoda, wyłącznie w następstwie wypadku z 18 stycznia 2021 r., wystąpiły następujące skutki w obszarze jego stanu zdrowia i funkcjonowania życiowego:

Po powrocie ze szpitala powód leżał cały czas na łóżku w domu przez okres czterech tygodni (cały luty 2021 r.), wtedy wymagał pomocy osoby trzeciej przez 8 godzin dziennie. Od marca 2021 r. zaczął chodzić z dwoma kulami pachowymi do operacji lewego biodra w dniu 16 stycznia 2023 r. (przez 22 miesiące, wtedy wymagał pomocy przez 4 godziny dziennie), i cały czas wymagał prywatnej rehabilitacji domowej raz w tygodniu. Od czasu wymiany lewego biodra z 16 marca 2023 r. chodzi stale z jedną kulą w prawej ręce do tej pory i nie wymaga pomocy, ale ma nadal znaczne ograniczenia funkcjonowania, chodzenie ograniczone do 15 min (200 m), stanie ograniczone głównie na prawej zdrowej nodze do 15 min. z powodu bólu lewego kolana (ból 6 w skali 0-10) i sztywności lewego kolana, jeździ samochodem po zakupy.

Całkowity trwały uszczerbek, po wypadku z 18 stycznia 2021 r. wynosi 42 % i składają się na niego:

- wieloodłamowe złamanie talerza kości biodrowej lewej, z trwałym zniekształceniem, bólem na poziomie 6 w skali 0-10, z tabeli (...)98 - wnosi minimum 10 % (zakres do 20%),

- wieloodłamowe złamanie kłykci kości udowej lewej z leczeniem operacyjnym, trwałym zniekształceniem i bólem na poziomie 6 w skali 0-10 – z tabeli (...)147-a wynosi 15 % trwałego uszczerbku na zdrowiu,

- złamanie rzepki lewej z trwałym zniekształceniem, bólem 6 w skali 0-10, sztywnością i osłabieniem na poziomie 4 w skali 0-5 lewego stawu rzepkowo-udowego z tabeli (...)156 wynosi 12 % trwałego uszczerbku na zdrowiu,

- złamanie I kości śródstopia lewego, z trwałym zniekształceniem, bólem 6 w skali 0-10, sztywnością i osłabieniem 4 w skali 0-5, z tabeli (...)167-a wynosi 5% trwałego uszczerbku na zdrowiu.

W następstwie wypadku komunikacyjnego z 18 stycznia 2021 r. powód ma nadal znaczne ograniczenie funkcjonowania. Chodzenie limitowane do 15 min, z powodu bólu lewego kolana i jego sztywności, nadal pobiera silne leki przeciwbólowe co drugi dzień, zapisywane przez lekarza POZ.

Powód porusza się o jednej kuli w prawej ręce, może się sam rozebrać i ubrać, ale bez kuli traci równowagę i przechyla się na lewą stronę. Nie może się całkowicie schylać, dlatego ma trudności zakładania skarpetek i butów, które pomaga mu ubierać matka. Kuleje na lewą nogę, która jest skrócona o 3 cm.

Powód ma blizny pooperacyjne, na lewym kolanie długości 14 cm i szerokości 2,5 cm, bliznę pooperacyjną na lewym udzie długości 24 cm, oraz blizny pooperacyjne lewego biodra 14 cm i 32 cm.

Podczas każdego ruchu zginania/prostowania sztywnego lewego kolana powód odczuwa silny ból na poziomie 6 w skali od 0 do 10. Powód wymaga w przyszłości dwóch operacji, pierwszej usunięcia zespolenia wewnętrznego z nasady dalszej uda lewego i drugiej wymiany lewego kolana na endoprotezę.

Koszty dotychczasowego niezbędnego leczenia i diagnostyki w następstwie poważnego wypadku z 18 stycznia 2021 r. były w pełni uzasadnione. Powód wymaga kontynuacji leczenia rehabilitacyjnego przez minimum 20 lat, w przeciwnym razie może nastąpić znaczne pogorszenie jego stanu zdrowia. Powód przez ww. okres wymaga co rocznego pobytu sanatoryjnego z zabiegami, raz na trzy lata w ramach NFZ, w pozostałych latach prywatnie (koszty prywatnego leczenia sanatoryjno-rehabilitacyjnego z zabiegami wynoszą ok. 3.500 zł za pobyt).

Dowód: opinia biegłego (k. 113-119), uchwały Rad Miejskich (k. 156-159).

Pismem z dnia 15 marca 2021 r. powód zgłosił pozwanemu roszczenie wypłaty zadośćuczynienia za skutki wypadku z dnia 18 stycznia 2021 r. w wysokości określonej tymczasowo na kwotę 120.000 zł i zwrotu kosztów opieki osób trzecich sprawowanej nad nim w wysokości 21.210 zł.

W toku postępowania likwidacyjnego pozwany uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i wypłacił powodowi kwotę łącznie 13.500 zł tytułem zadośćuczynienia (decyzją z 15 czerwca 2021 r. 5.000 zł, decyzją z 18 listopada 2021 r. 8.500 zł) oraz 2.016 zł tytułem odszkodowania za koszty opieki (decyzją z dnia 18 listopada 2021 r.).

Dowód: zgłoszenie szkody (k. 42-45), decyzje pozwanego (k. 46-57), akta szkody (k. 74).

16 stycznia 2018 r. powód brał udział w wypadku komunikacyjnym, którego sprawcą był inny kierujący. Miał wówczas 38 lat i pracował jako zawodowy kierowca. Był sprawnym i zdrowym mężczyzną. Doznał wówczas obrażeń w postaci otwartego złamania przedramienia lewego, zwichnięcia tylnego lewego stawu biodrowego ze złamaniem panewki stawu biodrowego, rany okolicy stawu kolanowego lewego, otwartego złamania podudzia lewego, rozejścia szpary lewego stawu krzyżowo-biodrowego, rozejścia spojenia łonowego, otwartej rany powłok głowy, stłuczenia grzbietowych partii obu płuc. W związku z ww. urazami powód przeszedł kilka operacji. Po ww. wypadku, po przejściu rekonwalescencji i leczenia powód był niezdolny do pracy i od tego czasu przebywa na rencie. Od 2020 r. mógł rekreacyjnie prowadzić samochód osobowy.

W dniu wypadku z 18 stycznia 2021 r. powód miał 41 lat. Po powrocie do domu powód przez długi okres w ogóle nie wstawał z łóżka, musiał załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne do kaczki/basenu sanitarnego. Problematyczne było dla niego nawet zajęcie pozycji siedzącej. Powód potrzebował opieki swojej mamy począwszy od czynności higienicznych poprzez podawanie leków, przyrządzania posiłków, opatrywania ran, sprzątania. Powoda regularnie odwiedzała rehabilitantka, głównie aby zabezpieczyć powoda przed odleżynami, utratą masy mięśniowej itp. Dotarcie na wizyty lekarskie wymagało zorganizowania specjalnego transportu sanitarnego.

Wypadek skomplikował życie powoda, który w 2018 r. miał inny wypadek. Doznane wtedy urazy w obrębie biodra doprowadziły do poważnych zmian zwyrodnieniowych i niezbędne okazało się wszczepienie endoprotezy biodra, na które powód oczekiwał. Wypadek ze stycznia 2021 r. spowodował, że operacja musiała zostać odłożona.

Wypadek wpłynął również na stan psychiczny powoda, który doświadczył objawów typowych dla zespołu stresu pourazowego. Przeżył wydarzenie, które wywołało u niego efekt głębokiego stresu, przekroczyło jego możliwości adaptacyjne, zakończyło się utratą zdrowia i poczucia bezpieczeństwa. Występował ograniczony zakres odczuwanych emocji i poczucie braku perspektyw w związku z przyszłością. Dominował wyraźny spadek nastroju, utrzymywały się dokuczliwe objawy wzmożonego pobudzenia tj. trudności z zasypianiem lub kontynuowaniem snu, nerwowość lub wybuchy gniewu, nadmierna czujność. Zależność od osób najbliższych oraz niepewny stan zdrowia potęgowały stan przygnębienia. Część z tych zaburzeń utrzymuje się nadal (nerwowość, wybuchy gniewu, nadmierna czujność). Powód ma poczucie ograniczenia w aktywności życiowej, redukcji kontaktów społecznych, trudności emocjonalnych, realizowania ról społecznych.

Pobyt w szpitali, konieczność poddania się zabiegom operacyjnym oraz perspektywa kolejnych operacji, niemożność samodzielnego funkcjonowania przez długi okres i konieczność pomocy osób trzecich, wzbudzały u powoda dyskomfort psychiczny, smutek i złość, a także były krępujące i wstydliwe.

Sama operacja była dla powoda ciężkim przeżyciem, gdyby nie pomoc i wsparcie najbliższych, powód nie miałby siły i motywacji do podjęcia walki o powrót do w miarę normalnego życia. Rodzina podporządkowała swoje życie, tak, aby móc sprawować opiekę nad powodem. Charakter obrażeń, bolesność, konieczność leżenia w szpitalu i długotrwałej rehabilitacji spowodowały duży stres u powoda.

Dowód: karty informacyjne leczenia szpitalnego (k. 20-40, 91-93), zalecenia lekarskie (k. 41), akta szkody (k. 74), zeznania świadka R. D. (k. 82v-83), zaświadczenie (k. 94), opinia biegłego (k. 113-119), przesłuchanie powoda (k. 82-82v, 153, 191-191v).

Opisany powyżej stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zeznań świadka R. D., przesłuchania powoda, dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, jak również w aktach szkodowych oraz opinii sądowej przeprowadzonej w sprawie.

Zgodnie z art. 229 k.p.c., nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości. Na tej podstawie Sąd przyjął bez dowodów fakty powołane przez powoda i przyznane przez pozwanego, mając przy tym na uwadze, że ich przyznanie nie nasuwało żadnych zastrzeżeń. W myśl art. 230 k.p.c., gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Pozwany nie wypowiedział się co do niektórych twierdzeń powoda o faktach. Część z nich nie była kontrowersyjna, gdyż miała oparcie w okolicznościach sprawy oraz korespondowała ze stanowiskiem pozwanego i z wynikami rozprawy, dlatego Sąd uznał wynikające z tych twierdzeń fakty za przyznane i przyjął je bez dowodów.

Zgromadzone dokumenty Sąd ocenił jako wiarygodny materiał dowodowy, mając na względzie przepisy art. 244 § 1 k.p.c. i art. 245 k.p.c. oraz to, że ich wartość dowodowa nie została skutecznie zakwestionowana przez żadną ze stron w trybie art. 252 k.p.c. i art. 253 k.p.c.

Sąd uznał za generalnie wiarygodne zeznania świadka R. D.. Jest ona matką powoda. Mogło to skutkować zarówno niezamierzoną tendencyjnością, jak i celową nieprawdziwością ich zeznań, motywowaną chęcią dopomożenia powodowi w osiągnięciu korzystnego wyniku procesu. Analiza treści zeznań świadka i sposobu ich składania nie potwierdziła jednak tego typu obaw. Były one spontaniczne i szczere, a także wyważone, spójne i logiczne. Koncentrowały się na faktach i nie zawierały elementów mogących świadczyć o ich tendencyjności, jak stwierdzenia sprzeczne z zasadami doświadczenia, nieuzasadnione oceny i tezy będące wynikiem wnioskowań redukcyjnych lub w ogóle niezgodnych z zasadami logiki. Świadek w żadnym momencie swoich zeznań nie wyszła samorzutnie poza okoliczności, które były jej znane na podstawie własnych obserwacji. Nie starała się samodzielnie podawać korzystnych dla powoda faktów lub ocen. Jeśli odnośnie jakiejś okoliczności nie miała wiedzy lub jej nie pamiętała, wyraźnie to zaznaczała i nie próbowała swojej niewiedzy zastępować korzystnymi dla powoda domysłami. Zeznania te zasadniczo współgrały także z pozostałym materiałem dowodowym, tworząc spójny obraz zdarzeń. W tym zakresie podkreślenia przede wszystkim wymaga, że w części dotyczącej rodzaju i rozmiaru cierpień fizycznych powoda związanych z doznanym urazem i jego leczeniem, zeznania świadka znajdowały potwierdzenie w dokumentach. Z kolei zeznania dotyczące konsekwencji wypadku dla fizycznego i psychicznego funkcjonowania powoda potwierdził w swoich opiniach biegły sądowy.

W niniejszej sprawie, z oczywistych przyczyn, znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy mogły mieć jedynie zeznania powoda. Dlatego Sąd dowód z przesłuchania stron ograniczył tylko do jego zeznań. Strony są osobami najbardziej zainteresowanymi wynikiem procesu, skutkiem czego dowód z ich zeznań jest najbardziej niepewny jako źródło poznania prawdy. Dlatego też zeznania powoda Sąd dokładnie zweryfikował, przede wszystkim przez konfrontację z innymi dowodami oraz zasadami wiedzy i doświadczenia. W konsekwencji Sąd uznał je za generalnie wiarygodne. Były one przekonujące, spójne i logiczne oraz znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, to jest zeznaniach świadka, dokumentach oraz opinii biegłego. Podkreślenia także wymaga, że choć fizyczne i psychiczne skutki urazu były dla powoda ciężkie, w swoich zeznaniach wypowiadał się na ten temat dość oszczędnie i wyraźnie bez nastawienia na tendencyjne przedstawienie swojej sytuacji jako gorszej niż w rzeczywistości. Także to przekonywało o szczerości jego zeznań.

Sąd uznał nadto za wiarygodne i uczynił podstawą ustaleń faktycznych przeprowadzoną w sprawie opinię sądowo – lekarską specjalisty ortopedii i traumatologii A. K.. Opinia sporządzona przez biegłego stanowi kompletną odpowiedź na przedstawioną przez Sąd tezę dowodową. Nie zawiera luk i błędów logicznych. Tok rozumowania biegłego został przez niego szczegółowo przedstawiony w sposób jasny. Wnioski swoje biegły należycie uzasadnił. Opinia została sporządzona rzetelnie i fachowo, w sposób świadczący o dużym profesjonalizmie jej autora, a nadto w oparciu o cały dostępny biegłemu materiał porównawczy. Mając zatem na względzie obiektywizm, fachowość i rzetelność sporządzonych opinii Sąd uznał je za w pełni przydatne do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Biegły sporządził bowiem opinię wyczerpującą, odpowiadającą na postawione przez Sąd pytania. Przede wszystkim jednak biegły dokonał szczegółowej analizy następstw dla zdrowia powoda obu wypadków, w których uczestniczył w 2018 r. i 2021 r., co pozwoliło na dokładne dokonanie ustaleń faktycznych przy uwzględnieniu wyłącznie skutków wypadku z 2021 r. Strony, w wyznaczonym przez Sąd terminie, nie wniosły zastrzeżeń do opinii ani nie zgłosiły potrzeby jej uzupełnienia. Zgłoszone przez pozwanego przed wydaniem opinii oraz po jej wydaniu ogólne zarzuty co do osoby biegłego i sporządzanych przez niego opinii w innych sprawach nie mogły zdyskwalifikować wniosków opinii wydanej na potrzeby niniejszego procesu, zwłaszcza, że nie zostały poparte żadnymi obiektywnymi argumentami i dowodowymi. Pozwany nie wskazał również żadnych konkretnych skarg i wątpliwości co do wydanej w niniejszej sprawie opinii przez biegłego A. K..

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Powód zgłosił w pozwie dwa roszczenia z tytułu odpowiedzialności pozwanego za posiadacza pojazdu mechanicznego, z którym łączyła go umowa odpowiedzialności cywilnej: o zadośćuczynienie za krzywdę wynikłą z uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia i o odszkodowanie z tytułu kosztów opieki. Z kolei pozwany podniósł zarzut wygaśnięcia roszczeń wobec adekwatności już wypłaconych świadczeń do rozmiaru krzywdy i szkody powoda.

Bezsporne w sprawie pozostaje, że pozwany w toku postępowania likwidacyjnego uznał i przyjął swoją odpowiedzialność za szkodę powoda. Nastąpiło to w czerwcu 2021 r., a zatem pod rządami ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz.U. z 2015 r. poz. 1844). W art. 28 stanowi ona, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń dokonanych w przeprowadzonym przez siebie postępowaniu, o którym mowa w art. 29, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu. Ustawodawca, wskazując w przytoczonym przepisie jako jedną z podstaw obowiązku wypłaty odszkodowania uznanie swojej odpowiedzialności przez ubezpieczyciela w oparciu o wyniki przeprowadzonego przez niego sformalizowanego, określonego ustawą postępowania likwidacyjnego, nadał tej czynności charakter uznania właściwego. Obejmuje ono dwa elementy - zasadę odpowiedzialności oraz uznaną przez ubezpieczyciela wysokość świadczenia. Uznanie takie pociąga za sobą ten skutek, że co do elementów uznanych poszkodowany nie musi już udowadniać podstaw odpowiedzialności ubezpieczyciela, lecz jedynie dokonane uznanie. Konsekwencją uznania właściwego jest więc zmiana rozkładu ciężaru dowodu. W realiach procesu sądowego z powództwa poszkodowanego przeciw zakładowi ubezpieczeń oznacza to, że powód, któremu ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie, uznając swoją odpowiedzialność za ubezpieczonego sprawcę szkody, może powołać się na uznanie podstaw odpowiedzialności, zaś pozwany ubezpieczyciel, chcąc się zwolnić od odpowiedzialności musi dowieść, że podstawy jego odpowiedzialności jednak nie istnieją (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 2014 r., V CSK 512/13, OSNC 2015/7-8/88 i z dnia 12 lutego 2016 r., II CSK 251/15, nie publ., dostępny w zbiorze L. – wprawdzie orzeczenia te zapadły na tle poprzedniej ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ale w komentowanym zakresie treść nowej ustawy jest praktycznie identyczna).

W przedmiotowej sprawie pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności za zgłoszoną przez powoda szkodę. Nadto, już w toku prowadzonego postępowania likwidacyjnego pozwany ustalił, że nie zachodzi żadna z przesłanek egzoneracyjnych pozwalających na uwolnienie się ubezpieczonego od odpowiedzialności za powstałą szkodę, wobec czego należy uznać jego odpowiedzialność za zdarzenie z dnia 18 stycznia 2021 r. Czyniło to zbędnym czynienie rozważań w tym zakresie. Pozwany nie kwestionował również wydanych w toku procesu opinii biegłego sądowego, zeznań świadka, jak też zeznań samego powoda. Sporna była zatem jedynie wysokość dochodzonego przez powoda zadośćuczynienia i odszkodowania.

Po rozszerzeni powództwa powód domagał się tytułem zadośćuczynienia 126.500 zł ponad 13.500 zł, które już otrzymał. Zatem należne mu zadośćuczynienie określił na 140.000 zł.

Stosownie do treści art. 445 § 1 w zw. z art. 444 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przy czym chodzi o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne i psychiczne. Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu złagodzenie tych cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości. Ma więc ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego, mowa jest bowiem o „odpowiedniej sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”, przyznawaną jednorazowo (G. Bieniek, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom I, Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, wydanie VIII).

Przepisy nie wskazują w sposób jednoznaczny kryteriów, jakimi powinien kierować się Sąd ustalając wysokość zadośćuczynienia. W doktrynie i orzecznictwie panuje jednak zgoda, co do tego, że należy brać pod uwagę takie aspekty jak długotrwałość cierpień fizycznych i psychicznych związanych z wypadkiem oraz ich intensywność (stopień cierpień), skutki doznanych urazów, wiek poszkodowanego, dolegliwości związane z niezbędnym leczeniem, pobytami w szpitalu, rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury. Ich rozmiar, natężenie i czas trwania należy analizować w kontekście okoliczności konkretnej sprawy. Użyte w art. 445 § 1 k.c. pojęcie „sumy odpowiedniej” choć ma charakter niedookreślony, tym niemniej w orzecznictwie wskazuje się kryteria, którymi należałoby kierować się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, a mianowicie to, że musi ono mieć charakter kompensacyjny, a więc musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, nie będącą jednakże wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy. Z tego wynika, że „wartość odpowiednia” to wartość utrzymana w granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Pamiętać przy tym należy, że na wysokość zadośćuczynienia składają się cierpienia pokrzywdzonego - tak fizyczne jak i psychiczne - których rodzaj, czas trwania i natężenie, należy każdorazowo określić w kontekście materiału dowodowego sprawy. Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenia, jaka konkretnie kwota jest „odpowiednia” z istoty swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne (wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 4.02.2008 r. III KK 349/2007).

Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu roszczenie powoda w zakresie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę zasadne jest w całości.

Celem zadośćuczynienia jest wynagrodzenie nie tylko bólu i cierpienia odczuwanego bezpośrednio po zdarzeniu, ale ma także stanowić rekompensatę za ujemne następstwa wynikłe z wypadku w przyszłości. Pozwany uznając roszczenie powoda co do kwoty 13 .500 zł stanął na stanowisku, że kwota ta rekompensuje powodowi skutki wypadku. Sąd uznał jednak, że wypłacona powodowi faktycznie kwota ww. zadośćuczynienia jest niewystarczająca.

Okoliczność rozmiaru doznanych obrażeń oraz określenie skutków wypadku jakiemu uległ powód, w sytuacji gdy strony nie są w tym zakresie zgodne, a tak niewątpliwie było w niniejszym procesie, jest okolicznością, która z uwagi na swój złożony charakter wymaga wiedzy specjalnej, która wykracza poza możliwości Sądu. Zgodnie z treścią art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiedzy specjalnej sąd zasięga opinii biegłego, z czego wynika, iż kwestie sporne, co do których wymagana jest wiedza specjalna, mogą być rozstrzygane jedynie za pomocą opinii biegłego.

W niniejszej sprawie przeprowadzono dowód z opinii biegłego – specjalisty ortopedii i traumatologii, który potwierdził, iż bezpośrednio w wyniku zdarzenia z 18 stycznia 2021 r. powód doznał obrażeń ciała w postaci: wstrząsu pourazowego, wieloodłamowego złamania talerza kości biodrowej lewej, wieloodłamowego złamania kłykci kości udowej lewej, złamania rzepki lewej, złamania I kości śródstopia lewego, niedokrwistości pooperacyjnej. Wskutek wypadku, powód doznał obrażeń, które spowodowały, trwały uszczerbek na jego zdrowiu, który biegły określił łącznie na 42 %. Przy czym to głównie obrażenia w zakresie narządu ruchu znacznie ograniczyły aktywność życiową powoda, całkowicie przez okres 1,5 miesiąca (do końca lutego 2021 r. powód leżał), a następnie przez 22 miesiące musiał chodzić o dwóch kulach i wymagał nadal wsparcia osób trzecich. Natomiast ograniczenia ruchowe istnieją do dnia dzisiejszego i będą trwały już zawsze. Powód musi ograniczać chodzenie do 15 min (200 m) dziennie, stanie głównie na prawej zdrowej nodze również do 15 min. dziennie, co znacznie wpływa na jego funkcjonowanie. Powód porusza się nadto o jednej kuli w prawej ręce, bez której traci równowagę i przechyla się na lewą stronę. Nie może się całkowicie schylać dlatego ma trudności zakładania skarpetek i butów, które pomaga mu ubierać matka. Kuleje na lewą nogę, która jest skrócona o 3 cm. Powód ma liczne i rozległe blizny pooperacyjne.

Leczenie złamań kości wymagało interwencji chirurgicznej, oraz stosownej długotrwałej rehabilitacji, której powód będzie wymagał przez kolejne 20 lat. Bezpośrednio po wypadku z powodu uszkodzenia narządu ruchu powód wymagał również wsparcia najbliższych w wykonywaniu czynności życia codziennego. Przede wszystkim powód będzie wymagał w przyszłości kolejnych dwóch poważnych operacji.

Ustalając wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia, Sąd wziął pod uwagę, że odczuwał on konsekwencje doznanych w dniu 18 stycznia 2021 r. urazów w postaci bólu i cierpienia w momencie wypadku, w okresie bezpośrednio po wypadku i podczas dalszego okresu leczenia. Ból o dużym natężeniu, bo na poziomie 6 w skali 0-10 utrzymuje się nadal i wymaga wsparcia farmakologicznego. Szczególnie nasila się w okresie zmiany aury pogodowej i po przeciążeniu fizycznym.

Również w znaczeniu psychologicznym u powoda nastąpiło pogorszenie stanu psychofizycznego ograniczające funkcjonowanie w rolach społecznych. W związku z wypadkiem z dnia 18 stycznia 2021 r. i późniejszym leczeniem doświadczył objawów typowych dla zespołu stresu pourazowego. Przeżył wydarzenie, które wywołało u niego efekt głębokiego stresu, zakończyło się utratą zdrowia i poczucia bezpieczeństwa. Skutki psychiczne wypadku i jego następstw powód odczuwa do dziś. Skutki wypadku przyczyniły się (w odczuciu powoda) do ograniczenia mu możliwości realizowania zadań życiowych, wypełniania ról społecznych, redukcja potrzeb i zainteresowań. Adaptacja do nowych okoliczności przebiegała z trudnościami, które utrzymują się do dzisiaj. Powód ujawnia lękowe nastawienie do przyszłości, spadek energii, nadpobudliwość, nerwowość.

Podsumowując, krzywdę już doznaną przez powoda na skutek należało uznać za dużą. W ocenie Sądu odpowiednią w rozumieniu art. 445 k.c. sumą zadośćuczynienia za tą krzywdę była kwota 140.000 zł. Jest to kwota, która spełni zarówno funkcję kompensacyjną, jak też – w stosunku do krzywdy powoda – nie jest nadmierna z punktu widzenia przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa. Podlegała ona jednak z pomniejszeniu o kwotę 13.500 zł, którą powód już otrzymał od pozwanego z tytułu zadośćuczynienia. Dlatego to jego roszczenie było uzasadnione do kwoty 126.500 zł.

Powód domagał się odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia od 16 czerwca 2021 r. i żądanie to było uzasadnione, ale tylko w stosunku do kwoty 106.500 zł. Stosownie do art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Natomiast zgodnie z § 2 art. 481 k.c., jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie (…). Z kolei zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Stosownie zaś do art. 14 ust. 2 ustawy, w przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego.

Powód zgłosił pozwanemu roszczenie o zadośćuczynienie w wysokości 120.000 zł pismem z 15 marca 2021 r. Pozwany w dniu 15 czerwca 2021 r. udzielił odpowiedzi, uznając swoją odpowiedzialność za skutki zdarzenia co do zasady. A zatem od 16 czerwca 2021 r. pozwany pozostawał w opóźnieniu w zapłacie zadośćuczynienia w zakresie wówczas zgłoszonego przez powoda roszczenia. A zatem od kwoty 106.500 zł (120.000 zł – 13.500 zł) Sąd przyznał odsetki od dnia 16 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie od kwoty 20.000 zł od dnia 20 września 2024 r., to jest od daty pisma zawierającego rozszerzenie powództwa, do dnia zapłaty.

Powód wnosił o zasądzenie na jego rzecz 38.080 zł odszkodowania, na które składały się koszty opieki.

W myśl art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. W zakres pojęcia „wszelkich kosztów” wynikłych z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia wchodzą także koszty koniecznej opieki nad poszkodowanym. Wskazać przy tym należy, że roszczenie o odszkodowanie z art. 444 § 1 k.c. przysługuje wyłącznie poszkodowanemu – bez względu na to, kto faktycznie poniósł koszty, o których mowa w tym artykule (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 1964, w sprawie I CR 639/63, OSNCP 1965/9/142 wydany na tle art. 161 § 1 kodeksu zobowiązań, ale w orzecznictwie i doktrynie powszechnie akceptowany także w odniesieniu do art. 444 § 1 k.c.).

Z dokonanych ustaleń wynikało, że powód wymagał pomocy osób trzecich po powrocie do domu ze szpitala przez okres 4 tygodni w wymiarze 8 godzin na dobę, następnie przez kolejne 22 miesiące w wymiarze 4 godzin na dobę. Stawka za godzinę opieki w wysokości 14 zł przyjętej przez powoda była bezsporna między stronami, nie budziła też wątpliwości Sądu i w takiej wysokości została przez Sąd uwzględniona. Jest ona również niższa od stawek ustalonych np. przez Rady Miejskie w K. i Ś. na 2021 r. Pozwany przyznał i wypłacił powodowi odszkodowanie z tytułu kosztów opieki na kwotę 2.016 zł. Biorąc pod uwagę ww. zakres i czasookres przyjęty przez biegłego jako konieczny do udzielenia pomocy powodowi przez osoby trzecie (28 dni x 8 godzin x 14 zł +660 dni x 4 godziny x 14 zł = 40.096 zł) nie ulega wątpliwości, że roszczenie powoda w omawianym zakresie jest zasadne w całości.

Powód domagał się odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie odszkodowania od dnia 16 czerwca 2021 r. żądanie to było uzasadnione jedynie co do kwoty 19.194 zł. Powód zgłosił pozwanemu roszczenie o odszkodowanie w wysokości 21.210 zł pismem z 15 marca 2021 r. Pozwany w dniu 15 czerwca 2021 r. udzielił odpowiedzi, uznając swoją odpowiedzialność za skutki zdarzenia co do zasady. A zatem od 16 czerwca 2021 r. pozwany pozostawał w opóźnieniu w zapłacie odszkodowania w zakresie wówczas zgłoszonego przez powoda roszczenia. A zatem od kwoty 19.194 zł (21.210 zł – 2.016 zł) Sąd przyznał odsetki od dnia 16 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie od kwoty 18.886 zł od dnia 20 września 2024 r., to jest od daty pisma zawierającego rozszerzenie powództwa, do dnia zapłaty.

Powód wygrał proces w całości. Zatem stosownie do art. 98 k.p.c. należał mu się zwrot kosztów procesu od pozwanego, na które składały się opłata od pozwu w wysokości 1.825 zł, zaliczka na biegłego 800 zł, koszty zastępstwa procesowego 5.400 zł i opłat skarbowych od pełnomocnictwa 34 zł (punkt 3 lit a wyroku).

W sprawie pozostały nieuiszczone koszty sądowe w postaci wydatków na opinię biegłego wyłożone tymczasowo przez Skarb Państwa 61,98 zł oraz opłaty od rozszerzonego powództwa 6.404 zł. Sąd orzekł o nich na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. Na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Poznaniu ww. kwoty podlegały zasądzeniu od pozwanego (pkt 3 lit b wyroku).

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Sędzia Przemysław Okowicki

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Sułek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Przemysław Okowicki
Data wytworzenia informacji: